Reklama

Złote Krzyże Zasługi dla naszych kapłanów

2018-06-13 10:08

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 24/2018, str. I

Marek Zygmunt
Wyróżnieni kapłani wraz z wojewodą dolnośląskim

Ks. Tadeusz Faryś, diecezjalny dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych, oraz ks. Tadeusz Duda, proboszcz parafi i pw. św. Mikołaja w Świerkach, otrzymali ostatnio Złote Krzyże Zasługi. Przyznane przez prezydenta RP Andrzeja Dudę odznaczenia wręczył wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak.

Ksiądz Tadeusz Faryś już jako wikariusz w Wałbrzychu ściśle współpracował z działaczami opozycji demokratycznej z KOR, obejmował też opieką duchową tamtejszych górników. W czerwcu 1980 r. został skierowany do Nowej Rudy, gdzie wspierał tworzenie tamtejszych struktur „Solidarności”. Potem przez wiele lat był misjonarzem na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Po powrocie z misji w Belgii bardzo mocno angażował się w sprawy polskie. Zainicjował tam powstanie Stowarzyszenia „Solidarni 2010” Belgia oraz umieszczenie tablicy upamiętniającej katastrofę smoleńską w kaplicy polskiej Misji Katolickiej. Po przejściu na emeryturę nadal prowadzi aktywną działalność duszpasterską w naszej diecezji. Ściśle współpracuje z NSZZ „Solidarność” region Dolny Śląsk, organizuje działania wspierające ten ruch.

Reklama

Z kolei ks. Tadeusz Duda w stanie wojennym rozprowadzał podziemne wydawnictwa, odprawiał Msze św. za Ojczyznę, na których wygłaszał odważne, patriotyczne homilie. Po roku 1989 włączył się w budowę samorządu lokalnego, wspierając działania pierwszej demokratycznej Rady Gminy Nowa Ruda. W imponujący sposób wyremontował dwa zabytkowe, bardzo zniszczone XVIII-wieczne kościoły w Świerkach i Krajanowie. Wybudował też nowy kościół w Bartnicy, któremu jako pierwszemu w naszej diecezji nadano wezwanie św. Jana Pawła II. Od kilku lat w swoich świątyniach organizuje koncerty w ramach Polsko-Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej, inicjuje również Biegi Niepodległości, w których z każdym rokiem przybywa coraz więcej uczestników.

Odznaczonym składamy serdeczne gratulacje i życzymy dalszych osiągnięć na niwie duszpasterskiej, patriotycznej, solidarnościowej.

Tagi:
odznaczenia

Kielce: dziennikarz Tygodnika "Niedziela" odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi

2018-09-13 13:14

dziar / Kielce (KAI)

Władysław Burzawa – od 15 lat dziennikarz Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, a wcześniej „Gościa Niedzielnego”, radny piątej kadencji, wiceprzewodniczący Rady Miasta Kielce oraz działacz społeczny, szczególnie na rzecz misji w Afryce – otrzymał dzisiaj Srebrny Krzyż Zasługi.

Radio Kielce

W imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy krzyże: złote, srebrne i brązowe 22. uhonorowanym nimi samorządowcom i działaczom społecznym, wręczali dzisiaj w urzędzie wojewódzkim: Agata Wojtyszek – wojewoda świętokrzyski i senator PiS – Krzysztof Słoń.

Wojewoda podkreśliła, że odznaczeni wsłuchują się w głosy mieszkańców, robią dużo, by dbać o pamięć historyczną i porządek oraz ład społeczny w małych ojczyznach. – Chylę czoła, dziękując za dotychczasową pracę i życzę, by sił nie zabrało - mówiła Agata Wojtyszek.

Władysław Burzawa wyróżnia się wśród innych działaczy wskutek zaangażowania dla Afryki, choć jako radny od 20 lat, zrealizował wiele inicjatyw społecznych dla rodzinnego miasta i jego mieszkańców, szczególnie najstarszych i dzieci. Od 5 lat Burzawa jest diecezjalnym koordynatorem zbiórki makulatury na misję. Akcja zaowocowała zebraniem 420 ton makulatury. Od roku z jego inicjatywy trwa także zbiórka elektrośmieci dla misji, a sukces i powodzenie zbiórki przerosły oczekiwania pomysłodawcy – zebrano w ciągu roku ponad 300 ton elektrośmieci, które wypełniły 38 tirów.

Te inicjatywy pozwoliły na budowę czterech studni w Afryce, rozpoczęcie budowy piątej oraz organizację i budowę kliniki okulistycznej na Jamajce.

- Jestem ogromnie wdzięczny za dostrzeżenie i docenienie mojej działalności przez panią wojewodę i pana prezydenta, ale za tymi tonami makulatury i elktrośmieci kryje się pomoc setek ludzi, mieszkańców regionu i parafii diecezji kieleckiej. Ten Srebrny Krzyż Zasługi jest także dla nich wszystkich – mówi KAI Władysław Burzawa.

W Kielcach przez dekadę Burzawa był także pomysłodawcą i budowniczym – własnymi rękami i kosztem - żywej szopki w okresie Bożego Narodzenia, dochód z której także zasilał potrzeby misyjne, m.in. sióstr zakonnych pracujących w różnych częściach świata, zakup leków dla misji, skomplikowane operacje afrykańskich dzieci. Burzawa był także jednym z pierwszych w Polsce inicjatorów przywrócenia święta Trzech Króli i Orszaków Trzech Króli.

Z zawodu jest dziennikarzem, od 15 lat związanym z „Niedzielą Kielecką” – diecezjalnym oddziałem Tygodnika „Niedziela” w Kielcach, gdzie wchodzi w skład zespołu redakcyjnego. Pracował także w lokalnej telewizji i w oddziale kieleckim „ Gościa Niedzielnego”. Jest współautorem książki pt. „Diecezja kielecka – miejsca – historia – tajemnice”.

Władysław Burzawa ma 51 lat, jest żonaty i ma trzech synów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego zdecydowałam się urodzić dziecko?

2018-09-20 12:08

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak
Beata Domańska z Fundacji Życie i Rodzina

Chciałabym powiedzieć, że moja córka uwielbia balet i klocki Lego. Ale ciągle muszę tłumaczyć, że moje dziecko z Zespołem Downa jest dzieckiem, jest człowiekiem i tak jak inni zasługuje na życie - mówi Beata Domańska z Fundacji Życie i Rodzina.

W konferencji na temat ochrony życia zorganizowanej przez Ordo Iuris udział wzięła m. in. Beata Domańska, matka siódemki dzieci, w tym 10-letniej córeczki z Zespołem Downa. - Zauważyłam, że muszę ciągle przekonywać opinie publiczną, że moje dziecko, jest w dzieckiem. Przyszłam na konferencję prasową, by powiedzieć, że moje dziecko ma Zespół Downa i jest w pełni człowiekiem - mówi Beata Domańska.

Jej zdaniem ustawa aborcyjna w Polsce podważa człowieczeństwo takich ludzi, jak jej dziecko, bo co roku setki ludzi z Zespołem Downa jest zabijanych zgodnie z prawem. Córka Beaty Domańskiej mogłaby być podwójnie skazana, bo oprócz Zespołu Downa ma jeszcze poważną wadę serca. Jedna i druga "wada" kwalifikuje do aborcji. - Ja się spotykam często z pytaniem zdziwionych osób: Czy pani robiła badania? Jeżeli tak, to dlaczego pani zdecydowała się urodzić - mówi Beta Domańska. - To dla mnie są bardzo upokarzające pytania. Proszę sobie wyobrazić, że właśnie w takich chwilach muszę udowadniać, że moje dziecko jest człowiekiem, które ma prawo żyć. Przecież są dzieci, które rodzą się zdrowe, ale stają się niepełnosprawne w wyniku wypadku, albo choroby. I co też mamy je zabijać?

Beta Domańska porównała dzieci niepełnosprawne w łonie matki do starszych osób, które z powodu wieku również są niepełnosprawne. Pytała, czy im także powinniśmy odmówić prawa do leczenia, czy ich także można zabić. - Chciałam pokazać na przykładzie ludzi z Zespołem Downa, że jeżeli odbiera się im prawo do życia, to jednocześnie odbiera się prawo tym, którzy się urodzili, a tylko mają to szczęście, że nie zostali zabici przed urodzeniem - podkreśla Domańska.

Odniosła się także do słów poseł Joanny Lichockiej z Prawa i Sprawiedliwości, która mówiła, że ludzie podpisujący projekt #ZatrzymajAborcję nie wiedzieli, co podpisują. - Chcę powiedzieć, że jako mama dziecka niepełnosprawnego wiem, co podpisałam. Ale także wiedzą to ludzie, którym dawałam ten projekt do podpisania - podkreśla matka siedmiorga dzieci. - Jest mi przykro, że musze udowadniać politykom partii rządzącej, iż jestem osobą sprawną intelektualnie i wiem co robię, co podpisuje i doskonale wiem co ta ustawa oznacza dla dzieci i matek dzieci niepełnosprawnych.

Domańska mówiła, że jest bardzo zawiedziona postawą polityków partii rządzącej, którzy tak bardzo zwlekają z uchwaleniem projektu #ZatrzymajAborcję. - Przyznam, że głosowałam za politykami, którzy są obecnie u władzy właśnie z tego powodu, iż mówili o obronie życia i przez wiele lat głosowali za życiem. W poprzednich kadencjach sejmu praktycznie wszyscy posłowie partii rządzącej głosowali przeciwko aborcji - podkreśla Domańska. - A teraz gdy w parlamencie mają samodzielną większość, to bardzo się wstrzymują przed tym, by dotrzymać danego słowa. Dlatego ja bardzo zastanawiam się nad tym, komu ten swój głos wyborczy ofiarować, aby mnie nie oszukał. Ja i moja rodzina chcemy przeznaczyć swoje głosy tym politykom, którzy będą bronili życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież: Kapłan bez modlitwy daleko nie zajdzie

2018-09-21 18:49

vaticannews / Watykan (KAI)

Franciszek przyjął na audiencji w Watykanie kapłanów z archidiecezji Walencji. W słowach pozdrowienia nawiązał do jubileuszu jednego ze świętych tego miasta: dominikanina, Wincentego Ferreriusza, który niestrudzenie pracował na rzecz jedności wspólnoty eklezjalnej.

Grzegorz Gałązka

Swoim życiem – zauważył Papież - daje on trzy podstawowe wskazania, pozwalające zachować przyjaźń i jedność z Jezusem Chrystusem. Są to: modlitwa, głoszenie Ewangelii oraz wolność wewnętrzną.

"Kapłan jest człowiekiem modlitwy, staje przed Bogiem twarzą w twarz, błagając Go w swoich intencjach oraz wstawiając się za swoim ludem – mówił Papież. – Kapłan bez modlitwy daleko nie zajdzie, jest przegrany, a jego służba cierpi, pogrąża się w stagnacji. Pan wzywa nas, byśmy byli jego świadkami w świecie, byśmy przekazywali radość Ewangelii wszystkim ludziom. Nie jesteśmy posiadaczami Dobrej Nowiny ani właścicielami, tego co Boskie. Jesteśmy opiekunami i szafarzami, tego, co Pan nam powierza poprzez Kościół. Kapłan jest wolny na tyle, na ile jest zjednoczony z Chrystusem, który obdarza go mocą, aby wychodzić na spotkanie innych".

Papież wezwał księży, aby pomagali ludziom wchodzić w żywą relację z Bogiem, nie ulegali światowości, zawsze troszczyli się o ubogich oraz okazywali miłosierdzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem