Reklama

Pomagamy sobie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ciągu kilku dni w krakowskiej grupie na fb „widzialna ręka”, inspirowanej taką akcją w Warszawie, znalazło się ponad 7500 osób, w tym ok. 700 chętnych do niesienia pomocy.

Jeden z administratorów, Maciej Wojtczak, podkreśla: – Pewne potrzeby są szybko załatwiane, bo jak pojawia się post z prośbą, to od razu pod nim odzywają się chętni do udzielenia pomocy. Na www.facebook.com/pomagamysobie czytamy: „Obawiasz się ruszyć z domu i okazuje się, że potrzebujesz zakupów lub masz ważną sprawę do załatwienia, lub przegadania na skajpie, potrzebujesz pomocy dla dziecka, bo szkoły pozamykane albo psa trzeba wyprowadzić lub przejąć na jakiś czas. A może potrzebujesz pogadać z drugą osobą...”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mój rozmówca, od lat zaangażowany w sprawy społeczne Krakowa, przyznaje, że większość osób zajmujących się administrowaniem strony to społecznicy. – Wyszło naturalnie, a nazwa akacji – trafiona – stwierdza i zauważa, że na podstawie dynamiki strony można dojść do wniosku, iż ludzie potrzebowali takiego miejsca. Zarówno ci, którzy na tę pomoc liczą, jak również osoby ją oferujące.

– Ta strona ma łączyć ludzi, niezależnie od ich poglądów, historii życiowych, wieku... – podkreśla Wojtczak.

„Widzialna ręka” angażuje się także w zdobywanie środków na pomoc dla Szpitala Uniwersyteckiego, jego wyposażanie w brakujące materiały medyczne, np. maseczki. Nawiązują też kontakt z organizacjami, które znają adresy osób potrzebujących pomocy, np. MOPS. – Oni dysponują taką wiedzą, tylko im brakuje wolontariuszy do niesienia pomocy, a nasza grupa skupia ludzi chętnych do pomagania – podkreśla administrator strony. Dodaje, że każdy może pomóc. Zależy im, aby informacja o akcji trafiła do wszystkich potrzebujących, także tych niekorzystających z fb. Proszą o wydrukowanie znajdującego się na stronie plakatu o akcji i powieszenie go w bloku. – To bardzo oddolna inicjatywa – stwierdza M. Wojtczak i podkreśla: – Staramy się pomagać chętnym do pomagania.

2020-03-25 12:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp polowy Wojska Polskiego: nie brakuje księży chętnych do służby w wojsku

2026-01-18 07:31

[ TEMATY ]

wojsko

bp Wiesław Lechowicz

Karol Porwich/Niedziela

Bp Wiesław Lechowicz

Bp Wiesław Lechowicz

Mimo rosnącej laicyzacji nie brakuje księży chętnych do służby w wojsku. Siedmiu kleryków studiuje w metropolitalnym seminarium duchownym w Warszawie z myślą o posłudze w armii – powiedział PAP bp polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz. W tym roku mija 35 lat od przywrócenia Ordynariatu Polowego.

Po odzyskaniu przez Polskę suwerenności papież Jan Paweł II dekretem z 21 stycznia 1991 r. przywrócił Ordynariat Polowy Wojska Polskiego. Biskupem polowym został ks. prałat Sławoj Leszek Głódź. W tym roku mija 35 lat od tej decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Bóg działa najpierw w ukryciu

2026-01-09 19:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie o Saulu zaczyna się od drobiazgu codzienności - zaginione oślice. Syn Kisza wyrusza z sługą przez górzyste ziemie Efraima i Beniamina. W tej zwykłej drodze Bóg ukrywa swój plan. W tle stoi niepokój ludu i presja Filistynów. Saul wyróżnia się wzrostem, a perykopa nie czyni z tego argumentu. W bramie miasta, miejscu spotkań i sądu, Saul pyta o dom „widzącego” (ro’eh). To dawne określenie proroka zachowuje pamięć, że najpierw trzeba widzieć sercem. Pan przygotował serce Samuela. Prorok słyszy słowo Boga i rozpoznaje w przybyszu człowieka wybranego do rządzenia ludem. Samuel zaprasza Saula na ucztę ofiarną na wyżynie (bāmāh), w miejscu lokalnego kultu sprzed czasów świątyni. Poleca mu iść przed sobą i mówi o rozmowie, która dotknie „wszystkiego, co jest w twoim sercu”. Powołanie wychodzi z ukrycia i staje się spotkaniem w świetle Pana.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nie potrzebujemy „namiastek szczęścia”

2026-01-18 12:18

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Nasza radość i nasza wielkość nie opierają się na przemijających iluzjach sukcesu i sławy, ale na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez naszego Ojca, który jest w niebie - powiedział Papież w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański.

Ojciec Święty, nawiązując do niedzielnej Ewangelii, wskazał, że Jan Chrzciciel jest „człowiekiem bardzo kochanym przez tłumy, do tego stopnia, że budzi strach wśród władz Jerozolimy”. Nie uległ on jednak pokusie sukcesu i popularności. „Wobec Jezusa uznaje swoją małość i ustępuje miejsca Jego wielkości - dodał Leon XIV. - Wie, że został posłany, aby przygotować drogę Panu, kiedy zaś Pan przychodzi, z radością i pokorą uznaje Jego obecność i schodzi ze sceny”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję