Reklama

Niedziela, 22 grudnia

Bóg się rodzi…

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kolęda „Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan niebiosów obnażony…” autorstwa Franciszka Karpińskiego w poetycki sposób ujmuje istotę świąt Narodzin Pańskich. Oto sam Bóg staje się człowiekiem. Absolutna Miłość, Doskonałość, Piękno, Dobro, Prawda… rodzi się jako ludzka istota w osobie Jezusa z Nazaretu, który – jak pisze twórca nowotestamentowego Listu do Hebrajczyków – „jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty”, i „przez Niego też stworzył wszechświat” (por. 1, 2 n). Odwieczne Słowo Boga wchodzi w realia narodu wybranego przed dwoma tysiącami lat. „Bóg z Boga, Światłość ze Światłości”, jak wyznajemy w Credo, staje się jednym z nas, słabych ludzi – wchodzi w naszą historię. „Boże Narodzenie nie jest w istocie zwykłą rocznicą narodzenia Jezusa, choć także i tym, ale jest czymś większym – celebrowaniem tajemnicy, która naznaczyła i nadal naznacza dzieje człowieka. Sam Bóg przyszedł, aby zamieszkać między nami (por. J 1, 14), stał się rzeczywiście jednym z nas – jest to tajemnica dotycząca naszej wiary i naszego istnienia (…). W Bożym Narodzeniu spotkamy czułość i miłość Boga, który pochyla się nad naszymi ograniczeniami, słabościami, grzechami i uniża się aż do nas” – mówił obecnie emerytowany papież Benedykt XVI w grudniu 2011 r., tuż przed świętami.
Jak możemy odpowiedzieć na tak wielki dar? Bo oto Bóg przyjmuje naszą ludzką naturę z jej wszystkimi mankamentami. Staje się człowiekiem, by umożliwić nam udział w swojej Boskiej naturze. Człowiek wierzący nie może odpowiedzieć inaczej, jak tylko otwarciem się na życiodajną moc łaski Pańskiej, wlewanej w nasze serca przez Ducha Świętego. Dlatego odpowiada dobrym życiem, dążeniem do ideału zaproponowanego nam przez słowa i czyny Pana Jezusa. Postępuje tak, ponieważ wie, że końcem życia nie jest moment jego biologicznej śmierci, ale od chwili poczęcia zdąża do celu, którym jest bytowanie z Bogiem w szczęśliwej wieczności otwartej dla nas raz na zawsze w tajemnicy Paschy Chrystusa Pana.
Zwyczajnie zatem przyjmijmy do naszych domów Bożą Dziecinę. Pochylmy się nad Nowonarodzonym. Łamiąc się zaś opłatkiem, życzmy sobie Jego obecności w naszej codziennej egzystencji, bo „Słowo ciałem się stało”. Oby już ciągle „mieszkało między nami”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-12-17 14:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Kraków - U Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki – Skarbu Franciszkanów

2026-05-10 19:53

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

I, Bogitor, Public domain, via Wikimedia Commons

Obraz Smętnej Dobrodziejki Krakowa

Obraz Smętnej Dobrodziejki Krakowa

Nasza jubileuszowa wędrówka dzisiejszego dnia znajduje swą kulminację w jednym z najważniejszych miejsc dla całej rodziny franciszkańskiej w Polsce – w krakowskiej bazylice św. Franciszka z Asyżu. To tutaj, w cieniu słynnych witraży Stanisława Wyspiańskiego, w bocznej kaplicy spoczywa wizerunek Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki. Ten tytuł, choć na pierwszy rzut oka wydaje się sprzeczny, kryje w sobie najgłębszą prawdę o sercu Maryi.

Kiedy klękamy przed tym obrazem, widzimy twarz Maryi przepełnioną cichym bólem. To „Smętna” Matka, która patrzy na mękę swojego Syna i na cierpienia każdego z nas. Jednak Jej smutek nie jest beznadziejny – to smutek, który rodzi współczucie. Wierni od wieków nazywają Ją „Dobrodziejką”, ponieważ w tym miejscu nikt nie odchodzi bez pociechy. Historia obrazu, sięgająca XV wieku, utkana jest z tysięcy podziękowań za uzdrowienia, nawrócenia i ocalone życie. Maryja u krakowskich franciszkanów to Matka, która bierze na siebie nasze ciężary, zamieniając łzy w perły łaski.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Prezydent zawetował ustawę likwidującą Centralne Biuro Antykorupcyjne

2026-05-11 18:30

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

BP KEP

Karol Nawrocki

Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w poniedziałek ustawę likwidującą Centralne Biuro Antykorupcyjne. Likwidacja CBA to nic innego jak przenoszenie Polski do lat dziewięćdziesiątych, gdzie za walizkę pieniędzy można było kupić wszystko - powiedział prezydent, uzasadniając swoją decyzję.

Przygotowana przez rząd ustawa o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji CBA zakładała likwidację od 1 października Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Po tej dacie kompetencje Biura miały przejąć policja, ABW i KAS, a ochroną antykorupcyjną miały zajmować się policja, ABW i SKW. Oprócz likwidacji ustawa wyznaczała też zasady ochrony antykorupcyjnej, którą można obejmować „przedsięwzięcia cechujące się zwiększonym ryzykiem wystąpienia korupcji lub działań godzących w interesy ekonomiczne państwa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję