Reklama

Świat

Religijne centrum Maroka

To jedna z ostatnich ostoi średniowiecznej cywilizacji na świecie. Meczety, pałace, medresy, ale przede wszystkim bazary przetrwały w Fezie w niezmienionej formie przez setki lat

Niedziela Ogólnopolska 18/2017, str. 50

Wojciech Dudkiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rabat, Casablanka, Marrakesz, Tanger – to najbardziej znane miasta w Maroku. A Fez? Mało kto z tych, którzy nie znajdą się w Maroku, wie, że – oprócz tureckiego Efezu – istnieje marokański Fez. Tymczasem to miasto, które chyba nawet bardziej niż te wymienione, godne jest odwiedzenia i zwiedzenia. Jest najstarszym z kilku historycznych stolic Maroka i największym w północno-zachodniej części Afryki ośrodkiem kultury islamskiej. Ma prawie milion mieszkańców, jest 4. co do wielkości miastem Maroka. I ma swój charakter.

Trzy dzielnice

Fez tworzą 3 główne dzielnice. Najciekawsza – medyna – stare miasto, otoczona starym murem obronnym, najstarsza w Maroku, poraża rozmiarami – to jedna z większych dzielnic przeznaczonych dla ruchu pieszego na świecie, wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Warto chodzić tu z GPS-em czy z lokalizatorami, bo łatwo się zgubić. Setki uliczek, zaułków nie ma nazw. Uliczki są wąskie, piesi mają kłopoty z przebiciem się przez tłum.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Za punkty orientacyjne służą bramy miejskie, które niewiele się zmieniły w ciągu wieków. Brama Bab Ftouh, na południu miasta, prowadzi do dzielnicy andaluzyjskiej. Brama Bab Guissa, na północy, jest wykorzystywana dla dostaw surowców rzemieślnikom. W jej sąsiedztwie odbywa się handel drewnem, skórami, oliwkami i innymi produktami rolniczymi. Działają tu liczne zakłady stolarskie i wytłaczarnie oleju.

Reklama

Znajduje się tu mnóstwo obiektów religijnych z epoki średniowiecza. Meczet Al-Karawijjin może pomieścić ponad 20 tys. wiernych – wzniesiono go w IX wieku. Interesującym zabytkiem jest uniwersytet Al-Karawijjin utworzony w 859 r. Odegrał on ważną rolę w rozwoju związków między Wschodem i chrześcijańską Europą. Trafił do Księgi rekordów Guinnessa jako najstarsza na świecie czynna do dziś wyższa uczelnia i wciąż jest religijnym centrum Maroka.

Park oddziela

Miasto zbudował w VIII wieku Idris I – założyciel dynastii Idrysydów, potomek Mahometa. Przyciągało ono Arabów i Berberów, chrześcijan i Żydów. W XV wieku Fez, z ponad 100 tys. mieszkańców, był ważnym ośrodkiem handlu i rzemiosła, ale przede wszystkim intelektualnym i naukowym centrum Afryki Północnej.

Przejmując po chrześcijańskim podboju Andaluzji tradycje mauretańsko-hiszpańskie, Fez stał się zachodnią metropolią świata islamskiego. Gdy na początku XX wieku do Fezu po raz pierwszy wkroczyli Francuzi, stolicę Maroka przeniesiono do Rabatu, a Fez po wielu wiekach przestał odgrywać istotną rolę na politycznej mapie kraju. Francuzi zbudowali nową część miasta – nowy Fez – zgodnie z europejskimi wzorcami. Tworzą ją luksusowe hotele, sklepy, restauracje, banki i biura. Stary Fez od nowego oddziela Jardins de Boujloud – ogromny park, dający ochłodę w czasie upałów.

Co roku, na początku lata, w Fezie odbywa się międzynarodowy festiwal muzyki sakralnej. Do miasta przyjeżdża wielu wybitnych muzyków wykonujących tradycyjną muzykę religijną. Razem z muzyką różnych narodów arabskich, muzyką Berberów, wprowadzającą w trans, można tu usłyszeć sakralną muzykę Celtów, chrześcijańskie psalmy, święte hymny Indii. Prócz koncertów odbywają się liczne wystawy, seminaria i wykłady.

Dodatkowa atrakcja

Reklama

W Fezie można obserwować wszystkie współczesne problemy arabskich medin. Stara część miasta to jednak nie tylko muzeum oferujące pamiątki dla turystów. Rzemieślnicy pracują przede wszystkim na rzecz mieszkańców Fezu i Maroka. Ich produkty – wyroby ze skóry, srebra, drewna – kupują głównie Marokańczycy. W medinie w Fezie żyje i pracuje ponad 200 tys. osób. Pieniądze turystów nie mają dla nich większego znaczenia. Turyści są tylko dodatkową... atrakcją.

Fez jest ciekawym miastem, ale z wieloma bolączkami. Największą jest przeludnienie: ludzie napływają tu od lat w poszukiwaniu pracy i dostatku. Nie towarzyszy temu poprawa infrastruktury. Zaopatrzenie w wodę, system kanalizacyjny wciąż są pozostałościami średniowiecza. Część miejskiej infrastruktury ciągle jest na skraju zapaści. Wiekowe meczety, medresy, funduki, a nawet rezydencje bogaczy – niszczeją.

W medinie, ale także poza nią w Fezie, brakuje miejsca na nowe sklepy, fabryczki, zakłady rzemieślnicze. Demograficzne, społeczne i ekonomiczne ograniczenia mają nie najlepszy wpływ na architekturę. 30 lat temu UNESCO zapoczątkowało program renowacji tutejszej mediny. Łatwo nie jest, bo niczego nie zamknięto, nie zagrodzono. Medina daje pracę, utrzymanie, pieniądze itd. Musi więc żyć.

2017-04-26 10:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: o potencjale obronnym państwa decyduje umiejętność adaptacji nowych technik dronowych

2026-09-08 19:07

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

PAP/Adam Kumorowicz

Prezydent Karol Nawrocki ocenił we wtorek w Kielcach, że obecnie pole bitwy zmienia się tak bardzo, że o potencjale państwa w zakresie obronności decyduje już nie tylko potencjał armii lądowej i wydatki na obronność, ale także umiejętność i możliwość adaptacji m.in. nowych technik dronowych.

Prezydent odwiedził we wtorek Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach, który w tym roku zgromadził ponad 1200 wystawców z 43 państw, przy czym aż 41 procent z nich stanowią firmy polskie. Zdaniem Nawrockiego, tak liczne uczestnictwo krajowych przedsiębiorstw dowodzi ogromnego potencjału obronnego Rzeczypospolitej Polskiej, która musi dziś dynamicznie dostosowywać się do wyzwań współczesnego pola walki. Prezydent dodał, że doświadczenia z wojny w Ukrainie pokazują, że polskie państwo musi przygotowywać się na konflikty przyszłości.
CZYTAJ DALEJ

Czy wizyty ad limina będą bardziej synodalne?

2026-09-08 12:24

[ TEMATY ]

ad limina

wizyty

bardziej synodalne

Vatican Media

Obrady Synodu

Obrady Synodu

Uregulowanie i pogłębienie relacji między nowymi ruchami i wspólnotami a diecezjami, zwiększenie współpracy między konferencjami episkopatów a konsultami wyższych przełożonych zakonnych, zmiany w sposobie przygotowania raportów przed wizytami ad limina, a także w recepcji tych wizyt i gronie ich uczestników – to niektóre zmiany, proponowane przez grupy synodalne nr 6 i 7.

Sekretariat Generalny Synodu opublikował raporty dotyczące prac kolejnych grup roboczych, powołanych przy okazji Synodu o Synodalności. Grupa nr 6 zajmowała się tematem relacji pomiędzy biskupami, wspólnotami zakonnymi i ruchami oraz stowarzyszeniami. Natomiast przedmiotem refleksji grupy nr 7 było przygotowanie, przebieg i recepcja wizyt ad limina apostolorum – zaktualizowane w świetle konstytucji apostolskiej Praedicate Evangelium. Wnioski, przygotowane przez grupy są propozycjami, przedstawionymi Ojcu Świętemu, a nie decyzjami, które już zapadły i odzwierciedlają szerokie konsultacje, przeprowadzone w Kościele na różnych jego szczeblach.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych świętował urodziny Maryi

2026-09-08 22:26

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Matka Boża Bolesna

ks. Władysław Terpiłowski

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Powitanie kapłanów przed Mszą św. podczas drugiego dnia nowenny przed uroczystością Matki Bożej Bolesnej, Patronki Wałbrzycha.

Powitanie kapłanów przed Mszą św. podczas drugiego dnia nowenny przed uroczystością Matki Bożej Bolesnej, Patronki Wałbrzycha.

Trwa wielka nowenna przed uroczystością Matki Bożej Bolesnej, Patronki Wałbrzycha. 8 września, w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, wierni ponownie zgromadzili się w najstarszym miejscu kultu religijnego w mieście. Wieczornej Eucharystii przewodniczył ks. kan. Władysław Terpiłowski.

Msza św. sprawowana była późnym wieczorem po zachodzie słońca. Głównego celebransa, ks. kan. Władysława Terpiłowskiego, kanonika gremialnego Wałbrzyskiej Kapituły Kolegiackiej i proboszcza parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Wałbrzychu, przywitał ks. kan. Wiesław Rusin, kustosz sanktuarium i prepozyt kapituły. Przy ołtarzu stanął także ks. Tomasz Kula, wikariusz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Świebodzicach, którego droga powołania wzrastała u boku wałbrzyskiej Piety. Kustosz powitał również przybyłą asystę liturgiczną, organistę Adriana Ziątka oraz wiernych uczestniczących w kolejnym dniu nowenny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję