Reklama

Poświęcenie ołtarza w kościele w Czechach

2018-07-10 14:48

Adrian Ziątek
Edycja świdnicka 28/2018, str. III

Wiktoria Młynarska
Bogdan Falender otrzymuje najwyższe odznaczenie diecezjalne – Medal św. Stanisława

Czechy to nie tylko nazwa sąsiadującego z naszym krajem państwa. To również mała wieś położona na terenie diecezji świdnickiej, licząca niespełna 400 mieszkańców. W tejże wsi znajduje się kościół filialny, należący do parafii św. Barbary w pobliskim Pastuchowie

Kościół został wybudowany dzięki wielkiemu zaangażowaniu i determinacji mieszkańców wsi, którzy sami podjęli się trudu budowy kościoła, przy dużym wsparciu ówczesnego proboszcza parafii ks. Zenona Bocheńskiego. W 1998 r. powstał komitet budowy kościoła, który zajmował się sprawami administracyjnymi budowy kościoła, a także organizował wśród mieszkańców wsi zbiórki funduszy na poczet budowy świątyni. Po wielu trudnościach udało wybudować się skromny, lecz piękny kościół, który został poświęcony Matce Bożej Łaskawej. Przez lata trwały prace wykończeniowe, a także nastąpiła zmiana proboszcza parafii. Nowym gospodarzem w 2006 r. został ks. Władysław Terpiłowski, który dokańczał z parafianami dzieło budowy świątyni. Kościół został wyposażony w piękne witraże, a także w stacje drogi krzyżowej oraz ołtarze boczne i główny. Wszystkie elementy wyposażenia zostały wykonane z drewna przez artystę mieszkającego na terenie parafii Bogdana Falendera. W 2015 r. ster parafii przejął nowy proboszcz ks. Wiesław Ignatowicz, który słuchając rad parafian, zmienił posadzkę w prezbiterium kościoła na granitową, a także wsparł dzieło budowy nastawy ołtarzowej, która uwieńczyła wystrój kościoła.

W niedzielę 24 czerwca 2018 r. w kościele filialnym w Czechach odbyła się uroczysta Msza św., której przewodniczył bp Adam Bałabuch w asyście kapłanów z dekanatu, a także byłego proboszcza parafii ks. Władysława Terpiłowskiego i ks. Ludwika Hawrylewicza, którzy przybyli z parafii św. Barbary w Wałbrzychu. Podczas Mszy św. odbyło się uroczyste poświęcenie nowo wyremontowanego prezbiterium kościoła, a także wcześniej wspomnianej nowej nastawy ołtarzowej, wyrzeźbionej przez miejscowego artystę. Ksiądz Biskup w ramach podziękowania i uznania za lata włożonego trudu i pracy, która przyczyniła się do upiększenia miejscowej świątyni, wręczył Bogdanowi Falenderowi najwyższe odznaczenie diecezjalne, jakim jest Medal św. Stanisława. Także miejscowi mieszkańcy złożyli panu Bogdanowi w słowach wdzięczności podziękowanie i drobny upominek. – Niewątpliwie dla każdego z mieszkańców Czech to wydarzenie zostanie w pamięci na długo, ich kościół staje się coraz piękniejszy, służyć on będzie wielu pokoleniom, a pan Bogdan włożył dużą cząstkę siebie w upiększenie świątyni – wspomina parafianka Wiktoria Młynarska. – Ta uroczystość jest świętem całej naszej wioski, skoro mamy już gotowy kościół i ołtarz, to teraz musimy się już tylko gorliwie modlić – mówił Piotr Młynarski, który wspomniał również, że po Mszy św. odbyło się biesiadowanie połączone z wieczornym kibicowaniem reprezentacji Polski w piłce nożnej. Biesiada była pełna atrakcji i niewątpliwie chwile te zostaną w pamięci mieszkańców na długi czas.

Reklama

Również podczas uroczystej Mszy św. ks. proboszcz Wiesław Ignatowicz obchodził swój jubileusz 25-lecia kapłaństwa. Z tej okazji parafianie i goście złożyli Księdzu Proboszczowi życzenia i modlili się w jego intencji, prosząc Pana Boga o błogosławieństwo na dalsze lata posługi kapłańskiej.

Tagi:
parafia ołtarz

Piąta Ewangelia

2018-02-14 11:10

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 7/2018, str. IV

19 stycznia 1992 r. bp Józef Michalik poświęcił Kaplicę Rokitniańską przy kościele pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze. 26 lat po tym wydarzeniu kaplica zyskała nowy blask. Stało się tak za sprawą wyjątkowego ołtarza adoracji Najświętszego Sakramentu, który 21 stycznia br. pobłogosławił i poświęcił obecny ordynariusz naszej diecezji bp Tadeusz Lityński

Karolina Krasowska
Ołtarz „Dar Miłości i Pokoju”

Dar Miłości i Pokoju” – bo tak nazywa się ten Ołtarz – jest wyrazem dziękczynienia nie tylko naszego miasta, ale również całej diecezji za dar odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę w 100. rocznicę tego wydarzenia. W dobie osłabienia wiary i moralności na zachodzie Europy to także piękne świadectwo pragnienia Boga i wiary w Jego żywą obecność pośród nas. – W chwili poprzedzającej poświęcenie ołtarza adoracji Najświętszego Sakramentu winniśmy również zauważyć obecność adoracji eucharystycznej jako drogi do świętości, jako wołanie Boga o nawrócenie i zapewnienie o swojej bliskości. Tam, gdzie jest Kościół – tam jest Eucharystia, czyli zamieszkanie Boga pośród swojego ludu, czego dowodem jest tabernakulum. Pierwszym sposobem wyrażania miłości jest fizyczna obecność w życiu tych, których kochamy. Kochać – to być obecnym. Tam, gdzie nie ma obecności, tam trudno mówić o miłości w najważniejszych kontaktach międzyludzkich – wśród przyjaciół czy w relacjach wychowawca – wychowanek. O tym, że miłość nierozerwalnie jest związana z obecnością, przekonuje nas sam Jezus, który pozostaje z nami w Eucharystii aż do końca świata – zauważył w homilii skierowanej do wiernych bp Tadeusz Lityński.

Potrzeba bliskości i wyciszenia

Powstanie ołtarza „Dar Miłości i Pokoju” w parafii pw. Ducha Świętego jest pokłosiem ubiegłorocznej peregrynacji ołtarza „Światło Pojednania i Pokoju”, przeznaczonego do sanktuarium Matki Słowa w Kibeho w Rwandzie, a więc kraju dotkniętego tragicznym ludobójstwem. Przez dwa tygodnie poszczególne zielonogórskie parafie modliły się o pokój w sercach, rodzinach, Polsce oraz na całym świecie. – Przez dwa tygodnie wszystkie parafie zielonogórskie przychodziły i adorowały Najświętszy Sakrament. I już wtedy można było odczuć wielką potrzebę wyciszenia się, bliskości z Jezusem obecnym w Najświętszym Sakramencie – mówi proboszcz ks. Andrzej Ignatowicz i jednocześnie dodaje, że w adoracji potrzeba czegoś więcej: – Chodzi o to, żeby nie tylko postawić Najświętszy Sakrament i oddać cześć Panu Bogu, ale mieć czas na osobiste spotkanie z Nim i głębsze zamyślenie, dlatego myślę, że to był dobry pomysł ze stworzeniem kaplicy adoracyjnej. Mamy to szczęście, że kaplica istnieje już od 1992 r. Od początku nosiła wezwanie Matki Bożej Rokitniańskiej.

19 stycznia została poświęcona przez ówczesnego ordynariusza diecezji gorzowskiej bp. Józefa Michalika, oczywiście jeszcze kiedy proboszczem był ks. prał. Grzegorz Grzybek. To było to pierwsze miejsce modlitwy – kaplica w wielkiej budowie, gdzie zaczęto się modlić i odprawiać Mszę św. Dzisiaj po wielu przeobrażeniach, nie zmieniających architektury i formy, jaką przybrała na początku, jest nie tylko kaplicą Matki Bożej Rokitniańskiej, ale również kaplicą adoracyjną. Myślę, że te dwa tytuły są bardzo do siebie zbliżone i wręcz uzupełniają się – przekonuje proboszcz.

Pokój zdobywa się na kolanach

Oba ołtarze zostały wykonane przez pracownię Drapikowski Studio. – 10 lat temu utworzyliśmy Communita Regina Della Pace – Stowarzyszenie Królowej Pokoju. Tworzymy centra modlitwy na różnych kontynentach, aby otoczyć świat modlitwą o pokój. Pierwsze takie miejsce powstało w Jerozolimie, dzisiaj pod opieką Kustodii Ziemi Świętej w Betlejem. Następnie w Kazachstanie w sanktuarium w Oziornoje, w Jamusukro na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Rwandzie i Korei Południowej. Ma powstać 12 takich centrów. Z ideą modlitwy o pokój łączą się również kaplice adoracji, bo pokoju Bożego nie zdobywa się z karabinem maszynowym, lecz na kolanach przed Najświętszym Sakramentem – podkreśla Mariusz Drapikowski, autor ołtarza, który powstał w parafii Ducha Świętego.

On jest Księciem Pokoju

Projekt ołtarza adoracji został zaczerpnięty z Całunu Turyńskiego, nazywanego „Piątą Ewangelią”. Ukazuje Człowieka umęczonego, torturowanego, a który zmartwychwstał. Dzięki pomocy prof. Aldo Guerreschi z Turynu, który przekazał autorom ołtarza fotografię w najlepszej możliwej rozdzielczości, można było zrealizować Całun naturalnej wielkości. Ołtarz został wykonany z kryształu rytowanego, a światło, które w jego strukturze załamuje się, ukazuje postać Chrystusa Zmartwychwstałego. „Przyjmując argumenty wielu uczonych – powiedział św. Jan Paweł II – Święty Całun Turyński jest szczególnym świadkiem Paschy: Męki, Śmierci i Zmartwychwstania. Świadek milczący, lecz zaskakująco wymowny... Całun to zwierciadło Ewangelii”. We fragment Całunu przyobleczona jest Maryja, która jak Pieta jest współcierpiąca. W ołtarzu Matka Boża gestem ręki wskazuje na Eucharystię i w ten sposób przekazuje prawdę o zmartwychwstaniu Jej Syna. Maryja Pieta – jak opisuje koncepcję ołtarza autor Mariusz Drapikowski – tuląca Eucharystię przemawia do nas: „On waszym Darem Miłości i Pokoju! Chwalcie Boga życiem pełnym wiary, nadziei i miłości. Dzięki temu możemy przyjść do Niego, zawierzyć Mu siebie. On jest Księciem Pokoju i na pewno tym pokojem napełni nasze serca”. Centralnym elementem ołtarza jest ukazany pośrodku utworzonego z kryształów górskich krzyża Najświętszy Sakrament. W otaczającej Go świetlistej aureoli zostały osadzone kamienie szlachetne (rubiny i cyrkonie) tworzące symboliczne promienie – znak Chrystusa Miłosiernego z obrazu „Jezu, ufam Tobie”. Do tej symboliki odnoszą się również barwne promienie podświetlające elementy kryształu.

Miejsce przemiany i nawrócenia

Ołtarz i kaplica w parafii pw. Ducha Świętego wpisują się w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Są wyrazem pamięci i dziękczynienia mieszkańców miasta i naszej diecezji za dar niepodległości Ojczyzny, który nie został nam dany raz na zawsze, ale o który musimy troszczyć się i pielęgnować. Stąd na emporach organów w kaplicy są umieszczone obrazy ukazujące drogę Polski do odzyskania pełnej suwerenności. – Trzeba podkreślić, że nie tylko przez walki i działania zbrojne dochodziliśmy do niepodległości, ale także przez zaplecze duchowe, przez modlitwę. W kaplicy są zdjęcia ludzi modlących się na ruinach kościołów, na których jest odprawiana Msza św. Pokazuje to, że do niepodległości dochodziliśmy nie tylko własnymi siłami i pomysłami, ale również wykorzystując pomoc i łaskę Bożą. I to jest właśnie piękne, że dzisiaj też czujemy tę potrzebę, by nie liczyć tylko na własne siły, ale również dać szansę Panu Bogu, żeby nam w tych wszystkich działaniach błogosławił – mówi ks. Andrzej Ignatowicz.

– Zauważyłem, że kaplica jest odwiedzana przez cały dzień. W zależności od okoliczności jest to mniej lub więcej osób. Wielu przychodzi do kaplicy, idąc na spacer całymi rodzinami, by pomodlić się. To może być początkiem wielkiej misji, jaką jest tworzenie takich kaplic. Ludzie często obijają się o drzwi kościołów, kaplic, które są zamknięte. Pewnie poziom kultury i rzeczywistość, w jakiej żyjemy, często zmusza nas do tego, żeby zamykać miejsca święte, sakralne, żeby chronić je przed dewastacją czy profanacją. Jednak nie możemy się do końca zamykać. Jeżeli już boimy się czegoś, to możemy to miejsce również zabezpieczyć albo tak zorganizować, że każdy wchodzący jest tym, który chroni Najświętszy Sakrament. Ponadto jeżeli dajemy możliwość spotkania się z Bogiem na modlitwie, to zostawmy to Jemu, bo być może On też zadziała i kaplica stanie się miejscem nawrócenia, przemiany dla każdego, nawet największego grzesznika – kończy ksiądz proboszcz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Müller: dzisiejszy kryzys przypomina reformację

2018-09-21 13:54

vaticannews / Watykan (KAI)

Trudne chwile, które przeżywa dzisiaj Kościół, spontanicznie przywodzą na myśl XVI-wieczną schizmę Kościoła oraz sekularyzację życia duchowego w przededniu rewolucji francuskiej – uważa kard. Gerhard Müller.

Monika Książek/Niedziela
Kardynał Gerhard Ludwig Müller

Podkreślił on, że u korzeni tego zła nie leży klerykalizm, lecz odrzucenie prawdy i rozkład moralny. Rozkład doktryny zawsze prowadzi do rozkładu moralności – dodał były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Przypomniał on opinię Huberta Jedina, wybitnego znawcę historii Kościoła, który mówiąc o początkach reformacji, zauważył, że słowo reforma miało wówczas zakamuflować herezję i rodzącą się schizmę Kościoła. Również i dziś dużo się mówi o reformie Kościoła. Pytanie tylko, czy za tym wszystkim rzeczywiście stoi wola odnowy w objawionej prawdzie i chrześcijańskim apostolstwie? Prawdziwa reforma nie jest sekularyzacją Kościoła lecz uświęceniem człowieka – przypomniał kard. Müller.

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary mówił o tym w Rzymie podczas święceń dla zgromadzenia Sług Jezusa i Maryi, podkreślając jak trudne jest w dzisiejszych czasach podjęcie się kapłańskiej posługi.

Tematy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Ks. Stryczek podał się do dymisji

2018-09-21 16:50

azr (KAI) / Kraków

"Jestem odpowiedzialnym liderem i uważam, że nie moja osoba, ale Paczka jest najważniejsza. W związku z tym, w dniu dzisiejszym składam rezygnację z funkcji Prezesa Zarządu Stowarzyszenia WIOSNA" - pisze na swoim fanpage'u na Facebooku ks. Jacek Stryczek. Prezes Stowarzyszenia WIOSNA podał się dziś do dymisji.

Bartosz Maciejewski
Ks. Jacek Stryczek

Publikujemy treść oświadczenia ks. Jacka Stryczka:

Drodzy Państwo,

SZLACHETNA PACZKA jest najważniejsza. Tworzyłem ją przez lata razem z Wami. Chciałbym, aby mogła się dalej rozwijać. Trwa kryzys. Jestem odpowiedzialnym liderem i uważam, że nie moja osoba, ale Paczka jest najważniejsza. W związku z tym, w dniu dzisiejszym składam rezygnację z funkcji Prezesa Zarządu Stowarzyszenia WIOSNA.

Równocześnie nie zgadzam się ze stawianymi mi zarzutami, a sam tekst uważam za jednostronny. Dzisiaj jednak wszyscy powinniśmy zrobić wszystko dla SZLACHETNEJ PACZKI.

ks. Jacek Stryczek

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem