Reklama

Edukacja

Błogosławione 10-lecie Wydziału Teologicznego US

W czwartek 9 stycznia br. minęło dziesięć lat, od kiedy podpisana została umowa pomiędzy Episkopatem Polski a władzami naszego kraju o utworzeniu w ramach Uniwersytetu Szczecińskiego Wydziału Teologicznego. Trwa rok jubileuszowy, który skłania do refleksji nad dorobkiem pierwszych dziesięciu lat funkcjonowania Wydziału. Poprosiliśmy więc dziekana Wydziału ks. prof. zw. dr. hab. Henryka Wejmana o podsumowanie głównych aspektów minionej dekady.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 4/2014, str. 1-3

[ TEMATY ]

uniwersytet

Ks. Robert Gołębiowski

Ks. prof. zw. dr hab. Henryk Wejman

Ks. prof. zw. dr hab. Henryk Wejman

KS. ROBERT GOŁĘBIOWSKI: – Przypomnijmy raz jeszcze kontekst historyczny utworzenia Wydziału Teologicznego w strukturach Uniwersytetu Szczecińskiego.

KS. PROF. ZW. DR HAB. HENRYK WEJMAN: – Obecny rok jest dla nas bardzo uroczysty, gdyż rzeczywiście mamy za co dziękować Bogu i ludziom. Przypominając motywy utworzenia naszego młodego jeszcze mimo wszystko Wydziału, należy sięgnąć do historycznych korzeni. Związek Kościoła z Uniwersytetem na Pomorzu Zachodnim sięga XV wieku. Rozwój diecezji, najpierw nazywanej pomorską, z siedzibą biskupa w Wolinie, a następnie kamieńską, był tak dynamiczny, że biskup kamieński mógł w połowie XV wieku założyć Uniwersytet w Gryfii. Uczelnia w Gryfii (obecnie w Greifswaldzie) po burzliwej historii istnieje do dzisiaj. W 1972 r. erygowano diecezję szczecińsko-kamieńską, a następnie archidiecezję. Trzynaście lat później, w 1985 r., utworzono Uniwersytet Szczeciński. Od początku lat dziewięćdziesiątych toczyły się między władzami uczelni i przedstawicielami Kościoła rozmowy na temat powołania Wydziału Teologicznego. Bardzo ważnym etapem było włączenie w 1994 r. Wyższego Seminarium Duchownego do struktur Papieskiego Wydziału Teologicznego w Poznaniu, a następnie Wydziału Teologicznego do Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w 1998 r. Utworzenie Wydziału Teologicznego zostało poprzedzone kilkuletnią pracą komisji uniwersyteckiej i kościelnej. Ważnym momentem wspólnych prac było porozumienie w sprawie utworzenia Wydziału Teologicznego w Uniwersytecie Szczecińskim z dn. 9 lipca 2001 r., które zostało podpisane przez rektora Uniwersytetu prof. dr. hab. Zdzisława Chmielewskiego i metropolitę abp. Zygmunta Kamińskiego po wcześniejszej konsultacji z Senatem. Dalsze prace doprowadziły ostatecznie do uchwały Senatu Uniwersytetu z dn. 24 kwietnia 2003 r., w której wyrażono jednomyślnie zgodę na utworzenie Wydziału Teologicznego. Uchwała otworzyła procedurę erygowania Wydziału przez Stolicę Apostolską 9 sierpnia 2003 r. i podpisania umowy pomiędzy Kościołem a państwem 9 stycznia 2004 r. oraz wizyty 27 stycznia 2004 r. delegacji szczecińskiej w Watykanie u Jana Pawła II. Te dwie daty są znaczące także teraz, gdy świętujemy jubileusz.

– Najistotniejsza jest sfera dydaktyczna, dlatego przypomnijmy krótko, na jakich kierunkach obecnie studiują studenci Wydziału Teologicznego?

– Nasz Wydział prowadzi działalność dydaktyczno-naukową na trzech kierunkach. Najpierw jest to teologia ze specjalizacją kapłańską dla seminarzystów oraz specjalizacją katechetyczno-pastoralną. Kolejny kierunek to nauki o rodzinie, gdzie wyróżniamy dwie specjalności: asystent rodziny oraz profilaktyka społeczna, a druga – poradnictwo oraz terapia małżeńska i rodzinna. Trzeci kierunek proponowany przez nas to italianistyka z elementami studiów nad chrześcijaństwem.

Reklama

– Jak wpisuje się obecność Wydziału w całokształt funkcjonowania Uniwersytetu Szczecińskiego?

– Po dziesięciu latach naszej obecności dostrzega się niezwykłą przychylność władz rektorskich, jak i dziekańskich pozostałych wydziałów. Istnieje bardzo dobra współpraca i zrozumienie wzajemnych potrzeb naukowych. Wynika to właśnie z kontekstu historycznego, gdy teologia stanowiła najważniejszy kierunek poznawczy w badaniach naukowych. Istnieje oczywiście wzajemna współpraca międzywydziałowa na gruncie zbieżności naszych zainteresowań, jeśli chodzi chociażby o wydziały humanistyczny i filologiczny. Widać to m.in. w wymianie kadry naukowej, która wykłada także u nas oraz w organizowaniu wspólnych konferencji naukowych. Niewątpliwie dla Uniwersytetu Szczecińskiego jest dużą nobilitacją i sporą dumą powstanie i działalność naszego Wydziału.

– Wydział działa na terenie całej metropolii, mając prężnie działające oddziały zamiejscowe. O ich sile świadczy np. zorganizowanie w ubiegłym roku aż 18 konferencji naukowych. Wydawane są także periodyki naukowe. Spróbujmy Czytelnikom przybliżyć to szerokie spektrum działalności Wydziału w terenie.

– Rzeczywiście nasz Wydział prowadzi działalność naukowo-dydaktyczną w strukturze 13 katedr i jednej pracowni badawczej na terenie całej metropolii szczecińsko-kamieńskiej. Zajęcia dydaktyczne odbywają się w siedzibie Wydziału w Szczecinie oraz na kierunku teologia w Koszalinie, Paradyżu i Zielonej Górze. Wydział współpracuje również z Uniwersytetem w Bari i innymi ośrodkami naukowymi we Włoszech, z Wydziałem Teologicznym Uniwersytetu w Greifswaldzie (Niemcy) oraz Instytutem Teologii Katolickiej Uniwersytetu w Bambergu (Niemcy). Tak rozległa działalność przekłada się na naukowe zaangażowanie pracowników szczególnie kapłanów – profesorów. Widocznym znakiem są właśnie sympozja i konferencje naukowe oraz wydawnictwa, które są wydawane w ramach Wydziału, a są to: czasopismo naukowe „Colloquia Theologica Ottoniana” (półrocznik) oraz kilka serii wydawniczych: Studia i rozprawy, Źródła teologii, Język. Religia. Tożsamość, Język doświadczenia religijnego, Italianistica Sedinensis. Ukazują się także roczniki: „Studia Koszalińsko-Kołobrzeskie” i „Studia Paradyskie”.

– Dziesięć lat to jeszcze stosunkowo krótki okres czasu, ale niewątpliwie można obok samego zaistnienia Wydziału Teologicznego zauważyć pewne osiągnięcia.

– Niewątpliwie były to lata wzrastania i budowania trwałych struktur Wydziału oraz ciągłego doskonalenia warsztatu naukowego. Z tym wiążą się awanse naukowe, które pozwalają na to, by nasza uczelnia mogła nadawać coraz wyższe stopnie naukowe absolwentom. Cieszy to, że przybyło nam ośmiu doktorów habilitowanych, a kolejnych siedmiu otworzyło przewody habilitacyjne, co w najbliższej przyszłości przyniesie poważne wzmocnienie kadry naukowej. Największym jednak wymiernym znakiem postępu jest otrzymanie przez trzech naszych pracowników stopnia profesora. Współpracujemy także dość twórczo z innymi Wydziałami Teologicznymi w Polsce, jak również z Uniwersytetem w Bari, co nadal owocuje liczną wymianą studencką w ramach programów Erasmus i Socrates. W minionym roku ta wymiana wzrosła, gdyż do Bari wyjechało 15 naszych studentów, a np. do nas przybyła czwórka z Ukrainy, Rosji, Białorusi i Włoch.

Reklama

– Główne uroczystości jubileuszowe odbędą się jutro. Zapraszając na nie naszych Czytelników, przedstawmy bogaty program obchodów.

– Rzeczywiście w poniedziałek 27 stycznia będziemy świętować nasze dziesięciolecie. Składać się ono będzie z dwóch części. Najpierw od godz. 9 w auli Wydziału przy ul. Papieża Pawła VI odbędzie się sympozjum naukowe pt. „Błogosławiony Jan Paweł II – Pamięć i Wdzięczność na Pomorzu Zachodnim”. Odbędzie się ono pod protektoratem rektora Uniwersytetu Szczecińskiego prof. zw. dr. hab. Edwarda Włodarczyka oraz wielkiego kanclerza WT US abp. Andrzeja Dzięgi. Gościem honorowym będzie największy świadek świętości Jana Pawła II kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski. W pierwszej części sympozjum skupimy się nad znaczeniem posługi papieskiej w Kościele powszechnym i polskim, a w tym kontekście nad przesłaniem, które płynie nieustannie z wizyty 11 czerwca 1987 r. w Szczecinie. Pragniemy dostrzec trzy wątki tej wizyty, czyli budowanie świętości rodziny, troskę o ludzki wymiar pracy oraz formację kapłańską w związku ze spotkaniem w katedrze z duchowieństwem i alumnami seminarium. W trzecim bloku tematycznym zaprezentujemy bardzo interesujące źródła archiwalne dotyczące szeroko pojętej posługi papieskiej, a uczynią to przedstawiciele różnorodnych archiwów z Warszawy, Szczecina, Zielonej Góry i Koszalina. Natomiast niezwykle ważnym wydarzeniem będzie Msza św., która o godz. 15 pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza odprawiona zostanie w bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie. Oprócz dziękczynienia za dar pontyfikatu bł. Jana Pawła II oraz dziesięciolecia istnienia Wydziału Teologicznego US Ksiądz Kardynał przekaże na ręce ks. prał. Aleksandra Ziejewskiego relikwie św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Bardzo serdecznie więc zapraszamy wiernych całej archidiecezji do wzięcia udziału zarówno w sympozjum naukowym, jak i w dziękczynnej Eucharystii w bazylice św. Jana Chrzciciela przy ul. Bogurodzicy.

– Bóg zapłać za rozmowę i życzymy z okazji jubileuszu kolejnych błogosławionych lat pracy naukowo-dydaktycznej!

2014-01-23 11:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiedza w parze z pieniędzmi

Niedziela wrocławska 39/2013, str. 6-7

[ TEMATY ]

uniwersytet

KRZYSZTOF KUNERT

KRZYSZTOF KUNERT: - Wielkimi krokami zbliża się rok akademickim. Wiadomo, ilu studentów rozpocznie naukę na największej wrocławskiej Alma Mater?

CZYTAJ DALEJ

Co dosłownie oznacza Ewangelia o kamieniu młyńskim u szyi?

2021-09-25 17:58

[ TEMATY ]

Ewangelia

s. Amata CSFN, Family News Service

Rozważanie ks. Pawła Rytla-Andrianika do Ewangelii na 26. Niedzielę zwykłą.

1. Jak rozumieć mocne słowa Jezusa

CZYTAJ DALEJ

Biada nam, obłudnikom

2021-09-26 08:32

Adobe Stock

Od dłuższego czasu towarzyszy mi myśl, że jesteśmy obłudnikami, jeżeli chodzi o wiarę, gdyż jestem przekonany, że Syn Boży do większości z nas, współczesnych chrześcijan powiedziałby te same słowa, jak 2 tysiące lat temu mówił prosto w oczy faryzeuszom: Biada wam, obłudnicy.

Dlaczego mam wrażenie, że staliśmy się obłudnikami? Wystarczy przyjrzeć się, jak większość z nas podchodzi do naszej wiary. Zapewne od niejednego bym usłyszał: Ale czego się czepiasz? Rano i wieczorem pacierz odmówię, Koronkę do Bożego Miłosierdzia też, Różaniec też, w niedzielę prawie zawsze jestem na Mszy Świętej itp. Ale co z tego? Czy my modlimy się, bo faktycznie czujemy żywą obecność Boga czy „bo tradycja nakazuje” lub „bo w domu tak się przyjęło”. Dlatego uważam, że staliśmy się niejako faryzeuszami obecnych czasów, czyli „musimy spełnić jakiś obowiązek, bo tak wiara nakazuje” i tyle. Nie robimy to z miłości do Boga, ale raczej dlatego, żeby uniknąć Jego gniewu i ewentualnej srogiej kary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję