Reklama

Szkoła Życia Chrześcijańskiego i Ewangelizacji

2019-01-18 07:36

Jeśli w twoim życiu Bóg jest nieobecny, albo nie jesteś pewny swojej relacji z Nim – zachęcamy Cię do uczestnictwa w Szkole Życia Chrześcijańskiego i Ewangelizacji Świętej Maryi z Nazaretu Matki Kościoła. Zapraszamy również tych wszystkich, którzy chcą wzrastać w dojrzałości chrześcijańskiej. Szkoła daje możliwość stałej formacji zarówno osobom indywidualnym, jak i całym wspólnotom.

Najbliższą sesję Szkoły zaplanowano na 22-24 lutego. Stopień „0” pozwoli ci, ufamy, poznać żywego Chrystusa i doświadczyć nowego życia w Nim. Na kolejnych stopniach będziemy mówić o tym, jak rozpoznać Bożą wolę dla swojego życia (stopień „1”), a także w jaki sposób dać się poprowadzić Panu na drodze ku pełni wolności (stopień „2”).

Zimowa sesja Szkoły odbędzie się w Liceum Sióstr Niepokalanek w Wałbrzychu (pl. Darowskiej 1). W programie przewidziano: Eucharystię, modlitwy medytacyjne i uwielbieniowe, interesujące konferencje, dyskusje przy kawie. Nie powinno zabraknąć również dobrego humoru.

Reklama

Strona Szkoły: www.szkolazycia.info

Strona na FB: www.facebook.com/szkolazycia

Strona filii w Wałbrzychu na FB: https://www.facebook.com/szkolazyciawalbrzych

Koszt

25,0 zł (dzieci, uczniowie i studenci) lub 50,0 zł (dorośli). Cena obejmuje koszty organizacyjne oraz posiłki: w piątek kolację, w sobotę obiad i kolację, w niedzielę obiad.

Zapewniamy opiekę nad dziećmi od 3 roku życia.

Zgłoszenia

Formularz (preferowany sposób zgłoszeń): https://goo.gl/forms/shTOHgYfgxjGS3B83

Mail: szkolazyciawalbrzych@gmail.com

Telefon: 792-218-607

Tagi:
szkoła wiary

Charyzmatyczka z USA w Legnicy

2017-03-08 12:54

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 11/2017, str. 4-5

Od 24 do 26 lutego Legnica stała się miejscem Weekendowej Szkoły Wiary.
Wydarzenie zostało zorganizowane przez duszpasterstwo parafii św. Jacka w Legnicy oraz Instytut Ewangelizacji Świata ICPE Misja Polska, Armia Dzieci

Ks. Piotr Nowosielski
Ewangelizatorki Anna Saj (z lewej) i Maria Vadia (z prawej) w Legnicy

Czym jest Szkoła Wiary? Jak tłumaczą organizatorzy, szkoła zazwyczaj zakłada, że czegoś można się w niej nauczyć. Ponieważ bez wiary nie możemy nic zmienić w swoim życiu, dlatego Szkoła Wiary jest przestrzenią, w której można dzielić się swoim doświadczeniem i zrozumieniem Boga, który pragnie, by nasze życie było pełne pokoju.

Otwórzcie oczy

Spotkanie to stało się okazją do rozmowy z liderkami spotkania. Najpierw pytamy o to, co dokonuje się podczas takich spotkań. – Ponieważ w Ewangelii św. Jana Jezus mówi, że Ojciec szuka czcicieli, którzy będą Go uwielbiać w duchu i prawdzie, to coś niesamowitego dzieje się w czasie oddawania Mu chwały i uwielbienia – mówi Maria Vadia, jedna z ewangelizatorek. – Bóg zasiada na głównym miejscu w naszym wychwalaniu Go. Nasze wychwalenie buduje Mu tron, który On zajmuje. Obecność Boga jest rzeczywiście odczuwalna, a my jesteśmy przemieniani w Jego obecności. Bóg przychodzi ze wszystkimi błogosławieństwami Królestwa. Ludzie są uzdrawiani, uwalniani, gdy słyszą głos Boga. Ma też miejsce posługa Aniołów. Psalm 16, 11 mówi, że jest pełnia radości w obecności Pana. Więc nie ma ograniczeń wiekowych. Jest atmosfera, w której wszystkie rzeczy są możliwe. Uwielbiamy Boga z powodu tego Kim jest, ponieważ mamy to objawienie od Jezusa. Naszą odpowiedzią jest właśnie uwielbianie Go tak, jak mówi Biblia.

Z kolei Anna Saj, druga z ewangelizatorek, dodaje: – Tym, co jest charakterystyczne dla Szkół Wiary, to obecność dzieci. Na nasze spotkania zapraszamy rodziny z dziećmi. Psalm 8 mówi, że Bogu oddają chwałę usta dzieci i niemowląt, aby poskromić nieprzyjaciela i wroga. W oddawaniu Bogu chwały niezwykle istotne jest dla nas to, żeby również w tym uczestniczyły dzieci. Uczymy je oddawania Bogu chwały, koncentrujemy ich uwagę na Jezusie. Dlatego poświęcamy tak wiele uwagi obecności dzieci, żeby były w centrum wydarzeń. W czasie oddawania Bogu chwały, w czasie kiedy nauczamy, dzielimy się treściami ewangelicznymi dzieci mają swoje zajęcia, podczas których ten sam przekaz, który jest kierowany do dorosłych jest też kierowany do nich.

Otwórzcie serca

– Ponadto nasze serca się otwierają, dobroć Pana jest uwalniania, nasze serca są przepełnione miłością Boga – kontynuuje Maria Vadia. – Zaczynamy wtedy doświadczać piękna Jezusa. Św. Paweł z kolei mówi, że to dobroć Pana prowadzi ludzi do nawrócenia. Możemy więc spotkać Pana i poczuć, że nie jest już kimś odległym, kimś znanym tylko z historii, ale kimś prawdziwym. Przez moc Ducha Świętego w naszym życiu dokonują się zmiany. Tak jak mówiłam wcześniej: są uzdrowienia, są uwolnienia od strachu, od wszelkiego rodzaju zachowań kompulsywnych. Zaczynamy doświadczać nieba.

O tym, że Szkoła Wiary ma wpływ na całe życie uczestników, przekonuje Anna Saj. – Zgodnie z Psalmami możemy powiedzieć, że nasz głos się rozchodzi po całej ziemi. Gdy oddajemy Bogu chwałę to wiemy, że głos staje się czymś więcej. Dlatego, że w Duchu chwała, którą oddajemy Bogu, dotyka też miejsc, z których pochodzimy. Dlatego mamy tak liczne świadectwa tego, że ludzie, którzy przyjeżdżają na Szkołę, doświadczają przemian w swoich małżeństwach, rodzinach, środowiskach. Więc nasz głos naprawdę rozchodzi się po całej ziemi. Dotyka nie tylko tego, co dzieje się podczas trwania Szkoły, ale również ma wpływ na Polskę, na wiele rodzin, na wiele środowisk, na szkoły, na nasze miejsca pracy.

Maria Vadia pytana dlaczego podjęła się trudu ewangelizowania w różnych miejscach świata odpowiada: – Kiedy nawróciłam się i oddałam życie Jezusowi i zaprosiłam Go, jako Pana i Zbawiciela, do mojego życia, charyzmatycy nałożyli na mnie ręce i zostałam ochrzczona w Duchu Świętym. Bóg włożył ogień do mojego serca, pragnienie, by mówić ludziom o Jezusie. Bóg sam to zrobił. Było we mnie coś takiego, że nie mogłam się powstrzymać od mówienia ludziom o Jezusie. Zaczęłam więc głosić Słowo Boże w mojej pierwszej grupce modlitewnej, później Bóg zaczął otwierać kolejne drzwi. Ponieważ z natury jestem bardzo wstydliwa i nieśmiała, On wziął moje życie i powiedział: „Będziesz to robić, dam ci moc, żebyś to robiła”. Uwierzyłam i wiem, że taki jest Boży plan wobec mnie, ponieważ znajduję w tym radość i pokój. Kocham to, co robię.

Oczekujcie owoców

– Chcę powiedzieć legniczanom, uczestnikom Szkoły Wiary, żeby oczekiwali teraz wzrostu w wierze, żeby wzrastali w przychylności u Pana i żeby oczekiwali przełomu w swoim życiu – przekonywała Maria Vadia. – Wierzę, że duch bierności będzie przełamany razem z „mentalnością widza”, którą my, katolicy, prezentujemy. Idziemy do kościoła i siedzimy, a później wracamy do domu. I nic się nie dzieje. Nie na tym polega życie chrześcijańskie. Ponieważ chodzenie za Jezusem trwa 24 godziny na dobę, przez siedem dni w tygodniu, mamy przychylność u Boga, mamy ten przywilej, że możemy iść przed tron Boży, On daje nam Ducha Świętego, z którym możemy współpracować, by kontynuować dzieła Jezusa. Mamy być solą i światłem dla świata. Więc oczekuję zmian mentalności, zaczniemy myśleć system myślenia Bożego Królestwa.

– Jako Armia Dzieci, chcemy uwalniać tutaj pewną rzeczywistość, którą Bóg złożył w naszych sercach. Widzimy, iż ogień przebudzenia, którego dzisiaj doświadczamy w Polsce, musimy przekazać kolejnym pokoleniom. Dlatego jesteśmy tutaj, jako Armia Dzieci i zapraszamy rodziców z dziećmi. Sama jestem matką sześciorga dzieci, wszystkie one dzisiaj służą Panu, wraz ze swymi mężami, żonami i rodzinami teściów. Widzę, jak ten ogień ewangelizacji rozprzestrzenia się i jak ważne jest to, byśmy stawali przed Panem, jako Kościół, który nie pomija żadnego pokolenia, ale wszyscy oddajemy Mu chwałę – dodaje Anna Saj, odpowiadając na pytanie o celu przybycia do Legnicy.

Zapis rozmowy na stronach Radia Plus Legnica www.legnica.fm

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzy rady na Wielki Post: nie osądzać, nie potępiać, przebaczać

2019-03-18 12:50

st (KAI) / Watykan

Na konieczność naśladowania Pana Jezusa i Jego miłosierdzia każdego dnia wskazał Papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty odniósł się do wskazań czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 6,36-38), gdzie mowa między innymi: „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone”. Podkreślił, że Boże miłosierdzie może nam przebaczyć nawet najokropniejsze czyny.

Grzegorz Gałązka

Franciszek przypomniał historię wdowy, która przyszła oskarżać się do św. Jana Marii Vianneya, bo jej mąż popełnił samobójstwo rzucając się z mostu. Proboszcz z Ars przypomniał jej, że między mostem, a rzeką jest Boże miłosierdzie, aż do ostatniej chwili. Podkreślił, że Pan Jezus daje nam trzy rady, zwłaszcza na Wielki Post: po pierwsze nie sądzić. Przypomniał, że bardzo często grzeszymy obmową. Druga rada Jezusa to potępiać i wreszcie przebaczać, chociaż jest to tak trudne. Papież przypomniał w tym kontekście, że od tego, jak przebaczamy zależy, jak nam będą wybaczone nasze grzechy przez Boga.

Ojciec Święty zachęcił by uczyć się mądrości wielkoduszności, będącej sposobem na wyrzeczenie się „paplaniny”, w której „nieustannie osądzamy, nieustannie potępiamy i niemal nigdy nie wybaczamy”.

„Pan nas naucza: dawajcie. Dawajcie, a będzie wam dane: bądźcie szczodrzy w dawaniu. Nie bądźcie ludźmi o «wężu w kieszeni»; bądźcie hojni w dawaniu ubogim, potrzebującym, a także dawaniu wielu rzeczy: dawaniu rad, dawaniu ludziom uśmiechów. Zawsze dawajcie. «Dawajcie, a będzie wam dane: miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie», bo Pan będzie hojny: my damy jedno, a On nam odpłaci stokrotnie więcej, niż to, co dajemy. Taka postawa umacnia wyrzeczenie się sądzenia, potępiania a także wybaczanie. Ważna jest jałmużna, ale nie tylko jałmużna materialna, lecz także jałmużna duchowa; spędzanie czasu z kimś potrzebującym, odwiedzanie osoby niepełnosprawnej, uśmiechanie się”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: „bądź wola Twoja” – prośbą, by Bóg zło dobrem zwyciężył

2019-03-20 11:35

tłum. st (KAI) / Watykan

Modląc się „bądź wola Twoja” wyrażamy wiarę, że Bóg może i chce przekształcić rzeczywistość, zwyciężając zło dobrem – powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Papież kontynuował cykl katechez o Modlitwie Pańskiej, a jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dzisiaj około 12 tys. wiernych.

vatican.va

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Kontynuując nasze katechezy na temat „Ojcze nasz”, dziś zastanawiamy się nad trzecim wezwaniem: „Bądź wola Twoja”. Trzeba je odczytywać łącznie z pierwszymi dwoma - „święć się imię Twoje” i „przyjdź królestwo Twoje” – w taki sposób, aby całość tworzyła tryptyk: „święć się imię Twoje”, „przyjdź królestwo Twoje”, „bądź wola Twoja”. Dzisiaj będziemy mówili o trzecim.

Uprzednia względem troski człowieka o świat jest niestrudzona troska Boga wobec człowieka i świata. Cała Ewangelia odzwierciedla to odwrócenie perspektywy. Grzesznik Zacheusz wspinał się na drzewo, bo chciał zobaczyć Jezusa, ale nie wiedział, że znacznie wcześniej Bóg wyruszył na jego poszukiwanie. Jezus, gdy przybył, powiedział mu: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. W końcu stwierdził: „Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło” (Łk 19, 5.10). Oto wola Boża, o której wypełnienie się modlimy, wcielona w Jezusie: poszukiwanie i zbawienie tego, co zginęło. A my prosimy na modlitwie, aby poszukiwanie Boga się powiodło, aby wypełnił się Jego powszechny plan zbawienia. Najpierw w każdym z nas, a następnie w całym świecie. Czy pomyśleliście, co to znaczy, że Bóg poszukuje mnie, każdego z nas? I to osobiście. Jakże wspaniały jest Bóg, jakże w tym wiele miłości!

Bóg nie jest dwuznaczny, nie kryje się za zagadkami, nie zaplanował przyszłości świata w sposób, którego nie da się rozszyfrować, nie jest jasny. Jeśli tego nie zrozumiemy, grozi nam, że nie pojmiemy znaczenia trzeciego wyrażenia „Ojcze nasz”. Biblia jest bowiem pełna słów, które mówią nam o pozytywnej woli Boga wobec świata. W Katechizmie Kościoła Katolickiego znajdujemy zbiór cytatów, które świadczą o tej wiernej i cierpliwej woli Bożej (zob. numery 2821-2827). Święty Paweł w Pierwszym Liście do Tymoteusza pisze: „Bóg pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (2,4). Wolą Boga jest najmniejszej wątpliwości zbawienie człowieka, ludzi, każdego z nas. Bóg ze swą miłością puka do naszego serca, by nas do siebie przyciągnąć i prowadzić nas dalej na drodze zbawienia. Bóg jest bliski każdego z nas ze swoją miłością, by za rękę prowadzić nas ku zbawieniu. Jak wiele za tym kryje się miłości!

Tak więc, modląc się: „bądź wola Twoja”, nie jesteśmy zachęcani do usłużnego pochylania głowy, jak byśmy byli niewolnikami. Nie Bóg chce, byśmy byli wolnymi, a Jego miłość nas wyzwala. „Ojcze nasz” jest bowiem modlitwą dzieci, a nie niewolników, dzieci które znają serce swego Ojca i są pewne Jego planu miłości. Biada nam, gdybyśmy, wymawiając te słowa, wzruszali ramionami na znak poddania się wobec przeznaczenia, które nas odpycha i którego nie możemy zmienić. Przeciwnie, jest to modlitwa pełna żarliwego zaufania do Boga, który pragnie dla nas dobra, życia, zbawienia. Jest to modlitwa odważna, nawet wojownicza, ponieważ na świecie jest wiele, nazbyt wiele spraw, które nie są zgodne z Bożym planem, wszyscy je znamy. Parafrazując proroka Izajasza, moglibyśmy powiedzieć: „Tutaj, Ojcze, jest wojna, wiarołomstwo, wyzysk; ale wiemy, że chcesz naszego dobra, dlatego błagamy cię: bądź wola Twoja! Panie, zmień plany świata, przekuj miecze na lemiesze, a włócznie na sierpy; niech nikt nie uczy się sztuki wojennej!” (por. 2, 4). Bóg pragnie pokoju.

„Ojcze nasz” jest modlitwą, która rozpala w nas tę samą miłość, jaką Jezus umiłował wolę Ojca, płomień, który pobudza nas do przemieniania świata miłością. Chrześcijanin nie wierzy w nieuchronny „los”. W wierze chrześcijan nie ma nic przypadkowego. Jest natomiast zbawienie, które czeka na objawienie się w życiu każdego mężczyzny i każdej kobiety oraz wypełnienie się w wieczności. Jeśli się modlimy, to dlatego, że wierzymy, iż Bóg może i chce przekształcić rzeczywistość, zwyciężając zło dobrem. Sensowne jest posłuszeństwo i powierzenie się temu Bogu nawet w godzinie najtrudniejszej próby.

Tak było w przypadku Jezusa w Ogrodzie Getsemani, kiedy doświadczył udręki i modlił się: „Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!” (Łk 22, 42). Jezus jest przygnieciony przez zło świata, ale powierza się ufnie bezkresnej miłości woli Ojca. Również męczennicy w swojej próbie nie poszukiwali śmierci, ale tego co jest po śmierci, zmartwychwstania. Bóg ze względu na miłość może nas poprowadzić po trudnych ścieżkach, do doświadczenia bolesnych ran i cierni, ale nigdy nas nie opuści, będzie zawsze z nami, obok nas, w naszym wnętrzu. Dla wierzącego jest to pewność, a nie nadzieja: Bóg jest ze mną. Ta sama, jaką znajdujemy w tej przypowieści z Ewangelii św. Łukasza poświęconej potrzebie nieustannej modlitwy. Jezus mówi: „Czyżby Bóg nie wziął w obronę swoich wybranych, którzy wołają do Niego we dnie i w nocy, i czyżby zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, zaraz pośpieszy im z pomocą” (18,7-8). Taki jest Pan, tak nas miłuje, tak bardzo nas kocha. Teraz chciałbym was zaprosić, abyśmy wszyscy razem odmówili „Ojcze nasz”. Ci z was, którzy nie mówią po włosku, niech odmówią w swoim języku. Módlmy się: „Ojcze nasz”….

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem