Reklama

Niedziela Rzeszowska

W niedzielę nie kupuję

„Uświadomienie sobie istoty świętowania niedzieli, pozwala zrozumieć jak i dlaczego mamy świętować. O tym musimy mówić i przypominać” - mówi Halina Szydełko. „W niedzielę nie kupuję” - pod takim hasłem Akcja Katolicka w całej Polsce prowadzi kampanię na rzecz świętowania niedzieli, przypominając m.in. słowa bł. Jana Pawła II, że to „praca jest dla człowieka, a nie człowiek dla pracy”. Argumentują również, że komercjalizacja, a przede wszystkim zachłyśnięcie się nowym sposobem życia wypaczają wartość niedzieli i uderzają w rodzinę

Niedziela rzeszowska 38/2013, str. 6

[ TEMATY ]

Niedziela

IWONA KOSZTYŁA: - Czy wiemy dlaczego powinniśmy w niedzielę świętować?

HALINA SZYDEŁKO: - To często stanowi problem. Niestety, nawet ludzie wierzący, którzy znają Dekalog, nie uświadamiają sobie, że trzecie przykazanie: „Pamiętaj abyś dzień święty święcił” dotyczy również zakazu handlu w niedzielę. Nierzadko się zdarza, że wychodząc w niedzielę z kościoła, kierują swoje kroki prosto do sklepu zrobić czy to drobne zakupy, czy też pospacerować po galerii handlowej. Problem tkwi w tym, że nie widzą w tym nic niestosownego, nie wiedzą, że jest to sprzeczne z przykazaniami. Polacy, którzy w większości deklarują się jako katolicy, zapytani o to, co należy robić w niedzielę, bez wahania odpowiadają, że dzień święty należy święcić, tzn. iść do kościoła, spędzić czas z najbliższymi itd. Jednak dla wielu są to puste słowa. Uświadomienie sobie istoty świętowania niedzieli pozwala nam zrozumieć jak i dlaczego mamy świętować Dzień Pański. Niedziela jest czasem, który w sposób szczególny poświęcić trzeba Panu Bogu i rodzinie. Tak powinniśmy przeżywać ją my, ale do tego mają też prawo osoby zatrudnione w handlu.

- W niedzielę najpierw oddajemy Bogu co boskie, potem biegniemy do sklepu. To już niemal rytuał. Kiedy przestaliśmy szanować niedzielę?

- To między innymi wynik zmian ustrojowych i gospodarczych. Kiedy po latach bylejakości i pustych półek nasze sklepy zrobiły się kolorowe i pełne produktów, stały się atrakcyjne. I tak jak kiedyś chodziliśmy do kina, idziemy do marketu czy galerii handlowej dziś często nazywanej świątynią konsumpcji i tam spędzamy wolny czas. Kiedy rozpoczynaliśmy kampanię zapowiadającą zakaz handlu, pojawiły się pytania: „Co mamy robić, kiedy sklepy będą zamknięte, jak spędzać wolną niedzielę?”. Warto przypomnieć sobie czasy, kiedy sklepy w soboty były czynne do 13.00, w niedziele nieczynne. To kwestia organizacji i naszych przyzwyczajeń.

Reklama

- Walczycie o dusze tych, którzy nie potrafią spędzać czasu poza sklepem, czy o ludzi tam pracujących?

- W naszej akcji skupiamy się na wymiarze społecznym. Zdajemy sobie sprawę z tego, że gdybyśmy używali głównie argumentów religijnych czy moralnych, wiele osób mogłoby powiedzieć, że są niewierzący i ich to nie dotyczy. Jeśli ktoś uważa, że to grzech, niech do sklepu nie idzie, ale pozostawi innym możliwość wyboru. My walczymy o możliwość wyboru dla około miliona ludzi pracujących w handlu, bo oni niestety takiej możliwości po prostu nie mają. Siedemdziesiąt procent tych osób to kobiety: żony, matki, które nie mogą spędzić niedzieli z rodziną, zjeść wspólnego obiadu, zabrać dzieci do kina czy na spacer. Muszą iść do pracy, bo ktoś inny w tym czasie ma ochotę na spacer po galerii.

- Niedzielne, rodzinne spacery po galerii czy marketach to wynik kryzysu rodziny, czy przyczynek do upadku życia rodzinnego?

- I jedno i drugie. O kryzysie rodziny, pielęgnowaniu przez nie wartości mówimy od dawna. Komercjalizacja życia niestety do tego się przyczynia. Niedziela jako dzień wolny od pracy daje możliwość, z której wielu ludzi nie chce, lub nie potrafi korzystać. Musimy zrozumieć, że dobrze pojęte świętowanie jest nam potrzebne. Pozwala uwolnić się od presji codzienności, otwiera na swobodę i regenerację, pozwala dać więcej czasu mężowi, dzieciom, rodzinę, przyjaciołom.

- Pracodawcy niechętni prawnym uregulowaniom dotyczącym wolnej niedzieli, przekonują, że zmiany przyczynią się ograniczenia zatrudnienia.

- To nieuzasadniona hipoteza, której nie potwierdzają żadne badania. W wielu zachodnich krajach w niedzielę większość sklepów jest zamknięta, a ich gospodarki na tym nie ucierpiały. Ludzie muszą kupić to, co zaplanowali, więc jeśli nie będą mogli zrobić tego w niedzielę, zrobią to w sobotę wieczorem i wtedy można zwiększyć obsługę przy kasach. Kiedy we Włoszech rząd chciał wprowadzić ustawę zezwalającą na handel w niedzielę, na wielu sklepach pojawiły się kartki z napisem „Jestem katolikiem. W niedzielę nie pracuję”. Takie postawy chcemy promować. W całym kraju Akcja Katolicka rozprowadziła kilkadziesiąt tysięcy plakatów i ulotek nawołujących do niekupowania w niedzielę. Członkowie stowarzyszenia zebrali kilka tysięcy podpisów na rzecz obywatelskiego projektu ustawy w sprawie niedzieli bez handlu. Ciągle jest aktualne wezwanie: odpocznij i daj odpocząć innym.

2013-09-19 11:17

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spotkanie z „Niedzielą” w parafii pw. Św. Brata Alberta w Częstochowie

[ TEMATY ]

Niedziela

ARCHIWUM KS. SŁAWOMIRA WOJTYSKA

,„Z „Niedzielą” w Rok Wiary”- pod takim hasłem odbyło się 21 października spotkanie reakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” z parafią pw. Św. Brata Alberta w Częstochowie, w dzielnicy Kiedrzyn.

CZYTAJ DALEJ

Człowiek różańca – o. Jerzy Tomziński wspomina św. O. Pio

2021-09-23 13:06

[ TEMATY ]

O. Pio

o. Jerzy Tomziński

Marian Sztajner/Niedziela

„Gapiłem się na Niego, ja nie dałem rady tak długo się modlić. Człowiek bardzo cierpiący i bez przerwy modlący się na różańcu” – do osobistych spotkań ze świętym, powraca wieloletni generał Zakonu Paulinów, 103-letni o. Jerzy Tomziński.

POSŁUCHAJ CAŁOŚĆ WYPOWIEDZI

CZYTAJ DALEJ

Abp Jędraszewski do młodych: Nie ma pełnego człowieczeństwa bez wiary w Pana Jezusa

2021-09-27 09:18

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

Karol Porwich/Niedziela

– Nie ma pełnego człowieczeństwa bez wiary w Pana Jezusa, bo nie można siebie do końca zrozumieć bez Pana Jezusa – mówił abp Marek Jędraszewski do kandydatów do bierzmowania z parafii św. Brata Alberta w Krakowie.

Metropolita krakowski odwołując się do pierwszego czytania z Księgi Aggeusza arcybiskup podkreślił, że Bóg jest Panem dziejów i ludzkości. Zapewnia lud o swojej obecności i trosce, także w najtrudniejszych okolicznościach. Ewangelia z kolei daje odpowiedź na pytanie o to, kim jest Jezus Chrystus. Syn Boży przyszedł na świat po to, aby każdy człowiek został zbawiony przez Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie.Metropolita zaznaczył, że więzią miłości między Ojcem i Synem jest Duch Święty oraz, że na wyznaniu Piotra w Jezusa jako zbawiciela świata i odkupiciela człowieka zbudowana jest wiara Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję