Reklama

Kościół

Mocne duchem

Napełniony światłem Bożego Ducha Gwidon z Montpellier zakłada w latach 80. XII wieku zakon sióstr popularnie nazywanych dziś duchaczkami. Niedługo później rozpoczyna się ich 800-letnia posługa na ziemiach polskich

Niedziela Ogólnopolska 43/2019, str. 24-25

[ TEMATY ]

jubileusz

siostry

Archiwum Zgromadzenia Kanoniczek Ducha Świętego

Jesteś, Czytelniku, Jego znakiem, skoro zabrałeś się do czytania wartościowej prasy. Dzisiaj chcę Ci pokazać inny znak, którego jestem częścią – to wiekowy znak, wielki i niezwykły, bo naznaczony mocą i działaniem Ducha Świętego. Ten znak w Polsce ma 800 lat, istnieje od 1220 r. i jest do dzisiaj żywy i prawdziwy. I wierzę, że będzie nadal, ponieważ jest ogromne zapotrzebowanie na miłość miłosierną! A taką miłość ma ten znak wpisany w swój charyzmat. Tym znakiem obecności Ducha Świętego jest Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia – tak brzmi nazwa zgromadzenia zwanego popularnie duchaczkami. W Polsce pracujemy na siedemnastu placówkach, poza tym mamy domy na Ukrainie, we Włoszech i na misjach w Burundi, w centralnej Afryce (trzy domy). Na stronie internetowej zgromadzenia możesz, Czytelniku, poznać jego historię, jego duchowość, formy apostolstwa i zobaczyć różne oblicza wspólnot, w zależności od miejsca i formy pełnionego charyzmatu (www.kanoniczki.pl).

Najważniejszy jest jednak Duch Święty, który powołuje i posyła w miejsca, które chce ubogacić swoją obecnością. Nie zwraca uwagi na teren, czas, strój, ale patrzy na serce, czy jest zdolne i gotowe iść do tych, którzy potrzebują miłości, w szczególny sposób do współczesnych głodnych, spragnionych, nagich, przybyszów, chorych, więźniów, do tych, którzy potrzebują pomocy. To właśnie te sparafrazowane przeze mnie słowa z Ewangelii wg św. Mateusza z 25. rozdziału: „(...) byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie” (Mt 25, 35-36), wyrył Duch Święty w umyśle i sercu założyciela zakonu – Gwidona z Montpellier, którego tradycja nazywa błogosławionym, a który ten zakon powołał do istnienia w latach 80. XII wieku. Niesamowity człowiek, napełniony mocą i światłem Bożego Ducha, którego owoce możemy oglądać i smakować aż do naszych czasów. Wielki znak, wielka historia, wielkie dziękczynienie.

Reklama

Nie sposób o wielkim działaniu Ducha Świętego napisać jednego krótkiego tekstu. Stąd, Czytelniku, możesz się czuć zaproszony do kolejnych spotkań z Duchem Świętym i różnymi formami Jego działania w znaku, jakim jest Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego.

Podczas spotkań na łamach „Niedzieli” poznasz bliżej Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego, będziesz mógł się również włączyć w uwielbienie Trzeciej Osoby Trójcy Świętej.

Z Duchem Świętym staniesz się także naszym przyjacielem i zyskasz potężne zaplecze modlitwy, ponieważ nasze zgromadzenie każdego dnia powierza Duchowi Świętemu wszystkich przyjaciół i dobroczyńców.

W październiku 2019 r. zgromadzenie rozpoczyna Rok Dziękczynienia za wielkie rzeczy, które uczynił Bóg na przestrzeni wieków w historycznym miejscu, w sercu Krakowa, gdzie znajdowało się centrum życia i działalności zakonu przed 800 laty (dzisiejszy kościół Świętego Krzyża na pl. Świętego Ducha i ul. Szpitalna 10, gdzie obecnie znajduje się Dom Generalny zgromadzenia z jego przełożoną generalną i zarządem). Świętej pamięci m. Redempta Śledzińska, była przełożona generalna, która przeprowadziła reformę posoborową w zgromadzeniu, orędująca przed Bogiem za swoim umiłowanym zakonem, napisała przy okazji wcześniejszego świętowania, że jubileusz to nie tylko historia, ale także cała suma nowych zadań, które zgromadzenie z Ducha Świętego i w Nim pragnie realizować.

Tak też patrzymy na jubileusz, który się rozpoczyna. Nowy czas, nowe zadania, ale zawsze ta sama najpotężniejsza Miłość, objawiająca się w Duchu i przez Ducha, która – ufamy – wzbudzi nowe powołania do życia i dawania miłości miłosiernej współczesnemu światu.

Zachęcam Cię, Czytelniku, do włączenia się w to wielkie dziękczynienie i uwielbienie. Pomódl się, proszę, po przeczytaniu tego tekstu za ten wielowiekowy cud i o nowe powołania, w których założyciel, Gwidon z Montpellier, odnajdzie wierność temu, co przed 800 laty rozpoczął Duch Święty na ziemiach polskich.

2019-10-22 12:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nazaretanki z Domu Maryi Oblubienicy Ducha Świętego

Przybyły do Kielc tuż przed rozpoczęciem II wojny światowej, z myślą o utworzeniu szkoły. Wojna przekreśliła ich plany. W trudnych latach okupacji pozostały z mieszkańcami, niosąc pomoc uchodźcom, więźniom i dzieciom. Dziś codziennie można je spotkać w Kurii i w Biurze Caritas Kieleckiej, gdzie posługują od wielu lat, koordynując różne inicjatywy i charytatywne dzieła. Nazaretańska prostota, gościnność i troska o człowieka, wpisana jest w charyzmat zgromadzenia, które służy na 5 kontynentach w 12 krajach.

CZYTAJ DALEJ

Polski rzymianin

Niedziela Ogólnopolska 5/2020, str. 46-47

[ TEMATY ]

rozmowa

Prof. Jerzy Miziołek

Stanisław August Morawski

Stanisław August Morawski

W Rzymie zmarł nestor włoskiej Polonii Stanisław August Morawski. Jednym z jego polskich przyjaciół był prof. Jerzy Miziołek, który wspomina swojego przyjaciela w rozmowie z Włodzimierzem Rędziochem.

Włodzimierz Rędzioch: Odejście Stanisława A. Morawskiego napełnia jego przyjaciół głębokim smutkiem i zobowiązuje do chwili wspomnień. Znałeś go przez wiele lat. W jakich okolicznościach się poznaliście?

CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: bądźmy wszyscy bliżej tych, którzy śpią na ulicy

2022-11-26 16:05

[ TEMATY ]

kard. Krajewski

Urszula Buglewicz/Niedziela Lubelska

"Wczoraj pod kolumnadą Berniniego na placu św. Piotra zmarł bezdomny, także z powodu zimna. Papież pamięta o nim w modlitwie i pamięta o wszystkich, którzy są zmuszeni do życia bez domu" – zapewnia kard. Konrad Krajewski, papieski jałmużnik. W rozmowie z portalem Vatican News kardynał mówi o działalności charytatywnej w Watykanie i mieście Rzymie na rzecz ubogich. „Moją rolą jest opróżnienie konta charytatywnego Ojca Świętego” – zaznacza.

Bezdomny, który zmarł, częściowo z powodu zimna, pod kolumnadą na placu św. Piotra, był jednym z wielu ubogich wspomaganych przez Dykasterię ds. Posługi Miłosierdzia. Zaoferowano mu miejsce, gdzie mógłby spać w cieple, ale odrzucił tę propozycję i wybrał pozostanie na ulicy. Papież modli się za niego i za tych, którzy nie mają domu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję