Reklama

Wszystkie nasze dzienne sprawy

2019-07-16 11:47


Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 56

Różnokolorowe koperty, które trafiają codziennie na redakcyjne biurka, a także e-maile są świadectwem głębokiego zaufania, którym darzą nas Czytelnicy. Dzielimy się na łamach niektórymi listami z redakcyjnej poczty, pragnąc, aby „Niedziela” była owocem zbiorowej mądrości redakcji i Czytelników.

Do Aleksandry

Nikt nie jest doskonały

Szanowna Pani Aleksandro!
Moją bolączką jest to, że wszystko muszę robić najlepiej. Zaczęło się to w szkole podstawowej, gdy nie wystarczały mi czwórki, lecz musiałam mieć zawsze piątki. Oczywiście, nie wyobrażałam sobie zakończenia roku ze świadectwem bez czerwonego paska. Przeniosło się to na moje dalsze życie. Mój chłopak też musiał być ideałem – gdy zauważałam jakieś wady, natychmiast zrywałam taką znajomość. Nie mówię tu już o własnym domu, który zawsze lśni czystością „na wysoki połysk”. Także w pracy mam wiele różnych problemów – jeśli mi coś nie wychodzi, dramatyzuję, że na pewno stracę pracę albo otrzymam co najmniej naganę. Nie umiem się uwolnić od tych uczuć, które mną targają, między perfekcjonizmem a całkowitą apatią. Zaczyna się to przeradzać po prostu w jakąś obsesję...

Magda

Rzeczywiście perfekcjoniści częściej niż inni ludzie uskarżają się na stres. Jest on nieunikniony w sytuacji, gdy nasze oczekiwania zderzają się z rzeczywistością. Nie ma ludzi doskonałych! Gdy chcemy być we wszystkim najlepsi, nawet jesteśmy gotowi z tego powodu na wielkie poświęcenia, aby osiągać same sukcesy – to bardzo boleśnie przeżywamy każdą najdrobniejszą porażkę. A przecież nie jesteśmy nadludźmi, mamy swoje ograniczenia i obok zalet – także jakieś wady. Dlatego powinniśmy pracować na tyle, na ile nam ta nasza psychiczna konstrukcja pozwala. Nie można brać na swoje barki zbyt wiele – bo to zwykle kończy się przykrą porażką. Nie powinniśmy innych wyręczać, bo wtedy swoją własną pracę nie zawsze wykonamy odpowiednio dokładnie i solidnie. Musimy po prostu umieć odmawiać, mówić: „nie”. Nigdy wszystkich nie zadowolimy. A jako ludzie mamy prawo nawet do własnych błędów. Któż ich nie popełnia?... Świadomość własnej niedoskonałości pomoże nam w życiu prawdziwie cieszyć się naszymi osiągnięciami zamiast ubolewać, że moglibyśmy coś zrobić lepiej lub inaczej. Wtedy nawet nasza miłość to będzie akceptacja drugiego człowieka pomimo jego wad, a nie z powodu tego, że jest doskonały.
Aleksandra

Tagi:
listy

Chcą korespondować

2019-07-31 10:15


Niedziela Ogólnopolska 31/2019, str. 56

6297. Piotr z Kielc

Mam 43 lata, lubię podróże, muzykę, teatr, kino i długie spacery. Czuję się samotny, szukam kogoś, z kim mógłbym przyjaźnie się spotykać i miło spędzać wspólnie czas, najchętniej też z Kielc. Podanie numeru telefonu przyspieszy kontakt.

6298. Patriotka

Chętnie nawiążę korespondencję z Polakami, którzy wyjechali za granicę – szczególnie do krajów anglojęzycznych. Chciałabym się dowiedzieć, dlaczego wyjechali, jak żyją, czy tęsknią, jak sobie ułożyli życie w obcych krajach.

6299. Janusz

Jestem samotnym kawalerem, mieszkam na wsi. Lubię przyrodę, zwierzęta. Jestem wrażliwy na krzywdę, mam dobre serce. Chciałbym poznać osobę samotną, uczciwą, w wieku ok. 40 lat, której jak mnie dokucza samotność, i zaprzyjaźnić się z nią.

6300. Krzysztof

Jestem kawalerem (30 l.), katolikiem, mam wyższe wykształcenie. Zainteresowania – historia i modelarstwo. Poszukuję odpowiedniej osoby – domatorki, katoliczki – pragnącej założyć rodzinę, najchętniej z okolic Zawiercia.

Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Premier Morawiecki modlił się w Piekarach Śląskich

2019-08-19 16:33

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził w poniedziałek sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Po modlitwie złożył kwiaty na grobie ks. Jana Ficka, apostoła trzeźwości oraz pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

ks. S. Kreczmański/archidiecezja Katowicka

Podczas wizyty premier RP wyraził nadzieję, że Matka Boża Piekarska będzie czuwała nad naszą Ojczyzną. – Niech ogień niesiony przez naszych przodków, także w ciemnych czasach Kulturkampfu i najczarniejszej nocy Drugiej Apokalipsy, a potem „czerwonej zarazy” – niech ten ogień rozświetla naszą drogę w przyszłość – ku sprawiedliwej, dobrej, wielkiej Polsce – Polsce wiernej wierze naszych ojców – napisał Mateusz Morawiecki w piekarskiej księdze pamiątkowej.

Podczas wizyty premier modlił się przy grobie wielkiego śląskiego apostoła trzeźwości ks. Jana Ficka, który rozpoczął swoją działalność propagującą trzeźwość w 1844.

Premier wraz z księżmi posługującymi w sanktuarium udał się także na Rajski Plac, gdzie złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

Sanktuarium piekarskie jest jednym z najważniejszych ośrodków kultu maryjnego w archidiecezji katowickiej. Czczona w Piekarach Matka Boża nosi tytuł Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Do najsłynniejszych pielgrzymek należą pielgrzymki stanowe: mężczyzn i młodzieńców w ostatnią niedzielę maja, kobiet i dziewcząt w niedzielę po 15 sierpnia.

Do szczególnych piekarskich pielgrzymów należał św. Jan Paweł II, który jako metropolita krakowski przez wiele lat głosił kazania podczas stanowej pielgrzymki mężczyzn a po wyborze na Stolicę Piotrową co roku przesyłał swoje słowo pozdrowienia do pielgrzymów zgromadzonych na piekarskim wzgórzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pasterska wizyta

2019-08-21 09:51

Tadeusz Boniecki

Tadeusz Boniecki

Parafia pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Okszowie gościła bp. Mieczysława Cisło. Ksiądz Biskup odwiedził parafię w ramach odbywającej się co 5 lat wizytacji kanonicznej; była ona połączona z dorocznym odpustem parafialnym i bierzmowaniem młodzieży.

Wizytacja biskupia jest okazją do pogłębienia kontaktów z duszpasterzami i wiernymi, a także różnymi wspólnotami modlitewnymi i apostolskimi działającymi przy parafii. Ojciec Święty Jan Paweł II w posynodalnej adhortacji apostolskiej „Pastores gregis” docenił wielką wagę wizyty pasterskiej, nazywając ją „autentycznym czasem łaski i szczególnego, a nawet jedynego w swoim rodzaju momentu w zakresie spotkania i dialogu biskupa z wiernymi”.

Pobyt w parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Okszowie bp Mieczysław Cisło rozpoczął od samego ranka 11 sierpnia. W progach świątyni powitali go przedstawiciele parafii wraz z proboszczem ks. Andrzejem Serafińczukiem. - Bycie razem z drugim człowiekiem w duchu wiary, nadziei i miłości jest bardzo cenne i bliskie Księdzu Biskupowi. Dostrzegamy twoją wielką troskę pasterską. Symbolika krzyża i baranka w twoim herbie daje nam poczucie bezpieczeństwa i pewności, że dołożysz wielu starań, aby nasza łódź, czyli Kościół płynął stabilnie i skutecznie do ostatecznego portu. Prosimy niech Boże błogosławieństwo poprzez twoje ręce spocznie na naszej parafii, a szczególnie na tych którzy się od niej oddalili - mówili przedstawiciele parafii. Następnie proboszcz złożył krótkie sprawozdanie z życia religijno-moralnego i materialnego parafii.

Od 1986 r. w Okszowie istniał samodzielny ośrodek duszpasterski, którego rektorem został ks. Tadeusz Walczuk. Sama parafia powstała na terenach wyłączonych z parafii pw. Rozesłania Apostołów w Chełmie. Została erygowana w 1991 r. Obecnie liczy 3009 osób, z czego 2900 wierzących. Należy do niej pięć miejscowości: Okszów, Kolonia Okszów, Koza Gotówka, Stańków i Nowiny. Ostatnia wizytacja kanoniczna odbyła się w 2014 r., kiedy proboszczem był ks. Józef Cwener. Od dwóch lat funkcję tę pełni ks. Andrzej Serafińczuk. Od ostatniej wizytacji kanonicznej chrzest przyjęło 108 nowonarodzonych parafian, ślubu udzielono 37 parom narzeczonych, sakrament Pierwszej Komunii św. przyjęło 119 dzieci, a sakrament namaszczenia chorych 445 osób. W skali roku rozdawanych jest ponad 25 tys. Komunii świętej. Obowiązki organistki w ramach wolontariatu wykonuje Eliza Adamska. Swoją pracę traktuje bardzo odpowiedzialnie, z całym oddaniem parafii. O porządek w kościele z dużym profesjonalizmem dba - również w ramach wolontariatu - Irena Chomontowska.

- Ludność na terenie parafii jest bardzo zróżnicowana, pochodząca z różnych stron Polski. Jednak pomimo tego wierni zbliżyli się do siebie. W ostatnich latach przybyło wiele rodzin z pobliskiego Chełma; w Okszowie wybudowali swoje domy. Mieszkańcy są bardzo zróżnicowani także pod względem materialnym. Większość dojeżdża do pracy w mieście, nieliczni utrzymują się z pracy na roli, część pozostaje bez pracy. Spora liczba parafian wyjechała do pracy za granicę - mówił Ksiądz Proboszcz. Na terenie parafii znajduje się Dom Pomocy Społecznej w Nowinach, gdzie posługę duszpasterską sprawuje ks. Sławomir Kaliszyk. W najbliższym sąsiedztwie DPS w Nowinach w ciągu kilku lat powstanie Stacjonarny Dom Opieki Hospicyjnej wraz z Domem Opieki Długoterminowej i Hostelem Pobytu Czasowego dla Chorych. Inwestycję na pozyskanej ze Skarbu Państwa działce zamierza wybudować Stowarzyszenie Hospicjum Domowe im. ks. kan. Kazimierza Malinowskiego.

- Życie każdej parafii koncentruje się wokół sakramentów świętych, zwłaszcza Eucharystii. Na przestrzeni ostatnich lat znacznie wzrosła liczna osób uczestniczących w niedzielnej Mszy św. Obecnie czyni to jedna trzecia parafian. Ze statystyk wynika też, że nadal ponad połowa mieszkańców parafii Okszów nie korzysta z niedzielnej Eucharystii - mówił zatroskany proboszcz. Wielką radością ks. Serafińczuka są działające w parafii liczne wspólnoty i ruchy religijne: 4 Koła Żywego Różańca (zelatorka Helena Kuryluk), Legion Maryi (moderatorka Zofia Gawron), Wspólnota Chrystusa Zmartwychwstałego „Galilea” z dwoma „Domkami Zmartwychwstania” (odpowiedzialna Kinga Kuryluk). Są też nadzwyczajni Szafarze Komunii św.: Jerzy Florek i Grzegorz Kuryluk. Przy parafii działa wspólnota „Przymierze Mężczyzn” pod kierunkiem Andrzeja Jaroszyńskiego. Do Mszy św. przy ołtarzu służy liczne grono ministrantów i lektorów, którymi kieruje Jakub Sirko. Przy DPS działa Apostolstwo Dobrej Śmierci kierowane przez ks. Kaliszyka. W zarządzaniu parafią proboszczowi pomaga Duszpasterska Rada Parafialna, której przewodniczy A. Jaroszyński. Takie aktywne zaangażowanie wielu osób w życie duchowe rodziny parafialnej świadczy o tym, że są naprawdę żywym Kościołem i poważnie podchodzą do kwestii wiary.

Gorliwa praca duchowa przynosi efekty. Parafia w Okszowie cieszy się z powołania kapłańskiego Jakuba Szajnera, który w tym roku przyjął święcenia diakonatu. - Wielka to radość dla nas i wyróżnienie - dzielił się Ksiądz Proboszcz. Na terenie parafii znajdują się dwie szkoły: Podstawowa i Centrum Kształcenia Rolniczego. Przy pierwszej placówce działa Krąg Biblijny i Centrum Wolontariatu, natomiast przy drugiej Szkolne Koło Caritas, zajmujące się głównie pomocą ubogim i potrzebującym. W trakcie spotkania ze wspólnotami bp Mieczysław Cisło dziękował za tak aktywne uczestnictwo w życiu religijnym parafii.

Proboszcz ks. Andrzej Serafińczuk z niepokojem i troską mówił o zagrożeniach dla życia religijnego, występujących w tej wspólnocie. Zaliczył do nich m.in. pracę od rana do wieczora - również w niedzielę, pracę poza miejscem zamieszkania, zubożenie, laicyzację, wygodnictwo rodziców i brak odpowiedzialności za dzieci, zwiększającą się liczbę niesakramentalnych małżeństw i konkubinatów, szerzący się alkoholizm.

Aby parafia funkcjonowała, potrzebna jest również rozbudowa jej stanu materialnego. Od ostatniej wizytacji kanonicznej zostało wykonanych wiele różnych prac. Ogrom prac gospodarczych wykonanych przez obecnego proboszcza zrobił duże wrażenie na bp. Mieczysławie Cisło. Lista wszystkich prac jest naprawdę imponująca; znalazło się na niej ponad 50. różnych inwestycji. To m.in. remont przykościelnej salki, remont zakrystii i kancelarii, cyklinowanie parkietu w prezbiterium kościoła, wymiana drzwi wejściowych, pomalowanie całego kościoła, wymiana okien w kościele, wymiana schodów i zmiana aranżacji wejścia do kościoła, zakup i instalacja głośników na zewnątrz kościoła oraz liczne zakupy wielu sprzętów liturgicznych i obrazów. - Wszystkie te bardzo potrzebne prace udało się wykonać dzięki ofiarności i poświęceniu całej naszej wspólnoty - posumował ks. Andrzej Serafińczuk, jednocześnie dziękując parafianom.

W trakcie wizytacji kanonicznej bp Mieczysław Cisło udzielił sakramentu bierzmowania grupie parafialnej młodzieży. W kazaniu mówił o miłości Boga do każdego człowieka. - Bóg nas kocha, On wydał Syna na śmierć. Objawił miłość do człowieka przez śmierć krzyżową swojego Syna, który wziął wszystkie grzechy świata na swoje ramiona - wyjaśnił. Wspomniał też o bohaterstwie wiary chorego na białaczkę i zmarłego kilkanaście miesięcy temu 18-letniego Mateusza z Czułczyc. - Umierając w szpitalu mówił: nie wyobrażam sobie życia bez Boga. Jak można żyć bez Boga? Jak można umierać bez Boga? On brał do ręki krzyż Chrystusa i całował, kiedy mógł jeszcze poruszać rękami. I tak z krzyżem zasnął na wieki. Nie miał buntu, że mając 18 lat musiał odchodzić z tego świata. Przykład jego bohaterstwa wiary żyje w naszej pamięci przez cały czas - dzielił się Pasterz. Podkreślił, że Bóg przychodzi nam z pomocą w różnych sytuacjach życiowych. Nawet wtedy, gdy nie spełniają się nasze oczekiwania, Bóg nas nie opuszcza i daje siłę dźwigania krzyża. Bp Cisło nawiązał też do heroicznego życia św. Maksymiliana Kolbe, patrona parafii w Okszowie. - Podjął łaskę powołania kapłańskiego w zakonie, a później dobrowolną męczeńską śmierć w niemieckim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu. Dobrowolnie poszedł na śmierć. Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś oddaje swoje życie za przyjaciół swoich. Św. Maksymilian kształtował siebie w szkole Jezusa. A dzisiaj jest coraz więcej kultury egoizmu, bo ludzie nie są w szkole Jezusa, nie słuchają Ewangelii i nie wpatrują się w krzyż Jezusa, a nawet Go profanują, niekiedy na estradzie lub w marszach - podkreślił Pasterz. W kazaniu nawiązał też do bieżącej sytuacji społecznej i moralnej w naszym kraju i niszczenia wszelkich autorytetów.

Na zakończenie wizytacji kanonicznej bp Mieczysław Cisło zaproponował proboszczowi i całej wspólnocie parafialnej powołanie w Okszowie koła Towarzystwa Przyjaciół Seminarium Duchownego. - Myślę, że będzie to owoc kapłaństwa waszego rodaka, a obecnie diakona Jakuba Szajnera i tej wizyty pasterskiej - mówił. W imieniu całej wspólnoty parafialnej proboszcz ks. Andrzej Serafińczuk podziękował bp. Mieczysławowi Cisło za umocnienie słowem, aby wszyscy czynili jeszcze większe rzeczy na chwałę Bożą. Uroczystości odpustowe i wizytację kanoniczną zakończyła procesja wokół świątyni parafialnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem