Reklama

Sport

El. ME piłkarek ręcznych - Kosowo - Polska 27:34

Polskie piłkarki ręczne pokonały w Prisztinie Kosowo 34:27 (17:17) w meczu eliminacji mistrzostw Europy. Oba zespoły zakończą rywalizację w grupie 8 niedzielnym spotkaniem w Zielonej Górze. Finały pod koniec roku odbędą się na Węgrzech, Austrii i Szwajcarii.

[ TEMATY ]

piłka ręczna

Mistrzostwa Europy

wikipedia/Armin Kuebelbeck na licencji Creative Commons

Piłka do gry

Piłka do gry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kosowo - Polska 27:34 (17:17).

Kosowo: Aurora Kryeziu, Venera Kafexholli – Elisa Mulaj 3, Melisa Mulaj, Mireta Gjikokaj 6, Luljeta Sopjani, Yllka Shatri, Arlinda Hajdari, Albina Rugovaj 1, Leonora Demaj 12, Marigona Hajdari 1, Arlinda Dinarca 2, Suzana Ujkic, Dafina Mustafa 2, Elisa Mirdita, Angjelina Krasniqi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Polska: Adrianna Płaczek, Barbara Zima 1 – Aleksandra Olek, Emilia Galińska 2, Monika Kobylińska 9, Magda Balsam 6, Sylwia Matuszczyk 1, Adrianna Górna 3, Aleksandra Tomczyk, Magda Więckowska, Marlena Urbańska, Natalia Nosek, Daria Michalak 1, Karolina Kochaniak-Sala 5, Paulina Uścinowicz 4, Dagmara Nocuń 2.

Karne minuty: Kosowo - 2, Polska – 8 minut. Sędziowie: Ante Mikelic i Petar Paridna (Chorwacja). Widzów: 1250.

Rywalizację w grupie 8 wygrała Dania, która zdobyła komplet punktów. Stawką meczów Polski z Kosowem jest awans z drugiego miejsca.

Polskie piłkarki ręczne miały zapewniony doping polskiego kontyngentu wojskowego stacjonującego w Kosowie. Wynik otworzyła silnym rzutem z dystansu Paulina Uścinowicz. Po sześciu minutach to jednak rywalki prowadziły 5:1. Złożyły się na to błędy w obronie, których między słupkami nie była w stanie naprawić Adrianna Płaczek. Dość szybko zastąpiła ją Barbara Zima. Ona także niewiele pomogła drużynie. Do przerwy polskie bramkarki zastopowały zaledwie trzy rzuty.

Reklama

Zgodnie z przewidywaniami najwięcej problemów sprawiała najskuteczniejsza w zespole gospodarzy Leonora Demaj. Szybko zaczęła ją naśladować Mirela Gjikokaj. Obie w ciągu 30 minut wspólnie zdobyły trzynaście bramek.

Polki z mozołem zaczęły odrabiać straty. Sprawy nie ułatwiała 2-minutowa kara dla Karoliny Kochaniak-Sali. Duża liczba strat w rozegraniu piłki w ataku ekipy Arne Senstada też miała wpływ na rezultat. Norweski szkoleniowiec na początku drugiego kwadransa poprosił o czas. Zarządził chwilowo defensywę 5-1. Szansę na remis (15:15) wykorzystała Emilia Galińska po krzyżówkowej akcji całego zespołu.

Pierwsza połowa nie przypominała spotkań biało-czerwonych z bałkańskim zespołem z ostatnich kwalifikacji mistrzostw świata. Wówczas Polki w Bielsku-Białej prowadziły 17:6, a w Prisztinie 17:12.

Po zmianie stron kapitan zespołu Monika Kobylińska przywróciła ekipie Senstada prowadzenie. Tylko na chwilę, gdyż szybko o sobie przypomniała Demaj. Po trafieniu ze skrzydła Magdy Balsam biało-czerwone po raz pierwszy w meczu wypracowały przewagę dwoma golami. Kolejne błędy w ataku i bardzo nerwowa gra nie pozwoliły na powiększenie prowadzenia. Skutecznością jedynie imponowała Kobylińska.

Reklama

Do słabego poziomu meczu dołączyli chorwaccy sędziowie, których wiele decyzji budziło poważne wątpliwości obserwatorów. Akcją spotkania w finałowych minutach popisała się Płaczek, która dwukrotnie udanie interweniowała po szybko następujących rzutach rywalek w tej samej akcji. Zmęczone Kosowianki w końcówce meczu nie były już tak skuteczne, co pozwoliło Polkom zwyciężyć po raz trzeci w historii bezpośrednich starć.

W niedzielę (18.00) w Zielonej Górze obie drużyny spotkają się ponownie. (PAP)

mask/ co/

2024-04-04 19:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Egipt: Polska wygrywa z Brazylią!

[ TEMATY ]

sport

piłka ręczna

PAP/EPA/Khaled Elfiqi / POOL

Polacy awansowali do drugiej fazy rozgrywanych w Egipcie Mistrzostw Świata w piłce ręcznej.

W ostatnim meczu grupy B pokonali Brazylię 33:23. Do kolejnej fazy nasza reprezentacja przechodzi z dwoma zwycięstwami i jedną porażką.
CZYTAJ DALEJ

Bł. Julianna z Mont Cornillon, pustelnica

[ TEMATY ]

wspomnienie

Autorstwa Christelle Molinié - Praca własna, commons.wikimedia.org

Julianna z Mont Cornillon

Julianna z Mont Cornillon
CZYTAJ DALEJ

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on swoją moc?

2025-04-05 20:57

[ TEMATY ]

Katechizm Wielkopostny

Adobe Stock

Wielki Post to czas modlitwy, postu i jałmużny. To wiemy, prawda? Jednak te 40 dni to również czas duchowej przemiany, pogłębienia swojej wiary, a może nawet… powrotu do jej podstaw? W kolejnym dniu naszego katechizmu odpowiedź na pytanie - czy jeśli sakramentu udziela człowiek niegodny, to traci on swoją moc?

Czy wiesz, co wyznajesz? Czy wiesz, w co wierzysz? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Jeśli nie, zostań z nami. Jeśli tak, tym bardziej zachęcamy do tego duchowego powrotu do podstaw z portalem niedziela.pl. Przewodnikiem będzie nam Katechizm Kościoła Katolickiego oraz Youcat – katechizm Kościoła katolickiego dla młodych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję