Reklama

Młodzi dla środowiska

Zmartwychwstanie pełnią zbawienia

2018-04-11 14:49

Ks. Zbigniew Chromy
Edycja świdnicka 15/2018, str. VIII

Ks. Zbigniew Chromy
Jerozolima Wieczernik – miejsce spotkania ze zmartwychwstałym Chrystusem

Określenie, czym jest zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, posiada fundamentalne znaczenie dla całej problematyki rezurekcyjnej. W zależności do przyjmowanych przez różnych autorów, wcześniejszych założeń, różnie też interpretowano i rozpoznawano to, czym było, a czym nie mogło być powstanie z martwych najsłynniejszego Galilejczyka.

Zmartwychwstając, Jezus nie powrócił do swego poprzedniego życia w taki sposób, jak Łazarz czy młodzieniec z Nain. Powstał do życia definitywnego i nie polega już prawom biologii, dlatego jest poza możliwością śmierci. Opisy spotkań ze Zmartwychwstałym, co może zaskakiwać, odbywają się wtedy, gdy On na to pozwala, są „ukazywaniem się Jego”. W greckim oryginale Nowego Testamentu do opisu tych wydarzeń natchnieni autorzy używają lapidarnego słowa „ofthe”, które oddaje polskie „ukazał się”, „dał się zobaczyć”. Co ciekawe, to samo słowo używane jest w greckiej wersji Starego Testamentu do opisu objawiania się Boga czy anioła. Słowo to wyklucza możliwość wizji subiektywnej, gdyż to nie oni chcieli Go zobaczyć, ale sam Jezus dał się im zobaczyć. Apostołowie i uczniowie całkowicie nie wierzyli w możliwość ujrzenia Jezusa do tego stopnia, że niektórzy z nich, nawet gdy już Go widzą, dalej nie wierzą: „A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!». Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. (…)». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?»” (Łk 24,36-40).

Podobną postawę widać w historii uczniów idących do Emaus, których oczy były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali, choć serca w nich pałały, gdy im Pisma wyjaśniał (por. Łk 24,13-35). Nowinie o zmartwychwstaniu zawsze towarzyszyły wątpliwości, które widać także w Ewangelii wg św. Mateusza. Ewangelista wskazuje, że niektórzy mieli wątpliwości nawet po wielkim ukazaniu się na górze w Galilei, gdy mówił do uczniów: „Dana mi jest wszelka władza na ziemi i na niebie” (Mt 28,16-20). Czy zmartwychwstanie jest w jakiś sposób związane z materią, czy można na podstawie zmartwychwstania mówić o cielesności tego wydarzenia? Choć dla kogoś, kto uważnie czyta Ewangelie i opisy chrystofanii, pytania te mogą się wydawać dziwaczne, to jednak wiek XX został zdominowany przez dyskusję na temat natury zmartwychwstania. Czy człowiek składa się z duszy i ciała, czy też nauka ta jest tylko pochodną hellenizacji biblijnego orędzia? Ślad tej tendencji widać także w katolickim obrzędzie pogrzebowym, gdzie już nie ma modlitw za dusze, ale za zmarłych. Tymczasem zmartwychwstały Chrystus wymyka się przez swoją inność ziemskiemu widzeniu i pojmowaniu, jawi się, jak już to wyżej zaznaczono, na sposób teofanijny „ofthe”.

Reklama

Z jednej strony nowa egzystencja Jezusa z Nazaretu nie jest prostą kontynuacją Jego ziemskiego życia, a z drugiej – nie można zanegować jakieś formy cielesności Chrystusa, idąc za koncepcją czysto spirytualistyczną. Tak więc jeśli potraktujemy poważnie naukę o nieśmiertelności ludzkiej duszy, musimy uznać, że zmartwychwstanie dotyczy ludzkiego ciała oraz jego ponownego połączenia się z duszą. Jednak jest to ciało przemienione. Powstałego z martwych Pana można dotykać, a przecież jest niedotykalny, przechodzi nawet przez ściany. Jest jednak ten sam (świadczą o tym rany po gwoździach) i inny. Ewangeliści mimo wielkich trudności w opisywaniu spotkań z powstałym z martwych Jezusem są zadziwiająco zgodni, pisząc o swoim dotykaniu i niedotykaniu, poznawaniu i niepoznawaniu, o całkowitej tożsamości Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego, jak też o totalnej Jego przemianie. Opowiadania te świadczą więc o tym, co się stało, co nie mogło się zrodzić w sercach uczniów także dlatego, że zdają się oni jedynie bełkotać, ilekroć wypowiadają się na temat zmartwychwstania.

Chrystus, powstając z martwych, opuścił ziemską egzystencję, wstępując w nowy rodzaj cielesności i przynależy już odtąd do nowego Bożego świata. Zetknięcie z tym wydarzeniem jest dla nas nieustannym zaproszeniem, byśmy, podobnie jak „niedowiarek” Tomasz, dotykali Zmartwychwstałego oraz dostrzegli Jego żywą obecność, przez którą Jezus – wciąż na nowo – „ukazuje się” w historii. Objawia się szczególnie poprzez liturgię, gdyż można się z Nim spotkać w słowie i sakramencie. Służba Boża stanowi sposób, przez który Chrystus staje się dotykalny dla nas także i dzisiaj. Przez nią poznajemy, że jest On Żyjącym na wieki Panem. Dzięki zmartwychwstaniu w świat wkroczyło coś nowego, sam Bóg wkroczył do świata. Przez to wydarzenie powstała również wspólnota Jego Ciała, Nowego Ludu Bożego. Zmartwychwstały Chrystus posiada realną władzę nad niebem i ziemią, rządzi jednak nie jak despotyczny władca, lecz sprawuje ją przez współmiłowanie i współcierpienie. Chrystus prawdziwie zmartwychwstał! Alleluja!

Tagi:
Jezus Chrystus zmartwychwstanie

Ufać, dawać Jezusa i ratować świat

2018-09-19 10:33

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 38/2018, str. IV

Tłumy pielgrzymów przybywają do sanktuarium Matki Bożej Królowej Pocieszenia w Rywałdzie Królewskim na doroczny odpust ku Jej czci. To miejsce nieustannie przyciąga ludzi i żyje miłością maryjną. Trzydniowe uroczystości odbywające się w tym roku od 7 do 9 września zakończyły się uroczystą Mszą św. pod przewodnictwem bp. Józefa Szamockiego

Aleksandra Wojdyło
Procesja z figurą Matki Bożej z sanktuarium do ołtarza polowego

Kustosz sanktuarium o. Mirosław Jankowski OFMCap, witając pielgrzymów, kapłanów oraz siostry zakonne, wyraził życzenie, aby wszyscy z ufnością prosili Matkę Bożą Rywałdzką, by wysłuchała intencji, kierowanych do Niej w tym sanktuarium.

Bóg nie zapomina o człowieku

W homilii bp Józef zwrócił uwagę na to, jak ważną osobą w dziejach zbawienia jest Maryja. Ta, która Bożą łaską została przygotowana do tego, by stać się oblubienicą Ducha Świętego, porodziła Jezusa – Życie, dzięki któremu żyjemy. Podkreślał także, że zadaniem człowieka jest zaufanie Jezusowi jako jedynemu Zbawicielowi i Królowi wszechświata i ogłaszanie prawdy objawionej, że Bóg nie zapomina o człowieku nawet w największym nieszczęściu. – Bóg nas odwiecznie kocha i pragnie, abyśmy tę miłość przyjęli. Odpowiedzieć miłością to znaczy zaufać, że Bóg działa dla naszego dobra w każdym położeniu, i że nas wybrał, powołał i usprawiedliwił – dodał.

To sanktuarium Bóg wybrał, aby opowiadać w nim o swojej miłości do człowieka. – Tu Bóg mówi „Kocham cię” – podkreślił Ksiądz Biskup. Nawiązał także do osoby kard. Stefana Wyszyńskiego, nazywając go szczególnym znakiem Bożej miłości. Prymas Tysiąclecia, internowany przez władze komunistyczne w klasztorze rywałdzkim we wrześniu 1953 r., w pierwszą noc w klasztorze, widząc obraz Matki Bożej Rywałdzkiej w swej celi, wypowiedział słowa zaufania do Boga i wdzięczności za miłość objawioną w tym wizerunku. Bp Szamocki zachęcił pielgrzymów, aby w tym miejscu odnawiali pragnienie Bożej miłości i głosili ją innym. Zwrócił uwagę, że nie ma możliwości, aby pokonać plany Boże i przeszkodzić w objawieniu chwały Bożej w każdym człowieku. Potrzeba tylko zawierzenia Bożej Opatrzności, maryjnego „fiat” i współpracy z Bożą łaską. Bp Józef wyraził pragnienie, abyśmy, wyjeżdżając do swoich domów i codziennych obowiązków z tego wyjątkowego miejsca, któremu patronuje Maryja, odczuli, że tutaj Pan Bóg odnowił w nas pragnienie miłowania Jego i siebie nawzajem. Nawiązując do jubileuszu stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, porównał Polaków do narodu wybranego, który z wypełnionym nadzieją sercem wierzył, że z Bożą pomocą odzyska wolność. – Nasza wolność przed laty została wywalczona, wypracowana i wymodlona. Każde pokolenie ma swój najlepszy czas do modlitwy, zaufania i uzdrowień duchowych – mówił, wzywając do ufności wiążącej się z podejmowaniem zobowiązań i byciem wiarygodnym człowiekiem. – Nie byłoby wolności bez tej ufności. Jeżeli zależy nam na dobru ojczyzny i nas samych, trzeba zawierzyć Panu Bogu – podkreślił Ksiądz Biskup. Mówiąc o współczesnej epidemii nieufności, wezwał do zaufania Bogu i wypełniania zobowiązań na wzór Maryi i Józefa. Podkreślił, że nasza przyszłość będzie dobra, jeśli powierzymy ją Panu i nie damy skusić się lękom nieufności, bowiem przez ufność dajemy Jezusa i ratujemy świat oraz doświadczamy w życiu Bożego działania.

Czas dziękczynienia

Tradycją rywałdzką jest składanie w tym uroczystym dniu dziękczynienia Bogu za plony. Wyrazem tego były jak zawsze piękne wyplecione wieńce żniwne, chleby, warzywa i owoce, które zostały poświęcone przez bp. Józefa. Dni maryjnego odpustu były również okazją do poznania części klasztoru na co dzień zamkniętych dla osób świeckich. Bracia kapucyni zaprosili do odwiedzenia celi internowania sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, sali jego pamięci z licznymi pamiątkami i dokumentami, klasztornych katakumb, pustelni oraz do wędrówek po krużgankach i barwnym ogrodzie.

Proboszcz miejsca, dziękując wszystkim za pomoc w organizacji rywałdzkiego święta ku czci Matki Bożej, zaprosił do wspólnej dziękczynnej modlitwy za wszystkich ofiarodawców, dobrodziejów i wolontariuszy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ślub polskich pielgrzymów w Panamie!

2019-01-16 18:36

zś, ad/Stacja7 / Warszawa (KAI)

Poznali się na ŚDM w Krakowie, wkrótce potem byli już parą. Dlatego nie wyobrażali sobie, by ich ślub mógłby odbyć się gdzie indziej, niż na kolejnych Światowych Dniach Młodzieży. Uroczystość odbyła się w środę 16 stycznia w Panamie - podaje Stacja7.

Magdalena Pijewska

Martyna i Kuba pochodzą z Trzebini. Przyznają, że zainspirowała ich historia innej pary zakochanych, którzy również poznali się na ŚDM a potem wzięli ślub w trakcie kolejnego spotkania w Rio de Janeiro. – Gdy już byliśmy parą, ta historia cały czas chodziła mi po głowie, w końcu zdecydowałem się nią podzielić z Martyną, pamiętam, że było to podczas ŚDM w wymiarze diecezjalnym w Niedzielę Palmową. Martynie pomysł bardzo się spodobał i pomału rozpoczęliśmy przygotowania. Krakowskie ŚDM połączyły nas, a panamskie utrwaliły już na zawsze – zwierza się Kuba.

Wyjazd do Panamy, połączony ze ślubem, wiązał się z wieloma przygotowaniami, w tym formalnościami. Młodzi zdradzają, że pomogli im zaprzyjaźnieni księża, choć wszystkie niezbędne dokumenty udało się skompletować tuż przed wyjazdem. Zadbali również o strój. – Suknia i garnitur bez większych problemów zmieściły się w naszych walizkach, lecz suknia musiała zostać spakowana w worek próżniowy – wyjaśnia Kuba.

Z uwagi na dużą odległość między Polską i Panamą oraz koszty związane z wyjazdem, świadkami zawarcia małżeństwa nie mogli być rodzice pary młodej. – Ostatecznie przeżywają ślub bardziej niż my – śmieje się Kuba, a Martyna zaznacza, że jej mama do końca martwiła się o to, jak wyprasuje suknię i uczesze włosy.

Opowieść o ich związku zaczyna się w 2016 r. podczas Światowych Dni Młodzieży w Polsce. – Nie przypuszczaliśmy, że ten czas aż tak bardzo zmieni nasze życie – przyznaje Martyna Gergont, która podczas ŚDM 2016 była wolontariuszką parafialną. – Do naszego dekanatu przyjechała duża grupa pielgrzymów z Paryża. W parafii Kuby zaplanowane było ich powitanie. Początkowo mieliśmy pomagać w zupełnie innych miejscach, a jednak obydwoje trafiliśmy na jedno ze stanowisk do wydawania posiłków dla pielgrzymów. I tam się właśnie poznaliśmy – wspomina Martyna. Kuba dodaje, że wspólny pobyt na Campus Misericordiae bardzo ich do siebie zbliżył – Po tym niesamowitym tygodniu zaczęliśmy się coraz częściej spotykać i niedługo później zostaliśmy parą. Żadne z nas nigdy nie było w związku i raczej nic nie zapowiadało zmiany. Aż do ŚDM – dodaje.

Przez najbliższe dwa tygodnie na portalu będą publikowane bieżące relacje z przebiegu Dni w Diecezjach oraz Wydarzeń Centralnych ŚDM z Panamy. Wydarzenia, w których biorą udział polscy pielgrzymi, zrelacjonują młodzi z archidiecezji warszawskiej oraz archidiecezji krakowskiej, którzy już wyruszyli do Panamy i od 14 stycznia uczestniczą w Dniach w Diecezjach.

O tym jak wyglądają przygotowania i organizacja Światowych Dni Młodzieży w Panamie na kilka dni przed rozpoczęciem wydarzeń z udziałem Papieża Franciszka, opowie w specjalnym vlogu Michał Kłosowski, który od początku stycznia wraz z wolontariuszami z całego świata pracuje nad organizacją ŚDM w Panamie.

zś, ad/Stacja7

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem