Reklama

Niedziela Podlaska

U Pani Ostrożańskiej

W Diecezjalnym Sanktuarium Matki Bożej Ostrożańskiej świętowano 32. rocznicę koronacji cudownego obrazu. Eucharystii 7 lipca 2019 r. przewodniczył bp Tadeusz Pikus

2019-07-16 11:54

Niedziela podlaska 29/2019, str. 1

[ TEMATY ]

koronacja obrazu

Monika Kanabrodzka

Bp Tadeusz Pikus przewodzi modlitwom dziękczynnym

Ponad 3 tys. wiernych przybyło, aby tradycyjnie w pierwszą niedzielę lipca oddać cześć Matce Bożej. W pielgrzymkach pieszych, indywidualnych oraz grupowych przed obliczem Matki Bożej Pocieszenia stanęli kapłani, siostry zakonne oraz wierni świeccy.

W homilii bp Tadeusz Pikus przypomniał prawdę o Bogu objawiającym się człowiekowi na różne sposoby. Czyni to przez słowo, ikonę oraz doświadczenie. Mówiąc o ikonie, należy pamiętać, że nie oddajemy czci obrazowi, ale osobie, który on przedstawia. W sanktuarium za obrazem niejako kryje się postać Matki Najświętszej. Pragniemy odkrywać prawdę o Maryi, szukać Jej wsparcia oraz pomocy. Obraz jest uplastycznieniem Bożego słowa. Kiedy widzimy ikonę, powinniśmy słyszeć słowo, przesłanie, które Pan kieruje do nas. W Biblii widzi się słuchając, w obrazie zaś słucha się patrząc. Jedno i drugie powinno nas prowadzić do tego, żebyśmy stanęli w obecności Boga, odkryli prawdę, że w Bogu żyjemy, poruszamy się i jesteśmy.

Ks. dr Piotr Wójcik, kustosz sanktuarium, dziękując za tak liczny udział w uroczystościach, jednocześnie zaapelował, aby każdy, kto w jakikolwiek sposób doświadczył wstawiennictwa i opieki Matki Bożej Ostrożańskiej, przekazał w formie pisemnej świadectwo. Planowana jest bowiem publikacja w postaci książki zawierająca opisy cudownego działania Maryi.

Reklama

Tradycyjnie już pieszo do stóp Ostrożańskiej Pani przyszli wierni z Ciechanowca, Drohiczyna, Dziadkowic, Kłopot, Miłkowic, Perlejewa, Śledzianowa oraz z Siemiatycz. Przybywających pielgrzymów witał kustosz sanktuarium. Utrudzeni pątnicy mogli doświadczyć gościnności miejscowych parafian.

Koronacja Cudownego Obrazu Matki Bożej Ostrożańskiej odbyła się 5 lipca 1987 r. W każdą pierwszą niedzielę lipca obchodzona jest rocznica tego wydarzenia.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aby serca stały się koroną

2019-12-20 11:53

[ TEMATY ]

koronacja obrazu

Beata Pieczykura/Niedziela

Jak można wyrazić miłość i wdzięczność za bezmiar łask? Sposób na to odnaleźli i zrealizowali wierni oraz duszpasterze parafii św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Częstochowie na zakończenie obchodów 50-lecia istnienia tej wspólnoty.

„Wyrazem wdzięczności Bogu za ogrom łask, a także za wszystkich ludzi, którzy współtworzyli rzeczywistość parafii św. Wojciecha BM jest wotum w znaku koron, które chcemy ofiarować jako dar dla Matki Bożej w wizerunku Czarnej Madonny z Jasnej Góry, który otoczony pobożną czcią wiernych przypomina o Jej przemożnej opiece. Niech Maryja otacza płaszczem macierzyńskiej opieki wszystkich, którzy tworzą wspólnotę parafii św. Wojciecha w Częstochowie” – te słowa abp. Wacława Depo skierowane do wiernych na zakończenie obchodów 50-lecia jej istnienia stanowią zadanie na przyszłość przeżywaną pod hasłem: „Z Maryją Niewiastą Eucharystii z nowe 50-lecie”.

19 grudnia ub. r. abp Depo w duchu wdzięczności i pamięci przewodniczył Mszy św. oraz koronował obraz Matki Bożej Częstochowskiej będący wotum za 50 lat parafii.

Wśród koncelebrantów był m.in. arcybiskup senior Stanisław Nowak. W homilii Metropolita Częstochowski przypomniał: – Mamy obraz Matki, ten charyzmatyczny na Jasnej Górze. Dzisiaj w tej świątyni mamy obraz Matki Jasnogórskiej. Mamy kościół Matki Bożej Częstochowskiej w naszym mieście. Każde takie miejsce podkreśla naszą osobistą i wspólnotową więź z Maryją. To jest nasza siła i to jest nasza nadzieja.

Z miłości i czci

Zakończenie jubileuszu zjednoczyło zebranych na dziękczynieniu Bogu za Jego miłość oraz ludziom, którzy wznosili świątynię, a przede wszystkim tworzyli wspólnotę na czele z budowniczym i pierwszym proboszczem ks. Józefem Słomianem. – Przez nałożenie koron chcemy wyrazić pragnienie, aby nasze serca były Ci koroną, aby nasze serca powtarzały niestannie: wynagradzamy Twego Sercu, Maryjo – podkreślił proboszcz ks. prał. Stanisław Iłczyk. Ksiądz Proboszcz w rozmowie z „Niedzielą” zwrócił uwagę na miłowanie Maryi przez parafian, o czym doświadczą – nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy (w każdą środę po Mszy św. o godz. 18.00) oraz nabożeństwo fatimskie odbywające się przez cały rok każdego 13. dnia miesiąca (o godz. 17.00 Różaniec, a o godz. 18.00 Eucharystia). Od stycznia jako zobowiązanie po koronacji wspólnota parafialna podejmuje nowennę pierwszych czwartków miesiąca (Msza św. o godz. 18.00 w intencji nowych powołań kapłańskich, Godzina Święta do godz. 21.00).

Beata Pieczykura/Niedziela

Głos parafian

Wierni zgodnie twierdzą, że Matka Boża jest dla ich ważna, a od dnia koronacji czują się wezwani do wdzięczności za otrzymane za Jej pośrednictwem łaski i dobrodziejstwa Boże. W tym kontekście p. Renata powiedziała: – Warto mieć Matkę Bożą w parafii, to jest szczególny moment, myślę, że dla wszystkich parafian nałożenie koron jest wyrazem podziękowania za 50 lat wspólnoty. – Dla nas, parafian, dla Akcji Katolickiej, to uhonorowanie Matki Bożej jest wielką łaską i daje dodatkową nadzieję na wysłuchanie naszych próśb – z ufnością dodała p. Aleksandra. Rycerz Kolumba p. Marek modli się przez wstawiennictwo Maryi od wielu lat i stara się do tego zachęcić młodych.

Beata Pieczykura/Niedziela

CZYTAJ DALEJ

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Niedziela łowicka 6/2003

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Książka dla ambitnych katolików

2020-01-20 17:51

[ TEMATY ]

książka

Artur Stelmasiak/Niedziela

Książka „Jutro Niedziela” to wspólne dzieło ks. Przemysława Śliwińskiego i ks. Marcina Kowalskiego

W Sekretariacie KEP odbyła się prezentacja książki pt. „Jutro Niedziela”, która pomaga osobom świeckim i duchownym lepiej przygotować się do niedzielnej Eucharystii. - To książka dla ambitnych, którzy chcą bardziej świadomie przeżyć niedzielę - mówił kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

"Jutro Niedziela" jest rozszerzonym zbiorem rozważań, które od kilku lat co tydzień publikowane są na portalu internetowym Stacja7. Autorem publikacji jest rzecznik archidiecezji warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński oraz biblista ks. Marcin Kowalski.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Książka „Jutro Niedziela” to wspólne dzieło ks. Przemysława Śliwińskiego i ks. Marcina Kowalskiego

Podczas prezentacji książki kard. Kazimierz Nycz mówił, że jest to lektura dla ambitniejszych osób, które pragną głębiej i świadomie świętować niedzielę.

- To książka dla ambitniejszych świeckich. Myślę, że będą po nią sięgać świeccy, ale także wielu księży przygotowujących się do kazania - podkreślił kard. Nycz.

Książka zawiera dużo najnowszej wiedzy biblijnej, ale jest napisana w języku zrozumiałym dla współczesnych ludzi. Ks. prof. Henryk Witczyk mówił, że siłą tej publikacji jest ukazanie jedności planu Bożego, w którego centrum zawsze stoi Chrystus - To także skarbnica wiedzy historycznej, geograficznej i filologicznej. Publikacja chroni przed niebezpieczeństwem podejścia do Pisma Świętego jak do legendy, zawiera pomocne komentarze tłumaczące tło historyczne - mówił ks. prof. Henryk Witczyk, kierownik Katedry Teologii Biblijnej Nowego Testamentu KUL. – Ta publikacja zachwyciła mnie formą prezentacji, bogactwem i logiką. Czytając nie pogubimy się w szczegółach – dodał.

Autorzy "Jutro Niedziela" znają się przez wiele lat od czasów studiów w Rzymie. - Razem też pracowaliśmy w Nowym Yorku, gdzie bardzo często głosiliśmy kazania, a amerykańskie homilie muszą być bardzo mocno osadzone w Piśmie Świętym. Zawsze dużo rozmawialiśmy na ten temat i pytaliśmy się nawzajem, jaka ma być treść tych kazań - mówił ks. Marcin Kowalski. - Naszym celem jest wejście w świat biblijny i odkrycie tam drogocennej perły Słowa Bożego, które przenosimy w nasz świat, ciesząc się nim podczas Eucharystii, szukając w nim światła i inspiracji - podkreślił ks. dr hab. Marcin Kowalski.

Publikacja powstała pod patronatem Komisji Duszpasterskiej KEP, zawiera analizy czytań do każdej niedzieli w roku liturgicznym A, z trzyletniego cyklu lekcjonarza, obowiązującego obecnie w Kościele. W następnej kolejności ukażą się tomy na rok B i rok C. - Zastanawiamy się także nad wydaniem czwartego tomu świątecznego, który będzie pomagał lepiej zrozumieć liturgię słowa ważnych świąt chrześcijańskich. Te czytania mają bowiem swoją ważną logikę - mówił ks. Przemysław Śliwiński.

Książka „Jutro Niedziela” powstała z myślą o osobach świeckich i duchownych. Przybliżając niedzielną liturgię słowa, ma pomóc przygotować się do świętowania niedzieli. - To nie miał być kolejny komentarz, tylko lektura pomagająca przygotować się do słuchania i zrozumienia niedzielnych czytań.

Chcieliśmy przede wszystkim pokazać co Słowo Boże ma nam dziś do powiedzenia – wyjaśnił ks. Śliwiński.

Publikacja posiada Imprimatur Kurii Metropolitalnej Warszawskiej i jest objęta honorowym patronatem metropolity katowickiego abp. Wiktora Skworca, przewodniczącego Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski. - Ta książka jest zbiorem wiedzy i głębokiej analizy, ale także ma wiele odniesień do współczesnych czasów i popkultury - mówiła podczas prezentacji Aneta Liberacka, prezes Fundacji Medialnej 7.

Patronat nad książką objął Tygodnik Katolicki "Niedziela".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję