Reklama

Wczoraj, dziś, jutro

Święty sukces

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie sposób przejść do porządku dziennego nad tymi kanonizacjami. Pomimo entuzjastycznej atmosfery w wielu (i to wcale niemałych) środowiskach nie było nawet cienia zainteresowania nimi czy normalnej życzliwości. W kilku przypadkach zdarzyło się Panu Niedzieli wysłuchać przykrych komentarzy dotyczących tego wydarzenia. I wcale nie chodziło o dobrze skalkulowane politycznie wystąpienia dyżurnych antykościelnych „ałtorytetów”. Natłok świetnie robionych przez telewizję publiczną audycji poświęconych kanonizacji wzbudził w paru osobach irytację. Pan Niedziela doskonale znał ten typ ludzi. Zgorzkniałych, pozbawionych radości życia, mających pretensje do wszystkich, tylko nie do siebie. Obwiniających Kościół za wszelką swoją krzywdę i szukających wrogów nie tam, gdzie trzeba. Najlepiej czujących się w towarzystwie takich samych „narzekaczy”, wspierających się w swoich smutnych poglądach i zyskujących po spotkaniach z nimi fałszywe poczucie racji, mierzących innych własną miarą.

– Dla nich świętość jest czymś nie do ogarnięcia. Prymitywizm życia, cynizm, siła, brutalność, władza instynktów i pieniądza – oto ich cała wiara – pomyślał Niedziela na widok Pana Jasnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oczywiście, Jasny nie należał do wrogów Pana Boga, ale zawsze działał na Niedzielę mobilizująco.

– Nie był Pan w Watykanie – zagadnął Niedziela sąsiada.

Reklama

– Byłem. Dzięki TVP mogłem sporo zobaczyć. Myślę, że była to niezła alternatywa dla żywej obecności – stwierdził sąsiad.

– Jasne. Ale nie wszystkim się to podobało – powiedział Niedziela.

– Też miałem takie doświadczenia. Wydaje mi się, że sowiecka mentalność ma się coraz lepiej i coraz śmielej sobie poczyna.

– Nie, nie, myślę, że jest to tylko normalna polska zazdrość: No, jednemu się udało, ale nie mnie – ironizował Niedziela.

– Eee… To chyba nie ten wymiar. Żeby szeregowy człowiek zazdrościł papieżowi? Chociaż mechanizm zazdrości jest taki sam – odkrywczo stwierdził Jasny, a Niedziela zapytał: – Właśnie, czego mu zazdroszczą? I od razu odpowiedział: – Tego, że w ogólnym przekazie jawił się nam jako fajny „kościelny” aktor i mówca, miłośnik kremówek, fan sportu, zdrowej żywności, dystansu do siebie i jeszcze innych paru sympatycznych cech i zachowań?

– Panie Niedziela, uważam, że zazdroszczą mu szacunku i miłości, którymi obdarzył go świat. Tego, że doszedł tak daleko, czyniąc tylko dobro. „Przecież jest niemożliwe, aby być aż tak doskonałym!” – tak zapewne myślą.

– Ma Pan całkowitą rację. Tak myślą, ale równocześnie nie widzą tego, jakim wielkim wysiłkiem ten „święty sukces” został okupiony.

Reklama

– Może gdyby bardziej krytycznie spojrzeli na swoje życie, gdyby stanęli w prawdzie, gdyby zaufali Bogu, tak jak on zaufał… może mieliby jeszcze szansę na życiowy sukces – zastanawiał się, ale jakby bezradnie, Pan Jasny.

– Może – odpowiedział Niedziela i spojrzał w niebo.

Wzrok Pana Jasnego powędrował za wzrokiem sąsiada. Było pięknie.

2014-05-06 15:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowe informacje z Gemelli. Papież czuje się dobrze

2026-10-15 08:47

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV dobrze spędził kolejną noc w rzymskiej Poliklinice Gemelli. Ojciec Święty wstał i zjadł śniadanie - poinformowało w czwartek rano Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej na swoim kanale w Telegramie. To najnowsze informacje o stanie zdrowia Papieża po wtorkowej operacji płuca.

„Papież dobrze spędził noc w szpitalu, wstał i zjadł śniadanie” - przekazało w czwartek 15 października Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej za pośrednictwem Telegramu.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do bł. ks. Jerzego Popiełuszki

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

nowenna

Grzegorz Jakubowski / KPRP

Nowenna do odmawiania między 10 a 18 października przed wspomnieniem bł. ks. Jerzego Popiełuszki lub w dowolnym terminie.

Boże jedynie dobry i łaskawy, spraw przez nieskończone zasługi męki i śmierci Jezusa Chrystusa, Syna Twego, przez przyczynę Niepokalanej Maryi Dziewicy i wszystkich Świętych, a szczególnie Błogosławionego księdza Jerzego, abym dostąpił łaski, o którą proszę (przedstawić swoje prośby).
CZYTAJ DALEJ

Bez imion, ale nie bez pamięci. Pogrzeb siedmiorga dzieci w Świdnicy

2026-10-15 11:39

[ TEMATY ]

Świdnica

Dzień Dziecka Utraconego

ks. Mirosław Rakoczy

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Jedna niewielka biała trumna, siedmioro dzieci i modlitwa tych, którzy przyszli je pożegnać. 15 października, w Dniu Dziecka Utraconego, na cmentarzu komunalnym przy ul. Słowiańskiej w Świdnicy odbył się pochówek dzieci zmarłych w okresie prenatalnym. – Przede wszystkim nie są zapomniane przez Pana Boga – przypomniał ks. kan. Mirosław Rakoczy.

Obrzęd ostatniego pożegnania rozpoczął się w kaplicy cmentarnej. Modlitwie pogrzebowej przewodniczył ks. kan. Mirosław Rakoczy, diecezjalny duszpasterz rodzin. Wśród nielicznych uczestników byli Justyna i Paweł Dochniakowie z Diakonii Życia Ruchu Światło-Życie Diecezji Świdnickiej. W niewielkiej białej trumnie, udekorowanej kwiatami, spoczęły szczątki siedmiorga dzieci, które zmarły przed narodzeniem. Podczas liturgii odczytano fragment Ewangelii według św. Marka, w którym Jezus mówi: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję