Reklama

Vivat Niepodległa i vivat rolnicy

2018-09-12 10:44

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 37/2018, str. IV

Krystyna Smerd
Mszy św. dożynkowej w strzegomskiej bazylice przewodniczył ks. prał. Marek Babuśka

W strzegomskiej bazylice cudownie zapachniało chlebem i zazłociło się od kłosów zbóż wplecionych w przepiękne dożynkowe wieńce – ustawione rzędem wzdłuż głównej nawy, które przynieśli poświęcić rolnicy ze wszystkich wsi należących do strzegomskiej gminy.

Koncelebrowanej Eucharystii sprawowanej – na rozpoczęcie tradycyjnych dożynek – w gminie Strzegom przewodniczył proboszcz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła ks. prał. Marek Babuśka. W imieniu rolników strzegomskiej gminy do księdza prałata, dostojnych gości i wszystkich zebranych w kościele w pięknych słowach powitania zwróciła się Zdzisława Dmytrarz ze Stanowic, sołtyska tej wsi. „Dzisiaj do świątyni chleb i wieńce przynosimy, i o błogosławieństwo dla nich prosimy. Czynią to corocznie wdzięczni chłopi polscy, dzisiejszej niedzieli rolnicy strzegomscy. Od zarania dziejów wszystkie nasze stany święciły chleb zawsze i chlebowe łany, które bardzo różnie były uprawiane, ale chłopskim potem często naznaczane (…). Szanujcie ten chleb, bo w naszej historii bywały okresy wojen i niewoli. I chleba nie wszystkim do syta starczało… i wielu ludzi po prostu głodowało. Na szczęście te czasy już dawno za nami, więc cieszmy się dzisiaj ziemi owocami. Strzegomskim rolnikom za plon dziękujmy i za ciężką pracę bardzo ich szanujmy. Bo oni od wieków nas żywią i bronią i naszą Ojczyznę od głodu obronią. Niech każdy radośnie na «100 lat» wykrzyczy: Vivat Niepodległa i vivat rolnicy” – mówiła autorka w swoim zachwycającym wierszu. Za te piękne słowa, nawiązujące do tegorocznych obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, podziękował poetce ksiądz proboszcz i powitał najważniejszych gości, a wśród nich: posłów na Sejm RP Agnieszkę Kołacz-Leszczyńską, Katarzynę Mrzygłocką, burmistrza Strzegomia Zbigniewa Suchytę, przewodniczącego Rady Miejskiej – Tomasza Marczaka, poczet sztandarowy Rady Miejskiej i radnych, sołtysów wsi, rolników, przedstawicieli komendy miejskie i powiatowej policji, strażaków z OSP i pracowników instytucji, firm pracujących dla rolnictwa lub wspierających tę działalność oraz parafian – uczestników okolicznościowej Mszy św.

– Tegoroczne gminne dożynkowe święto zbiegło się z obchodzonym w kościele świętem Matki Bożej Częstochowskiej – mówił ks. prałat, który wygłaszał kazanie. Odniósł się w nim, m.in. do odczytanej Ewangelii św. Jana o cudzie w Kanie Galilejskiej, nasze powinności wynikające z codziennej pracy do wielkiej troski Maryi, która służy nam przykładem, jak się zwracać o pomoc do Boga. – Nie wystarczy przenosić wielkie stągwie z miejsca na miejsce, trzeba je napełnić wodą, a w naszym wypadku dobrymi uczynkami i wiarą, i bez tego naszego trudu, a na przykładzie obchodzonego dożynkowego święta – bez tego trudu rolników nic by nie powstało. Potrzebny jest nasz wysiłek, by powstał plon, za który dziękujemy Panu Bogu, za wstawiennictwem Matki Bożej, w imieniu rolników strzegomskiej gminy i naszym – mówił kapłan. Podkreślił, że należy dziękować Bogu, za wszystkie owoce ziemi: z naszych pól, ogrodów, łąk i lasów. – Jest znakiem czasu, że zaczynamy – niektórzy – piec sami chleb w naszych domach, jak to czynili kiedyś nasi rodzice, to cieszy, że zaczynamy doceniać naturę…. Cieszą też te przepiękne wieńce uwite i przyniesione do kościoła, z których każdy ma przemyślaną inną formę – to istne cuda! Podobnie radują nasze serca – te przepiękne bochny chleba, w których przygotowanie włożono tyle talentu i które reprezentanci wszystkich wsi, naszej gminy, ustawili przy ołtarzu, a które zostaną poświęcone na zakończenie Mszy św. – podkreślał proboszcz.

Reklama

Przed ofiarowaniem dary do ołtarza przynieśli przedstawiciele wszystkich sołectw strzegomskiej gminy, a pierwszy bochen chleba podali tegoroczni starostowie dożynek Izabela Pitrura (rolniczka z Tomkowic) i Mariusz Kołosowski (rolnik z Godzieszówka). Wielki dożynkowy wieniec, ustawiony przy ołtarzu głównym – nawiązujący w formie do korony z racji obchodzonej rocznicy 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości przygotowało koło gospodyń wiejskich z Jaroszowa. Oprawę muzyczną uroczystości zapewnił rodzimy zespół ludowy „Kostrzanie”. Na zakończenie Mszy św. ksiądz proboszcz poświęcał uroczyście chleby ustawione na ławach przy balaskach, a pośród nich kosze z symbolicznymi – 100 małymi bochenkami chleba i 100 małymi wiązankami dorodnych kłosów zbóż – które po zakończonej Eucharystii zostały rozdane mieszkańcom, dla upamiętnienia obchodzonej w tym roku rocznicy odzyskania niepodległości naszej Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.

Po Mszy św. wszystkie delegacje wsi, niosąc wieńce dożynkowe, przeszły w barwnym korowodzie na strzegomski Rynek, gdzie powitał ich burmistrz Zbigniew Suchyta, który przyjmował następnie uroczyście, z rąk starostów, bochen chleba upieczony z tegorocznych zbóż. Do końca dnia na estradzie odbywały się występy zespołów folklorystycznych chórów a wokół całego Rynku kusiły oczy i podniebienia – liczne stragany ze wspaniałym jadłem, ustrojone wieńcami, warzywami, owocami z tegorocznych plonów.

Tagi:
dożynki rolnicy

Rekordowa pomoc dla rolników

2018-10-13 12:31

Artur Stelmasiak

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa apeluje do rolników, by składali wnioski o odszkodowanie za straty spowodowane tegoroczną suszą. - To już jest ostatni dzwonek, bo czas składania wniosków upływa z końcem października - mówi Paweł Mucha, rzecznik prasowy ARiMR.

Graziako

W tym roku Ministerstwo Rolnictwa zabezpieczyło na wypłaty dla rolników poszkodowanych w wyniku klęski suszy rekordową w historii III RP sumę 1,5 mld złotych. Do tej pory wypłacono 200 mln zł na konta rolników w ramach rekompensat za straty spowodowane tegoroczną suszą. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa kontynuuje wypłatę odszkodowań i jednocześnie przyjmuje wnioski o pomoc. - Minister Rolnictwa chce, aby pomoc dotarła do wszystkich poszkodowanych rolników. Dlatego podjął decyzję o wydłużeniu czasu na składanie wniosków do 31 października - mówi Paweł Mucha.

Stawka pomocy wynosi 1 tys. zł do 1 hektara, w przypadku szkód od 70 proc. uprawy oraz 500 zł w przypadku szkód od 30 proc. do 70 proc. danej uprawy. Wniosek należy złożyć do powiatowych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zgodnie z miejscem zamieszkania albo siedzibą producenta rolnego. W dokumentacji powinna znaleźć się m.in. kopię protokołu oszacowania szkód, zawierającego informacje o powierzchni upraw, w których te szkody powstały. - Staramy się, by rolnicy jak najszybciej mieli pieniądze na swoich kontach. Rząd oraz Minister Rolnictwa Jan Ardanowski zabezpieczył na pomoc dla rolników rekordową kwotę pieniędzy - mówi Paweł Mucha.

Szczegółowe informacje można uzyskać w biurach powiatowych ARiMR oraz pod numerem infolinii 800 38 00 84. Formularze wniosków dostępne są na stronie internetowej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – www.arimr.gov.pl.

Z kolei w zakończonym 28 września naborze dla rybaków złożono 620 wniosków o pomoc z powodu strat spowodowanych przez suszę w stawach słodkowodnych. Ich łączna kwota wynosi 13,1 mln zł. Dotychczas biura powiatowe Agencji wydały 25 decyzji przyznających wsparcie finansowe w łącznej wysokości 415 tys. zł.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Remont małżeński!? co to takiego?

2018-11-16 07:35

Remont? - Czemu nie! Nowy kolor ścian, może nowe podłogi, można kupić nowe meble albo nadać nowy charakter naszym przestrzeniom zmieniając dodatki. Wszystko po to, aby było wygodniej, ładniej, przytulniej, żebyśmy z jeszcze większą przyjemnością wracali do naszego domu.

A gdyby tak zrobić remont małżeński? Zainwestować czas, aby wyremontować nasze małżeństwo? Tylko po co?- Aby było wygodniej, piękniej, aby bardziej chciało się do siebie wracać. Temu służy remont! Celowo nie ma tu nazwy odbudowa albo naprawa. Wcale nie musi być źle, żeby mogło być lepiej! Pomysł remontu małżeńskiego w Częstochowie został zaczerpnięty z opolskiej inicjatywy, która już od wielu lat służy małżeństwom w tamtym mieście.

Zapraszamy małżeństwa z każdym stażem– zarówno te, które dopiero zaczęły tę niesamowitą przygodę we dwoje, jak i te, które trwają w niej wiele lat. Jeśli tylko chcecie przyjrzeć się Waszemu małżeństwu i podjąć działania zapobiegawcze przed jego uszkodzeniem- ten czas jest dla Was!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Zmarła s. Cecylia Maria Roszak - najstarsza zakonnica na świecie

2018-11-16 20:44

KAI

W Krakowie zmarła najstarsza siostra zakonna na świecie - Matka Cecylia Maria Roszak z klasztoru sióstr dominikanek "Na Gródku". 25 marca tego roku obchodziła 110. urodziny.

dominikanie.pl

Matka Cecylia Maria Roszak pochodziła z Wielkopolski. Urodziła się 25 marca 1908 roku we wsi Kiełczewo koło Kościana. Skończyła Państwową Szkołę Handlową i Przemysłową Żeńską w Poznaniu. W 1929 r. wstąpiła do klasztoru dominikanek na Gródku w Krakowie. Po obłóczynach przyjęła zakonne imię Cecylia. W 1934 roku złożyła śluby wieczyste.

W 1938 roku z grupą mniszek udała się do Wilna, gdzie dominikanki chciały założyć nowy klasztor w Kolonii Wileńskiej. To nie było łatwe. Siostry pracowały na pięciohektarowym gospodarstwie, oddalonym od miasta. Mieszkały w drewnianym domu z niewielka kaplicą. Tam zastała je wojna. Przez pierwsze dwa lata Wileńszczyzna była pod okupacją sowiecką, a po ataku Niemiec na Związek Sowiecki znalazła się pod panowaniem hitlerowców.

W trakcie okupacji niemieckiej siostry pomagały okolicznej ludności, a także ukrywały kilkunastoosobową grupę Żydów. Wśród ukrywanych byli m.in.: Aba Kowner, Arie Wilner, Chaja Grosman, Edek Boraks, Chuma Godot i Izrael Nagel, późniejsi działacze ruchu oporu w getcie wileńskim i warszawskim. W 1943 roku Niemcy aresztowali przełożoną, a klasztor zamknęli.

W 1944 roku s. Cecylia została przeoryszą, a po wojnie, w ramach repatriacji, przyjechała wraz z dwiema siostrami do Krakowa. Dominikanki przebywały wówczas w klasztorze klarysek, wyrzucone z macierzystego klasztoru podczas II wojny światowej.

W 1946 roku s. Cecylia została przełożoną wspólnoty. Rok później mniszki powróciły do klasztoru "Na Gródku". W swoim długim życiu s. Cecylia kilka razy była wybierana jako przełożona lub subprzeorysza. Poza tym była furtianką, organistką i kantorką.

W 2009 r. Instytut Yad Vashem z Jerozolimy przyznał 101-letniej wówczas matce Cecylii tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Jeszcze kilka lat temu, po operacji biodra i kolan, uczestniczyła we wspólnych modlitwach sióstr. Imponowała żywotnością, młodzieńczością ducha i poczuciem humoru. Była zawsze zainteresowana sprawami bieżącymi, życiem Kościoła i świata. Posługując się chodzikiem, odwiedzała chore mniszki. Nieustannie modliła się na różańcu w intencjach, które napływają do klasztoru od różnych osób.

Kilka lat temu swoim współsiostrom powiedziała: "Życie jest piękne, ale krótkie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem