Reklama

Gospodarka

Pomyśl o swojej emeryturze

Czym są pracownicze plany kapitałowe? Ile dzięki nim będzie można odłożyć dodatkowych pieniędzy, gdy już przestaniemy pracować?

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 54-55

[ TEMATY ]

emerytura

YakobchukOlena/pl.fotolia.com

Większość z nas nie będzie zadowolona z wysokości swoich dochodów, gdy już zakończy aktywność zawodową. Problem dotyczy nie tylko Polski – sytuacja demograficzna na całym naszym kontynencie nie napawa optymizmem. Specjaliści głoszą, że w Polsce rośnie liczba emerytów, a maleje liczba ludzi w wieku produkcyjnym, czyli tych, którzy utrzymują seniorów. Dlatego od lat prowadzone są w Polsce kampanie informacyjne, których celem jest uświadomienie przyszłym emerytom, że filozofia „jakoś to będzie” nie uwzględnia już realiów ekonomicznych. Jakoś nie będzie, jeśli sami nie zadbamy o swoją przyszłość. Rzecz jednak w tym, że im człowiek młodszy, tym mniej wagi przykłada do odległej kwestii własnej emerytury. Wchodzimy na rynek pracy w wieku ok. 25 lat i pracujemy przez kolejne 4 dekady. W tym czasie zakładamy rodziny, intensywnie pracujemy, budujemy domy, kupujemy mieszkania i samochody, inwestujemy w wykształcenie dzieci, staramy się racjonalizować wydatki. I jeśli na coś zbieramy, to raczej nie jest to emerytura. Dlatego pytanie: Z czego będziesz żył na starość?, w zasadzie nie istnieje. A to spory błąd, któremu po części próbują właśnie zaradzić pracownicze plany kapitałowe.

Na czym polegają PPK?

Premier Morawiecki, gdy informował o przygotowaniu ustawy, powiedział: – Pracownicze plany kapitałowe to dobrowolny dodatkowy system oszczędzania na emeryturę. Jest to pierwszy w Polsce kompleksowy program długoterminowy całkowicie prywatnego i dodatkowego oszczędzania, współtworzony oraz współfinansowany przez państwo, pracodawców i pracowników. Środki zebrane na indywidualnym koncie pracownika będą wyłącznie jego własnością – mogą być w każdej chwili wypłacone i są dziedziczone.

Zgromadzone w ten sposób środki, pod pewnymi warunkami określonymi w Ustawie o pracowniczych planach kapitałowych, możemy przeznaczyć na polepszenie przyszłej emerytury, leczenia, realizację planów, np. na zakup mieszkania itd. Z tych środków będzie można skorzystać po ukończeniu 60. roku życia.

Reklama

Jak wygląda oszczędzanie?

Pracownicze plany kapitałowe są tworzone przez trzy elementy: odkładamy pieniądze sami, co nie jest niczym nowym, bo całe dorosłe życie jesteśmy zobligowani do zbierania środków na przyszłą emeryturę. Nowość polega na tym, że nasze ciułanie uzupełniają państwo oraz nasz pracodawca. Sami możemy odłożyć od 2 do 4% własnych dochodów. Już na starcie dostajemy od budżetu państwa 250 zł, na powitanie. Każdego roku państwo będzie dorzucać ekstra 240 zł (po spełnieniu warunków określonych w ustawie). Trzecie źródło finansowania to wpłaty pracodawcy. Będzie on miał obowiązek przeznaczyć na nie co miesiąc od 1,5 do 4% wynagrodzenia brutto pracownika. My sami wpłacimy 2 proc. swojego dochodu.

Premier Morawiecki przekonuje, że ustawa o PPK uwzględnia głos społeczny. – Chodzi o to, by pracownicy, którzy zarabiają mniej, mogli wziąć udział w tym programie w sposób jak najmniej obciążający ich portfele.

Kto może się zapisać do PPK?

Każdy, kto jest zatrudniony na umowę o pracę lub umowę zlecenie. W wieku 18-55 lat zapisanie się do programu odbywa się automatycznie. Jeśli nie chcemy do niego przystąpić, trzeba złożyć w swoim zakładzie pracy stosowne oświadczenie. Inaczej jest z osobami między 55. a 70. rokiem życia – mogą one u pracodawcy złożyć wniosek o przystąpienie do PPK, ale pod warunkiem, że w okresie 12 miesięcy poprzedzających pierwszy dzień zatrudnienia były zatrudnione w danym podmiocie łącznie przez co najmniej 3 miesiące. W każdej z opisanych wyżej sytuacji przystąpienie do PPK nie jest dla pracownika obowiązkowe.

Reklama

Kiedy można przystąpić do programu?

Program już wystartował. 1 lipca 2019 r. przystąpiły do niego firmy zatrudniające powyżej 250 pracowników. 1 stycznia – przedsiębiorstwa z załogą liczącą od 50 do 249 ludzi. Zakłady niewielkie (od 20 do 49 osób) muszą wprowadzić program 1 lipca 2020 r. Do 1 stycznia 2021 r. mają czas pozostałe podmioty zatrudniające, w tym podmioty sektora finansów publicznych, niezależnie od liczby zatrudnionych.

Czy PPK się opłacają?

Specjaliści twierdzą, że to uczciwa propozycja. Nie bez powodu jednak wprowadzono granicę wiekową. W PPK opłaca się oszczędzać, gdy do emerytury droga jeszcze daleka.

Dlaczego dopiero teraz?

Polska stosunkowo niedawno została zakwalifikowana do grona krajów rozwiniętych, w których takie programy emerytalne działają. – Rozpoczynamy z jednej strony program budowy silnego społeczeństwa, opartego na długoterminowych oszczędnościach emerytalnych, a z drugiej – program rozwoju gospodarczego, bo te środki będą mogły być w bezpieczny sposób inwestowane – podkreślił premier Morawiecki.

PPK – ważne liczby
2% – minimalna wysokość składki od pracownika i pracodawcy. Procent liczony jest od miesięcznego wynagrodzenia pracownika.
8% – to maksymalna wysokość składki od pracownika i pracodawcy. Procent liczony jest od miesięcznego wynagrodzenia pracownika.
96% – to maksymalna wysokość składki, która w ciągu roku kalendarzowego może trafić na konto pracownika w PPK.
15. dzień miesiąca – to czas, do kiedy pracodawca musi przekazać wpłaty na PPK.

2020-01-14 10:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier Morawiecki: Realizujemy obietnice

[ TEMATY ]

rząd

premier

podsumowanie

emerytura

Mateusz Morawiecki

500 plus

źródło: wPolityce.pl

Premier Mateusz Morawiecki

Rzeczywisty rozwój kraju odbywa się poprzez to, co dzieje się pomiędzy poszczególnymi wyborami, w czasie rzeczywistych rządów i zależy od tego, czy rząd potrafi wykonywać to, do czego się zobowiązał, czyli krótko mówiąc, czy jest wiarygodny— powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas podsumowania 100 dni rządu.

W sobotę w Kancelarii Premiera rozpoczęło się podsumowanie 100 dni rządu, w tym realizacji „piątki na 100 dni”. Chodzi o pakiet pięciu zapowiedzi, które rząd w kampanii parlamentarnej zobowiązał się zrealizować lub rozpocząć ich realizację w ciągu pierwszych 100 dni rządów.

W trakcie kampanii przed wyborami parlamentarnymi, w październiku ubiegłego roku, premier Mateusz Morawiecki i prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedzieli „piątkę na 100 dni”, czyli pięć propozycji reform: tzw. mały ZUS, trzynastą oraz czternastą emeryturę, pakiet badań kontrolnych, budowę 100 obwodnic oraz dojście do równych dopłat dla rolników.

Prezes PiS i szef rządu zapowiedzieli, że w ciągu pierwszych 100 dni nowej kadencji rządu będą uchwalone ustawy lub przygotowane programy dotyczące wspomnianych zmian.

Mały ZUS

Od 1 stycznia ubiegłego roku obowiązywał tzw. mały ZUS. Mogli z niego korzystać przedsiębiorcy, których średniomiesięczny przychód w 2018 r. nie przekraczał 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia, czyli 63 tys. zł rocznie. W ich przypadku składki na ubezpieczenia społeczne naliczane były proporcjonalnie do przychodu.

Od lutego br. obowiązuje tzw. mały ZUS Plus, z którego mogą korzystać najmniejsze firmy, których przychód w 2019 r. zamknął się w kwocie 120 tys. zł. Zmianą w stosunku do „małego ZUS-u” jest naliczanie składek proporcjonalnie do dochodu z poprzedniego roku, a nie przychodu, co ma pozwolić m.in. na obniżenie składek o średnio kilkaset złotych miesięcznie.

Według MPiT - które przygotowywało projekt w ubiegłym roku - z „małego ZUS-u Plus” będzie mogło skorzystać ok. 320 tys. najmniejszych przedsiębiorców. Szacowany koszt nowych regulacji dla finansów publicznych to ok. 1,3 - 1,5 mld zł w kolejnych latach.

„Profilaktyka 40 plus”

W piątek Ministerstwo Zdrowia zaprezentowało szczegóły programu „Profilaktyka 40 plus”. W ramach tego programu lekarze mają oceniać czynniki ryzyka zachorowania na najbardziej rozpowszechnione choroby, zlecając osobom powyżej 40 lat określone badania. Z programu mają skorzystać wszystkie osoby między 40 a 65 rokiem życia, zarówno pracujące, jak i te, które prowadzą działalność gospodarczą lub są bez pracy, ale mają ubezpieczenie zdrowotne.

Program sfinansuje w całości Narodowy Fundusz Zdrowia. Szacowane koszty to ok. 1,8 mld zł w ciągu pięciu lat, przy czym koszty zależą od liczby osób, u których wystąpią wskazania do pakietu rozszerzonego. Resort zdrowia zapowiada, że program ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2021 r.

Zrównanie dopłat dla rolników

Zobowiązanie do zrównania dopłat dla rolników premier Morawiecki określił natomiast jako program działań dotyczących negocjacji w sprawie wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027. Wśród działań rządu na rzecz zrównania dopłat wymienił budowę grupy przyjaciół spójności, która ma wspierać zwiększanie finansowania tradycyjnych polityk UE, jak polityka spójności.

Emerytura Plus

Trzynasta emerytura po raz pierwszy została wypłacona w 2019 r. Wówczas wsparcie trafiło do 9,8 mln osób. Szef rządu zapowiedział w expose, że „trzynastka” będzie rozwiązaniem stałym, gwarantowanym ustawą. W miniony wtorek prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, zgodnie z którą „trzynastki” mają być wypłacane w wysokości najniższej emerytury obowiązującej od 1 marca roku, w którym wypłacane jest dodatkowe świadczenie. W 2020 r. będzie to 1200 zł brutto.

Dodatkowe świadczenia będą wypłacane z urzędu. Większość osób otrzyma je wraz z kwietniową emeryturą lub rentą.

Z kwoty świadczenia nie będą dokonywane potrącenia i egzekucje, nie będzie też ona wliczana do dochodu. We wtorek, w dniu podpisania przez prezydenta ustawy dotyczącej „trzynastki” rząd przyjął projekt ustawy, która ma zagwarantować w 2021 r. wypłatę również czternastej emerytury.

-Emerytura Plus dotrze do ok. 10 mln naszych emerytów i rencistów. Chcemy im podziękować za to, że dziś żyjemy w takiej Polsce – mówił minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg. - Chcemy realizować marzenia i wiem, że nasze działania przyczynią się do tego. Pakiet „Emerytura Plus” przygotowany przez premiera Mateusza Morawieckiego to nasze piękne podziękowanie – powiedziała podczas wydarzenia.

100 obwodnic

Bezpieczeństwo na polskich drogach nie ma barw politycznych. Dlatego zdecydowaliśmy o powstaniu projektu 100 obwodnic i realizujemy go. Już w tym roku ogłosimy przetargi. — akcentował podczas prezentacji minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Zgodnie ze wstępnymi danymi, które resort infrastruktury przedstawił w lutym bieżącego roku, wartość programu budowy 100 obwodnic to 28 mld zł.

W ramach programu powstanie 100 obwodnic na sieci dróg krajowych o łącznej długości ok. 820 km. Obwodnice - według zapowiedzi MI - mają powstawać m.in. wokół tych miejscowości, gdzie notowane jest największe natężenie ruchu, czy tam, gdzie jest największa liczba wypadków. Przy wyborze lokalizacji brano także pod uwagę poprawę dostępu do miejscowości i regionów turystycznych.

Podczas wydarzenia podkreślono, że działania rządu to nie tylko realizacja „piątki na 100 dni”, ale wiele osiągnięć i ciężka praca w każdym z ministerstw.

Premier: W pełni zrealizowaliśmy „piątkę Kaczyńskiego”

Mówi się, że wybory to takie święto demokracji i rzeczywiście raz na 4 lata wybory do parlamentu są takim wielkim świętem. Mniej spektakularny ale rzeczywisty rozwój kraju odbywa się poprzez to, co dzieje się pomiędzy poszczególnymi wyborami, w czasie rzeczywistych rządów i zależy od tego, czy rząd potrafi wykonywać to, do czego się zobowiązał, czyli krótko mówiąc, czy jest wiarygodny— mówił premier Mateusz Morawiecki. Wskazał tutaj na istotny program 500+, który „zmienił życie polskich rodzin”. Wymienił również odbudowę połączeń komunikacyjnych w Polsce, „trzynastkę”, program „Zerowy PIT dla młodych do 26 roku życia” i obniżkę podatków dla pracujących Polaków i emerytów. Szef rządu przypomniał też takie „dokonania” Platformy jak „skonsumowanie” OFE i podwyższenie wieku emerytalnego.

CZYTAJ DALEJ

Kapłan oddany Bogu i ludziom

2020-06-05 18:36

ks. Wojciech Kania

W kościele parafialnym pw. Trójcy Świętej w Rudniku nad Sanem pożegnano śp. ks. inf. Czesława Walę.

Duchowieństwo, siostry zakonne i wierni świeccy pożegnali wybitnego duszpasterza i patriotę ks. Czesława Walę w jego rodzinnym mieście Rudniku nad Sanem. Mszy św. przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Koncelebrowali bp Krzysztof Nitkiewicz, Ordynariusz Diecezji Sandomierskiej oraz biskup pomocniczy Diecezji Radomskiej Piotr Turzyński.

ks. Wojciech Kania

– Wasze miasto, w którym urodził się ten charyzmatyczny kapłan i do którego wrócił na emeryturę po przeszło 50 latach niezwykle owocnej pracy duszpasterskiej, miało być miejscem wytchnienia i oczekiwania na ostateczne spotkanie z Panem. Tymczasem, pomimo choroby i słabnących sił, ks. Wala dalej pielęgnował zapoczątkowane przez siebie dzieła, koncentrując się na pracy z głuchoniemymi i budowie dla nich, jakże potrzebnego ośrodka. Nic dla siebie, wszystko dla Chrystusa i drugiego człowieka. Taki był do ostatniego tchnienia – powiedział na początku liturgii bp Nitkiewicz.

ks. Wojciech Kania

Abp Wacław Depo nakreślił w homilii kilka obrazów z życia zmarłego, którego poznał jeszcze jako kleryk sandomierskiego seminarium. Opowiedział, że pierwszy raz zobaczył księdza Walę modlącego się na kolanach przy wiejskiej kapliczce razem z grupką dzieci. W tym miejscu wybudował później kałkowskie sanktuarium. Metropolita Częstochowski podkreślił pobożność maryjną zmarłego i otwartość serca, która sprawiała, że dzielił się dosłownie ostatnią kromką chleba. Jego głęboka pobożność szła w parze z przejrzystością życia, do tego stopnia, że nie miał nawet w domu firanek.

Abp Depo wspominał również o największych osiągnięciach ks. inf. Czesława Wali, w tym o budowie Sanktuarium Maryjnego w Kałkowie – Godowie.

– Wszyscy dziwili się skąd taki plan, nawet zarzucano mu, że wymyślił sobie sanktuarium. On zawsze mówił, że to jest sprawa Maryi, zawierzył jej i powstało miejsce, które gromadzi pielgrzymów i to jest cudowne – mówił abp Depo. Hierarcha podkreślał również, że ks. Wala kierował się wielką miłością do Ojczyzny, której uczył innych. – Jego umiłowanie ojczyzny i odpowiedzialność za nią jest dla nas zobowiązaniem. Dlatego dziękujemy Bogu za jego osobę, jego dzieła niech będą zawsze wdzięczną pamięcią o jego postawie i jego zawierzeniu Panu Bogu we wszystkim – powiedział abp Wacław Depo.

ks. Wojciech Kania

Do uczestników uroczystości pogrzebowych ks. inf. Czesława Wali specjalny list skierował Prezydent RP Andrzej Duda, w którym zaznaczył, że Ksiądz Infułat dawał wszystkim wspaniałe świadectwo życia Ewangelią. – W ciągu przeszło 55 lat posługi duszpasterskiej Ksiądz Infułat dał wspaniałe świadectwo, że dla człowieka kierującego się wskazaniami Ewangelii nie ma rzeczy niemożliwych. Dzięki swojej serdeczności i determinacji potrafił pokonywać największe przeciwności – napisał Prezydent.

Na zakończenie Eucharystii za posługę ks. inf. Czesława Wali dziękował bp pomocniczy z Radomia Piotr Turzyński, który reprezentował bpa Henryka Tomasika. Odczytany został również list od Przełożonej Generalnej Sióstr Pallotynek s. Izabeli Świerad, a ks. Stanisław Gurba odczytał list od Matki Generalnej Zgromadzenia Sióstr Salezjanek Najświętszych Serc s. Ines De Giorgi. Słowa wdzięczności i pożegnania wypowiedział również w imieniu samorządowców Burmistrz Miasta Rudnik nad Sanem Waldemar Grochowski oraz współpracownicy śp. Ks. Wali.


Po Mszy św., ciało ks. inf. Czesława Wali zostało przewiezione do Kałkowa, gdzie odbędzie się dalsza część uroczystości pogrzebowych.

Ks. inf. Czesław Wala urodził się 23 października 1936 r. w Rudniku nad Sanem. Był absolwentem miejscowego liceum ogólnokształcącego. Po maturze przez rok pracował w Urzędzie Gminy. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk Sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego 7 czerwca 1964 r. Jako wikariusz pracował w Sławnie, a od 1967 r. rozpoczął pracę w Krynkach koło Starachowic. Często pełnił posługę w oddalonej o 9 kilometrów od Krynek wsi Kałków. Dzięki jego staraniom w miejscowości tej powstał punkt katechetyczny oraz kaplica. Dnia 17 października 1971 r., na beatyfikację o. Maksymiliana Kolbego, skromna kaplica przemieniła się w nieduży kościół pod jego wezwaniem. Parafia w Kałkowie została erygowana 1 października 1981 r., a ks. Wala został jej pierwszym proboszczem. W 1982 r. zrodziła się idea budowy sanktuarium Maryjnego. Mimo przeszkód czynionych przez władze, 22 maja 1983 r. do budującego się kościoła sprowadzono kopię obrazu Matki Bożej z Lichenia. Maryjną świątynię poświęcił w 1988 r. bp Marian Zimałek. Na przełomie lat 1985 i 1986 ks. Wala wybudował Golgotę Martyrologii Narodu Polskiego. Po przejściu na emeryturę zamieszkał w Rudniku nad Sanem, gdzie rozpoczął budowę domu opieki i formacji dla głuchoniemych.

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś do neoprezbiterów: nic nie zostawiajcie dla siebie, oddajcie się Jezusowi cali! - święcenia kapłańskie 2020

- Maciek, Irek, Kuba, Piotrek, Orfeusz, Sławek – czy ty mnie kochasz? – pyta Jezus. Jeśli tak, to chodźcie do świeceń, bo was bardzo potrzebujemy! – mówił zwracając się do kandydatów do Święceń Kapłańskich arcybiskup Grzegorz Ryś.

Sobota 6 czerwca jest wyjątkowym dniem dla dziesięciu diakonów Archidiecezji Łódzkiej, którzy w łódzkiej katedrze oraz w parafii pw. św Anny i NMP Matki Miłosierdzia w Wartkowicach, parafii pw. św. Ignacego Loyoli w Suchcicach, parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Kurowicach, oraz w parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Piotrkowie Trybunalskim, przyjęli święcenia kapłańskie. Wyjątkowość tegorocznych Święceń wynika z faktu, że nie celebrowano ich tylko w łódzkiej katedrze, ale także w rodzinnych parafiach kandydatów do święceń. Jest to wynik wcześniejszych ustaleń związanych z zachowaniem środków ostrożności w czasie pandemii koronawirusa.

Liturgii katedralnej o godz. 10:00 przewodniczył ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś, który do łódzkiego prezbiterium włączył sześciu diakonów – pochodzących z Łodzi oraz spoza diecezji. Kandydatami do Święceń byli: dn. Piotr Kałuszka, dn. Jakub Hejduk, dn. Orfeusz Malesa, dn. Ireneusz Słoma, dn. Sławomir Chrapla, dn. Maciej Grzelak.

Po Ewangelii nastąpiło przedstawienie kandydatów do święceń, przez rektora Wyższego Seminarium Duchownego ks. dr. Sławomira Sosonowskiego, metropolicie łódzkiemu.

W homilii arcybiskup Grzegorz zwrócił się do prezbiterów przestrzegając ich przed możliwością podwójnego życia. - Jest niestety taka perspektywa życia rozdwojonego przed Bogiem – życia podwójnego! Niby boży człowiek, ale na boku ma konkretnie inne życie. Przy ołtarzu jest kim innym niż w domu. Tak naprawdę motywy deklarowane mają się nijak niż te, które najgłębiej nim żądzą. Tak, jest możliwe podwójne życie! Dziś modlimy o to, byście nic nie zostawiali dla siebie, ale oddali się Jezusowi cali! – podkreślił kaznodzieja.

Metropolita pytał kandydatów do święceń - dlaczego masz być niepodzielny? Dlaczego masz dać całe życie? Jaka jest tajemnica tych, którzy w ten sposób postępują? To są ci, którzy umiłowali pojawienie się Jego! Kluczem do tego, by oddać się całym, jest miłość! Nie kocha się połową siebie. Nie nienawidzi się połową siebie. Miłość jest taką postawą, która cię angażuje całego. To słowo się na was wypełni. Będziecie jak ewangeliczna wdowa, będziecie jak św. Paweł jeśli jest w was umiłowanie przyjścia Jezusa. Jak czekanie na Niego wyznacza ci twoje myślenie, uczucia, postępowanie, działanie. Jak On jest w twoim życiu kimś takim, że nie potrafisz bez Niego żyć. – zaznaczył.

Po homilii diakoni złożyli przysięgę, w której zobowiązali się wiernie wypełniać swoją służbę kapłańską.

Następnym elementem uroczystości było złożenie przyrzeczenia posłuszeństwa swojemu ordynariuszowi, a przy śpiewie litanii do wszystkich świętych, podczas którego kandydaci leżeli krzyżem, wierni modlili się w ich intencji. Kolejnym etapem świeceń było nałożenie rąk przez arcybiskupa i duchownych przybyłych na uroczystości. Nowi kapłani otrzymali ornaty, a po ich nałożeniu metropolita łódzki namaścił ich dłonie olejem krzyżma świętego, który jest znakiem Ducha Świętego. Następnie łódzki pasterz przekazał nowym kapłanom dary ludu wiernego - patenę z hostią i kielich z winem i wodą i powiedział: “przyjmij dary ludu świętego, które mają być ofiarowane Bogu. Rozważaj co będziesz czynić, naśladuj to, czego będziesz dokonywać i prowadź życie zgodne z tajemnicą Pańskiego krzyża.” Po zakończeniu obrzędu Święceń nowi kapłani sprawowali swoją pierwszą w życiu Eucharystię.

Przed błogosławieństwem metropolita łódzki wręczył księżom neoprezbiterom nominacje na ich pierwsze kapłańskie parafie, gdzie podejmą swoją posługę od końca sierpnia.

Ks. Sławomir Chrapla mianowany wikariuszem parafii po wezwaniem Matki Boskiej Fatimskiej w Łodzi.

Ks. Maciej Grzelak mianowany wikariuszem parafii po wezwaniem N. M. P. Królowej Pokoju w Łodzi.

Ks. Jakub Hejduk mianowany wikariuszem parafii po wezwaniem Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzgowie.

Ks. Piotr Kałuszka mianowany wikariuszem parafii po wezwaniem Świętego Mikołaja Biskupa w Wolborzu.

Ks. Orfeusz Malesa mianowany wikariuszem parafii po wezwaniem Świętego Jakuba Apostoła w Piotrkowie Trybunalskim.

Ks. Ireneusz Słoma mianowany wikariuszem parafii po wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej w Zelowie.

Pozostali kandydaci do święceń swoje uroczystości przeżyli w parafiach rodzinnych: dn Adrian Anielak - w parafii pw. św Anny i NMP Matki Miłosierdzia w Wartkowicach, dn Tomasz Grzejdziak w parafii pw. św. Ignacego Loyoli w Suchcicach, dn Konrad Sulmirski w parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Kurowicach, a dn Mateusz Stolarczyk w parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Piotrkowie Trybunalskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję