Reklama

Nowenna Miłości

2019-07-16 11:54

Agata Pieszko
Edycja wrocławska 29/2019, str. 6-7

Agnieszka Bugała

Dzień Matki. Wielu obchodzi to święto nie tylko 26 maja, ale także 10 sierpnia, kiedy to Piesza Pielgrzymka Wrocławska dociera na Jasną Górę. Każdy, kto kocha swoją Mamę, powinien ją odwiedzić chociaż raz w roku

O przyjaźni Maryi z Duchem Świętym

Hasło 39. Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej na Jasną Górę, to „Ożywiciel”. Jest ono niejako kontynuacją zeszłorocznego hasła „Veni!”, które wiąże się z łacińskim wezwaniem Hymnu do Ducha Świętego „Veni Creator Spiritus”, czyli „O Stworzycielu Duchu Przyjdź”. Sierpniowe rekolekcje mają nam pomóc w zgłębianiu tajemnicy Trzeciej Osoby Boskiej. Maryja została nazwana przez Jana Pawła II „ożywioną Duchem Świętym” i jest silnym wzorem naśladowania relacji z Nim. W momencie zwiastowania stała się Jego Oblubienicą. Ta scena może być synonimem Credo wypowiadanego przez nas co niedzielę na Mszy św., czy na początku każdego Różańca. Maryja już 2000 lat temu powiedziała swoje „Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela”. Duch Święty był w życiu Maryi wszechobecny. Był przy Niej, jako Duch, który „mówił przez Proroków”, kiedy ta z Józefem przeżywała ofiarowanie swojego Syna w świątyni i kiedy Symeon, natchniony Jego mocą, przepowiedział Jej miecz boleści. Był przy Niej na Kalwarii jako Pocieszyciel, kiedy to pod krzyżem najobficiej wylał swoją łaskę. Silny związek Maryi z Duchem Świętym ujawnił się także w dniu Pięćdziesiątnicy, kiedy Matka Jezusa wraz z Apostołami czuwała w dzień zesłania. W zeszłorocznej homilii na Jasnej Górze o. bp Jacek Kiciński powiedział: „Ta pielgrzymka, to 9 dni, a 9 dni to jest nowenna. Ta nowenna zakończyła się w jasnogórskim wieczerniku, gdzie czekała na nas nasza Matka, Maryja”. Biorąc udział w Nowennie Miłości, którą jest pielgrzymka, możemy tak jak Maryja czuwać przed Zesłaniem Ducha Świętego, Ducha Ożywiciela, który „zaszczepia w nas zadatek życia wiecznego” (Encyklika Jana Pawła II „Dominum et Vivificantem”). Maryja jest doskonałą nauczycielką tworzenia więzi z Duchem Świętym.

Pokuta i przebłaganie

„Wyleję Ducha łaski i przebłagania”, mówi do nas Pan w Księdze Zachariasza. Trzeba nam pamiętać, że pielgrzymka ma przede wszystkim charakter pokutny, a bez intencji staje się zwykłym rajdem. Pielgrzymowanie jest łaską, dzięki której możemy przeprosić Boga nie tylko za osobiste grzechy, ale za przewinienia całego Kościoła. Trwający rok jest dla Kościoła katolickiego ciężki szczególnie ze względu na nagłośnienie problemu wykorzystania seksualnego. Trzeba nam dokonać ekspiacji za zło wyrządzone przez duchowieństwo, ale także wierzące osoby świeckie, ponieważ brak naszej modlitwy za siebie nawzajem, a w szczególności za kapłanów objawia się właśnie w takich tragediach. Szukamy winnych w Kościele, a przecież Kościół to my. Wędrując na Jasną Górę, kroczymy drogą miłości, która wie, jak pokonać grzech i uleczyć wszelkie rany. Skorzystajmy z tego niepowtarzalnego daru, by zadośćuczynić i przebłagać Boga za cierpienia drugiego człowieka. Pielgrzymka to także wyjątkowy czas spotkania się z bożą łaską w sakramencie pokuty i pojednania.

Prośba i dziękczynienie

„Proście, a będzie wam dane”, mówi Chrystus. Każdy z nas czegoś pragnie, do czegoś dąży, o coś zabiega. Wszelkie marzenia, intencje i plany warto spakować ze sobą do plecaka i szeptać je Bogu w modlitwach, a także wykrzykiwać w pieśniach na pielgrzymkowej trasie. Syn zawsze chętnie wysłuchuje swojej Mamy, a więc za wstawiennictwem Maryi możemy prosić Chrystusa o wszystko, na co nam tylko starczy wiary i nadziei. Warto pamiętać, że w trakcie rekolekcji w drodze powinniśmy zachować zdrowe proporcje między prośbami a dziękczynieniem za otrzymane łaski. Pielgrzymka mimo wymiaru pokutnego jest eksplozją dobroci i wydarzeniem pełnym radości, a radość jest jednym z owoców Ducha Świętego. Podczas pierwszej Mszy św. na trasie zeszłorocznej pielgrzymki towarzyszył nam fragment z Ewangelii według św. Łukasza, który głosił, że Jezus rozradował się w Duchu Świętym. I my podczas tych 9 dni możemy w radości dziękować za wszelkie błogosławieństwa i zmartwienia, którymi nas Bóg obdarza.

Reklama

Ewangelizacja i apostolstwo

W pierwszą niedzielę lipca w kościołach mogliśmy wysłuchać słów z Ewangelii według św. Łukasza, mówiących o posłaniu siedemdziesięciu dwóch. Jak bardzo ten fragment nawiązuje do pielgrzymowania! Czytamy tam, że „wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch”. Kluczowe jest tu słowo jeszcze. Można je interpretować tak, że przed tymi siedemdziesięcioma dwoma było jeszcze siedemdziesięciu dwóch, a po nich przyjdzie pora na jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch, ponieważ „żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało”. Jakże wielu ludzi żyje bez Boga, a jak mało jest tych, którzy chcą o Nim mówić. Pielgrzymka powinna być pięknym świadectwem wiary dla wszystkich, których drogi przetnie. Ma więc charakter ewangelizacyjny. Jednakże nasze apostolstwo nie wypełni się, kiedy będziemy tylko szli. My w przeciwieństwie do posłanych siedemdziesięciu dwóch mamy pozdrawiać w drodze po to, by docierać z dobrą nowiną do wszystkich, których spotkamy. Jeżeli myślicie, że nie dacie rady pielgrzymować, „proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. On udziela wszelkich łask do podjęcia tego dzieła. W tej Ewangelii mocno wybrzmiewa także obraz posłanych jako chodzących od domu do domu. W takiej samej sytuacji znajdują się pielgrzymi, szukający miejsca chociażby na obmycie stóp z pyłu. Pamiętajmy o pozdrawianiu wszystkich gospodarzy słowami „Pokój temu domowi” i o modlitwie za tych, którzy nie chcieli nas przyjąć, zamykając się na spotkanie z Chrystusem.

Służba

Mimo że służby pielgrzymkowe, czuwające nad organizacją pielgrzymki, w tym roku są kompletne, zawsze istnieje możliwość, aby je wspomóc. Sprzątanie miejsc noclegowych, pomoc przy pakowaniu bagaży, pilnowanie bezpieczeństwa i porządku w grupie – to posługi, w których zawsze przyda się dodatkowa para rąk do pomocy. Ponadto pielgrzymka to czas dawania siebie. Służbą jest więc sama obecność i postawa wobec wszystkich na pielgrzymim szlaku. Służymy modlitwą, wspomożeniem utykającej Siostry lub Brata pielgrzymkowego, niesieniem tuby, znaków czy podaniem wody. To sprawdzian dla wszystkich tych, którzy w ciągu roku mają problem z troską o innych.

Czas pozostały do pielgrzymki coraz bardziej się kurczy. Można się na nią zapisać praktycznie każdego dnia w każdej parafii. Bezpośrednie zapisy odbędą się w Centralnym Punkcie Informacyjnym Pielgrzymki, który mieści się we wrocławskim Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny” przy ul. Bujwida 51, od 30 lipca do 1 sierpnia 2019 r. w godz. od 11.00 do 17.00. Dlaczego warto pielgrzymować? Rekolekcje w drodze to czas wyłączenia się ze świata doczesnego i włączenia się do świata duchowego. Odkładasz telefon, ważne spotkania w pracy, nieuporządkowane relacje i nasłuchujesz, co pośród polnych łąk ma Ci do powiedzenia sam Pan Bóg. Doskonałym drogowskazem na wszystkich rozstajach będzie Maryja. Musiałbyś zatkać uszy, żeby na pielgrzymce nie usłyszeć choć Bożego szeptu. To czas łaski, w którym możesz dziękować, prosić i przepraszać, a także porządkować swoje serce. Maryja nie zostawia tych, którzy mają odwagę wyruszyć do Niej, a Pan Bóg nie pozostaje wobec nich obojętny. Tam możesz ewangelizować, służyć, zgłębiać swoją relację z Maryją i Bogiem w Trójcy Świętej. To dziewięć dni łaski, podczas których Duch Święty chce Cię obdarować swoimi dziewięcioma owocami. Wystarczy wyciągnąć po nie ręce!

Tagi:
pilegrzymka

Jasna Góra: ekspiacyjna pielgrzymka legnicka

2019-08-07 17:16

it / Jasna Góra (KAI)

W strugach deszczu na Jasną Górę weszła 27. Piesza Pielgrzymka Legnicka. W tym roku miała charakter ekspiacyjny za profanację obrazu Matki Bożej Częstochowskiej i była wołaniem o beatyfikację Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Rozważaliśmy program Wielkiej Nowenny Sługi Bożego - powiedział ks. Mariusz Majewski, przewodnik. - Modlimy się i spodziewamy się rychłej beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia, stąd też warto, abyśmy sobie sami, wszyscy i duchowni, i świeccy, przypominali czego uczył kard. Wyszyński, jaki był sens tej Nowenny, tych dziewięciu lat przed Millenium Chrztu Polski - zauważył przewodnik. Dodał, że poszczególne dni pielgrzymki miały swoje hasła zgodne z tematami Wielkiej Nowenny i cytaty z nauczania kard. Stefana Wyszyńskiego. - Wybieraliśmy smaczki z tego nauczania, by zauważyć, że chodzi o przełożenie na konkrety życia, że to nie są puste słowa, ale życie Ewangelią na co dzień - podkreślił ks. Majewski.

Poprzez przypominanie postawy i myśli kard. Stefana Wyszyńskiego pielgrzymka stała się dla pątników okazją do poznania tego wielkiego Prymasa. - Mało wiedziałam o prymasie Wyszyńskim a ta droga do Częstochowy dostarczyła mi wiadomości o nim i o jego wierze – powiedziała Marysia z grupy legnickiej. Pan Jan podkreślał, że po raz kolejny słuchając słów ks. Prymasa przekonał się, że był on wyjątkowym człowiekiem nie bez kozery nazwanym przez Jana Pawła II Prymasem Tysiąclecia. – Jego szacunek do drugiego człowieka, niezłomność w wierze, tolerancja, odwaga: tego możemy się od niego uczyć – dodał pątnik.

Na czele pielgrzymki legnickiej całą drogę, dziesięć dni, niesiony był obraz Matki Bożej Jasnogórskiej. Odprawione zostało też specjalne nabożeństwo ekspiacyjne za profanacje. Po drodze napotkanym ludziom i gospodarzom na noclegach pielgrzymi rozdawali obrazki Matki Bożej Częstochowskiej.

- Chcemy przebłagać za nasze grzechy, za grzechy naszych rodaków, zawierzyliśmy Matce Bożej. Wiemy, że jest naszą Matką i nie pozwolimy Jej krzywdzić – podkreślała pani Joanna, która w pielgrzymce szła już po raz trzeci. Pani Urszula dodawała, że „nie wystarczy mieć Ją w sercu” i zachęcała: „nie bójmy się naszymi ustami sławić Matkę Boską, Ona jest dla nas bardzo ważna”. Pan Adam podkreślał, że modlili się w drodze „za wszystkich niewierzących tych, którzy znieważają symbole religijne a zwłaszcza obraz Jasnogórskiej Matki”.

Ks. Przewodnik zauważył, że szczególnie przeżywane było przez pielgrzymów nabożeństwo w Lisowie, pod koniec ósmego dnia, w kościele pw. Matki Kościoła. - Była to modlitwa ekspiacyjna z odnowieniem Ślubów Narodu, mocnym śpiewem Bogurodzicy, Apelu Jasnogórskiego. Cała oprawa była taka, jak ma to miejsce na peregrynacji kopii Jasnogórskiego Obrazu w parafiach. Był też moment przywitania obrazu. Trwało to półtorej godziny, ale było głęboko przeżywane przez pielgrzymów, właśnie w duchu ekspiacyjnym za te profanacje, które mają miejsce w naszej Ojczyźnie – opowiadał ks. Majewski.

W czasie drogi pielgrzymi bardzo chętnie nieśli obraz Matki Bożej. Jak zauważa przewodnik, sam obraz nie był ciężki, ale feretron, w którym był niesiony już tak, więc „to był też charakter pokutny tego wydarzenia”. Sami pątnicy zauważyli, że pokutny charakter pielgrzymki został również podkreślony na Jasnej Górze, bo wchodzili w strugach deszczu.

Mszy św. w intencji pielgrzymów w jasnogórskiej bazylice o godz. 13.00 przewodniczył bp Zbigniew Kiernikowski, ordynariusz legnicki. - Jesteśmy pielgrzymami, którzy nie podążają tylko do tego sanktuarium, jakim jest Jasna Góra, chociaż to jest w tej chwili ten bezpośredni cel, ale idziemy do wnętrza – przypominał biskup. Podkreślał, że „największym skarbem pielgrzymowania jest zobaczyć siebie jako grzesznika, niezależnie od tego jakie te grzechy są, wielkie czy małe, ważne, żeby je widzieć, a nie uważać się za sprawiedliwego”. - Jezus przychodzi do grzesznika, żeby mu powiedzieć, dać mu pewność, że On jest, jako Ten, który daje nowe życie. Im bardziej każdy z nas to przeżył, tym bardziej stajemy się jako lud pielgrzymujący świątynią, nie dlatego, że mamy pewną ideologię, pewien program i jakieś interesy do załatwienia, ale dlatego, że poznaliśmy, że Bóg kocha i to kocha w sposób absolutny, wierny – mówił kaznodzieja.

W pielgrzymce legnickiej wędrowało 678 osób podzielonych na 9 grup, w tym jedną stanowiła grupa porządkowa. Pod hasłem „Idziemy w mocy Ducha Chrystusowego” pielgrzymi pokonali od 250 do 350 km. Najdłużej, bo aż 14 dni szła grupa ze Zgorzelca, najkrócej grupa z Legnicy - 10 dni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Dec podczas Jasnogórskiego Apelu: diabeł zrzucił szaty czerwone i przebrał się w szaty tęczowe

2019-08-09 11:19

ako / Świdnica (KAI)

- Nękają nas trudy, rany, choroby życia publicznego, narodowego. Starsi mówią, że nawet za czasów komunistycznych nie było takich zachowań i takich działań antykościelnych, bluźnierczych jak dzisiaj, że diabeł zrzucił szaty czerwone i przebrał się w szaty tęczowe. Wierni Kościoła katolickiego bywają dziś boleśnie doświadczani, nie przez więzienia czy zadawanie cierpień fizycznych, jak to było w minionych czas i jak to bywa i dzisiaj w niektórych krajach azjatyckich czy afrykańskich, ale przez kamienowanie medialne za wypowiedzi w obronie wartości katolickich - mówił bp Ignacy Dec.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

W przeddzień przybycia XVI Pieszej Pielgrzymki Diecezji Świdnickiej na Jasną Górę biskup świdnicki wygłosił rozważanie apelowe w Kaplicy Cudownego Obrazu. - Maryjo, do grona pielgrzymów, którzy tulą się do Twojego matczynego serca, dołączają piesi pielgrzymi z diecezji świdnickiej, która w tym roku świętuje swoje piętnastolecie. Po dziewięciu dniach wędrówki przychodzimy do Ciebie, jako Twoje dzieci, których nęka życia trud i których winy czerni brud. Pytamy się Twoim wizerunkiem, jaki życia trud nas dziś nęka i jakie winy obciążają nasze serca, jakie winy czernią brudem nasze dusze?

Po Apelu pątnicy i pielgrzymi duchowi, którzy z diecezji dojechali do Częstochowy autokarami, uczestniczyli w Jasnogórskim czuwaniu diecezji świdnickiej. O północy biskup świdnicki przewodniczył Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu.

Biskup świdnicki co roku wygłasza rozważanie podczas Jasnogórskiego Apelu w przeddzień wejścia na Jasną Górę Pieszej Pielgrzymki Diecezji Świdnickiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Archidiecezja poznańska pomaga mieszkańcom Madagaskaru

2019-08-18 19:39

ks. ds / Poznań (KAI)

W Befasie na Madagaskarze odbyły się 17 i 18 sierpnia uroczystości dziękczynne za zbudowanie kościoła, szkoły i przychodni zdrowia – daru dla mieszkańców Madagaskaru z okazji jubileuszu 1050-lecia archidiecezji poznańskiej. „Dziękuję za pomoc w budowie kościoła, szkoły i przychodni, ale jeszcze bardziej dziękuję wam za to, że przybyliście tutaj, aby być z nami” – mówił do polskiej delegacji bp Marie Fabien Raharilamboniaina OCD.

fotolia.com

W uroczystościach w Befasie na Madagaskarze wzięli udział delegat abp. Stanisława Gądeckiego ds. misji ks. Dawid Stelmach, o. Wiesław Chojnowski z prokury misyjnej zgromadzenia Oblatów Maryi Niepokalanej, lekarz Jacek Jarosz, wiceprezes fundacji pomocy humanitarnej Redemptoris Missio i wolontariuszka fundacji, położna Sara Suchowiak.

Goście z Polski zostali wprowadzeni do parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Befasy w diecezji Morondava w uroczystym orszaku przez miejscowych parafian od granic miasteczka aż do kościoła.

18 sierpnia odbyła się Msza św. pod przewodnictwem o. Francisa Donatien Randriamalala, wikariusza generalnego diecezji Morondova. Podczas Eucharystii dziękowano za wkład archidiecezji poznańskiej w sfinansowanie budowy kościoła parafialnego w Befasy. Poświęcono m.in. pamiątkową tablicę z drewna palisandrowego zawierającą napis: „Podziękowanie dla archidiecezji poznańskiej za zbudowanie kościoła w Befasy na Madagaskarze, lata 2018-2019”.

Podczas uroczystości poświęcono także i dokonano otwarcia przychodni zdrowia „Chata Medyka” im. dr Wandy Błeńskiej, zbudowanej przez Fundację Redemptoris Missio przy wsparciu Fundacji dla Afryki i Caritas Polska. Przychodnia będzie służyć wszystkim mieszkańcom Befasy bez względu na wyznanie.

„Radość była przeogromna, pięknie pomalowani i ubrani Malgasze z wojowniczego plemienia Sakalava ze śpiewem na ustach czekali na nas już na progu wioski. Przeprowadzili nas sypiąc kwiaty i klaszcząc. Nigdy nie przeżyłam czegoś podobnego” – mówi o uroczystościach Sara Suchowiak.

„Gdy pierwszy raz myślałam o misjach medycznych, marzyłam, że będzie to właśnie na Madagaskarze. Udało się. Kraj przepiękny, ubogi, jednak nadrabia to malowniczymi krajobrazami, pracowitymi i życzliwymi ludźmi oraz atmosferą, w której pomimo wielu braków czujemy się świetnie” – relacjonuje swoje wrażenia wolontariuszka Redemptoris Missio.

Budowa kościoła i szkoły na Madagaskarze jest wotum wdzięczności archidiecezji poznańskiej za jubileusz 1050-lecia biskupstwa w Poznaniu. Misja w Befasy jest jednym z miejsc, które archidiecezja poznańska objęła swym patronatem. Archidiecezja wspiera też m.in. misje w Kibeho w Rwandzie, w Puerto Libertad w Argentynie i w Managua na Kubie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem