Dominikanie z Ustronia-Hermanic i księża z Hałcnowa wyruszyli w IV Niedzielę Wielkiego Postu z Najświętszym Sakramentem ulicami swoich parafii i błogosławili wiernych stojących przed domami i zgromadzonych w oknach.
– Pragnęliśmy, aby błogosławieństwo umocniło wiarę w Bożą obecność w doświadczeniu, które teraz przeżywamy – powiedział o. Cezary Jenta OP z Hermanic.
W tę samą niedzielę bp Roman Pindel przypomniał w bielskiej katedrze św. Mikołaja, że „czas epidemii może okazać się czasem błogosławionym, a każdy z nas może budować odnowiony Kościół w Polsce, jeśli w tym czasie zwrócimy się do Boga przez udział w nabożeństwach za pośrednictwem mediów i np. sięgniemy po książkę religijną, która pogłębi nasze rozumienie modlitwy, czy Pismo Święte, by poznać wolę Pana”. Rzeczywistość pokazuje, jak wręcz niezbędną pomocą duchową dla każdego, kto w tym trudnym czasie pozostaje w domu, są transmisje Mszy św., rekolekcji (także diecezjalnych) i nabożeństw.
Do 24 marca codziennie były otwarte kościoły w naszej diecezji. Można było adorować Najświętszy Sakrament, skorzystać ze spowiedzi św., przyjąć Komunię św., porozmawiać z kapłanem. Po wprowadzeniu 24 marca następnych ograniczeń w przemieszczaniu się transmisje nabrały jeszcze większego znaczenia dla duchowego umocnienia wierzących.
Diecezjanie włączyli się też w różne akcje, które mają pomóc osobom niewychodzącym z domu w załatwianiu spraw niezbędnych do życia codziennego. Wolontariusze robią im zakupy, wyprowadzają psy, przygotowują i zanoszą posiłki, rozmawiają z nimi przez telefon bądź komunikatory internetowe.
Wierni angażują się również w pomoc szpitalom i różnym ośrodkom proszącym o pomoc – wspierają je datkami finansowymi czy włączają się w szycie maseczek. Takie maseczki szyją bezpłatnie chociażby panie z Firmy „Ruah” w Czańcu czy siostry serafitki z Oświęcimia. Do tego, z zachęty biskupa ordynariusza, diecezjanie podjęli w swoich domach akcję: „Adoptuj medyka”, polegającą na codziennej modlitwie za osobę pracującą w służbie zdrowia na czas trwania epidemii.
Abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ
Rodzina potrzebuje Kościoła, ale również Kościół potrzebuje rodzin – ich wiary, świadectwa, doświadczenia miłości, wierności, przebaczenia i odpowiedzialności – mówi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ w związku z 10. rocznicą ogłoszenia posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Z tej okazji rozpoczyna się dzisiaj w Watykanie spotkanie przewodniczących konferencji episkopatów z papieżem Leonem XIV, które potrwa do 14 października.
Ks. Leszek Gęsiak SJ: Ekscelencjo, został Ksiądz Arcybiskup zaproszony do Rzymu na spotkanie przewodniczących konferencji episkopatów z papieżem Leonem XIV, w związku z 10. rocznicą ogłoszenia posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Zapowiadając to spotkanie, Papież mówił o potrzebie „wzajemnego słuchania” i „synodalnego rozeznania kroków, jakie należy uczynić, aby głosić dzisiaj Ewangelię rodzinom”. Czy stanowisko, które Ksiądz Arcybiskup zawiezie do Rzymu, zostało wypracowane w taki właśnie sposób?
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
Zwracając się do Polaków podczas audiencji generalnej, Papież zawierzył ich wstawiennictwu Matki Bożej Pięknej Miłości oraz św. Siostry Faustyny Kowalskiej. Zachęcił, by w codzienności „zawsze ufali Bogu, który jest Panem dziejów”.
Pozdrawiając Polaków, Leon XIV zaznaczył też obecność pielgrzymów z diecezji łomżyńskiej oraz siedleckiej wraz z ordynariuszem łomżyńskim bp. Januszem Stepnowskim, ordynariuszem siedleckim bpem Kazimierzem Gurdą oraz biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej Grzegorzem Suchodolskim. Łomżanie przybyli do Rzymu z pielgrzymką dziękczynną z okazji 100. rocznicy utworzenia ich diecezji, zaś pielgrzymi z Siedlec dziękowali za 30. rocznicę beatyfikacji Męczenników Podlaskich.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.