Reklama

Apel biskupa toruńskiego Wiesława Śmigla

2019-01-14 11:26

Bp Wiesław Śmigiel biskup toruński

BP KEP
Bp Wiesław Śmigiel

Trwamy jeszcze w zadumie i modlitwie w intencji dziewcząt, które zginęły w Koszalinie, a wczoraj dowiedzieliśmy się o przestępczym ataku na pana Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska. Ta smutna wiadomość porusza ludzkie serca, a ludzi wierzących wzywa do modlitwy. Nienawiść i przemoc skierowane przeciwko drugiemu człowiekowi zawsze są złem i nic ich nie usprawiedliwia. Jezus Chrystus naucza, że nie tylko czyn przestępczy jest grzechem, ale „każdy kto się gniewa na swego brata, będzie osądzony” (Mt 5, 21-22). Chrystus wypowiedział te słowa w kontekście wezwania do pojednania (por. Mt 5, 23-25).

Nożownik, sprawca napadu, prawdopodobnie jest szaleńcem, który wymaga leczenia, niemniej to tragiczne wydarzenie przynagla do rachunku sumienia, czy swoimi słowami i czynami nie szerzymy niechęci i nienawiści wobec bliźnich? Nie zapominajmy, że dar wolności łączy się z odpowiedzialnością za sowa i czyny oraz świadomością, że jesteśmy siostrami i braćmi, a Polska jest naszym domem.

W tak trudnym czasie zapewniam o modlitwie oraz proszę wiernych diecezji toruńskiej, by również modlili się o siły i zdrowie dla Pawła Adamowicza oraz o pokój serca dla rodziny, znajomych i przyjaciół Pana Prezydenta Gdańska. Prośmy także Boga, aby chronił nas od nienawiści i przemocy! Osoby zdrowe zachęcam do oddania krwi dla rannego, gdyż zawsze jest to cenny dar miłości, który ratuje życie!

Tagi:
Bp Wiesław Śmigiel Paweł Adamowicz

Budowanie więzi

2018-12-05 11:10

Ks. Bartosz Adamski
Edycja toruńska 49/2018, str. VII

Archiwum ks. Bartosza Adamskiego
Bp Wiesław przed gmachem biblioteki Uniwersytetu Nawarry

W odległej Hiszpanii jest takie miasto, gdzie można zobaczyć plac zamkowy bez zamku, za to z posągiem pewnego króla Nawarry. Jest takie miasto, gdzie deszcz potrafi nie padać prawie całe lato, ale jesienią i zimą pada prawie codziennie, co zupełnie nie przeszkadza pielgrzymom wyruszającym stąd w drogę do grobu św. Jakuba. W tym mieście ludzie wolą spędzać wspólnie czas na ulicy niż w domach, rozmawiając, spacerując, a nawet tańcząc do późna w nocy – wśród nich dawniej bywał sam Ernest Hemingway. To miasto szczyci się pracowitością swoich mieszkańców, pokojem, sprawiedliwością swoich praw, autonomią i bogatą historią. To miasto odwiedził bp Wiesław Śmigiel, a nazywa się ono Pampeluna (hiszp. Pamplona).

Nauka

Ksiądz Biskup wraz z ks. dr. hab. Piotrem Roszakiem, prodziekanem Wydziału Teologicznego UMK oraz absolwentem i profesorem stowarzyszonym Uniwersytetu Nawarry i ks. dr. Tomaszem Huzarkiem, wykładowcą Wydziału Teologicznego UMK, w dniach 12-15 listopada br. odwiedzili stolicę hiszpańskiej prowincji Nawarry, Pampelunę. Czas ten był niezwykle intensywny, ponieważ zaplanowano w nim szereg spotkań mających na celu potwierdzenie i zacieśnienie współpracy naukowo-kulturalnej Torunia i Pampeluny.

Pierwszym ze spotkań była wizyta u głównego pasterza archidiecezji Pampeluny i Tudeli abp. Francisco Pérez Gonzáleza w jego domu arcybiskupim. Rozmowa odbyła się w miłej i przyjacielskiej atmosferze i dla obu biskupów stanowiła okazję do ubogacenia się doświadczeniami z posługi w Kościele w Toruniu i w Pampelunie. Następnie bp Wiesław odwiedził parafię w Gorraiz, której kościół przypomina wyglądem ten budowany w Toruniu pw. św. Andrzeja Apostoła. Podczas tego wydarzenia Księdzu Biskupowi towarzyszył Miguel Angel Diaz, architekt nowego kościoła na toruńskim JARze.

Kolejny dzień zaczął się od zwiedzania kampusu Uniwersytetu Nawarry, będącego uczelnią prywatną założoną w 1952 r. przez św. Josemaríę Escrivę de Balaguera. Uniwersytet jest dziełem Opus Dei, Prałatury Personalnej Kościoła Katolickiego. W trakcie zwiedzania bp Wiesław zobaczył m.in. klinikę uniwersytecką, Wydział Nauk Kościelnych i Filozoficznych, bibliotekę oraz rektorat. Przewodnikiem po niezwykle dobrze urządzonych i wyposażonych budynkach uniwersyteckich był ks. prof. José Ramón Villar, który przez dwie kadencje pełnił funkcję dziekana Wydziału Teologicznego oraz został odznaczony medalem „Za Zasługi dla rozwoju uczelni UMK”. Kolejny ważny punkt programu tego dnia stanowiło spotkanie z obecnym dziekanem Wydziału Teologicznego, ks. prof. Juanem Chapą. Dzień został zwieńczony przez zapoznanie się z niezwykle malowniczą nawarryjską częścią Camino de Santiago, czyli szlaku pielgrzymiego do grobu św. Jakuba Ap., który w ostatnich latach przeżywa swój prawdziwy renesans i jest coraz lepiej znany nie tylko w Hiszpanii.

Następnego ranka bp Wiesław wraz z towarzyszącymi mu księżmi udał się do Międzynarodowego Seminarium Duchownego „Bidasoa”, prowadzonego przez Opus Dei dla seminarzystów z krajów Ameryki Łacińskiej, Afryki i Azji. Po Mszy św. i śniadaniu z klerykami Ksiądz Biskup miał możliwość zwiedzenia tej niezwykłej instytucji, która kształci dziś około stu seminarzystów pochodzących prawie z całego świata. Tego dnia w południe przyszedł czas na wysłuchanie wykładu ks. dr. Tomasza Huzarka w ramach seminarium Wydziału Filozofii Chrześcijańskiej. Temat referatu brzmiał: „Pedagogiczna rola cnót w świetle teorii wrodzoności”.

Kultura

Ostatnim istotnym elementem wizyty bp. Wiesława w Pampelunie było spotkanie z konsulem honorowym RP w Nawarrze, la Rioja i Kraju Basków – Angelem Tellecheą Goyenem, w którym uczestniczyli m.in. przedstawiciele Orszaku Trzech Króli w Pampelunie, nawarryjscy szopkarze i przedstawiciele hiszpańskiej Polonii. Ksiądz Biskup miał okazję zapoznać się z niezwykłym bogactwem kultury Nawarry.

Iruna, bo tak Baskowie nazywają Pampelunę, prezentuje się jako miasto o bogatej historii, odwiedzane przez miliony turystów, gdzie rozwinął się szanowany i uznany na całym świecie Uniwersytet Nawarry, ale przede wszystkim jest to miasto, którego mieszkańcy niezwykle cenią sobie swoją odrębność i dbają o zachowanie swojej kultury. Okazuje się, że Toruń i Pampelunę wiele łączy pod względem kulturowym i współpracując, miasta te mogą się niezwykle ubogacić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł Franciszek Jakowczyk, który wszystko oddał Ojczyźnie

2019-01-10 15:12

Agnieszka Bugała

Jakub Szymczuk/KPRP
Franciszek Jakowczyk

W październiku ub. r. prezydent Andrzej Duda przywrócił mu polskie obywatelstwo.

więcej o tym wydarzeniu pisaliśmy tutaj:

http://www.niedziela.pl/artykul/139967/nd/Wszystko-oddal-Ojczyznie

Franciszek Jakowczyk urodził się w 1928 r. w Samołowiczach obok Pacewicz (gmina Piaski, powiat Wołkowysk) w rodzinie inteligenckiej. Jego ojciec Włodzimierz był wojskowym i w czasach I wojny światowej służył w Legionach Piłsudskiego. Matka Anna pracowała jako nauczyciel historii w szkole wiejskiej. Tragicznym dla rodziny Jakowczyków okazał się rok 1939. Samołowicze okupowały wojska radzieckie. W 1941 roku do wsi i okolic. po Sowietach, przyszli nowi okupanci – Niemcy. Franciszek Jakowczyk wstąpił do AK i otrzymał pseudonim „Karny”. Uczestniczył w różnych operacjach. Był w oddziale „Wróbla” z bratem Weroniki Sebastianowicz (należała do AK i działała w polskim podziemiu antykomunistycznym ziemi wołkowyskiej także po zakończeniu II wojny światowej) – Antonim Oleszkiewiczem „Iwanem”. Był uczestnikiem jednej z ostatnich udanych akcji podziemia wołkowyskiego. W kwietniu 1948 roku oddział „Wróbla” dokonał likwidacji Daniły Tomkowa, szefa partii komunistycznej w rejonie mostowskim. Niedługo po tym Franciszek Jakowczyk został schwytany i przewieziony do więzienia w Wołkowysku, a potem do Grodna. Na początku lat 50. Jakowczykowi udało się zbiec, wkrótce jednak został złapany i skazany na śmierć. Wyrok zamieniono na 25 lat pozbawienia wolności, z których 15 lat spędził w więzieniu. Wyszedł na wolność w 1969 roku. Wnioskował o amnestię, w ramach podpisanej umowy między ZSRR i Polską o repatriacji, ale nie otrzymał z Moskwy odpowiedzi pozytywnej. „Nie podlega repatriacji ze względu na ciężką zbrodnię przeciwko narodowi ZSRR” - napisano. Po wyjściu z łagru szukał miejsca do zamieszkania, bo do Polski go nie wpuszczano. Pojechał tam, gdzie „Polska była niedaleko” – do Dowbysza, gdzie wówczas mieszkała duża grupa  Polaków. Tam założył rodzinę, znalazł pracę i prowadził gospodarstwo. Franciszek Jakowczyk zawsze podkreślał, że jest Polakiem i z polskiego obywatelstwa nigdy nie zrezygnował.

Polskie obywatelstwo odzyskał dopiero z rąk prezydenta Andrzeja Dudy w październiku 2018 roku. Stowarzyszenia Odra Niemen przywiozło Franciszka do Polski wczesną wiosną 2018r. Chciał otrzymać polskie obywatelstwo i umrzeć w Polsce. Pogrzeb żołnierza odbędzie się w przyszłym tygodniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Ślub polskich pielgrzymów w Panamie!

2019-01-16 18:36

zś, ad/Stacja7 / Warszawa (KAI)

Poznali się na ŚDM w Krakowie, wkrótce potem byli już parą. Dlatego nie wyobrażali sobie, by ich ślub mógłby odbyć się gdzie indziej, niż na kolejnych Światowych Dniach Młodzieży. Uroczystość odbyła się w środę 16 stycznia w Panamie - podaje Stacja7.

Magdalena Pijewska

Martyna i Kuba pochodzą z Trzebini. Przyznają, że zainspirowała ich historia innej pary zakochanych, którzy również poznali się na ŚDM a potem wzięli ślub w trakcie kolejnego spotkania w Rio de Janeiro. – Gdy już byliśmy parą, ta historia cały czas chodziła mi po głowie, w końcu zdecydowałem się nią podzielić z Martyną, pamiętam, że było to podczas ŚDM w wymiarze diecezjalnym w Niedzielę Palmową. Martynie pomysł bardzo się spodobał i pomału rozpoczęliśmy przygotowania. Krakowskie ŚDM połączyły nas, a panamskie utrwaliły już na zawsze – zwierza się Kuba.

Wyjazd do Panamy, połączony ze ślubem, wiązał się z wieloma przygotowaniami, w tym formalnościami. Młodzi zdradzają, że pomogli im zaprzyjaźnieni księża, choć wszystkie niezbędne dokumenty udało się skompletować tuż przed wyjazdem. Zadbali również o strój. – Suknia i garnitur bez większych problemów zmieściły się w naszych walizkach, lecz suknia musiała zostać spakowana w worek próżniowy – wyjaśnia Kuba.

Z uwagi na dużą odległość między Polską i Panamą oraz koszty związane z wyjazdem, świadkami zawarcia małżeństwa nie mogli być rodzice pary młodej. – Ostatecznie przeżywają ślub bardziej niż my – śmieje się Kuba, a Martyna zaznacza, że jej mama do końca martwiła się o to, jak wyprasuje suknię i uczesze włosy.

Opowieść o ich związku zaczyna się w 2016 r. podczas Światowych Dni Młodzieży w Polsce. – Nie przypuszczaliśmy, że ten czas aż tak bardzo zmieni nasze życie – przyznaje Martyna Gergont, która podczas ŚDM 2016 była wolontariuszką parafialną. – Do naszego dekanatu przyjechała duża grupa pielgrzymów z Paryża. W parafii Kuby zaplanowane było ich powitanie. Początkowo mieliśmy pomagać w zupełnie innych miejscach, a jednak obydwoje trafiliśmy na jedno ze stanowisk do wydawania posiłków dla pielgrzymów. I tam się właśnie poznaliśmy – wspomina Martyna. Kuba dodaje, że wspólny pobyt na Campus Misericordiae bardzo ich do siebie zbliżył – Po tym niesamowitym tygodniu zaczęliśmy się coraz częściej spotykać i niedługo później zostaliśmy parą. Żadne z nas nigdy nie było w związku i raczej nic nie zapowiadało zmiany. Aż do ŚDM – dodaje.

Przez najbliższe dwa tygodnie na portalu będą publikowane bieżące relacje z przebiegu Dni w Diecezjach oraz Wydarzeń Centralnych ŚDM z Panamy. Wydarzenia, w których biorą udział polscy pielgrzymi, zrelacjonują młodzi z archidiecezji warszawskiej oraz archidiecezji krakowskiej, którzy już wyruszyli do Panamy i od 14 stycznia uczestniczą w Dniach w Diecezjach.

O tym jak wyglądają przygotowania i organizacja Światowych Dni Młodzieży w Panamie na kilka dni przed rozpoczęciem wydarzeń z udziałem Papieża Franciszka, opowie w specjalnym vlogu Michał Kłosowski, który od początku stycznia wraz z wolontariuszami z całego świata pracuje nad organizacją ŚDM w Panamie.

zś, ad/Stacja7

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem