W siedzibie Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej 11 grudnia ub. r. odbyło się tradycyjne spotkanie opłatkowe dla pracujących we Włoszech księży oraz Polonii. Gospodarzem polskiego opłatka był, już po raz drugi, ambasador Piotr Nowina-Konopka z małżonką, a szczególnym gościem spotkania był prymas Polski abp Wojciech Polak. Z tej okazji poprosiłem Księdza Prymasa o krótką refleksję świąteczną.
Orszak Trzech Króli jest wielkim ewangelizacyjnym sukcesem. Zadaniem na dziś jest dbanie o to, by 6 stycznia na trwałe miał chrześcijański charakter
Myślę, że gdy w wigilijny wieczór patrzymy w przeszłość, robimy to z wdzięcznością za ten czas dany nam od Boga. Dla Kościoła był to czas bardzo intensywny i błogosławiony: czas kanonizacji Jana Pawła II, czas, kiedy z całym społeczeństwem przeżywaliśmy 25-lecie wolności, czas, w którym przybliżyliśmy sobie prawdę o rodzinie i jej wartości w związku z odbywającym się w Watykanie synodem o rodzinie (w czasie audiencji ogólnej 10 grudnia papież Franciszek mówił o synodzie, nie kryjąc, że była to prawdziwa „burza mózgów”).
Święta Bożego Narodzenia to wielkie „teraz”: „Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel Chrystus Pan”. To jest wcielenie Boga w naszą konkretną rzeczywistość ludzką, to wejście Boga w czas człowieka. A jednocześnie jest to otwarcie się człowieka na czas Boga. Dlatego każdy czas jest dobry, bo jest czasem zbawienia. Stąd też nasza nadzieja na przyszłość – my tej nadziei nie możemy „zbudować”, opierając się jedynie na naszych możliwościach, zdolnościach, przewidywaniach, ale przede wszystkim musimy się otworzyć na Boży plan. I chciałbym wszystkim życzyć, aby patrzyli w przyszłość z nadzieją, mając na uwadze również innych. Bo – jak pisze św. Piotr Apostoł – powinniśmy być tymi, którzy „uzasadniają nadzieję, która w nas jest” (por. 1 P 3, 15).
Dla Kościoła, dla naszej Ojczyzny, dla świata ten czas narodzenia Księcia Pokoju powinien być czasem modlitwy o pokój – dzisiaj świat jest tak bardzo spragniony życia w pokoju. Ale myślę również o pokoju w naszych sercach i umysłach, który nie jest „świętym spokojem”, ale staje się rezultatem naszej jedności z Bogiem i z drugim człowiekiem. To jest szczególnie ważne, abyśmy byli jedno między sobą i z Bogiem. I tego życzę wszystkim w Ojczyźnie i na emigracji.
Wasza samarytańska misja, posługa człowiekowi oczekującemu pomocy jest wkładem w budowanie klimatu pokoju między ludźmi - czytamy w życzeniach z okazji Międzynarodowego Święta Pielęgniarek i Położnych, które przypada 12 maja, podpisanych przez bp. Romualda Kamińskiego, przewodniczącego Zespołu ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia i ks. Arkadiusza Zawistowskiego, krajowego duszpasterza służby zdrowia.
Zwracając się do pielęgniarek, pielęgniarzy i położnych autorzy listu wyrazili „głęboką wdzięczność” za „zaangażowanie i troskę o chorych i pacjentów”. „Ogarniamy Was życzliwą pamięcią tym serdeczniej, że w bieżącym roku Państwa środowisko obchodzi 35-lecie powstania samorządu” - czytamy.
Zostawiamy za sobą krakowskie kościoły i ruszamy na zachód, ku beskidzkim wzgórzom, gdzie na górze Żar bije serce polskiej pobożności pasyjnej. Kalwaria Zebrzydowska to miejsce wyjątkowe – powierzone opiece Ojców Bernardynów, od ponad czterystu lat jest domem dla każdego, kto szuka pocieszenia u stóp Matki i w cieniu Chrystusowego Krzyża. To tutaj krajobraz został ukształtowany na wzór świętych miejsc Jerozolimy, by każdy pątnik mógł fizycznie dotknąć tajemnic zbawienia.
Wchodząc do kalwaryjskiej bazyliki, nasze kroki kierujemy ku bocznej kaplicy, gdzie w złocistym ołtarzu cześć odbiera cudowny obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej. Ten wizerunek typu Eleusa – Matki Bożej Czułej – ukazuje Maryję, która z nieskończoną delikatnością przytula do policzka małego Jezusa. Historia tego obrazu jest historią cudów a wszystko zaczęło się w 1641 roku, kiedy to w domu pobożnego szlachcica Maryja zapłakała krwawymi łzami. Od tego czasu Pani Kalwaryjska nie przestaje ocierać łez swoich dzieci, stając się powierniczką najtrudniejszych spraw narodu i każdego człowieka z osobna.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Maryja pozostaje z Elżbietą i pomaga jej. Dobro, które zatrzymujesz dla siebie, zatrzymuje się. Dobro, które dajesz rośnie. Maryja nie tylko przychodzi. Zostaje. Pomaga. Miłość ma w sobie konkret.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.