W zimowisku uczestniczyły dzieci i młodzież nie tylko z Mokrzeszowa, ale także z Nowej Rudy i Kłodzka. Bazą obozu był ośrodek „Azalia”, położony u stóp Baraniej Góry. Jak podkreśla organizator i proboszcz mokrzeszowskiej wspólnoty ks. Marcin Zawada, każdy wyjazd ma swojego duchowego patrona. Tym razem młodym towarzyszył koreański męczennik – św. Piotr Yu Tae-ch’ŏl. Hasłem zimowiska było „Uwierzyć”. Podczas codziennych konferencji uczestnicy odkrywali znaczenie wiary, wierności i wspólnoty w życiu młodego chrześcijanina.
Program łączył modlitwę z wypoczynkiem. Były termy w Chochołowie, spacer po Zakopanem, kulig i ognisko, warsztaty kulinarne oraz Dzień Sportu. Młodzi odwiedzili także Wadowice – rodzinne miasto Jan Paweł II, modląc się w sanktuarium karmelitów i zwiedzając muzeum papieskie. W Bielsku-Białej poznali tajniki animacji w Studiu Filmów Rysunkowych, oglądając przygody Bolka i Lolka.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Nie zabrakło górskich wyzwań. Wyprawa na Rachowiec, wizyta w forcie „Westerplatte Południa” oraz zjazdy na dmuchanych oponach (snowtubing) w Wiśle dostarczyły wielu emocji. Każdy dzień kończyła Eucharystia, serce zimowiska.
Zwieńczeniem był bal karnawałowo-walentynkowy z udziałem wójta gminy. Były nagrody, podsumowania i podziękowania. – Chcemy, by młodzi wracali do domów nie tylko z pamiątkami, ale z mocniejszą wiarą – podkreślił ks. Marcin. Patrząc na radość uczestników, można mieć pewność, że cel został osiągnięty.
