Reklama

Aspekty

Czas dla ducha

Rekolekcje w życiu katolika to czas poświęcony odnowie tak nieraz zaniedbanej w ciągu roku duszy. Słowo Boże, modlitwa, spowiedź i Eucharystia – czas skupienia i wyciszenia pozwalają odzyskać duszy utracony blask. W czerwcu i sierpniu w naszej diecezji rekolekcje poprowadzą ekumeniczna wspólnota Chemin Neuf, popularny dominikanin o. Adam Szustak oraz znany na całym świecie charyzmatyk o. John Bashobora

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zbliżają się wakacje, czas tak bardzo pożądany zarówno przez ludzi młodych, jak i tych nieco starszych. Czas odpoczynku od szkoły i pracy, związanych z tym zajęć i obowiązków. Wielu wyjedzie nad morze, w góry bądź odwiedzi inne zakątki naszej pięknej ojczyzny. Niektórzy zażyją uroków tego świata. Krótko mówiąc – odpoczną. W życiu współczesnego człowieka, tak często zabieganego, żyjącego w pośpiechu, odpoczynek, zwolnienie i zatrzymanie się są jak najbardziej wskazane. Odpoczynku wymagają nie tylko nasze ciała, ale przede wszystkim dusze. Jedną z form odpoczynku i odnowy ducha są rekolekcje (łac. „recolligere” – zbierać na nowo, powtórnie), które pomagają na nowo spojrzeć na nasze życie i otaczającą nas rzeczywistość. Znamy zazwyczaj głównie te wielkopostne i adwentowe. W dobie współczesnych mediów mogą być jeszcze np. radiowe czy internetowe. Są także kilkudniowe. Często trzydniowe. Bardzo interesująco zapowiadają się zwłaszcza te w Rokitnie, Międzyrzeczu i Nowej Soli.

Ważne, pilne czy konieczne?

Reklama

W dniach od 19 do 21 czerwca w Rokitnie odbędą się rekolekcje dla małżeństw i rodzin, które poprowadzi Wspólnota Chemin Neuf (Nowa Droga). Organizatorem rekolekcji, które poprzedzą Diecezjalną Pielgrzymkę Rodzin do Rokitna, jest Wydział Duszpasterstwa Rodzin Kurii Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. – Rekolekcje dla rodzin mają swoją specyfikę. Czasami ludzie się boją i mówią: „A bo inni przyjeżdżają się wyciszyć, a my tu przyjeżdżamy z dziećmi i one będą grandzić”. Jeżeli ktoś jedzie na rekolekcje dla rodzin, to musi założyć, że rodziny nie siedzą cicho. Mają prawo grandzić. I to jest fajne. Bo po prostu pokazujemy wtedy taką żywotność Kościoła – mówi ks. Mariusz Dudka z Kurii Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. „Ważne, pilne czy konieczne? Czyli o priorytetach w małżeństwie”. Tak brzmi hasło rekolekcji. – Wydaje mi się, że to jest klucz do tego, aby w ramach tych rekolekcji małżonkowie i rodziny odpowiadały sobie tak naprawdę na pytanie, co jest dla nich ważne – dodaje ks. Dudka. Chemin Neuf jest katolicką wspólnotą o powołaniu ekumenicznym, która powstała we Francji w 1973 r. Ma wymiar międzynarodowy i istnieje w ponad 60 krajach świata, zrzeszając dzisiaj ponad 1700 osób różnych narodowości. Należą do niej kobiety i mężczyźni – osoby wszystkich stanów. W Polsce wspólnota ta istnieje od 1994 r. Od 2011 r. prowadzi parafię pw. Opatrzności Bożej w Warszawie-Wesołej. Zapisy na rekolekcje odbywały się do 12 czerwca. Gdyby jednak któreś z małżeństw było szczególnie zainteresowane uczestnictwem, to proszone jest o kontakt z ks. Mariuszem Dudką (tel. 666-028-243).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Moc w słabości

Pod takim hasłem w dniach od 26 do 28 czerwca odbędą się natomiast rekolekcje, które w parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu poprowadzi popularny dominikanin o. Adam Szustak. – Nowatorskie odkrywanie treści Pisma Świętego, ich mocne przełożenie na życie wielu z nas, a jednocześnie pokora ojca i jego zakochanie w Panu Bogu sprawiły, że zaprosiliśmy go, aby ze swoim słowem przyjechał do pallotynów w Międzyrzeczu – mówi Kasia Budych z parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski. – Ludzie, szukając Żywego Słowa, jeżdżą po kraju, pokonują kilometry, a można przecież zaprosić kaznodzieję do siebie. W naszej diecezji zauważa się taką potrzebę i dlatego wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom i pragnieniom poszukujących – dodaje. Kto może wziąć udział w rekolekcjach? – Rekolekcje są skierowane do pokolenia 30+, ale z obecności młodszych też bardzo będziemy się cieszyć. Rekolekcje odbędą się w sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu. Każdy chętny może wziąć w nich udział. Przyjmiemy każdego – kończy Kasia Budych, u której można dowiedzieć się więcej szczegółów na temat rekolekcji (tel. 601-750-926).

Uwierz w Jezusa

Z kolei w wakacje do Nowej Soli przyjedzie znany na całym świecie rekolekcjonista i charyzmatyk o. John Baptist Bashobora, który w dniach od 11 do 13 sierpnia poprowadzi rekolekcje pod hasłem: „Uwierz w Jezusa”. Organizatorzy rekolekcji to parafia pw. św. Antoniego oraz osoby związane ze wspólnotą Domowego Kościoła. – Celem tych rekolekcji jest przebudzenie duchowe naszego miasta i naszej wspólnoty parafialnej, a szczególnie osób świeckich, które wezmą udział w tych rekolekcjach charyzmatycznych – mówi o. Grzegorz Marszałkowski, proboszcz parafii. – Współczesny człowiek zabiegany, zagubiony w potoku informacji i bodźców zewnętrznych potrzebuje zatrzymania, wyciszenia, słuchania, modlitwy i otwarcia się na Ducha Świętego. O. John jest osobą niesamowitą i pokorną, jest narzędziem w ręku Pana – kończy kapucyn. Szczegóły na stronie internetowej www.rekolekcje-nowasol.pl.

2015-06-11 09:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oazowicze ruszyli na rekolekcje

Piętnastodniowe rekolekcje wakacyjne w Ruchu Światło-Życie są zwieńczeniem całego roku formacji oraz impulsem do dalszego działania. – Jestem na oazie pierwszy raz. Przyjechałam na nią za małą namową moderatora oraz moich przyjaciółek, które już na niej były, po to, by zbliżyć się do Boga. Chcę polepszyć swoją relację z Nim. Po kilku dniach pobytu na rekolekcjach zaczynam otwierać się na Pana Boga. Obok modlitwy można nawiązać tutaj nowe znajomości – podkreśla Aleksandra Niekurzak z parafii św. Floriana w Koprzywnicy. Można podczas takich wyjazdów fizycznie i psychicznie wypocząć od regularnego chodzenia do szkoły, systematycznej nauki czy nawet codziennych naszych przyzwyczajeń. Z drugiej strony jest to czas duchowego wzmocnienia i weryfikacji swojej relacji z Bogiem. Nie do przecenienia są również nowe znajomości, które się zawiera – często są to też przyjaźnie trwające potem całe życie. – Na oazę wakacyjną przyjechałam dlatego, że można tu dobrze wypocząć i poczuć ducha wspólnoty. Poza tym to okazja do pobytu, moim zdaniem, w najpiękniejszych górach, jakimi są Bieszczady. Pierwszy stopień Oazy Nowego Życia to też pierwszy krok do zostania animatorem – zauważa Małgorzata Kozioł z parafii w Majdanie Królewskim.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Kard. Schönborn: Nie zdziwmy się, jeśli muzułmanie staną się większością

„Kto ma dzieci, ten ma przyszłość” - powiedział emerytowany arcybiskup Wiednia kard. Christoph Schönborn, komentując rosnącą liczbę muzułmanów w Austrii. W wywiadzie dla dziennika „Heute” przestrzegł przed marginalizowaniem religii w przestrzeni publicznej, sprzeciwił się zakazowi noszenia chust przez dzieci i podkreślił, że chrześcijanie oraz muzułmanie powinni szukać wspólnych wartości.

Według danych przytoczonych przez „Heute” muzułmanie stanowią obecnie 42 proc. uczniów wiedeńskich szkół obowiązkowych. Kard. Schönborn uznał te dane za element szerszego problemu demograficznego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję