Reklama

Niedziela Małopolska

Radość apostolstwa

Niedziela małopolska 36/2017, str. 1

[ TEMATY ]

Ruch Światło‑Życie

Domowy Kościół

służba liturgiczna

Monika Ziółkowska

Mamy nowych animatorów i ceremoniarzy parafialnych

Mamy nowych animatorów
i ceremoniarzy parafialnych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak co roku na zakończenie wakacji wspólnoty Domowego Kościoła, Ruchu Światło-Życie i Służby Liturgicznej Archidiecezji Krakowskiej spotkały się w Kalwarii Zebrzydowskiej. – Przyjechałem tu, żeby spotkać się ze znajomymi z rekolekcji – mówi Michał, który na oazie wakacyjnej był jak dotąd trzy razy.

W trakcie uroczystej Eucharystii, której 26 sierpnia przewodniczył bp Jan Szkodoń, błogosławieństwo do posługi otrzymało 40 nowych animatorów oraz 39 ceremoniarzy parafialnych. Wśród kapłanów koncelebrujących Mszę św. znaleźli się moderatorzy oaz z całej diecezji, a także moderator generalny Ruchu Światło-Życie, ks. Marek Sędek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas homilii bp Jan podziękował młodym za ich udział w rekolekcjach i zaangażowanie we wspólnoty. – Apostolstwo przynosi wiele radości; kiedy innym przekazujemy wiarę, to sami się umacniamy – podkreślił i zaapelował do uczestników: – Starajcie się o rozwój wspólnot w duchu tego charyzmatu, który Pan Bóg dał nam przez sł. Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

Reklama

Pobłogosławieni właśnie kandydaci na animatorów mają za sobą dwuletni kurs, przygotowujący ich do tej posługi zarówno merytorycznie, jak i duchowo. Do Kalwarii Zebrzydowskiej przyjechali już w piątek, kiedy to zostali przedstawieni Biskupowi przez doświadczonych animatorów. Podczas wieczornej modlitwy prosili o dary Ducha Świętego na czas swojej misji. – Przez te dwa lata pracowałam nad swoimi słabościami i charakterem poprzez posługę w Kościele, pomoc bliźniemu, codzienną modlitwę zwaną Namiotem Spotkania, przez rekolekcje i formację – wyjaśnia Ania, nowo pobłogosławiona animatorka Oazy Dzieci Bożych. Animatorzy podejmą teraz posługę w swoich parafiach – będą prowadzić grupy formacyjne, śpiew oraz dbać o oprawę liturgiczną Eucharystii.

W czasie Mszy św. w Kalwarii błogosławieństwo otrzymały również nowe pary rejonowe Domowego Kościoła – gałęzi rodzinnej Oazy – oraz nowożeńcy, którzy swoje powołanie do założenia rodziny odkrywali w Ruchu Światło-Życie. Po zakończeniu Eucharystii przyszedł czas na życzenia dla nowych animatorów, spotkania ze znajomymi z innych wspólnot oazowych, a także wspomnienia z wakacyjnych rekolekcji.

Pielgrzymki Służby Liturgicznej i Ruchu Światło-Życie do Kalwarii Zebrzydowskiej mają kilkudziesięcioletnią tradycję. Celina błogosławieństwo animatorskie przyjęła tu trzydzieści lat temu. Dziś wspomina: – Wstawaliśmy wcześnie rano, żeby pociągiem pojechać do Kalwarii. Mszę św. odprawiał kard. Franciszek Macharski. Po niej wszyscy szukali znajomych i rzucali się sobie na szyję. Osoby ze swoich rekolekcji odnajdywaliśmy dzięki emblematom, wypalanym w drewnie, które były pamiątką z oazy.

2017-08-30 12:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zawsze pchał nas do przodu

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 28/2022, str. VI

[ TEMATY ]

Ruch Światło‑Życie

Bp Adrian Put

Archiwum oazy

Ks. Adrian Put z przedstawicielami Ruchu Światło-Życie naszej diecezji

Ks. Adrian Put z przedstawicielami Ruchu Światło-Życie naszej diecezji

Po ogłoszeniu nominacji biskupiej naszego Księdza Redaktora, posypały się gratulacje, wyrazy radości i życzenia od wielu diecezjan. Co oni sami mówią o biskupie Adrianie?

Barbara Kopacz: – Moje wspomnienia związane z ks. Adrianem Putem można podzielić na trzy etapy. Pierwszy to ten, kiedy byłam uczestniczką oazy młodzieżowej, drugi już jako animatorka, a trzeci jako parafianka. Z tego pierwszego etapu najbardziej pamiętam to, że zawsze go podziwiałam za mądrość życiową. I to, że kiedy rozmawiał ze mną i mówił nawet coś trudnego dla mnie, to robił to zawsze w taki sposób, z taką miłością, że pod koniec rozmowy zamiast się obrazić, chciałam mu za to podziękować. Uważam, że ta jego umiejętność to absolutne mistrzostwo świata i bardzo niewielu ludzi tak potrafi. Z etapu animatorskiego nigdy nie zapomnę takiej odprawy na rekolekcjach, na której byłam ja i sami panowie. W pewnym momencie musiałam wyjść, a wtedy ks. Adrian kazał wszystkim wstać, bo kobieta wychodzi. Ks. Adrian bardzo ceni i szanuje ludzi, z którymi pracuje. Na oazach letnich zawsze był taki dzień, kiedy ksiądz mówił uczestnikom o animatorach wspaniałe rzeczy, i nie żadne frazesy, ogólniki, ale konkrety. Wszyscy się wtedy czuliśmy jak milion dolarów. Jako parafianka miałam poczucie bezpieczeństwa. Zawsze można było zadzwonić, spytać o spowiedź, przyjść ze sprawą. Jako proboszcz nie robił wszystkiego sam, ale zapraszał do współpracy parafian, żeby to ludzie tworzyli parafię, a nie jeden zarządca. Zawsze pchał nas do przodu, żeby robić coś jeszcze dla Pana Jezusa. Dzięki niemu mój mąż do dzisiaj służy przy ołtarzu.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w Kazuniu [część II]

2026-01-19 16:43

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

commons.wikimedia.org

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).

- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania/Pasażerowie po wypadku kolejowym: to był horror, jakby trzęsienie ziemi

2026-01-19 19:15

[ TEMATY ]

Hiszpania

katastrofa kolejowa

PAP/EPA

Przerażeni pasażerowie dwóch pociągów, które wykoleiły się w niedzielę w południowej Hiszpanii, opowiedzieli hiszpańskim mediom o swoich przeżyciach, porównując je do horroru. Ci, którzy wyszli cało lub z lekkimi obrażeniami z jednej z największych katastrof kolejowych w historii Hiszpanii, mówili o wygraniu losu na loterii.

Pasażerowie podróżujący z Malagi do Madrytu wspominali, że w niedzielny wieczór pociąg zaczął gwałtownie hamować, a ludzie i walizki - bezładnie przemieszczać się w wagonach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję