Reklama

Abp Głódź: śmierć Pawła Adamowicza przeżywam tragicznie

2019-01-14 16:31

mp / Gdańsk (KAI)

Bożena Sztajner

- Tę śmierć przeżywam tragicznie, serce przestało bić dla rodziny, dla Gdańska, dla całej naszej społeczności i dla Polski – powiedział KAI abp Sławoj Leszek Głódź po śmierci prezydenta Gdańska. Metropolita gdański dodaje, że po tym, co się stało „sytuacja ta jest dramatyczna i bardzo delikatna politycznie i społecznie. Wszystko więc trzeba robić, aby nie dopuścić do eskalacji”.

Metropolita gdański zaznaczył, że wiadomość o śmierci nie była dla niego zaskoczeniem i czekał na tę straszną wiadomość. Przyznał, że był w szpitalu dziś do godz. 3 nad ranem. A wówczas działała już tylko aparatura medyczna. „Byłem przy łóżku Pana prezydenta, błogosławiłem mu i modliliśmy się wraz z jego bratem Piotrem, bo małżonka była jeszcze za granicą. Medycyna zrobiła co mogła, nic więcej się nie dało...” - przyznaje Arcybiskup.

Dodał, że serce Pawła Adamowicza „przestało bić dla służby, gdyż był on zawsze człowiekiem czynu i służby”. „Przez 10 lat, od kiedy tu jestem, bardzo dobrze się nam współpracowało, wspólnie uczestniczyliśmy w wielu uroczystościach religijnych, charytatywnych i patriotycznych” - wspomina metropolita gdański. Przyznaje, że „Prezydent Adamowicz należał do ważnych ludzi Kościoła w Gdańsku, Kościoła czynnego i praktykującego, uczestniczył w życiu sakramentalnym a przed każdym posiłkiem czynił znak krzyża”.

Abp Głodź poinformował, że dziś rozmawiał z prezydentem Andrzejem Dudą, który do niego zatelefonował. „Rozmawialiśmy o tym, jak może się rozwinąć sytuacja w Polsce po tym, co się wydarzyło. A sytuacja ta jest dramatyczna i bardzo delikatna politycznie i społecznie. Wszystko trzeba robić, aby nie dopuścić do eskalacji. Jesteśmy świadkami silnej nienawiści w przestrzeni publicznej, która się rozprzestrzenia, jest wdychana i wsysana, i nikt za nią nie odpowiada. A trwa to już długo, zdecydowanie zbyt długo” – konstatuje metropolita gdański. „Niestety do pojednania nie doszło po Smoleńsku i dziś zbieramy tego owoce” – dodaje.

Reklama

Na pytanie o rolę Kościoła w tej sytuacji, abp Głódź odpowiada, że „rolą Kościoła jest wezwanie do modlitwy i do zgody, do pojednania i do pokoju społecznego”. Wyjaśnia, że „wszystkie inicjatywy, które zmierzają do jakiegoś porozumienia i pojednania powinny być brane poważnie pod uwagę”, a w tym kontekście wymienia zaplanowane na dziś spotkanie prezydenta Dudy z przedstawicielami partii politycznych”. Dodaje, że „nie ma sensu szukanie winnych i obwinianie siebie nawzajem, bo najpierw trzeba pogrzebać umarłych i modlić się”.

Abp Głodź dziś o 18.00 odprawi Mszę św. w intencji Zmarłego w Bazylice Mariackiej, a wcześniej o 17.00 odbędą się tam modlitwy ekumeniczne. Następnie ma rozpocząć się modlitewny marsz ulicami Gdańska.

Trzy rady na Wielki Post: nie osądzać, nie potępiać, przebaczać

2019-03-18 12:50

st (KAI) / Watykan

Na konieczność naśladowania Pana Jezusa i Jego miłosierdzia każdego dnia wskazał Papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty odniósł się do wskazań czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 6,36-38), gdzie mowa między innymi: „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone”. Podkreślił, że Boże miłosierdzie może nam przebaczyć nawet najokropniejsze czyny.

Grzegorz Gałązka

Franciszek przypomniał historię wdowy, która przyszła oskarżać się do św. Jana Marii Vianneya, bo jej mąż popełnił samobójstwo rzucając się z mostu. Proboszcz z Ars przypomniał jej, że między mostem, a rzeką jest Boże miłosierdzie, aż do ostatniej chwili. Podkreślił, że Pan Jezus daje nam trzy rady, zwłaszcza na Wielki Post: po pierwsze nie sądzić. Przypomniał, że bardzo często grzeszymy obmową. Druga rada Jezusa to potępiać i wreszcie przebaczać, chociaż jest to tak trudne. Papież przypomniał w tym kontekście, że od tego, jak przebaczamy zależy, jak nam będą wybaczone nasze grzechy przez Boga.

Ojciec Święty zachęcił by uczyć się mądrości wielkoduszności, będącej sposobem na wyrzeczenie się „paplaniny”, w której „nieustannie osądzamy, nieustannie potępiamy i niemal nigdy nie wybaczamy”.

„Pan nas naucza: dawajcie. Dawajcie, a będzie wam dane: bądźcie szczodrzy w dawaniu. Nie bądźcie ludźmi o «wężu w kieszeni»; bądźcie hojni w dawaniu ubogim, potrzebującym, a także dawaniu wielu rzeczy: dawaniu rad, dawaniu ludziom uśmiechów. Zawsze dawajcie. «Dawajcie, a będzie wam dane: miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie», bo Pan będzie hojny: my damy jedno, a On nam odpłaci stokrotnie więcej, niż to, co dajemy. Taka postawa umacnia wyrzeczenie się sądzenia, potępiania a także wybaczanie. Ważna jest jałmużna, ale nie tylko jałmużna materialna, lecz także jałmużna duchowa; spędzanie czasu z kimś potrzebującym, odwiedzanie osoby niepełnosprawnej, uśmiechanie się”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oko na gender

2019-03-20 11:54

Niedziela TV

W 2014 r. w redakcji Tygodnika Katolickiego "Niedziela" gościł ks. dr hab. Dariusz Oko. Zdaniem księdza, gender, homoseksualizm to problemy, o których trzeba mówić, ponieważ przyzwolenie na szerzenie poglądów o ''kulturowej płci'' jest szkodliwe i nie może być zgody na proceder oswajania tego typu wynaturzeń; natomiast jak najbardziej zachowujemy szacunek w stosunku do osób homoseksualnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem