Reklama

Niedziela Lubelska

Święto lubelskich górników

W dorocznym święcie lubelskich górników uczestniczył abp Stanisław Budzik. 4 grudnia, w progach świątyni św. Barbary, Metropolitę powitała górnicza rodzina oraz proboszcz parafii ks. kan. Andrzej Lupa

Niedziela lubelska 52/2012, str. 3

[ TEMATY ]

św. Barbara

górnicy

Jacek Pelica

Uroczystości rozpoczęły się Mszą św.

Uroczystości rozpoczęły się Mszą św.

Przedstawiciele braci górniczej przygotowali uroczystą oprawę Mszy św. i prosili o modlitwę za rodziny i pracowników Lubelskiego Węgla „Bogdanka” SA oraz firm współpracujących; za zmarłych górników i tych, którzy po przejściu na emeryturę pomagają w wychowaniu młodego pokolenia. Oddając się pod opiekę swej patronki, górnicy przypomnieli we wstępie o żywiole, który daje i odbiera, dlatego składając ręce do modlitwy, należy prosić Boga o dar mądrości, roztropności i odpowiedzialności. Wraz z Metropolitą Lubelskim liturgię sprawowali proboszczowie parafii związanych z górnictwem: ks. kan. Janusz Rzeźnik, ks. dziekan Stefan Misa, ks. Michał Surowiec, ks. Zenon Bzdyrak, ks. Andrzej Juźko oraz ks. prał. Tadeusz Pajurek. Po Mszy św. Pasterz wziął udział w górniczej gali w kopalni „Bogdanka”. Zapraszając do wspólnego świętowania, prezes „Bogdanki” Zbigniew Stopa nawiązał do wysłuchanej homilii, podkreślając ludzką zależność od stwórczej mocy Boga, który zamknął w ziemi bogactwo naturalnych darów. Wymownymi symbolami były złożone w procesji dary ołtarza: lampka górnicza, kwiaty i bryła węgla.

Reklama

W homilii abp Stanisław Budzik podkreślił, że Chrystusowa zachęta, aby być solą ziemi, ma szczególne odniesienie w rozpoczętym roku kościelnym i Roku Wiary. - Liturgia Adwentu wzywa nas do nawrócenia i czuwania, aby Ten, który przychodzi, nie zastał nas śpiącymi - mówił Pasterz. Postawa czuwania pozwala przygotować się na spotkanie z Chrystusem w tajemnicy Narodzenia. Czuwając, przygotowujemy się także na nasze ostateczne spotkanie z Bogiem, kiedy skończy się adwent naszego życia, a rozpocznie się wieczność - wyjaśniał. Metropolita nawiązał także do najważniejszych dla lubelskiej kopalni wydarzeń, gratulując licznych sukcesów i zapraszając do wspólnego dziękczynienia za talenty, ujawniające się w postępie technologicznym i rozumnym gospodarowaniu ziemią oraz za pełną poświęcenia współpracę ze Stwórcą. Jej znakiem jest sama parafia św. Barbary, która wkroczyła w 24. rok istnienia oraz rozwój kopalni i szeroko rozumiany dobry byt rodzin z nią związanych. - Chcemy to doświadczenie jedności w Kościele przenieść na nasze życie społeczne i zawodowe. Chcemy czynić Kościół domem i szkołą komunii, czyli wspólnoty dusz i serc zakorzenionej w Eucharystii, umacnianej Bożym Słowem, karmiącej się Chlebem, dającym życie wieczne. Modlimy się, aby wielki wysiłek przynosił bogate owoce, także w sferze ducha. Bo przecież praca jest po to, aby człowieka dźwigać, rozwijać, aby pomnażać dobro otrzymane i odkrywane. Praca jest po to, aby tworzyć piękno w sferze ducha i w sferze materii. Piękno jest po to, aby zachwycało do pracy, a praca, by się zmartwychwstało - mówił Ksiądz Arcybiskup, nawiązując do słów C.K. Norwida.

W uroczystościach wzięły udział delegacje związków zawodowych, poczty sztandarowe górniczych spółek i organizacji współpracujących z kopalnią oraz młodzież z Technikum Górniczego w Łęcznej. Gośćmi barbórkowych obchodów byli przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych, gminnych i miejskich. Całość uświetniła orkiestra górnicza, która koncertowała na osiedlach Łęcznej, życząc pomyślności wszystkim mieszkańcom.

2012-12-19 13:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadczyć o Chrystusie

Niedziela świdnicka 49/2016, str. 5

[ TEMATY ]

św. Barbara

Archiwum

Scena męczeństwa św. Barbary z kościoła w Mikuszowicach Krakowskich

Scena męczeństwa św. Barbary z kościoła w Mikuszowicach Krakowskich

Legenda całkowicie zasłoniła nam historyczną prawdę o św. Barbarze. Według tradycji, jej ojciec, poganin, uwięził ją jako chrześcijankę w wieży i wydał na śmierć w czasie prześladowania. Było to ok. 306 r. Był to czas wielkich prześladowań. Ludzie ginęli za Chrystusa. Wśród nich oddała życie św. Barbara. To na niej wypełniły się słowa Pisma Świętego: „Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk, czy prześladowanie, głód, nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Jak to jest napisane: «Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź». Ale we wszystkim odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rz 8,35-39). Św. Barbara wypełniła także słowa Chrystusa: „Kto miłuje ojca swego bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. (…) Kto nie bierze krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien” (Mt 10,37a.38). Barbara ceniła Chrystusa bardziej niż swego ojca. Brała krzyż i szła za swoim Mistrzem. Piękne było świadectwo św. Barbary o Zbawcy świata.

CZYTAJ DALEJ

Nieznane fakty z udziału ks. Wyszyńskiego w Powstaniu Warszawskim

2021-07-31 21:32

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Powstanie Warszawskie

Archiwum Instytutu Prymasa Wyszyńskiego

Ks. Stefan Wyszyński asystuje przy operacjach w szpitalu polowym, przenosi rannych na własnych barkach, pierze bandaże, udziela sakramentów rannym powstańcom, prowadzi prowizoryczne pogrzeby poległych - to mało znane obrazy z życia przyszłego kardynała i Prymasa Tysiąclecia. Podczas Powstania Warszawskiego ks. Wyszyński był kapelanem w okręgu wojskowym AK Żoliborz-Kampinos.

Z chwilą wybuchu Powstania Warszawskiego ks. Stefan Wyszyński pracował jako kapelan zakładu dla niewidomych w podwarszawskich Laskach. Jednocześnie był kapelanem miejscowych oddziałów powstańczych pod pseudonimem Radwan III i m.in. współtworzył szpital dla powstańców w Laskach. Podobno powierzono mu także opiekę nad termometrem, które to urządzenie pewnego razu zgubił. Pomogła dopiero interwencja św. Antoniego – termometr znalazł się w ulubionych kwiatach ks. Stefana, czyli nasturcjach.

CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: Górale dotarli po raz 40 przed Czarną Madonną

2021-07-31 16:25

[ TEMATY ]

Jasna Góra

górale

Pielgrzymka 2021

Karol Porwich/Niedziela

Po 9 wędrówki, w czasie których pokonali blisko 240 km górale w czterech grupach przybyli przed Czarną Madonną. Uroczystej Mszy św. przewodniczył abp Marek Jędraszewski.

Abp Marek Jędraszewski przewodniczył na Wałach Jasnogórskich uroczystej Mszy św. z udziałem pątników 40. Pieszej Góralskiej Pielgrzymki na Jasną Górę. - Tutaj, przed Matką Boską Częstochowską znajduje się fundament wolności, którą nie można wzgardzić - mówił metropolita krakowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję