Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Audiencja Generalna

Wspólnota świętych trwa wiecznie

O ponowne odkrycie piękna wiary we wspólnotę świętych zaapelował do wiernych Ojciec Święty 30 października podczas audiencji ogólnej. Papież Franciszek zaznaczył, że używane przez Katechizm Kościoła Katolickiego określenie: „wspólnota świętych” odnosi się zarówno do rzeczy świętych, jak i do osób świętych. Katechezę skoncentrował na tym drugim pojęciu, przypominającym, że istnieje komunia życia między wszystkimi, którzy należą do Chrystusa. Papież wskazał, iż źródłem więzi między chrześcijanami jest relacja między Jezusem a Ojcem w Duchu Świętym. – Jeśli jesteśmy wewnętrznie włączeni w to źródło, w ten rozpalony piec miłości, wówczas możemy się stać prawdziwie jednym sercem i jedną duszą między nami, gdyż miłość Boga spala nasze egoizmy, nasze osądy, nasze podziały wewnętrzne i zewnętrzne. Miłość Boga spala także nasze grzechy – mówił Ojciec Święty.

Zwrócił uwagę, że doświadczenie braterskiej wspólnoty prowadzi do komunii z Bogiem. Nasza wiara potrzebuje wsparcia innych, zwłaszcza w chwilach trudnych. Trzeba wtedy liczyć na Bożą pomoc, wypraszaną poprzez ufną modlitwę, a równocześnie ważne jest odnalezienie odwagi i pokory, by otworzyć się na innych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ojciec Święty podkreślił fakt, że wspólnota świętych wykracza poza życie doczesne, wykracza poza śmierć i trwa wiecznie.

Papież Franciszek na rzymskim cmentarzu

Odwaga bycia świętym

Reklama

W uroczystość Wszystkich Świętych, 1 listopada br., Ojciec Święty Franciszek, zwyczajem Jana Pawła II, udał się na rzymski cmentarz Campo Verano. W homilii wygłoszonej podczas sprawowanej tam Mszy św. zaznaczył, że „niesienie pieczęci Boga w swoim życiu” oznacza, iż w Jezusie Chrystusie staliśmy się prawdziwie dziećmi Bożymi. Papież wyjaśnił, że święci to ci, którzy żyli konsekwentnie swoim chrztem, utrzymali w stanie nienaruszonym ową „pieczęć”, starając się naśladować Jezusa, a teraz osiągnęli cel – „oglądają Boga takim, jaki jest”. Dodał, że święci są ikoną Boga, „to ci, którzy Go naśladowali, żyli ideałem błogosławieństw”. – Byli ubodzy w duchu, to znaczy pokorni; odczuli przygnębienie z powodu swego zła oraz zła innych osób i dlatego zaangażowali się w budowanie pokoju i zgody, począwszy od swojego środowiska życia – wyjaśniał papież Franciszek. Jak podkreślił, potrafili podejmować odważne decyzje kosztem samych siebie. Ojciec Święty pytał: – A czy my umiemy, jak święci, podejmować odważne decyzje kosztem bycia wyśmianym, niezrozumianym, marginalizowanym?...

Papież Franciszek do Polaków

Wielka rodzina żywych i umarłych

Pozdrawiam wszystkich Polaków! Moi drodzy, wszyscy ochrzczeni żyjący tu, na ziemi, oraz wszystkie dusze w czyśćcu i święci w niebie tworzą jedną wielką rodzinę. Ta jedność między ziemią a niebem realizuje się szczególnie w modlitwie wstawienniczej, która jest najbardziej wzniosłą formą solidarności i która także stanowi podstawę uroczystości liturgicznej Wszystkich Świętych oraz wspomnienia Wiernych Zmarłych, które będziemy przeżywali w najbliższych dniach. Dziękujmy Bogu za dar i pragnienie świętości, które nas jednoczy. Niech Bóg wam błogosławi!

Audiencja generalna, 30 października 2013 r.

„Anioł Pański”

Pozwólmy Jezusowi, by wezwał nas po imieniu!

O miłosierdziu Boga, oczekującego na to, by dostrzec w człowieku choćby najmniejszy znak nawrócenia i pragnienia powrotu, mówił Ojciec Święty 3 listopada w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”. Zaznaczył, że Bóg nie zapomina o nikim spośród tych, których stworzył. Zachęcił do przezwyciężenia fałszywego wstydu i pamiętania, że oczekuje nas Chrystus, gotów przebaczać. – Bracia i siostry – mówił Ojciec Święty – pozwólmy także i my Jezusowi, by wezwał nas po imieniu! W głębi serca usłyszmy Jego głos, który nam mówi: „Dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”, to znaczy w twoim życiu. Przyjmijmy Go z radością: On może nas zmienić, może przemienić nasze serce z kamienia w serce z ciała, może nas uwolnić od egoizmu i uczynić z naszego życia dar miłości. Jezus może to uczynić, pozwól, by On na Ciebie spoglądał!

* * *

Wszyscy jesteśmy grzesznikami. Bóg jednak uzdrawia nas obfitością łaski, miłosierdzia i czułości.
Wpis papieża Franciszka na Twitterze

2013-11-05 10:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

S. Gaudia Skass: Gdy wpadam w małości, Jezus mi pokazuje: „Dziewczyno, Ja to naprawdę wszystko ogarniam"

2026-07-12 11:07

Archiwum prywatne

S. Gaudia Skass

S. Gaudia Skass

Siostra Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia łączy życie zakonne z nieustannym byciem w drodze i głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia. W rozmowie z okazji Festiwalu Życia w Kokotku otwarcie opowiada o swoich lękach, wewnętrznych zmaganiach i głębokim zaufaniu Jezusowi, który – jak podkreśla – „wszystko ogarnia”. Siostra dzieli się też cennymi wskazówkami, jak autentycznie mówić o Bogu młodym ludziom oraz dlaczego temat nieufności jest jednym z najważniejszych w życiu duchowym.

Karol Porwich: Jak można pogodzić życie zakonne z aktywnym głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia z życiem w drodze?
CZYTAJ DALEJ

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

wikipedia.org

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.
CZYTAJ DALEJ

775-lecie szkaplerza karmelitańskiego

2026-07-13 06:59

[ TEMATY ]

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Karol Porwich/Niedziela

Nabożeństwo szkaplerzne jest jedną z najpopularniejszych form kultu Matki Bożej w Kościele katolickim obok różańca. W tym roku przypada 775. rocznica, kiedy generał karmelitów św. Szymon Stock w Aylesford w Anglii podczas objawień otrzymał od Maryi szkaplerz.

Święto Matki Bożej z Góry Karmel karmelici obchodzą od XIV wieku. Dla całego Kościoła zatwierdził je w 1726 r. papież Benedykt XIII. W Polsce znane jest pod nazwą Matki Bożej Szkaplerznej i obchodzone jest 16 lipca, na pamiątkę zjawienia się Maryi w 1251 r. ówczesnemu generałowi karmelitów o. Szymonowi Stockowi, który modlił się o pomoc dla zakonu. Dekret soboru laterańskiego IV (1215 r.) zabraniał zakładania nowych zakonów i nie uznawał istnienia tych, które nie były oparte na regule zaaprobowanej przez Kościół, a do takich należał wówczas m.in. zakon karmelitów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję