www.szturmujemyniebo.pl już działa. Jego celem jest otoczenie modlitwą dzieci dotkniętych chorobą, niepełnosprawnością oraz tych, których życie jest bezpośrednio zagrożone, także dzieci jeszcze nienarodzonych."/> www.szturmujemyniebo.pl już działa. Jego celem jest otoczenie modlitwą dzieci dotkniętych chorobą, niepełnosprawnością oraz tych, których życie jest bezpośrednio zagrożone, także dzieci jeszcze nienarodzonych."/>

Reklama

Niedziela Częstochowska

„Szturmujemy niebo” dla chorych dzieci

Niedziela częstochowska 7/2015, str. 1

[ TEMATY ]

dzieci

modlitwa

Agnieszka Mikołajczyk

Spotkanie koordynatorów portalu w parafii pw. św. Michała Archanioła w Blachowni

Spotkanie koordynatorów portalu w parafii pw. św. Michała Archanioła w Blachowni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Portal www.szturmujemyniebo.pl już działa. Jego celem jest otoczenie modlitwą dzieci dotkniętych chorobą, niepełnosprawnością oraz tych, których życie jest bezpośrednio zagrożone, także dzieci jeszcze nienarodzonych. Organizatorzy portalu podkreślają, że wszystkie zgłoszone na portal dzieci będą objęte modlitwą tzw. aniołów, czyli osób, które zgłosiły wolę odmawiania codziennej modlitwy – 7 razy „Ojcze nasz” lub 3 razy „Zdrowaś Maryjo” w intencji dzieci. – Również raz w miesiącu w intencji podopiecznych będzie odprawiona Msza św. oraz nowenna do św. Dominika Savio, który jest patronem duchowym portalu – mówią koordynatorzy projektu i dodają: – Chcemy dotrzeć do szpitali, hospicjów, parafii i wszędzie tam gdzie chorym dzieciom potrzebne jest modlitewne wsparcie.

Osoby, które znają dziecko potrzebujące modlitwy, są rodzicami chorego dziecka lub po prostu chcą modlić się za chore dzieci, mogą wysłać swoje zgłoszenie na adres: aniolowie@szturmujemyniebo.pl lub SMS na nr tel.: 884-788-453, podając w treści swoje imię, miejsce zamieszkania (miasto i województwo) oraz numer telefonu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Twórcy portalu chcą rozpowszechnić to wielkie Dzieło Modlitwy m.in. poprzez akcję plakatową, z którą chcieliby dotrzeć do szpitali, hospicjów, parafii i wszędzie tam, gdzie chorym dzieciom potrzebne jest modlitewne wsparcie. W ramach promocji dzieła rozdanych już zostało 2 tys. obrazków ze św. Dominikiem Savio i z modlitwą w intencji dzieci, których życie jest zagrożone.

Inicjatywę wspiera również bp Antoni Długosz, który w liście do twórców tego dzieła modlitewnego napisał m.in.: „Z wielką radością i nadzieją przyjąłem inicjatywę rodziców chorych dzieci pod wdzięczną nazwą «Szturmujemy niebo». Jest to projekt, którego celem jest modlitwa za wszystkie dzieci naznaczone stygmatem cierpienia oraz za ich bliskich. Wiele rodzin boryka się z tym problemem i bardzo często brakuje im sił oraz motywacji do tego, aby tym zadaniom sprostać. Myślę, że pomysł zyska aprobatę wielu ludzi dobrej woli (nazwanych przez autorów projektu aniołami), wrażliwych na cierpienie i otwartych na udzielenie wsparcia wszystkim tym, którzy tego najbardziej potrzebują” – napisał bp Długosz. Więcej informacji znajduje się na: www.szturmujemyniebo.pl.

2015-02-12 13:23

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cuda modlitwy wstawienniczej

Niedziela sosnowiecka 51/2013

[ TEMATY ]

modlitwa

Archiwum Wspólnoty Hallelu Jah

Dzieje Apostolskie w rozdziale 12. opisują historię cudownego uwolnienia św. Piotra z więzienia za sprawą anioła. Kiedy Piotr przyszedł do domu Marii, matki Marka, odkrył, że wielu zebrało się tam na modlitwie. Autor Dziejów Apostolskich dostrzegł powiązanie między tymi wydarzeniami...

Modlitwa wstawiennicza przynosi zaskakujące efekty. Łańcuchy modlitwy funkcjonują w wielu wspólnotach – grupach modlitewnych, parafiach, zakonach itp. W wielu przypadkach ów „łańcuch” przebiega drogą telefoniczną lub internetową. 8 grudnia w parafii pw. Najświętszego Zbawiciela w Sosnowcu rozpoczęła swoją posługę wspólnota modlitwy wstawienniczej. Dzięki niej każda osoba w parafii może dzielić się swoimi troskami i problemami, mając pewność, że nie zostanie z nimi sama, że modlitwa w powierzonych intencjach będzie podjęta przez członków wspólnoty. Podczas Mszy św. każdy parafianin dostał wizytówkę ze specjalnym numerem „modlitewnego SOS”. Jest on przeznaczony wyłącznie do odczytywania intencji spływających w formie SMS-ów. Wszyscy członkowie, a jest ich już ponad 250, odmawiają krótką modlitwę oraz jedną dziesiątkę Różańca lub Koronkę do Miłosierdzia Bożego we wszystkich intencjach spływających w ciągu danego dnia. Intencje spływają do wspólnoty trzema drogami: e-mailami, SMS-ami i przez wrzucenie intencji do skrzynki w kościele. Został uruchomiony specjalny numer telefonu, na który parafianie mogą przysyłać swoje prośby o modlitwę. Są one rozsyłane do wszystkich członków wspólnoty przez koordynatora, który pełni dyżur w danym tygodniu. Osoby, które nie wysyłają SMS-ów, mogą dostarczyć intencję tradycyjnie – do skrzynki ustawionej w kościele. – Wydaje się, że dziś za mało i zbyt rzadko modlimy się wzajemnie za siebie. Obecnie nawet wierzący rodzice nie zawsze modlą się za swoje dzieci czy odwrotnie; podobnie bywa z małżonkami, a modlitwa wstawiennicza bardzo wysoko ceniona jest w Piśmie Świętym – mówi proboszcz parafii pw. Najświętszego Zbawiciela w Sosnowcu, ks. kan. Stanisław Straż. Kiedy pierwszy z Apostołów, Piotr, znalazł się w więzieniu, „Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga” (Dz 12, 5). Apostoł Paweł wyznaje Kolosanom: „Nie przestajemy za was się modlić i prosić Boga, abyście doszli do pełnego poznania Jego woli” (Kol 1, 9). Św. Pawłowi zależy też, by inni modlili się za niego: „Proszę was, bracia, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez miłość Ducha, abyście udzielali nam wsparcia modłami waszymi za mnie do Boga” (Rz 15, 30). Pismo Święte wzywa: „Jedni drugich brzemiona noście” (Ga 6, 2); „Nieustannie się módlcie” (1 Tes 5, 17). Sens i potrzeba modlitwy wstawienniczej są ogromne. Pan Bóg uzdolnił nas do wzajemnego obdarzania się; jednym ze sposobów dzielenia się miłością jest właśnie modlitwa wstawiennicza. „Dzięki tej modlitwie związujemy się wzajemnie jakby systemem duchowym, który nam umożliwia jakąś realną wspólnotę dóbr duchowych. Modlitwa wstawiennicza działa na zasadzie przyjacielskiego manewru oskrzydlającego. Z jednej strony zwracamy się do Boga, który tylko jeden jest źródłem łaski, nawrócenia i zbawienia. Samemu Bogu polecamy tego kogoś, na kim nam bardzo zależy, bo przecież to On go stworzył na swój obraz i podobieństwo, a zarazem tylko On jeden może go do zbawienia doprowadzić. Z drugiej zaś strony, za pomocą modlitwy wstawienniczej w nas samych kształtuje się postawa duchowego zwrócenia się ku tym, za których się modlimy. To właśnie dlatego czymś tak bardzo ważnym jest to, żebyśmy się wzajemnie za siebie modlili” – powiedział w jednym z wywiadów o. Jacek Salij. Ufamy, że modlitwa w parafii Najświętszego Zbawiciela w Sosnowcu przyniesie owoce. – Oby rodzice częściej modlili się za swoje dzieci, a małżonkowie za siebie wzajemnie. To tak niewiele, ale wszyscy dobrze wiemy, że modlitwa wspólnotowa czyni cuda. Między członkami wspólnoty zawiązuje się jedność. Każdy czuje się potrzebny i wezwany do świadczenia posługi na rzecz osób, które potrzebują modlitewnego wsparcia – zaznaczają członkowie wspólnoty modlitewnej z Sosnowca.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Msza św. o łaskę zdrowia dla ks. Olszewskiego

2026-01-05 18:49

[ TEMATY ]

Ks. Michał Olszewski

Księża Sercanie

Ks. Michał Olszewski. Zdjęcie archiwalne

Ks. Michał Olszewski. Zdjęcie archiwalne

W Święto Trzech Króli, o godzinie 11.00 w Warszawie w archikatedrze Św. Jana Chrzciciela przy ul. Świętojańskiej 8 odbędzie się Msza Święta o łaskę zdrowia dla księdza Michała Olszewskiego.

Po Mszy św. będą zbierane kartki, na których będzie można przekazać duchownemu słowa wsparcia - mają zostać przekazane ks. Michałowi Olszewskiemu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję