Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Marszałek Józef Piłsudski w Baszni Dolnej

Niedziela zamojsko-lubaczowska 47/2018, str. IV

[ TEMATY ]

pomnik

Józef Piłsudski

Adam Łazar

Odsłonięcie pomnika Józefa Piłsudskiego

Dzień 10 listopada 2018 r. był ważnym dniem w dziejach wsi Basznia Dolna, wzmiankowanej w źródłach historycznych już w 1444 r. W roku setnej rocznicy odzyskania niepodległości odsłonięto tam pomnik marszałka Piłsudskiego. W parafialnej świątyni św. Andrzeja Boboli Mszę św. w intencji Ojczyzny sprawował proboszcz ks. Leszek Bruśniak. Homilię wygłosił dziekan dekanatu Lubaczów ks. kan. Andrzej Stopyra: – Kościół jest nieodłączną częścią Ojczyzny. Ci, którzy tworzą Ojczyznę, tworzą i Kościół. Los Ojczyzny związany jest z losem Kościoła, który był i jest zawsze z narodem. Ojczyzna jest dla ludzi darem Boga. Kościół ma obowiązek przypominać, zachęcać, modlić się z narodem za tych, którzy oddali życie za Ojczyznę. Kaznodzieja przypomniał zasługi marszałka Piłsudskiego, którego pomnik zostanie odsłonięty w Baszni oraz lokalnych bohaterów ziemi lubaczowskiej walczących o niepodległość.

Przy pomniku

Uczestnicy uroczystości przeszli następnie z kościoła do parku. Orszak składający się z: orkiestry, pocztów sztandarowych, wojska, harcerzy, władz, mieszkańców i gości był patriotycznym pochodem idącym na spotkanie z marszałkiem Józefem Piłsudskim. Przy jego pomniku żołnierski poczet wciągnął na maszt flagę, a okolicznościowe przemówienie wygłosił wójt gminy Lubaczów Wiesław Kapel. Przypomniał, że Rada Gminy Wiejskiej Lubaczów 13 kwietnia 1935 r. rozpatrzyła wniosek Zarządu Gminy o nadaniu Józefowi Piłsudskiemu tytułu Honorowego Obywatela gminy Lubaczów. W uzasadnieniu podkreślono znaczenie czynu niepodległościowego Marszałka oraz jego zasługi dla państwa jako organizatora, męża stanu i polityka. W chwili, gdy ówczesna gmina Lubaczów zamierzała uczcić wybitnego Polaka, Marszałek był już nieuleczalnie chory. Zmarł miesiąc później, w Warszawie 12 maja 1935 r.

W uznaniu zasług

– Jako spadkobiercy dążeń naszych przodków, w roku wielkiego jubileuszu odzyskania przez Polskę niepodległości, dla podkreślenia zaangażowania marszałka Józefa Piłsudskiego w odzyskanie przez Polskę wolności i budowanie trwałych struktur państwa, samorząd gminy Lubaczów postanowił ufundować pomnik z popiersiem marszałka, który za chwilę zostanie odsłonięty i poświęcony w Parku Wiejskim w Baszni Dolnej. Inicjatywa samorządu gminy Lubaczów w zakresie budowy pomnika spotkała się z aprobatą Instytutu Pamięci Narodowej, oddziału rzeszowskiego i kierownictwa w Warszawie. To właśnie przy pomocy środków IPN mógł zostać zrealizowany ten symbol naszej pamięci. Projektantem i wykonawcą pomnika był nasz rodak, lubaczowianin, Marek Dryniak, adiunkt Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, a prace budowlane wykonała firma „Bud-Han” Mariana Sopla z Lubaczowa – powiedział Wiesław Kapel.

Reklama

Tomasz Bereza z IPN odczytał list dyrektora rzeszowkiego IPN Dariusza Iwaneczko, w którym podkreślił zasługi Józefa Piłsudskiego i wyraził uznanie dla inicjatywy upamiętnienia tego wielkiego męża stanu pomnikiem w Baszni. „Moja radość jest tym większa, że do powstania popiersia marszałka Józefa Piłsudskiego przyczynił się także Instytut Pamięci Narodowej” – napisał Dariusz Iwaneczko.

– Nasza ziemia lubaczowska ma szczególny tytuł do tego, by za Polskę się modlić. I tak to czynimy w konkatedrze i innych miejscach, a dzisiaj w Baszni. Modlimy się za spokój duszy marszałka Piłsudskiego i za wszystkich mieszkańców ziemi lubaczowskiej, którzy złożyli życie na ołtarzu Ojczyzny – powiedział ks. Andrzej Stopyra i dodał: – Spraw, Panie Boże, niech ci, którzy wokół tego pomnika będą się gromadzić, mieli jedno serce i jednego ducha, aby przez modlitwy i służenie braciom przyczyniali się do wzrostu Kościoła i pomyślności Ojczyzny.

Kompania honorowa 34. Batalionu Lekkiej Piechoty w Jarosławiu z 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej w Rzeszowie przeprowadziła Apel Pamięci, który odczytał por. Lesław Słoma i oddała salwę honorową. Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej w Łopuszce Wielkiej zagrała „My, Pierwsza Brygada”. Ona też uświetniła liturgię Mszy św. w kościele i całą uroczystość. Przedstawiciele społeczności posadzili w parku dąb niepodległości, a montaż słowno-muzyczny pt. „Niepodległa” przedstawili uczniowie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Baszni Dolnej pod kierownictwem Jadwigi Wacnik i Teresy Korzeń.

Reklama

Warto dodać, że już 8 listopada w Młodowie odbyła się uroczysta sesja Rady Gminy Lubaczów, na której historyk Zygmunt Kubrak wygłosił wykład na temat: „Bohaterowie walk o niepodległość ziemi lubaczowskiej”. Radni podjęli uchwałę o wpisaniu do Księgi Pamiątkowej Gminy Lubaczów trzech zasłużonych bohaterów pochodzących z dzisiejszej Karolówki: Karola Baumana, Karola Sandera i Karola Świstowicza. Otwarto także ścieżkę edukacyjną w Parku Niepodległości w Karolówce.

2018-11-21 10:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Między czerwonymi i białymi

2020-06-30 12:26

Niedziela warszawska 27/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Józef Piłsudski

wojna polsko‑bolszewicka

Wikipedia

Marszałek Józef Piłsudski podczas przeglądu wojsk

Czy Józef Piłsudski uratował w 1919 r. Rosję bolszewicką? Najpewniej tak, choć oczywiście nie o to naczelnikowi chodziło.

Pierwszy rok zbrojnego konfliktu Polski z bolszewicką Rosją nietrudno – tak jak historyk Tadeusz Kisielewski – nazwać drôle de guerre – dziwną wojną. Chociaż walki trwały od początku 1919 r., starcia nie były częste ani intensywne, może z wyjątkiem walk o Wilno.

CZYTAJ DALEJ

To jest CUD!

2020-07-07 10:03

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Maryja

Tak skwitowała urzędniczka SANEPID-u wyniki testu na koronawirusa ojców franciszkanów z Niepokalanowa. 107 testów i wszystkie ujemne.

To nie możliwe, aby w tak dużej społeczności nikt nie miał pozytywnego wyniku. Wszystko zaczęło się w piątek, 26 czerwca 2020 r. Wieczorem karetka pogotowia zabrała jednego z braci do szpitala. Brat ten wrócił do klasztoru z urlopu 22 czerwca. Czuł się nie najlepiej dlatego pojechał do lekarza. Dostał antybiotyki i wrócił do klasztoru.

W klasztorze w ciągu tych kilku dni miał kontakt bezpośredni z około 30 braćmi. Według pracownika SANEPID-u kontakt bezpośredni, to taki, w którym dana osoba przebywała z zarażonym minimum 15 minut, w odległości mniej niż 2 metry.

Brat jest między innymi fryzjerem, ostrzygł w tym czasie kilku braci. Ponadto całą wspólnotą spotykamy się na posiłkach w refektarzu i kilka razy dziennie w kaplicy na modlitwie. Nieświadomi zagrożenia nikt nie unikał z nim kontaktu. W ciągu tych pięciu dni pobytu w klasztorze po urlopie brat ten był w wielu miejscach wspólnego przebywania.

Chory po wykryciu korona wirusa został przewieziony do szpitala jednoimiennego w Warszawie i przebywa tam do dnia dzisiejszego. Jest podłączony do respiratora. Jego płuca oddychają w 60 %. Jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Do szpitala zakaźnego trafił jego rodzony brat i bratowa oraz 90-letnia mama, która jest na OIOMI-e. Stan naszego współbrata jest nadal poważny, ale stabilny. Kiedy w sobotę 27 czerwca dotarła do klasztoru informacja o koronawirusie naszego współbrata, strach padł na wszystkich. Zrozumieliśmy, że to nie żarty. Zostaliśmy natychmiast objęci przez SANEPID kwarantanną do 10 lipca. Została zamknięta bazylika dla udziału wiernych oraz wszystkie miejsca pracy, w których pracują osoby z zewnątrz. Wprowadziliśmy zalecenia SANEPIDU co do ograniczenia spotkań między sobą. Z twarzy zniknął uśmiech, usta zakryły maseczki. Przeszliśmy w internetowy reżym nabożeństw.

Od współbraci z innych klasztorów, parafian, sympatyków naszego sanktuarium, naszych rodzin i znajomych otrzymaliśmy wiele wsparcia duchowego i materialnego, za co z serca wszystkim dziękujemy. Wielu zapewniało nas o modlitwie.

Czekaliśmy z niecierpliwością na piątek, 3 lipca. W tym dniu zrobiono nam wymazy. Teraz pozostało tylko czekać na sobotę, jak na wyrok. Dzięki Bogu z piątku na sobotę było comiesięczne czuwanie modlitewne przed pierwszą sobotą. Tym razem byli tylko zakonnicy. Odmówiliśmy trzy części różańca przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Na zakończenie była Msza św. Razem z nami przez internat modliło się kilkaset osób.

Przyszła pierwsza sobota, 4 lipca, a z nią comiesięczne spotkanie „Oddaj się Maryi”: konferencja, świadectwa, Msza św. z zawierzeniem wszelkich spraw Matce Bożej oraz nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi.

Wszystko jak co miesiąc ale bez udziału wiernych. Można nas było oglądać przez YouTube na kanale NIEPOKALANÓW oraz słuchać transmisji przez Radio Niepokalanów. Pomimo pustki w bazylice czuło się obecność ludzi, że są tu z nami, że tak jak my zawierzają się Niepokalanej. To św. Maksymilian nauczył nas, aby ze wszystkim przychodzić do Niej.

Była to najspokojniejsza pierwsza sobota od 4 lat. Nikt nie prosił o poświęcenie dewocjonaliów, chwilę rozmowy, spowiedź. Tak cicho jak nigdy. Spokojnie można było zjeść posiłek, odpocząć i dalej czekać na „wyrok”. Chyba już każdy w klasztorze brał pod uwagę różne scenariusze. Po południu okazało się, że wyniki będą dopiero w niedzielę.

Wieczorem, w trakcie codziennego różańca odmawianego w kaplicy św. Maksymiliana w intencji zakończenia epidemii, rozdzwoniły się dzwony na bazylice. Cóż to może być, czy nie daj Boże coś niedobrego się stało z naszym chorym bratem, ale w klasztorze nie ma takiego zwyczaju, a może Ojciec Święty zachorował?

Pytań było wiele.

Na Apel Maryjny wchodzi do kaplicy św. Maksymiliana gwardian klasztoru i ogłasza przez mikrofon: wyniki na koronowirusa wszystkich braci są ujemne. Według urzędniczki SANEPID-u: To jest CUD !!!

Przez cały okres epidemii nie zdarzyło się nigdzie w Polsce, a być może i na świecie, aby nikt, z tak dużej grupy mającej kontakt z osobą zarażoną, nie został zarażony. Zanim gwardian ogłosił wyniki wraz z pracownikiem SANEPID-u kilka razy sprawdzał listy. 100 % zdrowych.

Chwała Bogu!

Niepokalana po raz kolejny pokazała, że troszczy się o swój Niepokalanów. Odbieramy tę łaskę jako znak, że Matce Najświętszej podoba się to, co od kilku lat robimy: pierwsze soboty z zawierzeniem, wspólny Różaniec, nabożeństwa pokutne i Msze święte za grzechy aborcji, pielgrzymki pokutne, czuwania nocne, Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, które już za miesiąc odbędzie się po raz Czwarty, Sztafeta Różańcowa i wiele innych. Niech ta Boża interwencja będzie iskrą, która zapali nasz naród nową miłością do Boga i ludzi i wleje w nasze serca wiarę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Tak jak 100 lat temu Maryja przyszła z pomocą naszym przodkom, ukazując się bolszewikom i przepędzając ich spod Warszawy, tak niech w naszych czasach przyjdzie nam z pomocą i zwycięży naszych wrogów.

Dziękujemy Wam, że z nami byliście. Polecamy każdego z Was Maryi i życzymy abyście doznali, jak dobra i czuła jest nasza MATKA.

Franciszkanie z Niepokalanowa

Ogłoszenie o. Grzegorza Szymanika - gwardiana Niepokalanowa o wynikach badań.

"Zawierz się Maryi, nasza Mama nigdy Ciebie nie zawiedzie."

CZYTAJ DALEJ

Alarm Caritas Burkina Faso: 2 mln osób głód zagląda w oczy

2020-07-08 16:59

[ TEMATY ]

Caritas

pomoc

Burkina Faso

Adobe Stock

Caritas Burkina Faso, jednego z najuboższych krajów świata, prosi wspólnotę międzynarodową o natychmiastową pomoc. Bez niej śmierć głodowa grozi co najmniej 2 mln Burkińczyków.

Z powodu trudnych warunków klimatycznych i konfliktów wewnętrznych liczba potrzebujących wzrosła w tym kraju w ciągu minionego roku aż trzykrotnie.

O pogłębiającym się kryzysie humanitarnym w Burkina Faso alarmuje świat dyrektor miejscowej Caritas. Ks. Constantin Sere mówi o „zapomnianym kryzysie”, z którego ludzie sami się nie podniosą. Kolejne miesiące zapowiadają się tragicznie. Zbliża się czas ulewnych deszczy, a na północy i wchodzie kraju wciąż dochodzi do eskalacji przemocy ze strony islamskich bojówkarzy. Caritas Burkina Faso potrzebuje 600 tys. euro, by zapewnić konieczną pomoc potrzebującym rodzinom. Dla każdej z nich planuje zakup 50 kg ryżu, 25 kg fasoli, 5 l oleju i 2 kg soli oraz przekazanie zapomogi - równowartości 25 zł - na zakup świeżych owoców i warzyw.

Dyrektor Caritas podkreśla, że przyszłość Burkina Faso w znacznej mierze zależy od zakończenia wewnętrznych konfliktów. „Władze podejmują wiele działań są one jednak niewystarczające w obliczu siły islamskiej rebelii siejącej śmierć i zniszczenia” – wskazuje kapłan. Wzywa wspólnotę międzynarodową, by w tym trudnym czasie wsparła mieszkańców Burkina Faso w ich pokojowych dążeniach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję