Trzy dni, 5 scen w różnych częściach Wrocławia, 15 koncertów, m.in. Fisheclectic, N.O.E, rapujący ks. Kuba Bartczak, chór ŚDM, wspólne tańce i śpiewy, Festiwal Narodów i tysiące młodych wspólnie się bawiących i modlących – tak wyglądały MercyFesty we Wrocławiu. Na Tekach rozpoczęli polonezem. Pielgrzymi starali się jak najszybciej nauczyć kroków i chętnie włączyli się w integrację prowadzoną przez wodzireja Andrzeja Kusia. Niektórzy próbowali zmodernizować poloneza, np. jeden z ojców redemptorystów postanowił zatańczyć z dwiema dziewczynami naraz! Na oblackiej scenie punktem kulminacyjnym Mercy Festów był Festiwal Narodów: grupy m.in. ze Sri Lanki, Suazi, Turkmenistanu, Australii, RPA, Chin czy Meksyku prezentowały swoje tańce ludowe, narodowe piosenki. Było mnóstwo kolorowych strojów, okrzyków, flag i radosnej zabawy. – To niesamowite, że mogliśmy zobaczyć młodych praktycznie ze wszystkich stron świata, że poznaliśmy ich kulturę, a przede wszystkim, że mogliśmy razem dzielić się swoją wiarą – opowiada Laura z Modeny we Włoszech.
W niedzielę 17 lipca na wrocławskim lotnisku wylądowały dwie pierwsze grupy pielgrzymów: z Ekwadoru i Panamy. Blisko dobę trwała podróż grupy 13 Ekwadorczyków, których przywiózł do Wrocławia polski misjonarz werbista ks. Mariusz Szczepański. Oczekiwali ich mieszkańcy parafii Czepielowice (w dekanacie Brzeg) z proboszczem ks. Adamem Czternastkiem. Swoich gości przywitali serdecznie i gorąco: oklaskami, okrzykami, serdecznymi uściskami i … ogromnymi flagami – polskimi i ekwadorskimi.
Są takie decyzje, których z zewnątrz trudno zrozumieć. Człowiek ma dobrą pracę, pozycję, doświadczenie, możliwości dalszego rozwoju. Wszystko wskazuje na to, że powinien iść dalej. Awansować, rozwijać się, zdobywać kolejne szczeble. I nagle podejmuje decyzję, która dla wielu osób może wydawać się nieracjonalna.
Czy można świadomie zrezygnować z kariery? Czy można zostawić coś, na co pracowało się przez lata i wybrać życie, które nie daje już tego samego prestiżu, pieniędzy czy rozpoznawalności? Na takie pytania zaskakująco dobrze odpowiada historia bł. Wincentego Kadłubka.
Bracia z Taize zawierzają spotkanie w Łodzi Matce Bożej na Jasnej Górze
- To jest pielgrzymka zaufania, w której ufamy drugiemu człowiekowi i ufamy Bogu – mówił brat Maciej z Taizé podczas Apelu Jasnogórskiego.
W czwartkowy wieczór, 8 października, bracia z ekumenicznej wspólnoty z Taizé, wraz z młodymi ludźmi i siostrami zakonnymi zaangażowanymi w przygotowanie 49. Europejskiego Spotkania Młodych, modlili się w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Wspólna modlitwa była okazją do zawierzenia Maryi przygotowań do wydarzenia, które na przełomie 2026 i 2027 roku zgromadzi w Łodzi tysiące młodych z różnych krajów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.