Reklama

Z zakonnej kuchni

Tort biały

Maj to tradycyjnie czas Pierwszych Komunii św. Na stole podczas przyjęcia pierwszokomunijnego nie może zabraknąć tortu. Wiele mam wykonuje go własnoręcznie. Proponujemy przepis p. Moniki Szymonik.

Niedziela Ogólnopolska 19/2019, str. 58

[ TEMATY ]

kuchnia

Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biszkopt:
• 6 jajek (białka osobno)
• 1 szklanka mąki tortowej
• 1 1/2 szklanki cukru
• 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• szczypta soli

Krem:
• 500 g serka mascarpone
• 1 szklanka cukru pudru
• 600 ml śmietany 30%

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dodatkowo:
• puszka brzoskwiń
• 50 g wiórków kokosowych
• płatki migdałowe

Wykonanie:

Biszkopt: Mąki przesiać i zmieszać razem z proszkiem do pieczenia. Ubić pianę z białek, dodać szczyptę soli. Mieszając drewnianą łyżką, dodawać cukier, następnie żółtka, a na koniec, delikatnie – mąki z proszkiem; mieszać aż do uzyskania gładkiej masy. Ciasto wylać na okrągłą formę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec w temp. 180°C ok. 35 min.

Krem: Schłodzoną śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Drewnianą łyżką dodawać serek, delikatnie mieszając. Krem podzielić na części.

Brzoskwinie osączyć z soku i pokroić w drobną kostkę. Wiórki kokosowe uprażyć na suchej patelni.

Wystudzony biszkopt przekroić na trzy części. Na każdym krążku rozsmarować część kremu i rozłożyć część brzoskwiń. Na wierzchu – tylko krem. Boki tortu posmarować kremem i obsypać prażonymi wiórkami kokosowymi. Ozdobić płatkami migdałowymi.

2019-05-08 08:12

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolorowa surówka

Siostra Olga, nazaretanka, poleca znakomitą małokaloryczną surówkę, którą można podawać do drugiego dania, ale też z pieczywem, np. na kolację.

mała główka białej kapusty 2 pomidory świeży koperek szczypiorek cebula 2 ogórki małosolne kilka rzodkiewek żółta i czerwona papryka ząbek czosnku oliwa sól pieprz
CZYTAJ DALEJ

Bartolo Longo nie od zawsze był święty!

[ TEMATY ]

nowenna pompejańska

Bartolo Longo

Archiwum Sanktuarium w Pompejach

Każdy grzesznik, nawet najbardziej upadły, może znaleźć ocalenie w Różańcu – tę myśl zapisał bł. Bartolo Longo

Każdy grzesznik, nawet najbardziej upadły, może znaleźć ocalenie w Różańcu – tę myśl zapisał bł. Bartolo Longo

Dobrze znany scenariusz: pobożny syn wyjeżdża na studia, wpada w złe towarzystwo, oddala się od Boga i popełnia błędy. Najczęściej jednak nie osiągają one takich rozmiarów jak w przypadku Bartolo Longo, który przez lata żył jako satanistyczny kapłan.

Jak wielu świętych, Bartolo wychował się w gorliwej, katolickiej rodzinie. Pobożni rodzice z południowych Włoch, dr Bartolomeo Longo i Antonina Luparelli, codziennie odmawiali Różaniec. W 1851 r. mając zaledwie 10 lat, chłopiec stracił ojca. Był to przełomowy moment w życiu młodego Włocha. Od tego tragicznego wydarzenia Bartolo coraz bardziej oddalał się od wiary katolickiej. Rozpoczynając studia prawnicze na uniwersytecie w Neapolu, pod wpływem m.in. profesorów dołączył do antyklerykalnego ruchu.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję