Reklama

Wałbrzyska grupa na pielgrzymim szlaku

2018-08-08 10:23

Adrian Ziątek
Edycja świdnicka 32/2018, str. II

Adrian Ziątek
Kroczenie na pielgrzymim szlaku jest wielkim świadectwem wiary

Wakacje to nie tylko czas urlopów i wyjazdów. Piękna pogoda sprzyja również pieszemu pielgrzymowaniu. W naszej diecezji pielgrzymować można do wielu sanktuariów i szczególnych miejsc kultu religijnego, jednak szczególną, można powiedzieć przysłowiową „wisienką na torcie”, jest Piesza Pielgrzymka Świdnicka na Jasną Górę

Tegoroczna XV Piesza Pielgrzymka naszej diecezji wyruszyła 31 lipca z katedry świdnickiej po uroczystej Mszy św., której przewodniczył bp Ignacy Dec. Jednak wśród pielgrzymów naszej diecezji są ci, którzy na pielgrzymi szlak wyruszyli dzień wcześniej. Mowa tutaj, oczywiście, o „wałbrzyskiej szósteczce”.

Tegoroczne pielgrzymowanie 6. Wałbrzyskiej Grupy Pieszej Pielgrzymki Świdnickiej na Jasną Górę, której patronuje św. Wincenty Pallotti, rozpoczęło się 30 lipca. Pielgrzymi zgromadzili się w wałbrzyskiej kolegiacie Świętych Aniołów Stróżów na Eucharystii, która rozpoczęła się o godz. 10. Mszy św. przewodniczył proboszcz kolegiaty ks. Wiesław Rusin, w asyście głównego przewodnika PPŚ na Jasną Górę ks. Krzysztofa Iwaniszyna, przewodnika 6. grupy wałbrzyskiej ks. Piotra Kopery i innych kapłanów, przybyłych z wałbrzyskich parafii. W tym roku w porównaniu do lat ubiegłych na Mszy św. zgromadziła się mała grupa tych, którzy podjęli się wyjścia na pielgrzymi szlak. Było to ok. 50 uczestników pielgrzymki, którzy wraz ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi zebrali się na Eucharystii rozpoczynającej wędrówkę do tronu Matki Bożej Częstochowskiej. Uroczystą homilię w czasie Mszy św. wygłosił ks. Krzysztof Iwaniszyn, który w swoim słowie wspominał, że miał chwile zwątpienia, widząc niewielką liczbę zapisanych uczestników, którzy zdecydowali się pójść na pielgrzymkę. Jednak to zwątpienie zostało rozwiane faktem, że nawet taka niewielka grupa może zdziałać cuda dla samych siebie, swoich rodzin, parafii czy całej diecezji. Kaznodzieja nawiązywał dalej do tego, że kroczenie na pielgrzymim szlaku jest wielkim świadectwem wiary. Być może będą tacy, którzy przechodząc obok, będą drwić, widząc grupy podążające w wielkim upale do Częstochowy. Jednak ten cały trud nigdy nie idzie na marne. Zawsze wychodzi z niego wielkie dobro i pozostaje świadectwo, które nie zawsze od razu wydaje swoje owoce – mówił dalej w swoim słowie kaznodzieja. Eucharystia na rozpoczęcie wałbrzyskiego pielgrzymowania była sprawowana w intencji wymienionych dobrodziejów, którzy materialnie wspomagają PPŚ na Jasną Górę. Warto wspomnieć, że spora grupa osób udała się wraz z pielgrzymami do Witoszowa, pokonując tym samym pierwszy etap pielgrzymki, który wynosił ok. 16 km. Na miejscu noclegowym pielgrzymi zostali bardzo ciepło powitani przez parafian z Witoszowa, którzy wraz ze swoim proboszczem przygotowali pożywny posiłek, który posilił pielgrzymów na dalszy, ciężki etap pielgrzymowania.

Każdy pielgrzym, udający się do tronu Matki Bożej w Częstochowie, zazwyczaj nosi w swoim sercu konkretne intencje, z którymi pielgrzymuje. Są również tacy pielgrzymi, dla których czas wędrówki ma być chwilą na osobiste refleksje i odpowiedzi na trudne życiowe pytania. – Idę na pielgrzymkę po raz pierwszy. Trochę się boję bo nikogo tu nie znam. Mam też spore obawy czy dam radę, czy będą burze, których się boję. Mam potrzebę duchową, aby pójść w tej pielgrzymce. Nawet urlop w pracy dostałam bez problemu, mimo wcześniejszych zawirowań na stanowiskach. Wszystko ułożyło się tak, że nie miałam wymówki, dla której miałabym nie iść – relacjonuje Barbara Świątkowska, pochodząca z parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Wałbrzychu.

Reklama

Tegoroczna niewielka liczba uczestników pielgrzymki może wynikać z tego, że w wałbrzyskich parafiach było kilka zmian na stanowiskach wikariuszowskich, które mogły negatywnie wpłynąć na tę frekwencję. Często bywa tak, że jak ksiądz w parafii organizuje wyjście na pielgrzymkę i sam w niej uczestniczy, to też i z danej parafii formuje się grupa, która decyduje się wyjść na pielgrzymi szlak – wspominał ks. Sebastian Tomaszewski, nowy wikariusz z wałbrzyskiego Sobięcina.

Dla tych wszystkich, którzy fizycznie na pielgrzymkę pójść nie mogą, lecz czują potrzebę chociaż duchowego wsparcia pielgrzymów, jest specjalna grupa „duchowego uczestnictwa”, której spotkania zazwyczaj są organizowane w parafiach, w czasie, gdy pielgrzymi podążają do Częstochowy.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka

Spotkanie formacyjne przewodników grup Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rowerowej

2019-05-21 20:38

mir / Jasna Góra (KAI)

Z udziałem przewodniczącego Rady ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek bp. Krzysztofa Zadarki na Jasnej Górze odbyło się spotkanie formacyjne przewodników świeckich i duchownych grup promienistej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rowerowej.

Aleksandra Banach

- Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa to wielkie duszpasterskie osiągnięcie trzeba więc dokładać wszelkich starań, by takie przejazdy miały mocny duchowy, modlitewny charakter– wskazuje ks. Jerzy Grochowski z diecezji siedleckiej, który był inicjatorem tej pielgrzymki, dziś jest jej głównym koordynatorem. Jak podkreśla zrodziła się ona z potrzeby „ubogacenia” duchowego cyklistów, którzy brali udział w różnych wyprawach organizowanych np. przez PTTK. Ks. Grochowski rowerem do miejsc świętych pielgrzymuje od 23 lat. Koordynator zwraca uwagę, że pielgrzymki rowerowe mają tez wielkie znaczenie edukacyjne i wychowawcze, pozwalają na poznawanie miejsc związanych z wiara i historią, uczą miłości do Boga – Stwórcy piękna świata.

W ubiegłym roku w Ogólnopolskiej Pielgrzymce Rowerowej na Jasną Górę dotarło ok. 1200 osób. Program dla wszystkich nawiązywał do hasła roku liturgicznego „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”. W związku z tym „pielgrzymi na dwóch kółkach” odkrywali Osobę i dary Ducha Świętego, będą poznawali i uczyli się rozumieć skutki bierzmowania oraz zastanawiali się nad sposobami ich zastosowania w dochodzeniu do dojrzałości chrześcijańskiej. Na trasie rowerowej codziennie poznawali kolejno dary Ducha Św. W roku setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości modlili się także za ojczyznę przy pomnikach na trasie oraz organizowali wieczornice z piosenkami patriotycznymi i modlitwą. Rowerzyści odwiedzali też miejsca związane ze św. Stanisławem Kostką w roku mu poświęconym z racji 450. rocznicy śmierci patrona młodzieży.

Jasnogórskie spotkanie formacyjne przewodników grup Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rowerowej służyło także wymianie doświadczeń. Bp Zadarko zwrócił uwagę, aby organizowane przejazdy na Jasną Górę miały ścisły pielgrzymkowy charakter, nie były „rajdem rowerowym”, m.in. grupy mają się wyróżniać znakami pielgrzymkowymi. Świeccy przewodnicy z kolei podkreślili potrzebę obecności kapłana w grupach i uczestnictwo w codziennej Eucharystii, a z powodu braku księdza korzystanie z posługi prezbiterów w kościołach na trasie przejazdu.

Promienista Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa w tym roku dotrze po raz 14. W tym roku udział w pielgrzymce rowerowej z grupą z Cyprzanowa planuje bp Rudolf Pierskała z diecezji opolskiej, który ma przewodniczyć Mszy św. na zakończenie pielgrzymki na Jasnej Górze 13 lipca.

Podczas spotkania rozmawiano także o formach duchowego przygotowania wiernych do pielgrzymki na terenie parafii, skąd będą oni wyjeżdżać.

Pielgrzymki rowerowe na Jasną Górę w ostatnim czasie są coraz popularniejsze. Jeszcze 10 lat temu takich grup było zaledwie 41, a w roku ubiegłym, 2018r., już 133. Wzrasta także liczba uczestników. W 2008 r. było to ok. 2,5 tys. rowerzystów, a przed rokiem 8 tys. 835.

Wiele grup nie rejestruje jednak w kancelarii kustosza swojego przyjazdu na Jasną Górę. Zdarzają się pielgrzymki z małych klubów sportowych lub rodzinne.

Są i takie jak …Kulejące Anioły. To grupa rowerzystów reprezentująca Koło Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną w Pszczynie która przyjechała w ubiegłym roku. Byli to opiekunowie i podopieczni Stowarzyszenia nazywani Kulejącymi Aniołami. Jedna z osób poruszająca się na wózku inwalidzkim uczestniczyła w pielgrzymce jadąc w busie, który całą drogę towarzyszył rowerzystom. Główną intencją pielgrzymki było dziękczynienie za to, że w Piasku k. Pszczyny udało się zbudować Dom Kulejących Aniołów dla osób niepełnosprawnych. Opiekunem duchowym placówki jest ks. Grzegorz Stephan, który również uczestniczył w pielgrzymce rowerowej. Trud pielgrzymowania był też ofiarowany w intencji wszystkich darczyńców i dobroczyńców placówki.

Aż 900 km „wykręcą” najbardziej wytrwali ze Świnoujścia, którzy wchodzą w skład Szczecińskiej Rowerowej Pielgrzymki na Jasną Górę. Poprzednie edycje pokazały, że wśród uczestników tej pielgrzymki są nie tylko osoby z regionu, ale też także rowerzyści z Warszawy, Śląska, czy nawet z Częstochowy.

Jedną z najstarszych pielgrzymek rowerowych na Jasną Górę jest ta organizowana przez rzeszowską „Solidarność”.

Początki pielgrzymki związane były z wyborem na Stolicę Piotrową Karola Wojtyły, a po śmierci papieża główną jej intencją były prośby o beatyfikację Jana Pawła II a potem jego kanonizację.

Po raz pierwszy w 1979 r. przyjechał samotnie na Jasną Górę Marian Celek, pracownik WSK Rzeszów i działacz „Solidarności”, dziękując za Papieża z Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Arcybiskup Andrzej Dzięga reaguje na list papieża

2019-05-24 19:01

pk / Szczecin (KAI)

Metropolita szczecińsko-kamieński powołał Zespół Prawny do przeglądu spraw z zakresu nadużyć seksualnych wobec niepełnoletnich w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. To reakcja abp. Andrzeja Dzięgi na list apostolski Franciszka "Vos estis lux mundi". Opublikowany ponad dwa tygodnie motu proprio papieża zawiera przepisy o postępowaniu w przestępstwach związanych z wykorzystywaniem małoletnich. Mają on usprawnić ściganie takich przypadków w Kościele powszechnym.

Redaktor01/pl.wikipedia.org

- Zespół tworzą przede wszystkim ludzie świeccy, specjaliści z prawa, specjaliści od postępowania procesowego, którzy w każdej sprawie, jeśli uznają to za stosowne, mogą poprosić o pomoc specjalistów z innych dziedzin o pomoc w tej analizie np. specjalistów z psychologii czy medycyny - tłumaczy ks. Sławomir Zyga, kanclerz Kurii Metropolitalnej w Szczecinie.

Członkowie zespołu będą mieli wgląd do wszystkich wewnętrznych akt spraw. Zespół będzie mógł też współpracować z instytucjami polskiego wymiaru sprawiedliwości.

W dekrecie czytamy m.in., że „sprawy te na terenie Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej są rozciągnięte w czasie, co powoduje potrzebę aktualnej oceny dawnych faktów i proceduralnych decyzji z uwzględnieniem ówczesnych norm prawnych”.

Skład zespołu, na czele którego stanie osoba świecka, zostanie ustanowiony odrębnym dekretem.

We wtorek polski rząd postanowił powołać państwową komisję, która zbada przypadki pedofilii we wszystkich środowiskach, w tym wśród księży. Tydzień temu, w czwartek Sejm uchwalił rządowy projekt nowelizacji kodeksu karnego zaostrzający kary do 30 lat więzienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

15 tysięcy żołnierzy modliło się w Lourdes o pokój na świecie!

2019-05-25 21:12

Agata Pieszko

Zakończyła się 61. Międzynarodowa Pielgrzymka Wojskowa do Lourdes, podczas której 15 tysięcy żołnierzy modliło się o pokój na świecie. Pielgrzymka trwała od 17 do 19 maja, jednak grupa polskich żołnierzy, licząca 180 osób, rozpoczęła swoją podróż już 12 maja. Wśród pielgrzymów z Polski znalazła się 30-osobowa reprezentacja podchorążych z Duszpasterstwa Akademickiego „Nieśmiertelni” Akademii Wojsk Lądowych na czele z kapelanem ks. kpt. Maksymilianem Jezierskim. Żołnierze z Wrocławia połączyli się z resztą pielgrzymów w koszarach 23 Śląskiego Pułku Artylerii w Bolesławcu, skąd wyruszyli autokarem w stronę Lourdes.

Archiwum DA Nieśmiertelni

Hasem tegorocznej 61. Międzynarodowej Pielgrzymki Wojskowej były słowa „Szukaj pokoju i dąż do niego” (Ps 34, 15), przypominające o darze zgody jako bożym błogosławieństwie.

– Celem pielgrzymki była modlitwa o pokój na świecie. W tej niezwykłej modlitwie wzięło udział ok. 15 tys. żołnierzy z całego świata. Oprócz fenomenalnych duchowych przeżyć doświadczyliśmy niezapomnianej przygody związanej z poznaniem żołnierzy z innych krajów. Mogliśmy zwiedzić także wiele ciekawych miejsc. Wróciliśmy do Wrocławia umocnieni w wierze oraz z pogłębioną świadomością odpowiedzialności za utrzymanie pokoju na świecie. Zobaczyliśmy, że armie są w stanie rozmawiać ze sobą w zgodzie i walczyć razem w słusznej sprawie. Po tym wyjeździe możemy z pełnym przekonaniem powiedzieć, że jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy żołnierzami Wojska Polskiego – mówi ks. kpt. Maksymilian Jezierski, kapelan Akademii Wojsk Lądowych

Podchorąży z Duszpasterstwa Akademickiego „Nieśmiertelni” wrócili do Wrocławia 23 maja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem