Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Strzemieszycki jubileusz

2019-07-16 11:54

Niedziela sosnowiecka 29/2019, str. 5

[ TEMATY ]

100‑lecie

pasjonistki

Archiwum zgromadzenia

Sługa Boża Matka Józefa Hałacińska

Mija 100 lat od momentu wybudowania domu zakonnego Sióstr Pasjonistek w Strzemieszycach. Jego początki pokrywają się z założeniem w 1919 r. przez Sługę Bożą Józefę Hałacińską Zgromadzenia Sióstr Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa. W Płocku utworzono dom główny, a w Strzemieszycach zakład wychowawczy dla sióstr oraz „szkołę życia” z nauką szycia i haftu dla dziewcząt.

Na początku była łaska

Nie byłoby zgromadzenia gdyby nie Boża łaska i otwartość na nią Joanny Hałacińskiej. Urodzona w 1867 r., w wieku lat dwudziestu odkryła w sobie powołanie zakonne i wstąpiła do sióstr kapucynek. Po dwóch latach pobytu w tym zgromadzeniu otrzymała wewnętrzny nakaz założenia zgromadzenia czczącego tajemnicę Męki Pańskiej. Ponieważ w owym czasie nie było jeszcze takiego zgromadzenia, s. Joanna Hałacińska za radą swoich przełożonych oraz bł. o. Honorata Koźmińskiego wstąpiła w 1889 r. do sióstr serafitek, które mają w swoim charyzmacie kult Matki Bożej Bolesnej. Przez trzydzieści lat pobytu u sióstr serafitek odczuwała, że nie spełniła właściwie zadania wyznaczonego jej przez Chrystusa. Po zasięgnięciu rady spowiedników i teologów oraz biskupa krakowskiego księcia Adama Sapiehy, w styczniu 1918 r. podjęła decyzję zwrócenia się do Stolicy Apostolskiej z prośbą o zgodę na utworzenie nowego zgromadzenia. Po pół roku od napisania prośby, 13 lipca Kongregacja ds. Zakonów wydała reskrypt erekcyjny Zgromadzenia Sióstr Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa.

Strzemieszycka działalność

Historia pasjonistek w Strzemieszycach rozpoczęła się w 1919 r., kiedy to zainicjowano budowę domu dla zakonnic. Zgodnie z przekazami Matka Józefa postanowiła tutaj ulokować siostry, gdyż tak jej podpowiedział jej wewnętrzny głos. Po zakupie ziemi pod budowę domu i poniesieniu ogromnego trudu budowy z pomocą ówczesnego proboszcza ks. Franciszka Staszkiewicza biskup kielecki Augustyn Łosiński powołał do istnienia nowy dom zakonny. Powstał w nim zakład wychowawczy dla sióstr oraz szkoła życia dla dziewcząt. Działalność oświatową i duszpasterską Matki Józefy Hałacińskiej przerwała II wojna światowa. Po wojnie siostry wróciły do Strzemieszyc, by odbudować zniszczony dom i nieść pomoc potrzebującym zgodnie z zewnętrznym celem, jakim miała stać się praca wśród chorych, sierot, młodzieży i osób starszych, niesienie ulgi w cierpieniach fizycznych i duchowych wszystkim potrzebującym w duchu szeroko pojętego apostolstwa. Siostry zajęły się organizowaniem przedszkola i prowadzeniem sierocińca. Od 1950 r., po decyzji władz komunistycznych zabraniających osobom duchownym prowadzić opiekę nad dziećmi, siostry podjęły inną formę działalności, m.in. prywatną pracownię szycia i haftu, prowadzenie gospodarstwa rolnego, posługę przy parafii i naukę religii.

Reklama

Apostolstwo osób starszych

Dzięki pomocy Zarządu Zgromadzenia dokonano przebudowy i przystosowania domu do zamieszkania osób starszych, potrzebujących całodobowej opieki. Po 10 latach zakończono prace w 2004 r. i otwarto Dom Opieki dla Osób Starszych im. Sługi Bożej Matki Józefy Hałacińskiej.

Strzemieszycki jubileusz, który będzie obchodzony jesienią, to wspaniała okazja do przypomnienia historii zgromadzenia i jego działalności. To także ukazanie świadectwa życia tych, dla których umiłowanie Boga i drugiego człowieka jest wartością nadrzędną.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspólnota wiary i miłości

2019-08-27 12:56

Niedziela lubelska 35/2019, str. 1, 6-7

[ TEMATY ]

parafia

100‑lecie

Paweł Wysoki

Poświęcenie tablicy upamiętniającej stulecie parafi i

Trwać będziemy mocno w wierze i przekażemy wiarę dzieciom na następne pokolenia – zapewniali wierni z parafii w Brzeźnicy Bychawskiej. Wdzięczni Bogu za wspólnotę wiary i miłości, świętowali 100. rocznicę powstania parafii

Jubileuszowe uroczystości pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika zostały połączone z parafialnym odpustem ku czci Matki Bożej Królowej Aniołów. – Od 100 lat wierni gromadzą się w tej świątyni, by modlić się do Boga. Prosimy o modlitwę o głęboką wiarę dla nas, byśmy w tej wspólnocie potrafili chwalić Boga i żyć Ewangelią – mówił proboszcz ks. Grzegorz Warchuł. – Rok temu świętowaliśmy stulecie niepodległości naszej ojczyzny, odzyskanej po latach zaborów. Dzięki temu powstało wiele instytucji, odrodziło się życie religijne i możliwość erygowania waszej parafii. W kolejne stulecie wiary chcemy wejść z Bożym błogosławieństwem. Proszę o nie dla proboszcza i całej wspólnoty parafialnej – mówił we wprowadzeniu do Liturgii abp Stanisław Budzik. – Deklarujemy, że trwać będziemy mocno w wierze i przekażemy wiarę dzieciom i wnukom na następne pokolenia – zapewniali parafianie.

Wielkie święto

Wraz z mieszkańcami Brzeźnicy Bychawskiej i okolicznych wsi za piękny jubileusz wspólnoty dziękowali zaproszeni goście, m.in. Ewa Zybała, starosta lubartowski, Marek Kubik, wójt gminy Niedźwiada, Marta Kalinowska, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Powstania Warszawskiego, i Janina Biegalska, autorka okolicznościowej publikacji pt. „Królowej Anielskiej śpiewajmy. 100 lat parafii Brzeźnica Bychawska 1919–2019”. Z Metropolitą Lubelskim i obecnym proboszczem ks. Grzegorzem Warchułem dziękczynną Mszę św. sprawowali: ks. Jerzy Latawiec, dziekan dekanatu czemiernickiego, ks. Władysław Poździk, jeden z poprzednich proboszczów, oraz ks. Mirosław Łysko, rodak z Brzeźnicy Bychawskiej. Jubileuszowe spotkanie rozpoczęło się koncertem orkiestry dętej oraz poświęceniem tablicy upamiętniającej 100-lecie parafii. Po Eucharystii odbył się koncert pieśni maryjnej i parafialny festyn. Zwieńczeniem obchodów była pielgrzymka dziękczynna do sanktuariów w Świętej Lipce i Gietrzwałdzie.

Wiek historii

Parafia pw. Matki Bożej Królowej Aniołów w Brzeźnicy Bychawskiej została erygowana dekretem biskupa podlaskiego Henryka Przeździeckiego 10 września 1919 r.; od 1925 r. należy do diecezji lubelskiej. Wspólnota zawiązała się wokół rozpoczętej ponad 100 lat wcześniej budowy kościoła. Z racji na dużą odległość do świątyni parafialnej w Ostrowie Lubelskim już ok. 1790 r. rozpoczęła się budowa obecnego kościoła. Niestety, właściciele dóbr brzeźnickich nie byli w stanie dokończyć prac; nie sprzyjała temu również ówczesna trudna sytuacja Kościoła katolickiego w zaborze rosyjskim. Przerwaną budowę świątyni, której mury wzniesiono zaledwie do wysokości okien, wznowiono dopiero po stu latach. Przyczynili się do tego mieszkańcy, którzy mimo piętrzących się trudności nie zaprzestali zabiegać o kościół. Dzięki wytrwałej modlitwie i pracy, w 1907 r. na wzniesionych przez przodków fundamentach powstał upragniony dom Boży. We wrześniu 1930 r. konsekrował go bp Marian Fulman. W ołtarzu głównym kościoła znajduje się figura Matki Bożej Anielskiej, a charakterystycznym rysem wspólnoty parafialnej jest głęboka pobożność maryjna.

Lubelski Popiełuszko

Stuletnia historia parafii, szczegółowo opisana w publikacji Janiny Biegalskiej, bogata jest w liczne, często trudne wydarzenia, które wpłynęły na kształt wspólnoty. Najbardziej dramatyczną jest historia proboszcza ks. Jana Szczepańskiego. Kapłan, nazywany dziś „lubelskim Popiełuszką”, został skierowany do Brzeźnicy Bychawskiej w 1947 r. Bp Stefan Wyszyński posłał go z misją powojennej odbudowy i ożywienia parafii. Wierni z radością przyjęli pobożnego, pokornego i chętnego do pomocy bliźnim kapłana. Wkrótce dał się poznać w całym dekanacie lubartowskim z odważnych kazań patriotycznych, w których jako główne zagrożenie dla ojczyzny wskazywał ateizm i komunizm. Wielokrotnie upominany przez państwowe władze, nie zaprzestał głosić prawdy. W nocy z 22 na 23 sierpnia 1948 r. został uprowadzony z plebanii, bestialsko torturowany i wrzucony do rzeki Wieprz. 3 września zmasakrowane ciało zauważyła w rzece mieszkanka Woli Skromowskiej. Pogrzeb zamordowanego księdza stał się wielką manifestacją wiary i sprzeciwu wobec terroru komunizmu. Po śmierci ks. Szczepańskiego bp Wyszyński napisał: „Nikt z nas nie nazwie jej tragiczną; jest to śmierć zaszczytna. Pragnął Bóg przyozdobić sługę swego koroną męczeństwa. Nie wątpimy bowiem, że Brat nasz zginął dlatego, że był kapłanem, sługą ołtarza i Kościoła”.

Szkoła Maryi

Nawiązując do historii parafii, abp Stanisław Budzik dziękował za to, że kolejne pokolenia wiernych wytrwale budowały wspólnotę jednoczącą się wokół ołtarza Chrystusowego i troszczyły się o to, by świątynię wyposażyć, odnowić i czynić ją coraz piękniejszą. – Dziękujemy Bogu za 100 lat trwania parafii, za dar Bożej łaski hojnie wylewany w sakramentach Kościoła; za to, że sami jesteśmy Kościołem, ludem Bożym wybranym i prowadzonym przez Ojca bogatego w miłosierdzie; świątynią Ducha Świętego, który w nas mieszka, umacnia nas i uświęca oraz przypomina o powołaniu do świętości – mówił Pasterz. – Niech parafia będzie środowiskiem życia sakramentalnego, ewangelizacji oraz kształtowania świadomej i dojrzałej wiary, płynącej z osobistej relacji z Chrystusem, która ostoi się wobec trudności – podkreślał. Jako wzór do naśladowania na kolejne stulecie, Ksiądz Arcybiskup wskazał Maryję. – Wpatrujmy się w Maryję i pamiętajmy, że najpiękniejszym sposobem oddawania czci Matce Bożej jest naśladowanie Jej życia. Prawdziwa pobożność nie wyczerpuje się w modlitwach, pieśniach i pielgrzymkach; to, co przeżywmy w świątyni, musi mieć odniesienie w naszym życiu osobistym, rodzinnym, społecznym. Trzeba nam zapisać się do szkoły Maryi i uczyć się takiej wiary, która jest nie tylko wyznaniem warg, ale postawą życiową obejmującą wszystkie dziedziny życia; wiary, która ostoi się w godzinie próby i w obliczu cierpienia – podkreślał.

CZYTAJ DALEJ

Wielka Brytania: upadło pięć klinik aborcyjnych

2020-01-20 16:58

[ TEMATY ]

aborcja

Wielka Brytania

AnyaLogic / Foter.com / CC BY

Zamknięto jeden z czołowych brytyjskich ośrodków aborcyjnych prowadzonych przez światowego giganta tego przemysłu – organizację Marie Stopes International. Klinika w Birmingham jeszcze dwa lata temu była czwartym co do wielkości tego typu centrum w Wielkiej Brytanii, z liczbą ponad 6 tysięcy aborcji dokonanych w samym 2018 roku. Upadła na skutek licznych doniesień o nieprawidłowościach w zakresie bezpieczeństwa zdrowia.

Środowiska pro-life informują o upadku dalszych czterech ośrodków Marie Stopes w hrabstwie West Midlands, chodzi o kliniki w Birmingham, Nuneaton, Sandwell i Wolverhampton. Straciły one dostęp do refundacji kosztów swojej działalności ze środków publicznych w ramach narodowego systemu służby zdrowia na rzecz konkurencyjnej organizacji aborcyjnej, która również prowadzi szereg klinik aborcyjnych w tym regionie.

Czołowa na Wyspach organizacja pro-life: Stowarzyszenie Obrony Dzieci Nienarodzonych przywołuje finansowy raport Marie Stopes International za ostatnie pięć lat, który podaje kwotę 44 milionów funtów wsparcia ze strony Departamentu Międzynarodowego Rozwoju, brytyjskiej rządowej agencji zajmującej się udzielaniem pomocy poza granicami kraju. Dzięki tej współpracy aborcyjny gigant odnotował rekordowy zysk w postaci blisko 297 milionów funtów.

Jak komentują sprawę organizacje pro-life, Marie Stopes International zamyka swoje ośrodki na skutek braku publicznego źródła refundacji, lecz jej dyrektor zarządzający Simon Cooke otrzymał w 2018 roku ponad 434 tysięcy funtów pensji.

Najstarsza brytyjska organizacja pro-life Stowarzyszenie Obrony Dzieci Nienarodzonych (SPUC) bije na alarm: Marie Stopes nie tylko prowadzi nielegalne ośrodki aborcyjne poza granicami kraju, ale promuje również kulturę taśmowego dostępu do aborcji non stop w Wielkiej Brytanii. Stowarzyszenie przywołuje ustalenia Care Quality Commission, instytucji oceniającej jakość usług opieki zdrowotnej, której raporty ujawniły katalog nadużyć w klinikach aborcyjnych prowadzonych przez Marie Stopes International. Nadużycia obejmowały m.in. wypłacanie premii dla personelu za promowanie aborcji i pozostawianie szczątków abortowanych dzieci w otwartych pojemnikach na śmieci.

Według danych Departamentu Zdrowia w 2018 roku w Wielkiej Brytanii przeprowadzono rekordową liczbę ponad 200 tysięcy aborcji.

CZYTAJ DALEJ

Paulini rozpoczęli Rok Jubileuszowy bł. Euzebiusza

2020-01-20 18:21

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Rok Jubileuszowy bł. Euzebiusza rozpoczął się we wszystkich paulińskich klasztorach na świecie. Dziś przypada 750. rocznica śmierci węgierskiego błogosławionego, który jest organizatorem i założycielem Zakonu Paulinów. Zjednoczeni przez niego pustelnicy przyjęli regułę i otrzymali nazwę Zakon Braci św. Pawła Pierwszego Pustelnika.

Mszy św. na rozpoczęcie jubileuszu na Jasnej Górze przewodniczył wikariusz generalny zakonu o. Michał Lukoszek. W Sali Rycerskiej zainaugurowano jubileuszowa wystawę o założycielu paulinów i początkach wspólnoty.

Główne uroczystości inauguracyjne odbyły się dziś w bazylice św. Stefana w Budapeszcie, a przewodniczył im Prymas Węgier kard. Peter Erdő, konfrater paulinów. Węgry to kolebka Zakonu.

W homilii o. Michał Lukoszek zwrócił uwagę m.in. na charyzmaty jednoczenia i gościnności, którymi odznaczał się bł. Euzebiusz. Wskazał na aktualność jego postawy życiowej. - Możemy nauczyć się od bł. Euzebiusza rozmodlenia i zakochania się w Bogu, czego owocem jest autentyczna i zdrowa miłość bliźniego, tego, wydaje się, w sposób szczególny potrzebuje współczesny człowiek – podkreślił wikariusz generalny.

Zakon Paulinów powstał na Węgrzech w I połowie XIII w. Paulini są jedną z trzech - obok dominikanów i franciszkanów - wielkich rodzin zakonnych, które mają swe początki w pierwszych latach XIII w.

Założycielem i organizatorem wspólnotowego życia paulinów jest bł. Euzebiusz, który rozmiłowany w „byciu sam na sam z Bogiem” św. Pawła Pierwszego Pustelnika połączył kontemplację z działalnością apostolską. Pustelnicy prowadząc życie wspólnotowe, nie tylko szerzą kult Matki Bożej, ale ich charyzmatem jest też umiłowanie krzyża i modlitwa liturgiczna.

Euzebiusz urodził się w Ostrzyhomiu (dzisiaj to węgierskie miasto Esztergom) ok. roku 1200. Pochodził z bogatej, chrześcijańskiej rodziny. Nauki pobierał w szkole katedralnej w swoim mieście. Tam też otrzymał święcenia kapłańskie, a potem był kanonikiem katedralnym. Już wtedy wyróżniał się pobożnością i niezwykłą hojnością wobec biednych., stąd do dziś mnisi wskazują na niezwykła gościnność założyciela.

Podczas najazdu Tatarów w 1241 r. ratował swoje życie, ukrywając się w lasach Pilisium (Pecs). Rozdawszy swój majątek biednym, za zgodą biskupa z kilkoma towarzyszami rozpoczął życie pustelnicze w pobliżu Szanto, wypełnione pokutą i kontemplacją. Wspólnota w klasztorze pod wezwaniem Świętego Krzyża przyjęła tę samą surową regułę, co eremici z drugiego klasztoru św. Jakuba, założonego w 1215 r. przez biskupa Bartłomieja z Peczu, na górze Patacs. Wkrótce Euzebiusz doprowadził do połączenia tych klasztorów i został przełożonym pustelników naddunajskich. Nadał nowemu zgromadzeniu nazwę Zakon Braci św. Pawła, Pierwszego Pustelnika.

W 1262 r. Euzebiusz prosił papieża Urbana IV o zatwierdzenie swojej wspólnoty zakonnej z nadaniem mu Reguły św. Augustyna. Nastąpiło to dopiero w roku 1308, już po jego śmierci.

Kapituła generalna Zakonu z 1984 r. wezwała wszystkich paulinów, by w myśl soborowego „powrotu do źródeł” lepiej poznawali swoją duchowość, minione dzieje i bogate tradycje zakonu. Zwracała ona przede wszystkim uwagę na potrzebę większej popularyzacji kultu głównego współzałożyciela paulinów, to jest bł. Euzebiusza z Ostrzyhomia. Od 20 stycznia 2005 roku w swych kościołach paulini przeżywają święto bł. Euzebiusza.

Wskazując na pierwotny Euzebiański rys paulińskiej duchowości naznaczony tajemnicą krzyża, rozmiłowaniem braci w kontemplacji Męki Pańskiej, przełożony generalny Paulinów o. Arnold Chrapkowski zwrócił uwagę, że ta tajemnica krzyża była i jest wielkim wezwaniem do świętości. - To zachęta, by i współcześnie zakonnicy, żyjący tradycją minionych wieków zachowaną i potwierdzoną przez Kościół, byli świętymi przemieniającymi modlitwą i pracą rzeczywistość świata – podkreślił zakonnik.

W przeciągu wieków paulini wzbogacili swoje przesłanie o działalność duszpasterską. W XV stuleciu zaczęli obejmować parafie, a także otaczać opieką ruch pielgrzymkowy. Związek Zakonu Paulinów z Matką Bożą szczególnie uwidocznił się w XVII wieku, kiedy Stolica Apostolska powierzała im liczne maryjne sanktuaria.

Wśród ponad 500 paulinów dominują wciąż Polacy, to jednak w ostatnich latach widać znaczne umiędzynarodowienie wspólnoty. Biali zakonnicy są obecni w 17 krajach na 4 kontynentach.

Na potrzebę jednoczenia ludzi wokół Chrystusa dzisiaj wzorem bł. Euzebiusza wskazał o. Botond Bátor, proboszcz paulińskiej parafii i przełożony wspólnoty zakonnej w Şumuleu Ciuc w Rumunii. – Dzisiaj w tym świecie jest jakieś zadanie dla nas; abyśmy byli razem, oczywiście w wierze chrześcijańskiej i musimy zbierać ludzi do jednego ognia” – podkreślił paulin.

Choć paulini kojarzeni są głównie z polskim narodowym sanktuarium maryjnym na Jasnej Górze, to głoszony przez nich kult Bogurodzicy bierze swój początek z węgierskiej świadomości narodowej, a także z czci oddawanej Matce Bożej przez żyjących na Węgrzech pustelników.

Pierwszy król węgierski Święty Stefan (997-1038) przyjął koronę króla Węgier w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przez co pragnął wyrazić swą głęboką cześć, jaką darzył Matkę Bożą. W miejscowości Székesfehérvár, ówczesnej stolicy Węgier, wzniósł na cześć Bogurodzicy ogromną bazylikę. Król każdego roku z wspaniałymi obchodami święcił dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Dzień ten uczynił dniem praworządności, czyli wydawania wyroków. Oddał też kraj we władanie Matce Boskiej, zamiast tytułu Bogarodzicy nazywał ją Królową, Orędowniczką, Patronką Węgier. Królestwo Węgierskie już od zarania swoich dziejów nazywano krajem Maryi.

W 1382 r. z węgierskiego Márianosztra, które od początku istnienia było miejscem poświęconym Maryi, do Polski przybyło szesnastu węgierskich paulinów, którzy założyli klasztor na Jasnej Górze, który z czasem stał się sercem Zakonu Paulinów i narodowym sanktuarium Polaków. Tutaj swoją siedzibę ma Kuria Generalna - naczelna władza zakonu, na czele której stoi przełożony generalny.

Od ponad sześć wieków paulini w Polsce wpisują się w nasze dzieje modlitwą, służbą i czuwaniem przy cudami słynącym Obrazie Matki Bożej w Częstochowie. W dziedzictwo swojego zakonu paulini włączają się przez wytrwałą służbę pielgrzymom, przede wszystkim w konfesjonale i przy ołtarzu, a także współtworząc chrześcijańską kulturę Polski.

Jan Paweł II określił maryjność paulińską mianem „charyzmatu jasnogórskiego”; to głoszenie Słowa i sprawowanie sakramentów, oddanie Matce Najświętszej.

Przez wieki pielęgnowane były także paulińskie relacje polsko – węgierskie. Od 2011 r. przybywają pielgrzymki Madziarów na Jasną Górę, które są modlitwą w o jedność Polaków i Węgrów oraz za Europę - o powrót do chrześcijańskich wartości.

W Bastionie św. Barbary znajduje się pamiątka tych pielgrzymek: wotum - figura bł. Euzebiusza, nazwana została "Studnią Bł. Euzebiusza - Przyjaźni Polsko-Węgierskiej".

O węgierskich początkach Zakonu Paulinów opowiadają jubileuszowe wystawy. Już od dziś dzieje bł. Euzebiusza można poznawać na specjalnej ekspozycji w Sali Rycerskiej.

Natomiast wyjątkowe mobilne muzeum przygotowali węgierscy paulini. Wystawę otworzył dziś w Budapeszcie kard. Peter Erdo. Ekspozycja w nowatorski sposób stara się ukazać atrakcyjność życia zakonnego.Wystawa interaktywna zaopatrzona jest w kody QR, co umożliwi pielgrzymom pogłębienie wiedzy i skorzystanie z dodatkowych materiałów: filmów, zdjęć, muzyki, fotografii czy wywiadów z zakonnikami. Ekspozycja dostępna jest w języku polskim, węgierskim i angielskim. Będzie dostępna dla zwiedzających na dziedzińcu jasnogórskim w sobotę i niedzielę 25-26 stycznia. Potem autobus pojedzie do największych klasztorów paulińskich: Świdnicy, Wrocławia, Wieruszowa, Torunia i Warszawy. Na Jasną Górę powróci na początku lutego.

O Błogosławionym Euzebiuszu, przeszłości i współczesności białych mnichów opowiada także cykl filmowy na kanale YouTube pt. „Płomyki w Zakon zebrane - 12 rozmów o duchowości”. Kolejne odcinki publikowane będą 11. dnia każdego miesiąca tego roku. Rozmowy emitowane są również w Radiu Jasna Góra.

W dniach 10-16 września odbędą się uroczystości ku czci bł. Euzebiusza Międzynarodowy Kongresie Eucharystycznym na Węgrzech.

Wyższe Seminarium Duchowne Zakonu Paulinów na Skałce w Krakowie przygotuje modlitewne spotkanie oraz konferencję popularno-naukową: „Bł. Euzebiusz: dziedzictwo - świadectwo - proroctwo". Nowicjat w Leśniowie podejmie inicjatywy modlitewne i formacyjne. Poczta Polska wyda kolekcjonerski znaczek o bł. Euzebiuszu.

Szczegółowy harmonogram obchodów jubileuszu odnaleźć można na stronie na stronie www.cbe.paulini.pl w zakładce „Rok Euzebiusza”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję