Reklama

Niedziela Świdnicka

Europa wzgardziła Bogiem

– Wszelkie zło rodzi się, gdy ludzie nie słuchają Pana Boga. Dekalog to fundament ładu społecznego. W Wielkim Poście szczególnie wraca wezwanie do zachowania Bożych przykazań – mówił bp Ignacy Dec.

Niedziela świdnicka 12/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

homilia

bp Ignacy Dec

Wielki Post

Ks. Grzegorz Umiński

Bp Ignacy Dec w homilii mówił o wynagradzaniu Matce Bożej

Bp Ignacy Dec w homilii mówił o wynagradzaniu Matce Bożej

Pielgrzymi z różnych rejonów naszego kraju uczestniczyli w pierwszosobotniej marcowej Nocy Fatimskiej w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Polanicy-Sokołówce.

Witając wszystkich pątników, kuracjuszy, parafian i mieszkańców Polanicy, kustosz o. Zdzisław Świniarski SSCC wskazał, że wynagradzanie za grzechy jest sednem fatimskich objawień i stanowi jedno z najważniejszych wezwań Fatimskiej Pani. Dodał, że Wielki Post to czas szczególnego zatrzymania się i zastanowienia nad kondycją współczesnego świata, człowieka i swoją własną. Jego zdaniem, przybycie na Polanicką Noc Fatimską oznacza podjęcie walki z grzechem świata i własnym. Bo czym jest grzech, jeśli nie wystąpieniem przeciwko Bogu.

– Przez trwanie w grzechu człowiek zamyka się na działanie Bożej łaski. Poszukuje dobra względnego i tymczasowego, zamiast dobra najwyższego, jakim jest Bóg. Zbacza z drogi prawdy i zamyka się na miłość. Burzy porządek naturalny stworzony przez Boga na Jego chwałę. Odrzuca przyjaźń Chrystusa i rani Jego mistyczne Ciało, jakim jest Kościół. Grzech, który pozbawia człowieka Bożej obecności i odbiera Najwyższemu Panu Jego chwałę, staje się przyczyną cierpienia Jezusa i Maryi. Grzech burzy porządek społeczny i wywołuje wojny, powoduje zniszczenia oraz przestępstwa i różne plagi i choroby. Zatem wymaga wynagrodzenia, a tylko człowiek może to uczynić – akcentował kustosz.

Reklama

Ojciec Świniarski wskazał, że dzisiaj, gdy wokół nas jest tyle zagrożeń, które budzą w nas wiele trwogi i strachu, tym bardziej trzeba nam uciekać się do kochającego serca Matki. Bo niezwykłe słowa usłyszane przez małe dzieci fatimskie 13 lipca 1917 r.: „Na koniec jednak moje Niepokalane Serce zatriumfuje” – są jak najbardziej aktualne.

W homilii bp Ignacy Dec nawoływał, byśmy wynagradzali Matce Bożej za te bluźnierstwa, które płyną z ludzkich serc. Nawiązując do czytanych tekstów liturgicznych, kaznodzieja podkreślił, że jeśli zachowujemy każde przykazanie Boże, to po prostu chronimy dobro. I wtedy świat staje się lepszy, bo wszelkie zło rodzi się wówczas, gdy ludzie nie słuchają Pana Boga. Dekalog jest też fundamentem życia każdego człowieka, życia nie tylko rodzinnego, ale i narodowego, międzynarodowego, społecznego. Dlatego tak ważne jest, byśmy te przykazania mieli przed oczyma.

W sanktuarium w Polanicy znajduje się figura Matki Bożej Fatimskiej, która peregrynowała przez trzy lata we wszystkich parafiach diecezji świdnickiej.

– Dzisiaj Europa wzgardziła Panem Bogiem, w imię fałszywie rozumianej wolności, wyzwolenia od zobowiązań, zakazów, nakazów. Módlmy się o to, aby nasz kontynent się nawrócił, budował ład, przyszłość na fundamencie Bożych przykazań – apelował bp Dec.

Reklama

Mówiąc o wezwaniu miłości do nieprzyjaciół, podkreślił, że polega ona na takim pozytywnym akcie naszej woli, żeby przebaczyć temu wrogowi, nie życzyć mu zła, zatroszczyć się o jego dobro, bo to jest Ewangelia, postawa wskazana przez Pana Jezusa.

2020-03-18 11:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tylko miłość uwalnia od długu

Papież Franciszek powiedział, że tylko to, co się miłuje, może być zbawione, a my jesteśmy zbawieni przez Jezusa, bo On nas kocha.

Cała dzisiejsza Liturgia Słowa jest potwierdzeniem tej prawdy, że grzesznik może być uwolniony od swego długu tylko przez doświadczenie miłości.

CZYTAJ DALEJ

(Nie)dożywiony człowiek wewnętrzny

2020-09-16 11:30

Niedziela Ogólnopolska 38/2020, str. IV

W życiu są czynności, które wymagają skupienia i wyostrzonej uwagi. Dotyczy to na pewno kontaktu z Bogiem w Piśmie Świętym. Kiedy bierzemy je do ręki, najpierw winniśmy „obudzić się ze snu”. Zwykła codzienność utrzymuje nas na powierzchni, tymczasem trzeba się dostroić do głębi Tajemnicy, która emanuje nie tylko z Biblii, ale i z każdego atomu, z każdej ludzkiej duszy, nierzadko tajemniczo wyjącej z bólu i zawsze tęskniącej za pełnią. Święty Ignacy Loyola celnie radzi w Ćwiczeniach duchowych, żeby przed rozpoczęciem każdej modlitwy potrudzić się i odpowiedzieć sobie na pytania: dokąd się udaję? Po co? W czyjej obecności stanę? Konkretnie sformułowana odpowiedź (choćby jednozdaniowa) likwiduje stan rozproszenia i przygotowuje do poważnego słuchania „Boga ukrytego”, który chce nawiązać z nami łączność.

Przesłanie Boga, zapisane w księgach Biblii, jest przebogate i nie do ogarnięcia w krótkim czasie. W całożyciowej pielgrzymce wiary dane jest nam podejmować i uwewnętrzniać niewielkie fragmenty Pisma Świętego. Warto sytuować je w rozległym horyzoncie Bożego Objawienia. Nie wiem, co odkryję tym razem, ale już opromienia mnie to, co w Bożym Orędziu najważniejsze i najradośniejsze. Dojrzały chrześcijanin powinien potrafić, choćby w kilku zdaniach, opowiedzieć (sobie i innym) radosną nowinę... W razie „amnezji” można wspomóc pamięć serca, „recytując” Credo czy Ojcze nasz, pełne dobrych nowin. Dopiero tak rozbudzeni możemy przystępować do przyswajania bezcennej nauki Jezusa z niedzielnej perykopy. Są niewątpliwie w Piśmie Świętym „kąski” wyjątkowo smakowite i pożywne. Ale te posilą nas tylko wtedy, gdy odpowiednio dłużej weźmiemy je na „zęby mądrości” (św. Bernard), by poczuć ich duchowy smak, ważność, Boskie piękno i sprawczą moc.

Wszyscy potrzebujemy, codziennie, nie tylko od niedzieli, odżywiać w nas „wewnętrznego człowieka”. Bystry obserwator życia Europejczyków dawno temu spostrzegł „jak bardzo niedożywiony jest w nas człowiek wewnętrzny” (Friedrich Wilhelm Foerster). Efekty tego niedożywienia są fatalne: brak poczucia sensu życia, radości oraz pokoju serca.

Mając w pamięci proste rady oraz aplikując je w osobistym studium i modlitwie, wydobądźmy z czytań mszalnych pokarm dla siebie, dla może znów niedożywionego w sobie człowieka wewnętrznego. Jeśli na co dzień żyję praktycznie bez Boga, to poważnie potraktuję choćby to jedno wezwanie: „Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu”. Pobożny łatwo znajduje Boga we wszystkim i z Nim we wszystkim współdziała. Bezbożny – wręcz przeciwnie. Jest we wszystkim sam. Tragicznie sam. Wszystko może się jednak odmienić, nawet w ostatniej godzinie.

CZYTAJ DALEJ

Nowy klip ks. Jakuba Bartczaka

2020-09-20 23:32

YT

Widzieliście już nowy teledysk ks. Jakuba Bartczaka? Dziś ukazał się na jego kanale YouTube.

Utwór "Więcej", ks. Jakub Bartczak wykonuje z Wiki Szarkowicz. Jest on zapowiedzią płyty #Siemodle, którego premiera 15 października. 


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję