Reklama

Dzieło Biblijne

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Bez placebo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prof. Herbert Benson z Harvard Medical School zauważył dziwną prawidłowość: wśród pacjentów chorych na AIDS, którzy nie praktykują modlitwy, stwierdzono trzy razy więcej zgonów niż wśród osób żywej wiary dotkniętych tą samą chorobą. W leczeniu AIDS specjalizuje się Centrum Medyczne California Pacific w San Francisco. Pewnego razu osoby należące do grupy modlitewnej przy pobliskim kościele – głównie studenci – postanowiły przekonać się o mocy modlitwy. Wybrano losowo dwudziestu pacjentów i podzielono ich na dwie dziesięcioosobowe grupy. Modlitwy o uzdrowienie wznoszono do niebios tylko za jedną z grup, jednak wszyscy wylosowani pacjenci byli pod baczną obserwacją lekarzy. A trzeba dodać, że żaden z pacjentów nie tylko nie wiedział, do której grupy został zaliczony, ale w ogóle nie miał pojęcia, że ktoś modli się za wybrańców.

Po upływie wyznaczonego czasu przystąpiono do podsumowań. Rezultat? Grupa, za którą się nie modlono, potrzebowała pięć razy więcej antybiotyków i trzy razy częściej pojawiały się wśród jej członków komplikacje w procesie leczenia.

Pewnego razu Jezus postanowił wysłać Apostołów z misją głoszenia Dobrej Nowiny i czynienia cudów. „Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia się. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali” (Mk 6, 12-13). Po prostu uwierzyli słowom Jezusa. Podobnie jak członkowie przyparafialnej grupy modlitewnej w San Francisco.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-07-07 11:52

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierzyć - zaufać…

Słyszę nieraz w kancelarii parafialnej: „Uwierzyłam(em) mu(jej). Zaufałam(em) mu(jej) i czuję się szczęśliwa(y)...”. - Jak takich nie przyjąć na zapowiedzi! Choćby nawet mówili na wyrost, w ogniu rozpalonych ku sobie serc, zauroczeni sobą… Jezus wymagał wiary. „...tylko wierz”. „Twoja wiara cię uzdrowiła...”. A wiara czyni cuda! Ale sama wiara może nie wystarczyć... Wiara, choć „góry przenosi”, jeszcze nie zbawia. Trzeba jeszcze zaufać! I kiedy w początkach XXI już wieku daje się zauważyć wyraźne wystudzenie wiary w Boga, kiedy wierzący tak szybko obojętnieją - zaczyna się szerzyć lenistwo duchowe. Kiedyś potrzeba było ingerencji samego Boga: Pan Jezus powiedział do św. Siostry Faustyny: „Ufaj!... Namaluj mój obraz... Zawierz siebie memu miłosierdziu”. A zaufać Bogu, zaufać Chrystusowi - to tak mocno zawierzyć... I rozumnie, i serdecznie… I pokładać taką nadzieję we wszystkim, co mówi Bóg, że aż pragnie się przylgnąć do Niego z miłością niewymowną... Jeżeli zakochani ludzie ufają sobie, wierząc w swoją miłość, którą tak pięknie wyznają - choć nie zawsze są jej pewni - wtedy pytam: „Czy kochasz tak naprawdę i do końca?”. Słyszę odpowiedź: „Proszę księdza, tak naprawdę i do końca to jedynie Bogu można zaufać”. Tylko Bogu - jak mawiała i modliła się gorąco nasza błogosławiona Siostra Sancja - „na przepadłe”... Zaufanie to narzędzie, którym zaczerpnąć można dużo łask Miłosierdzia Bożego. Ale słowo „ufam” kierowane do Jezusa nie może być li tylko magicznym zaklęciem. Ono wypływa, wyrywa się z serca i duszy człowieka żyjącego pełnią wiary... Zjednoczonego z Jezusem Miłosiernym - najlepiej przez rozważanie Jego zbawczej męki... Tak zachęcał Jezus w objawieniu skierowanym do św. Siostry Faustyny. Stąd taka wielka moc w zalecanej Koronce do Miłosierdzia Bożego: „...dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata”. I w zawołaniu: „Jezu, ufam Tobie!”. „Tobie, Panie, zaufałem - nie zawstydzę się na wieki”.
CZYTAJ DALEJ

Jak Maryja rozważajmy dziś rzeczywistość, szukając w niej planów Boga

[ TEMATY ]

rozważania

Adobe.Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 2, 16-21.

Czwartek, 1 stycznia. Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi
CZYTAJ DALEJ

Wrócić do tego, co najważniejsze

2026-01-01 20:26

Biuro Prasowe AK

- Noc sylwestrowa spotyka się z tajemnicą wiary. Świat mówi: „Nowy Rok, nowy start, nowe postanowienia”. A Kościół mówi: „ten sam start, to samo dziecko, ta sama miłość, ta sama wierność Boga”. Nie wszystko musi być nowe, by było zbawcze. Czasem wystarczy wrócić do tego, co najważniejsze – mówił bp Robert Chrząszcz podczas Pasterki Noworocznej w Bazylice św. Franciszka z Asyżu w Krakowie.

Na początku o. Grzegorz Siwek OFMConv wyraził radość z obecności bp. Roberta Chrząszcza. – Cieszę się, że tak możemy rozpocząć Nowy Rok: z hymnem pochwalnym na ustach. Niech Bóg prowadzi nas ku zbawieniu w nowym roku – dodał. Biskup zauważył, że w pierwszych minutach 2026 r. zebrani chcą wyprosić łaski dla siebie, ale także dla całego miasta i diecezji. – Chcemy być przy Bogu wiedząc, że do Niego należy czas – zaznaczył.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję