Reklama

Ziarno nowych chrześcijan

2019-07-16 11:47

Ks. Antoni Tatara
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 18-19

www.alfayomega.es
Lata 30. XX wieku – wspólnota sióstr z Zakonu Matki Bożej Niepokalanej (koncepcjonistek) w Madrycie. 14 z widocznych na zdjęciu zakonnic nie przeżyło prześladowań religijnych

Takim ziarnem stały się aresztowanie, a potem zamordowanie 14 sióstr z Zakonu Matki Bożej Niepokalanej podczas straszliwych prześladowań Kościoła katolickiego w Hiszpanii w 1936 r., w okresie wojny domowej. W tym roku doczekały one beatyfikacji

Z jednej strony dostrzegamy niewinność, cichość tych osób, które pozwalają się zabić i wypowiadają przy tym słowa przebaczenia, a z drugiej – widzimy okrucieństwo człowieka, który nie ma litości nawet dla biednych staruszek; biednych, bezbronnych kobiet – powiedział w Madrycie kard. Angelo Becciu, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, podczas beatyfikacji s. Marii Carmen Lacaba Andía (w świecie – Isabel) i jej 13 towarzyszek.

– Ta beatyfikacja nas umocniła i ukazała piękno naszego charyzmatu, dając mu siłę, która pochodzi ze świadectwa życia naszych 14 męczenniczek. Oby ta beatyfikacja i ofiara sióstr były ziarnem nowych chrześcijan i licznych powołań. Mam nadzieję, że ludzie uświadomią sobie, iż radykalizm naszego życia ma sens – powiedziała wówczas s. María Torres Ros, przełożona federacji klasztorów sióstr koncepcjonistek w Kastylii.

Beatyfikacja miała miejsce 22 czerwca br. w madryckiej katedrze La Almudena.

Reklama

Droga na ołtarze

Siostry zostały zamordowane między 23 sierpnia a 8 listopada 1936 r., jednak dramat ich męczeństwa rozpoczął się już 19 lipca, kiedy to część z nich została wypędzona z madryckiego konwentu przez tzw. komunistyczny komitet rewolucyjny, który skonfiskował też budynki należące do sióstr. Codziennie grożono im śmiercią. Mogły ocalić życie, ale musiałyby wyrzec się wiary. Nie tylko je szykanowano i znieważano, ale też torturowano i głodzono. Jedna z sióstr była sparaliżowana, ale i ona nie uniknęła kaźni.

Jak podają źródła historyczne, siostry zostały rozstrzelane. Nie znamy miejsca ich pochówku. Ich ciał do tej pory nie odnaleziono.

14 męczennic koncepcjonistek doczekało już w 1946 r. „swojej” ulicy w stolicy Hiszpanii. W 2015 r. komunistyczne władze chciały zmienić nazwę tej i innych ulic, które upamiętniały męczeństwo Kościoła z lat 1936-39. Na szczęście tak się nie stało. Ta beatyfikacja katolickich ofiar hiszpańskiej wojny domowej to 13. tego rodzaju wydarzenie. Podczas poprzednich celebracji Kościół wyniósł na ołtarze aż 895 osób.

Charyzmat zgromadzenia

Zakon Niepokalanego Poczęcia (Ordo Inmaculatae Conceptionis) powstał w Hiszpanii w 1484 r. z inicjatywy św. Beatriz da Silva. Inna jego nazwa to wspomniane koncepcjonistki lub franciszkanki, ponieważ zakonnice żyją według reguły św. Franciszka z Asyżu. Obecnie mają ponad 160 klasztorów skupionych w kilku federacjach, głównie w krajach hiszpańskojęzycznych. Najwięcej monastyrów jest w Hiszpanii (ponad 80). Zakonnice są też obecne m.in. w: Meksyku, Brazylii, Kolumbii, Ekwadorze i Indiach. W Polsce ich jeszcze nie ma.

Koncepcjonistki to wspólnota kontemplacyjna, która prowadzi modlitewne życie klauzurowe. Zakonnice czczą tajemnicę Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Ta na wskroś maryjna duchowość ma prowadzić prostą drogą do Chrystusa.

Siostry na co dzień doskonalą się w pokorze, niezachwianej wierze, prostocie i czystości. Nieustannie modlą się za wszystkich ludzi. Dziękują Bogu Ojcu za ich życie, ale jednocześnie przepraszają za wszelakie zło. Zarabiają na swoje utrzymanie pracą swoich rąk, m.in. szyją szaty liturgiczne, malują obrazy oraz wypiekają komunikanty.

Tagi:
męczennicy

Reklama

Kapelani wojskowi w gronie 108 Męczenników z okresu II wojny światowej

2019-06-12 17:36

ordynariat.pl, kos / Warszawa (KAI)

Dziś obchodzimy wspomnienie 108 męczenników II wojny światowej. Ich beatyfikacji dokonał 13 czerwca 1999 r. na pl. Marszałka Józefa Piłsudskiego papież Jan Paweł II. Wśród beatyfikowanych znalazło się dziewięciu duchownych, którzy w czasie swojego życia pełnili posługę kapelanów wojskowych. Byli to bł. o. Michał Czartoryski OP, bł. ks. kpt. Franciszek Dachtera, bł. ks. kpt. Marian Górecki, bł. ks. kpt. Henryk Kaczorowski, bł. ks. kpt. Marian Konopiński, bł. ks. kmdr ppor. Władysław Miegoń, bł. ks. Józef Stanek, bł. ks. mjr Bolesław Strzelecki, bł. ks. kpl. lotny Kazimierz Sykulski.

wikipedia.org

Poniżej przedstawiamy biogramy kapelanów z grona 108 męczenników II wojny światowej.

Bł. o. Michał Czartoryski (1897-1944); dominikanin; 14 października 1915 r. będąc osobą cywilną został powołany do armii austro-węgierskiej do Reitende Artillerie Division Nr 7; zwolniony ze służby ze względu na stan zdrowia; od 1 listopada 1918 r. uczestniczył w obronie Lwowa; 8 stycznia 1919 r. wstąpił ochotniczo do Brygady Strzelców Lwowskich; 15 listopada 1920 r. został zdemobilizowany; 1 października 1926 r. podjął studia w Metropolitalnym Seminarium Duchownym we Lwowie; 20 grudnia 1931 r. przyjął święcenia kapłańskie w dominikańskim kościele pw. Matki Bożej w Jarosławiu; 2 lipca 1944 r. zgłosił się do III Zgrupowania AK „Konrad” i otrzymał nominację na kapelana; 6 września 1944 r., po upadku powstania na Powiślu, nie wycofał się z oddziałami powstańczymi i nie skorzystał z możliwości ukrycia się przez Niemcami w stroju sanitariusza; pozostał w powstańczym szpitalu z rannymi, gdzie został zamordowany.

Bł. ks. kpt. Franciszek Dachtera (1910-1944); kapłan archidiecezji poznańskiej; 28 kwietnia 1939 r. został mianowany kapelanem rezerwy (ze starszeństwem z 1 stycznia 1939 r.); zmobilizowany do Wojska Polskiego został kapelanem 62 pułku piechoty w Bydgoszczy; jego pułku, należący do 15 Dywizji Piechoty walczył w składzie Armii „Pomorze”; przeszedł szlak bojowy od obrony przyczółka bydgoskiego po obronę Warszawy; po przedarciu się do Warszawy był kapelanem w Dowództwie Pododcinka Południowo-Wschodniego; wzięty do niewoli został osadzony w Oflagu IX C w Rothenburgu, następnie w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie i wreszcie w Dachau; ofiara pseudomedycznych eksperymentów; 22 sierpnia 1944 r. śmiertelnie chory został prawdopodobnie dobity zastrzykiem z pirofenu.

Bł. ks. kpt. Marian Górecki (1903-1940); kapłan archidiecezji poznańskiej, pracujący w Wolnym Mieście Gdańsku; kapelan rez. (kpt.) ze starszeństwem z 1 marca 1932 r., pomocniczy kapelan polskiej załogi na Westerplatte (1934-1936), 1 września 1939 r. aresztowany przez Niemców i osadzony w obozie w Stuttchofie; głodzony, męczony i torturowany; rozstrzelany w Wielki Piątek 22 marca 1940 r. wraz z 66 działaczami Polonii Gdańskiej i Pomorza.

Bł. ks. Henryk Kaczorowski (1888-1942); kapłan diecezji włocławskiej; podczas wojny polsko-rosyjskiej pełnił funkcję kapelana. 12 kwietnia 1921 r. przeniesiony do rezerwy. Zweryfikowany jako kpl. (kpt.) rez. z 1 czerwca 1919 r.; był m.in. profesorem włocławskiego Seminarium Duchownego a także jego rektorem; podczas II wojny światowej 7 listopada 1939 r. z grupą kapłanów i alumnów seminarium aresztowany przez Niemców we Włocławku. Przetrzymywany w tamtejszym obozie karnym, wobec choroby skierowany został do szpitala św. Antoniego. 16 stycznia 1940 r. przewieziony do obozu przejściowego dla duchownych zorganizowanego w pocysterskim klasztorze w Lądzie; 3 kwietnia 1941 r. wywieziony do więzienia w Inowrocławiu, a stamtąd do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Ostatecznie od 25 kwietnia przebywał w obozie koncentracyjnym w Dachau (nr więźnia 24 547). 6 maja 1942 r. wywieziony z obozu w „transporcie inwalidów” do obozu koncentracyjnego w Hartheim i wkrótce potem został tam zamordowany.

Bł. ks. kpt. Marian Konopiński (1907-1943), kapłan archidiecezji poznańskiej; 28 kwietnia 1939 r. mianowany kapelanem rezerwy (ze starszeństwem z 1 stycznia 1939 r.); kapelan 15 pułku ułanów Wielkopolskich należący do Wielkopolskiej Brygady Kawalerii; uczestnik bitwy nad Bzurą, dotarł do Warszawy, dostał się do niewoli niemieckiej; więzień oflagu X B Nienburg w Dolnej Saksonii; więzień obozu koncentracyjnego Neuengamme pod Hamburgiem; więzień obozu KL Dachau; ofiara pseudomedycznych eksperymentów; zmarł 5 stycznia 1943 r.

Bł. ks. kmdr ppor. Władysław Miegoń (1892-1942); kapłan diecezji sandomierskiej; od 1 grudnia 1919 r. pełnił posługę kapelana wojskowego; z 1 batalionem morskim brał udział w wojnie polsko-rosyjskiej w 1920 r.; ranny pod Makowem Mazowieckim; otrzymał Order Virtuti Militari; pełnił posługę w Marynarce Wojennej a potem w Lublinie; w 1933 r. powrócił nad morze i pełnił funkcję kapelana Dowództwa Floty i Portu Wojennego w Gdyni oraz proboszcza parafii wojskowej w Gdyni; w kampanii polskiej 1939 r. był dziekanem Marynarki Wojennej i Obrony Wybrzeża. Pozostał z rannymi żołnierzami i został umieszczony w obozie w Flensburgu; więzień obozu IX C w Rothenburgu koło Fuldy, a następnie w Dachau. Zmarł 15 października 1942 r.

Bł. ks. Józef Stanek (1916-1944), pallotyn; 7 kwietnia 1941 r. przyjął święcenia kapłańskie w warszawskiej archikatedrze z rąk abp. Stanisława Galla; 26 sierpnia 1944 r. został mianowany kapelanem Zgrupowania AK „Kryska”; działał pod ps. „Rudy”; 23 września 1944 r. wpadł w ręce niemieckie na Czerniakowie; został powieszony na kapłańskiej stule przez SS-manów z Brygady Dirlewangera na zapleczu magazynów „Społem” przy ulicy Solec.

Bł. ks. mjr Bolesław Strzelecki (1896-1941), kapłan diecezji sandomierskiej; w 1920 r. wstąpił ochotniczo do Wojska Polskiego; kapelan 18 pułku piechoty’ w 1920 r. zdemobilizowany w stopniu kapelana rezerwy (ze starszeństwem 1 czerwca 1919 r.); pracował duszpastersko w Radomiu; 7 stycznia 1941 r. aresztowany przez gestapo i przewieziony do KL Auschwitz; pobity przez niemieckiego więźnia funkcyjnego zmarł 2 maja 1941 r.

Bł. ks. kpl lotny Kazimierz Sykulski (1882-1941); kapłan diecezji sandomierskiej; podczas wojny polsko-rosyjskiej w 1920 r. pełnił funkcję kapelana lotnego; nie otrzymał przydziału do jakiejkolwiek jednostki, lecz jego zadaniem było objeżdżanie oddziałów, dodawanie otuchy i umacnianie walczących o wolność Ojczyzny, w razie potrzeby pomagał kapelanom czynnym w pojedynczych oddziałach wojskowych; w latach okupacji zajął się działalnością charytatywną w Końskich i okolicznych gminach; 1 października 1941 r. został aresztowany przez gestapo i osadzony w więzieniu w Końskich, w Radomiu a następnie w Auschwitz; 11 grudnia 1941 r. został rozstrzelany przed Ścianą Straceń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: trwa szczególna modlitwa o pokój na świecie

2019-08-20 17:57

it / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze trwa szczególna modlitwa o pokój. Zanoszona jest w Kaplicy św. Pawła Pierwszego Pustelnika, gdzie Najświętszy Sakrament wystawiony jest w monstrancji „Królowa Pokoju” przekazanej przez Stowarzyszenie Comunità Regina della Pace dla parafii św. Jakuba w Medjugorie jako materialny znak włączenia w dzieło „12 Gwiazd w Koronie Maryi”.

Bożena Sztajner/Niedziela

Monstrancja jest darem pielgrzymów całego świata dla Królowej Pokoju za Jej obecność w Medjugorie od 30. lat i została przekazana już w 2011r. Inicjatywa wyszła ze Stowarzyszenia Communita Regina della Pace, a realizacja została wykonana w pracowni gdańskiego artysty Mariusza Drapikowskiego i przez jego zespół.

- Naszym celem jest modlitwa w intencji pokoju i szerzenie kultu eucharystycznego. Chcielibyśmy, aby ta modlitwa stworzyła łańcuch serc, wołających o pokój na świecie - podkreśla Piotr Ciołkiewicz, prezes Stowarzyszenia „Communita Regina della Pace”.

Monstrancja ma kształt Niepokalanej Maryi, w sercu której umieszczony jest Eucharystyczny Jezus. Przeźroczystość kryształu, który jest konstrukcją naczynia eucharystycznego podkreśla, że mamy do czynienia ze zjawiskiem nadprzyrodzonym a zawartym w słowach „Błogosławiony Owoc Żywota Twojego Jezus”.

Do jej wykonania użyto szlachetnych kamieni i kruszców. Jest m.in. dwanaście meteorytów (chondryty NWA). Ich nieziemskie pochodzenie symbolizuje wieniec z „gwiazd dwunastu”. Kustodium, w którym jest umieszczona Eucharystia można wyciągnąć z monstrancji i umieścić w osobnej podstawie z przeznaczeniem do błogosławieństwa lub przeniesienia do tabernakulum.

Wysokość monstrancji wynosi 1,5 m, a z tronem do przenoszenia i ustawiania 1,85 m. Waga samej kryształowej monstrancji to 25 kg.

Istotą działań utworzonego w 2008 r. Stowarzyszenia „Comunità Regina della Pace” jest apostolstwo modlitewnej adoracji Eucharystycznego Chrystusa oraz wspieranie wszelkich inicjatyw podejmowanych na rzecz budowania pokoju i pojednania między ludźmi. Doświadczenie skutków wojny w byłej Jugosławii oraz braku porozumienia pomiędzy różnymi narodami, religiami i wyznaniami w wielu częściach świata, w tym również w Jerozolimie, skłoniło członków założycieli Stowarzyszenia do podjęcia działań szerzących ideę modlitwy o pokój.

Idea „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”, polega na utworzeniu na świecie dwunastu ośrodków Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu w intencji Pokoju. Miejsca modlitwy nie powstają przypadkowo, ale są to obszary doświadczone skutkami konfliktów zbrojnych i brakiem miłości bliźniego. Materialnym znakiem duchowego dzieła są ołtarze adoracji Najświętszego Sakramentu wraz z monstrancją nawiązującą do wizerunku Matki Bożej.

Pierwsze miejsce modlitwy w intencji pokoju powstało w Jerozolimie, w podziemiach kaplicy przy IV stacji Drogi Krzyżowej. Tam od 25 marca 2009 r. trwa całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu w ołtarzu nazwanym „Tryptykiem Jerozolimskim”. Drugim ośrodkiem stało się Medjugorie, do którego w 2011r. została przekazana monstrancja nazwana „Królową Pokoju”. Trzeci ośrodek to sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Oziornem w Kazachstanie. Od lipca 2014 r. trwa tam nieustająca adoracja w ołtarzu nazwanym „Gwiazdą Kazachstanu”. Ołtarze adoracji zostały pobłogosławione przez papieża Benedykta XVl. Następnie pielgrzymowały po wybranych kościołach w Polsce i za granicą, służąc wszędzie jako przenośne kaplice wieczystej adoracji.

Obecnie istnieje 8 światowych Centrów Modlitwy o Pokój. Obok Ziemi Świętej, Bośni i Hercegowiny oraz Kazachstanu są także w Jamusukro na Wybrzeżu Kości Słoniowej, Namyang w Korei Południowej, Kibeho w Rwandzie, w Dagupan na Filipinach i w polskim Niepokalanowie.

Dziełu „12 Gwiazd” towarzyszy inicjatywa utworzenia Łańcucha Modlitwy o Pokój, którego ogniwami stają się wszyscy podejmujący modlitwę i adorację Najświętszego Sakramentu w intencji pokoju. - Otaczając świat modlitwą, stajemy się apostołami pokoju w naszych domach, miejscach pracy, w naszych środowiskach życia - podkreśla prezes.

Swoje osobiste pragnienie modlitwy o pokój można zgłosić poprzez formularz w zakładce „Zostań Apostołem Pokoju”, która znajduje się na stronie Stowarzyszenia. Można tam również zgłosić miejsce, gdzie trwa adoracja Najświętszego Sakramentu w intencji o pokój na świecie bądź zgłosić własną intencję modlitewną.

Adoracja Najświętszego Sakramentu w intencji pokoju na świecie potrwa na Jasnej Górze do 10 września. W Sanktuarium błaganie o pokój, zwłaszcza na Ukrainie zanoszone jest także codziennie podczas mszy św. o godz. 15.30 śpiewem Suplikacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezwykłe tajemnice Wrocławia!

2019-08-20 21:39

Agata Pieszko

Dziś we Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej odbyło się spotkanie autorskie Wojciecha Chądzyńskiego, historyka, przewodnika i nauczyciela, który opowiedział gościom o swojej najświeższej publikacji „Wrocław. Wydarzenia niezwykłe”.

Agata Pieszko

Pan Wojciech jest także autorem takich pozycji jak „Wrocław, jakiego nie znacie”, czy „Tajemnice wrocławskiej katedry i Ostrowa Tumskiego”, zawierających fakty i legendy o miejscach, którymi przechodzą codziennie setki mieszkańców oraz turystów. Spotkanie z Wojciechem Chądzyńskim poprowadziła Adrianna Sierocińska, redaktorka Radia Rodzina, która od poniedziałku do piątku o godz. 10:10 prowadzi na antenie cykl „Książka na wakacje”. Legendy Wojciecha Chądzyńskiego stały się sposobem na przekazywanie suchych faktów historycznych, a tym samym inspiracją dla wielu wrocławskich przewodników.

– Jestem przewodnikiem po Wrocławiu. Bardzo często podczas wycieczek grupy zwiedzające niezbyt uważnie słuchały części historycznej. Wpadłem wtedy na pomysł, żeby opowiadać legendy, które stały się taką wisienką na torcie – mówi Wojciech Chądzyński – Wrocław w 1945 r. opuścili Niemcy, ze wschodu przyjechali ludzie ze swoją kulturą, w związku z czym miasto nie miało zbyt wielu swoich legend, przynajmniej takich dotyczących zachowanych zabytków, więc postanowiłem stworzyć aktualne legendy. Nie pamiętamy, kiedy wybudowano Wawel, ale legendę o Smoku Wawelskim zna każdy.

Autor dodaje, że w szkołach niegdyś nauczano o patriotyzmie lokalnym, dużo mówiono o mieście, jego historii i mieszkańcach, a dziś ten zwyczaj niestety zanikł. Warto więc sięgać po książki pana Wojciecha, żeby zgłębiać swoją wiedzę o mieście, w którym się żyje, ale także po to, by móc oprowadzić po nim swoich najbliższych bez pomocy przewodnika. Jeśli chcesz poznać historię schadzek Brahmsa, opowieść o sprycie wrocławskich mniszek, i przeczytać o powstaniu Hali Targowej z wiśnióweczką pani Adeli w tle – daj się porwać w świat wyobraźni Wojciecha Chądzyńskiego!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem