Reklama

Musimy wnikać w orędzie św. Jana Pawła II

2018-10-26 12:49

MZ

Ks. Grzegorz Umiński

W Obwodowej Komisji Wyborczej nr 18 w Świdnicy swój obywatelski obowiązek spełnił o godz. 9.30 ordynariusz bp Ignacy Dec. Po oddaniu swojego głosu powiedział „Niedzieli Świdnickiej”.

- W wyborach samorządowych chcemy oddać naszą małą Ojczyznę w dobre ręce. I dlatego głosowałem na tych, których w sumieniu uważam, że będą dobrymi gospodarzami i. Oczywiście, człowiek nie może wszystkiego przewidzieć, ale w oparciu o moje doświadczenie, rozeznanie, oddałem głos na tych, których uważam za odpowiednich do tego, by byli dobrymi włodarzami naszego regionu, by pomnażali dobro ludzi, którzy tutaj mieszkają - stwierdził.

Dodał, że obecne wybory samorządowe odbywają się w przededniu 40. rocznicy inauguracji pontyfikatu św. Jana Pawła Ii, patrona Świdnicy, stolicy naszej diecezji. – I dlatego nie tylko przyszli włodarze, radni naszego biskupiego miasta, ale wszyscy jego mieszkańcy powinni zarówno podziwiać swojego patrona, ale przede wszystkim wnikać w orędzie, które nam zostawił, jego nauką kształtować nasze miasto – podkreślił Pasterz Kościoła świdnickiego.

Tagi:
wybory bp Ignacy Dec

Stolica dla PO. A dla kogo Mazowsze?

2018-10-31 08:30

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 44/2018, str. I

W Warszawie koalicja Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej ma prezydenta oraz większość w Radzie Miasta. Ale wynik wyborczy do Sejmiku Województwa Mazowieckiego oraz Rad Powiatów jest zupełnie inny

Artur Stelmasiak

Prawo i Sprawiedliwość nie tylko straciło szansę na drugą turę wyborów prezydenckich, ale także uszczupliło swoje szeregi radnych. W 60-osobowej Radzie Miasta Stołecznego Warszawy Koalicja Obywatelska zdobyła 40 mandatów (cztery lata temu PO zdobyła 33 miejsca), a Prawo i Sprawiedliwość zmniejszyło swój wynik z 24 radnych do 19. Do Rady dostała się tylko jedna radna spoza głównego politycznego sporu – Monika Jaruzelska z SLD, córka gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Koalicja PO i Nowoczesnej wygrała również prawie wszystkie dzielnice, a w sześciu będzie mogła rządzić samodzielnie. PiS zwyciężył jedynie na Pradze Północ, ale tam będzie musiał poszukać koalicjantów.

Co ciekawe, kandydat na prezydenta Patryk Jaki zdobył więcej głosów niż cztery lata temu Jacek Sasin, listy radnych PiS pozyskały również więcej głosów. Ale rekordowo wysoka frekwencja oraz dopisywanie się do spisu wyborców sprawiło, że przy urnach znalazło się ponad 200 tys. więcej wyborców. W efekcie PiS miał więcej głosów niż 4 lata temu, ale ich konkurenci pozyskali znacznie więcej nowych głosów. – Kluczowe było to, że pozostali kandydaci otrzymali bardzo niski wynik, poniżej 3 proc., a to nie zdarzyło się w żadnym innym mieście. Gdyby nie to, doszłoby do drugiej tury – mówi Patryk Jaki.

Mieszkańcy Warszawy wystraszyli się, że wiceminister Patryk Jaki ma realną szansę na wygraną i bardzo się zmobilizowali. Kandydat PiS nie przegrał z Rafałem Trzaskowskim, ale poległ w walce z warszawskim antyPiSem.

– Kampania Jakiego była bardzo dobra, a sam kandydat włożył w nią wiele sił. Lepszej kampanii nie dało się zrobić – mówi Jacek Sasin, minister z kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Powyborcza rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej poza warszawskimi rogatkami. Wystarczy wyjechać kilkanaście kilometrów od stolicy, by zobaczyć, że prawie na całym Mazowszu wygrało Prawo i Sprawiedliwość. Partia rządząca ma 24 mandaty w 51-osobowym Sejmiku, koalicja PO i Nowoczesnej 18 radnych, a PSL 8. Głównie dzięki głosom z Warszawy Platforma poprawiła swój wynik o 3 radnych w porównaniu z rokiem 2014. PiS poprawiło swój wynik o 5 mandatów, a PSL straciło aż połowę, czyli 8 radnych.

Do Sejmiku wejdzie także Konrad Rytel, przedstawiciel Bezpartyjnych Samorządowców. – W powiecie wołomińskim pan Rytel był moim zastępcą. Myślę, że również w Sejmiku Wojewódzkim może być naturalnym koalicjantem Prawa i Sprawiedliwości – mówi poseł Piotr Uściński, były starosta wołomiński.

Nawet gdyby potwierdziły się prognozy posła Uścińskiego, to nadal PSL i KO będą miały przewagę jednego głosu. Jednak PSL ma bardzo dużo do stracenia, bo w politycznej grze są przecież także starostwa powiatowe, gdzie PiS również uzyskał bardzo dobry wynik. Bez koalicji z PiS powiatowe struktury ludowców zostaną bez niczego. – W wielu powiatach wygraliśmy tak dużą przewagą głosów, że możemy rządzić samodzielnie. W niektórych będziemy szukali koalicjantów. Możemy ich znaleźć wśród lokalnych samorządowców z bezpartyjnych komitetów – tłumaczy Piotr Uściński.

W północno-zachodniej części województwa jest kilka powiatów, gdzie PSL ma dobry wynik. Ale prawie nigdzie nie będzie rządzić samodzielnie. PiS zapowiedziało, że chce ze wszystkimi rozmawiać o koalicjach w sejmikach, ale na razie PSL nie wyciąga ręki do zgody. Po wyborach szef PSL mówił, że żadnej koalicji ze zwycięską partią nie będzie, bo jej politycy atakowali ludowców w kampanii wyborczej. Ale takie komunikaty mogą być tylko sposobem na podbijanie stawki. – Po spotkaniu liderów PO i PSL obaj politycy potwierdzili wolę budowania koalicji w 10 sejmikach województw – poinformował rzecznik PO Jan Grabiec.

Zarządy województw są bardzo ważnymi instytucjami władzy samorządowej, która ma realny wpływ, szczególnie na życie w gminach wiejskich oraz miastach powiatowych, bo przez marszałków województw przechodzi m.in. część unijnych funduszy. Na czele województwa od 17 lat bez przerwy stoi marszałek Adam Struzik, który raczej nie będzie chciał zrezygnować i np. zostać zastępcą marszałka. Natomiast PiS w koalicji pewnie nie odda fotela marszałka prestiżowego Mazowsza za jeden brakujący głos w Sejmiku. Kto z kim się dogada? Jaka będzie koalicja? Niebawem się dowiemy, bo ok. 14 listopada powinna odbyć się pierwsza sesja Sejmiku Mazowsza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Franciszek i Benedykt XVI: mnożenie praw grozi zniszczeniem idei samego prawa

2018-11-15 17:14

kg (KAI/vaticannews.va) / Rzym

Dawno dwaj papieże nie zabierali głosu w tej samej sprawie. Franciszek i Benedykt XVI stwierdzili, że mnożenie praw grozi zniszczeniem idei samego prawa. Piszą o tym w osobnych przesłaniach na międzynarodowe sympozjum „Prawa podstawowe i konflikty między prawami”, które w dniach 15-16 listopada odbywa się w Rzymie z inicjatywy watykańskiej Fundacji Josepha Ratzingera-Benedykta XVI. Okazją do przeprowadzenia tego spotkania jest przypadająca w tym roku 70. rocznica ogłoszenia przez ONZ Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

Margita Kotas

Nawiązując do tej rocznicy Franciszek podkreślił, że jest to doskonała okazja do podjęcia „pogłębionej refleksji nad wprowadzaniem i rozwojem wizji praw człowieka w dzisiejszym świecie”. Przypomniał, że celem tego dokumentu Narodów Zjednoczonych jest „usunięcie murów dzielących rodzinę ludzką i przyczynienie się do integralnego rozwoju ludzkiego”. Papież wskazał, że „w ciągu lat interpretacja niektórych praw stopniowo się zmieniała, aby objąć różnorodne «nowe prawa», nierzadko sprzeczne między sobą”.

Ojciec Święty przypomniał, że już Benedykt XVI zwracał uwagę na palącą aktualność tej tematyki dla naszych czasów. Życzył uczestnikom sympozjum, by czerpiąc z myśli i nauczania Papieża Seniora z odwagą potrafili wyjaśnić tę kwestię „podstawową dla ochrony godności osoby ludzkiej i jej integralnego rozwoju”.

Z kolei Benedykt XVI wskazał na wielką użyteczność rozpoczętej konferencji, wyrażając przekonanie, iż bardzo ważne jest jasne wypowiedzenie się na temat problemu „mnożenia praw” i zagrożenia „zniszczenia idei samego prawa”: „Jest to kwestia aktualna i fundamentalna dla zachowania podstaw współistnienia rodziny ludzkiej” – napisał Papież Senior, zachęcając uczestników sympozjum do podjęcia na ten temat pogłębionej i systematycznej refleksji.

Międzynarodowe sympozjum „Prawa podstawowe i konflikty między prawami” odbywa się na leżącym nieopodal Watykanu Wolnym Uniwersytecie NMP Wniebowziętej w Rzymie (LUMSA). Podczas dwudniowych obrad głos zabiorą m.in.: o. Federico Lombardi SI - wieloletni dyrektor papieskiej rozgłośni i watykański rzecznik prasowy, a obecnie prezes Fundacji Josepha Ratzingera-Benedykta XVI; sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin; prof. Mary Ann Glendon - była ambasador USA przy Stolicy Apostolskiej i prezes Papieskiej Akademii Nauk Społecznych.

Uczestnicy tego spotkania naukowego podejmują takie zagadnienia jak: bilans minionych 70 lat obowiązywania Deklaracji, jak Kościół odpowiada dzisiaj na nowe wyzwania stojące przed tymi prawami, na nowe ubóstwo i nowe zniewolenia oraz jacy są obecnie jego rozmówcy; jakie są dzisiaj państwa, religie, organizacje międzynarodowe a przede wszystkim jakie jest współczesne społeczeństwo globalne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarła s. Cecylia Maria Roszak - najstarsza zakonnica na świecie

2018-11-16 20:44

KAI

W Krakowie zmarła najstarsza siostra zakonna na świecie - Matka Cecylia Maria Roszak z klasztoru sióstr dominikanek "Na Gródku". 25 marca tego roku obchodziła 110. urodziny.

dominikanie.pl

Matka Cecylia Maria Roszak pochodziła z Wielkopolski. Urodziła się 25 marca 1908 roku we wsi Kiełczewo koło Kościana. Skończyła Państwową Szkołę Handlową i Przemysłową Żeńską w Poznaniu. W 1929 r. wstąpiła do klasztoru dominikanek na Gródku w Krakowie. Po obłóczynach przyjęła zakonne imię Cecylia. W 1934 roku złożyła śluby wieczyste.

W 1938 roku z grupą mniszek udała się do Wilna, gdzie dominikanki chciały założyć nowy klasztor w Kolonii Wileńskiej. To nie było łatwe. Siostry pracowały na pięciohektarowym gospodarstwie, oddalonym od miasta. Mieszkały w drewnianym domu z niewielka kaplicą. Tam zastała je wojna. Przez pierwsze dwa lata Wileńszczyzna była pod okupacją sowiecką, a po ataku Niemiec na Związek Sowiecki znalazła się pod panowaniem hitlerowców.

W trakcie okupacji niemieckiej siostry pomagały okolicznej ludności, a także ukrywały kilkunastoosobową grupę Żydów. Wśród ukrywanych byli m.in.: Aba Kowner, Arie Wilner, Chaja Grosman, Edek Boraks, Chuma Godot i Izrael Nagel, późniejsi działacze ruchu oporu w getcie wileńskim i warszawskim. W 1943 roku Niemcy aresztowali przełożoną, a klasztor zamknęli.

W 1944 roku s. Cecylia została przeoryszą, a po wojnie, w ramach repatriacji, przyjechała wraz z dwiema siostrami do Krakowa. Dominikanki przebywały wówczas w klasztorze klarysek, wyrzucone z macierzystego klasztoru podczas II wojny światowej.

W 1946 roku s. Cecylia została przełożoną wspólnoty. Rok później mniszki powróciły do klasztoru "Na Gródku". W swoim długim życiu s. Cecylia kilka razy była wybierana jako przełożona lub subprzeorysza. Poza tym była furtianką, organistką i kantorką.

W 2009 r. Instytut Yad Vashem z Jerozolimy przyznał 101-letniej wówczas matce Cecylii tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Jeszcze kilka lat temu, po operacji biodra i kolan, uczestniczyła we wspólnych modlitwach sióstr. Imponowała żywotnością, młodzieńczością ducha i poczuciem humoru. Była zawsze zainteresowana sprawami bieżącymi, życiem Kościoła i świata. Posługując się chodzikiem, odwiedzała chore mniszki. Nieustannie modliła się na różańcu w intencjach, które napływają do klasztoru od różnych osób.

Kilka lat temu swoim współsiostrom powiedziała: "Życie jest piękne, ale krótkie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem