Msza Święta zainaugurowała dożynki Grupy Fundacja Potulicka. - Wierni tradycjom nawiązujemy do dawnego polskiego zwyczaju, który obok walorów folklorystycznych, ma przede wszystkim charakter religijny - mówił biskup bydgoski, dziękując Panu żniwa za plony, za chleb, a rolnikom za ich trud.
„Jakże wielka jest tajemnica i wymowa chleba!” - podkreślił dalej biskup, przywołując słowa: „Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tyle samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity”. - Rolnicy - jak ewangeliczny siewca - wychodzą każdego roku na swoje pole i zasiewają na nim ziarno, z wiarą i nadzieją, że Bóg dokona cudu jego wzrostu - mówił.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jak zaznaczył biskup, chleb ciągle uczy być dobrym, łączy przy stole, w miłości, zatroskaniu o siebie. - Chleb zawsze otwiera oczy na naszych bliźnich potrzebujących pomocy - mówił bp Włodarczyk.
Reklama
W modlitwie uczestniczyli m.in. proboszcz parafii w Dąbrówce Nowej, ks. dr Szymon Gołota i prezes Zarządu Fundacji Potulicka, ks. dr hab. Dariusz Dąbek, prof. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, z którym związana jest Fundacja Potulicka. - W imieniu społeczności akademickiej i własnym jest mi niezmiernie miło przekazać gratulacje oraz wyrazy wdzięczności wszystkim państwu za owoce pracy, tegoroczne plony, które są zawsze dziełem ludzkich rąk i Bożej łaski - zaznaczył prezes, odczytując słowa rektora KUL - ks. prof. Mirosława Kalinowskiego.
Grupa kapitałowa Fundacji Potulickiej, która świętuje stulecie swego istnienia, dysponuje kilkoma tysiącami hektarów ziemi uprawnej. W oparciu o najnowsze technologie i narzędzia, sukcesywnie wdrażane są założenia rolnictwa precyzyjnego. Grupa znana jest z produkcji „Karpia Nakielskiego” i serów ze „Spiżarni Hrabiny”. - Cieszę się, że udało się przeżyć kolejne żniwa. Dziękuję wszystkim, każdy jest ważny - od operatorów traktorów, kombajnów, przez osoby w obiekcie magazynowym, po administrację - powiedział Jacek Podlewski, zwracając się do przedstawicieli spółek i jednostek grupy kapitałowej. - W 1925 roku hrabina podpisała statut Fundacji i tak zaczęła się jej historia - podkreślił prezes zarządu CGFP, której właścicielem jest Fundacja Potulicka.
Dalsze świętowanie odbywało się w Wojnowie, w sąsiedztwie odrestaurowanego pałacu, głównej siedzibie fundacji.