Reklama

„Niedziela” z kinem

Grudniowe spotkania z dobrymi filmami

Nowe filmy Aliny Czerniakowskiej będą dostępne na stronie internetowej „Niedzieli”: www.tv.niedziela.pl

Od 16 grudnia (poniedziałek) o godz. 18.00 – „Musieli zwyciężyć”

Film opowiada historię ocalenia Europy przed sowiecką nawałnicą w 1920 r. Polacy odparli atak przeważających sił wroga i zapobiegli rozprzestrzenieniu się rewolucji komunistycznej na Europę Zachodnią. Przywódcą tej wielkiej mobilizacji społeczeństwa polskiego był Józef Piłsudski.

Od 23 grudnia (poniedziałek) o godz. 18 – „Być dla Polski, dla Polaków...”

Nowe spojrzenie na postać Józefa Piłsudskiego – człowieka, który całe życie i wszystkie swoje umiejętności poświęcił Ojczyźnie. Film przedstawia Marszałka walczącego o Polskę – o jej miejsce w Europie i na świecie – zarówno z przeciwnikami jego koncepcji politycznych w kraju, jak i z sąsiednimi państwami.

2013-12-10 13:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

By poznać historię

Niedziela małopolska 37/2017, str. 6

[ TEMATY ]

film

Julia Popławska-Walusiak

– Fabuła ma wprowadzić w realia tamtego okresu i co najważniejsze, ożywić emocje widza – wyjaśnia reżyser filmu (pierwszy z prawej). Obok Wojciech Trela jako ks. Gurgacz

– Fabuła ma wprowadzić w realia tamtego okresu i co najważniejsze,
ożywić emocje widza – wyjaśnia reżyser filmu (pierwszy z prawej).
Obok Wojciech Trela jako ks. Gurgacz

– W oddziale „Żandarmerii” ks. Władysław Gurgacz, dzieląc los żołnierzy Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej (PPAN), przede wszystkim dbał o ich morale – mówi Dariusz Walusiak, reżyser powstającego filmu pt. „Gurgacz” o niezłomnym jezuicie, który został zamordowany we wrześniu 1949 r. z wyroku komunistycznego sądu

Twórca filmu, związany w latach 80. XX wieku z opozycją antykomunistyczną, jest autorem kilkudziesięciu dokumentów przybliżających najnowszą historię Polski, w tym cyklu „Wyklęci – Niezłomni. Przywróćmy pamięć naszym bohaterom”. Tragiczne dzieje ks. Gurgacza to kolejny obraz ukazujący walkę polskich żołnierzy z komunistycznym reżimem w drugiej połowie l. 40. XX wieku.

CZYTAJ DALEJ

Franek - nauczyciel miłości

Przed narodzinami naszego synka byliśmy daleko od Boga, a nasza wiara polegała na chodzeniu do kościoła dwa razy w roku: ze święconką na Wielkanoc i ewentualnie w Boże Narodzenie, jeśli się nam chciało. Dążyliśmy do życia łatwego i przyjemnego, ale wkrótce to nasze egoistyczne postępowanie miało się diametralnie zmienić...

Krótko po naszym ślubie moja żona Olga zaszła w ciążę. Po dwóch wcześniejszych poronieniach (pierwsze w 4. i drugie w 10. tygodniu ciąży) byliśmy pełni nadziei, że tym razem wszystko będzie dobrze. Nasza radość nie trwała jednak długo. Na pierwszym szczegółowym badaniu USG w 20. tygodniu ciąży, które zostało wykonane w Szpitalu Uniwersyteckim w Londynie, po raz pierwszy dowiedzieliśmy się, że są „nieprawidłowości”, i dostaliśmy skierowanie na jeszcze bardziej szczegółowe badanie. Wykazało ono, że nasze dziecko ma stopy końsko-szpotawe, jedną nerkę, która na dodatek była bardzo mała, oraz nieprawidłowości w strukturze mózgu. Okazało się również, że nasz synek ma bardzo rzadki problem genetyczny – niezbalansowaną translokację chromosomów 9 i 11 (na 9 brakuje genów, a na 11 jest ich za dużo). Zasmucona pani genetyk wymieniła nam wszystkie wady, które może mieć nasze dziecko: znaczne opóźnienie w rozwoju, rozszczepienie wargi i podniebienia, brak odbytu, męskie i żeńskie narządy płciowe, problemy z mózgiem oraz wiele innych. Na koniec poinformowała nas, że nadal możemy zakończyć ciążę, jeśli chcemy, mimo że był to już 24. tydzień. Przypadek naszego synka kwalifikował go do legalnego zabicia go aż do końca ciąży. Zdruzgotani takimi informacjami udaliśmy się do prof. Kyprosa Nicolaidesa – to światowej sławy lekarz, który wynalazł wiele metod ratowania dzieci w okresie prenatalnym. Niestety, on również potwierdził to wszystko, co wcześniej już usłyszeliśmy, i dodatkowo powiedział nam, że gdyby to było jego dziecko, to by je usunął. Nigdy nie zapomnę nocy po tamtym dniu – smutku, żalu, czarnych myśli i wylanych łez...

CZYTAJ DALEJ

Mądrość krzyża w pluralistycznym świecie

2021-09-21 17:02

[ TEMATY ]

wiara

krzyż

pluralizm

Vatican News

Każdy z nas musi odkryć, jakie miejsce w jego życiu odkrywa tajemnica krzyża – wskazuje na to ks. Fernando Taccone. Należy on do Zgromadzenia Męki Pańskiej, popularnie zwanego pasjonistami. Zostało ono założone przed 300 laty we Włoszech przez św. Pawła od Krzyża. Z okazji swego jubileuszu pasjoniści zorganizowali w Rzymie Międzynarodowy Kongres Teologiczny pt. Mądrość krzyża w pluralistycznym świecie.

Zakonnik nawiązuje do ostatniej pielgrzymki Papieża Franciszka na Słowację, która, jak podkreśla, miała nie tylko ogromne znaczenie teologiczne, ale i kulturowe. „Ojciec Święty umieścił krzyż w centrum rzeczywistości świata. Przypomniał, że w zmieniającym się i pluralistycznym świecie istnieje niezmienna prawda zawierająca się w imieniu Jezus, który przyniósł wszystkim zbawienie” – mówi ks. Taccone.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję