Reklama

Obserwator

Wybory 2020

Polityczne ożywienie

Wycofanie przez PO kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i sięgnięcie po obecnego prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, a także jego pierwsze ostre wypowiedzi ożywiły kampanię wyborczą. Bo to, że kampania trwa, choć oficjalnie nie została wyznaczona, nikt nie ma wątpliwości. Powoli o koronawirusie polityczny świat zapomina, chyba że można go użyć jako propagandowy oręż przeciwko rywalom. Kandydaci spotykają się ze zwolennikami, wypowiadają się, ujawniają szczegóły programu, obiecują gruszki na wierzbie. Sondaże pokazują przewagę nad resztą peletonu prezydenta RP Andrzeja Dudy, który stara się o reelekcję, niemniej jednak przewaga topnieje. I jak dotąd wydawało się, że Duda wygra już w pierwszej turze, tak teraz bardziej prawdopodobne wydaje się rozstrzygnięcie dopiero w drugiej. Z sondażu Pollster wynika, że w drugiej turze wyborów znajdą się Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski. Duda wygra z 53 % głosów przy 47% dla Trzaskowskiego. To nieduża przewaga.

Żeby jednak Trzaskowski wszedł do drugiej tury, będzie się musiał napracować. Kandydaci opozycji będą wszakże walczyli w dużym stopniu o ten sam elektorat. – Po gwałtownym załamaniu notowań Małgorzaty Kidawy-Błońskiej stało się jasne, że bardzo liczni wyborcy jej partii będą szukali innych kandydatów, ponieważ elektorat PO nie jest w takim stopniu „żelazny” jak PiS, PSL czy SLD i nie będzie miał skrupułów, by zagłosować na innego kandydata o podobnych cechach – twierdzi politolog dr hab. Rafał Chwedoruk, profesor Uniwersytetu Warszawskiego.

Wybory, których pierwsza tura odbędzie się najpewniej 28 czerwca br., będą arcyważne. Dla PO – żeby nie dopuścić do kolejnej wyborczej porażki i pokazać, że warto (jeszcze) stawiać na to ugrupowanie, by zablokować rządy dobrej zmiany. Dla PSL (czy szerzej: Koalicji Polskiej) – żeby umocnić słabą pozycję. A dla obozu rządowego – żeby wzmocnić swoją władzę i uniemożliwić obstrukcję prezydenta z wrogiego obozu. Zapowiada się ciekawa, ale bardzo ostra kampania.

Reklama

Wojciech Dudkiewicz

Afera

Coś się stało

Trzech prokuratorów pod kierownictwem szefa jednego z departamentów Prokuratury Krajowej ma przeanalizować i ocenić zdarzenia przedstawione w filmie Sylwestra Latkowskiego Nic się nie stało. W dokumencie, w którym opisano kulisy przestępstw Krystiana W. ps. Krystek, działającego w Trójmieście, a określanego przez media jako „łowca nastolatek”, przywołano zeznania dziewcząt, które opisywały gwałty, molestowanie i zmuszanie do prostytucji. Śledztwo w sprawie „Krystka” ruszyło w 2015 r., gdy 14-letnia Anaid z Gdańska rzuciła się pod pociąg po tym, jak wyznała swojej koleżance, że została zgwałcona.

– Prokuratorzy przeanalizują, czy wszystkie zdarzenia o charakterze pedofilskim pokazane w filmie były przedmiotem postępowań karnych, oraz dokonają analizy postępowań karnych dotyczących pedofilii ujawnionych w filmie, które zostały umorzone – zapowiedziała prokuratura. Jednym z wątków filmu jest bezczynność organów ścigania w tej sprawie. Postępowania, o których mowa w filmie, dotyczą zdarzeń z lat 2007-15, jednak dopiero w wyniku polecenia Prokuratora Generalnego z lipca 2017 r. doszło m.in. do podjęcia kilku umorzonych spraw, których wynikiem było skierowanie aktów oskarżenia.

w.d.

Papież do Polaków

Święty wzór

Franciszek wskazał Polakom przykład życia św. Jana Pawła II jako wzór do naśladowania. Audiencja ogólna znów odbyła się bez udziału wiernych i była transmitowana z biblioteki Pałacu Apostolskiego. I kolejny raz papież mówił o swoim świętym poprzedniku. Nawiązując do obchodów 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II, przypomniał, że był on pasterzem wielkiej wiary. Zachęcał, by życie papieża Polaka było przykładem dla chrześcijan. – On, pasterz wielkiej wiary, lubił w modlitwie powierzać Panu Bogu Kościół i całą ludzkość – powiedział Franciszek. – Wybierając zawołanie biskupie: Totus Tuus, pokazał również, że w trudnych chwilach powinniśmy zwracać się do Matki Bożej, która może nam pomóc i się za nami wstawić. Niech jego życie, zbudowane na głębokiej, intensywnej i ufnej modlitwie, będzie przykładem dla chrześcijan.

Reklama

j.k.

Watykan

Miłość zatriumfuje

Życie ludzkie jest wypełnione łaską i jako takie zawsze musi być bronione i chronione – powiedział Franciszek podczas audiencji ogólnej. Papież kontynuował cykl katechez o modlitwie. Podkreślił powiązanie modlitwy z kontemplacją dzieła stworzenia. Sam fakt, że istniejemy, otwiera ludzkie serce na modlitwę – zauważył. Nawiązał do biblijnego opisu dzieła stworzenia, którego ukoronowaniem jest pojawienie się człowieka. A to pojawienie się potęguje zadowolenie i radość: „Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre” (Rdz 1, 31). Piękno i tajemnica wszechświata rodzą w ludzkim sercu modlitwę; tylko człowiek jest świadomy obfitości piękna zawartego w całej rzeczywistości stworzonej. Franciszek wskazał, że modlitwa pozwala doświadczać miłości Boga.

Sama modlitwa jest pierwszą siłą nadziei, ponieważ ludzie modlitwy strzegą prawd podstawowych. – Są to ci, którzy powtarzają przede wszystkim sobie, a następnie innym, że to życie, mimo wszystkich jego znojów i prób, mimo trudnych dni, jest wypełnione łaską, z powodu której można być zadziwionym – podkreślił Ojciec Święty.

– Modlący się wiedzą, że nadzieja jest silniejsza niż zniechęcenie. Wierzą, że miłość jest potężniejsza niż śmierć i że na pewno kiedyś zatriumfuje, nawet jeśli nie znamy okoliczności, w jakich to się dokona – stwierdził.

j.k.

Francja

Naruszyli wolność

Rząd dopuścił się poważnego i niezgodnego z prawem naruszenia wolności kultu religijnego – orzekła Rada Stanu, najwyższa instancja jurysdykcji administracyjnej w kraju, w odniesieniu do absolutnego zakazu zgromadzeń religijnych w miejscach kultu. Rząd otrzymał 8 dni na uchylenie tego zakazu. Jak powiedział ks. Thierry Magnin, rzecznik francuskiego episkopatu, biskupi z zadowoleniem przyjmują to orzeczenie. Potwierdza ono to, co już wcześniej wielokrotnie mówili – że Kościół może zapewnić takie sprawowanie liturgii, aby spełnione zostały wymogi sanitarne. – Ważne jest, aby dobrze zostały określone kompetencje państwa w zakresie bezpieczeństwa sanitarnego, a państwo ma prawo dyktować takie reguły – podkreślił rzecznik. I dodał: – Uważamy, że sposób dostosowania liturgii do tych reguł należy już do naszej kompetencji, z uwzględnieniem, oczywiście, wszystkich wymogów.

j.k.

Postępy postępu

ONZ promuje aborcję

ONZ wykorzystuje pandemię COVID-19 do promowania aborcji. Jej agendy agresywnie propagują aborcję i dają instrukcje, jak obejść przepisy antyaborcyjne. Za kluczowe uznały wpisanie aborcji do humanitarnego pakietu walki z koronawirusem. Postawiono ją w czasie kryzysu na równi z zapewnieniem żywności, opieki medycznej, schronienia i odpowiednich warunków sanitarnych – zwracają uwagę eksperci Instytutu na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”.

Oenzetowskie agendy stawiają na promowanie aborcji farmakologicznej, a niektóre środki poronne uznają za podstawowe leki. W Wielkiej Brytanii i Francji pozwolono na dokonywanie aborcji w domu za pomocą silnych środków farmakologicznych. WHO wręcz zaleca aborcję w domu bez nadzoru medycznego. Dodatkowo Fundusz Ludnościowy ONZ sponsoruje „pakiet usług początkowych – zestaw, zawierający narzędzia potrzebne do przeprowadzenia aborcji, który ma być wysyłany do krajów dotkniętych kryzysem humanitarnym.

j.k.

Ziemia Święta

W małych grupach

Kustodia Ziemi Świętej liczy na pielgrzymów indywidualnych i rodziny. To oni – a nie wielkie zorganizowane pielgrzymki – najpewniej otrzymają jako pierwsi pozwolenie na przyjazd do Izraela. Od ich obecności zależy przetrwanie wspólnot chrześcijańskich w ojczyźnie Jezusa. Pandemia jest dla chrześcijan w Ziemi Świętej dotkliwym ciosem – tutejsza gospodarka jest oparta na turystyce. Z obsługi i darów pielgrzymów żyją również miejscowi chrześcijanie. Brakuje im zatem środków do życia, a na pełne odrodzenie ruchu pielgrzymkowego trzeba będzie poczekać. Wspólnoty czekają na pielgrzymów – zapewnia o. Stéphane Milovitch z Kustodii Ziemi Świętej. Ci, którzy przybędą jako pierwsi po okresie kryzysu, mogą na tym skorzystać, bo nie ma tłumów i jest łatwiej o skupienie. Więcej czasu jest na modlitwę w sanktuariach i krócej trzeba czekać w kolejkach do Grobu Pańskiego czy Groty Narodzenia.

j.k.

Szwecja

Aktywna eutanazja?

Szwedzka strategia walki z pandemią od początku budziła kontrowersje. Kraj ten poszedł swoją drogą. Mieszkańcom rekomendowano pracę zdalną i pozostanie w domu przy najmniejszych objawach choroby. Nie zamknięto granic, szkół podstawowych, centrów handlowych, restauracji ani kawiarń. W efekcie wskaźniki zakażonych i zmarłych były tam wielokrotnie wyższe niż u sąsiadów: w Finlandii, Norwegii i po drugiej stronie Bałtyku – w Polsce. Teraz pojawiły się informacje o aktywnej eutanazji. Według profesora geriatrii Yngve Gustafsona, podstawowe leczenie w przypadku COVID-19 powinno polegać na stosowaniu kroplówek z substancjami odżywczymi, podawaniu leków przeciwzakrzepowych, tlenu oraz antybiotyków w celu eliminacji wtórnego bakteryjnego zapalenia płuc. „Zamiast tego wielu osobom starszym z zapaleniem płuc rutynowo podaje się morfinę oraz midazolam, które hamują oddychanie. To jest aktywna eutanazja” – twierdzi prof. Gustafson. Według statystyk, w Szwecji połowa wszystkich zmarłych w związku z koronawirusem w wieku ponad 70 lat mieszkała w domach opieki. Lekarz, anonimowy rozmówca dziennika Dagens Nyheter, opisał podawany starszym osobom „paliatywny koktajl” ze środkami uspokajającym i przeciwbólowym. „Wielu pacjentów z COVID-19 jest traktowanych jak ludzie z nieuleczalnym rakiem. To eutanazja pod pozorem opieki paliatywnej” – powiedział.

j.k.

Węgry

Nie będzie zmian

Bratankowie nie zawodzą. Parlament, w którym Fidesz Viktora Orbána ma dużą większość głosów, przyjął poprawkę uniemożliwiającą transseksualistom zmianę płci w dokumentach tożsamości. Zgodnie z nią metryka i dokumenty tożsamości powinny określać „płeć biologiczną opartą na urodzeniu i genomie”. Uniemożliwia to osobom transpłciowym zmianę nazwiska i uzyskanie dokumentów z „nową tożsamością”. Wywołało to ostre protesty „sił postępu”. Organizacja Háttér Society oświadczyła, że ustawa narusza konstytucję oraz że spotka się ze sprzeciwem Parlamentu Europejskiego i Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka. Amnesty International uznała, że poprawka spycha Węgry w mroczne czasy, depcze prawa osób transseksualnych i naraża je na dyskryminację. Rząd Węgier za bardzo się tym nie przejął. Jak wyjaśniono, regulacja nie wpływa na prawo do wolności wyrażania swojej tożsamości i nie narusza niczyjej godności. Niedawno władze w Budapeszcie zapowiedziały, że nie ratyfikują konwencji stambulskiej zawierającej elementy ideologii gender. Wcześniej wycofano z uniwersytetów tzw. studia nad gender.

w.d.

Singapur

Śmiertelna konferencja

Tego (nawet) tutaj jeszcze nie było. Oskarżony o handel narkotykami 37-letni Malezyjczyk został skazany przez singapurski Sąd Najwyższy na karę śmierci przez powieszenie. Rozprawa – jak przyznał rzecznik singapurskiego SN, dla bezpieczeństwa wszystkich biorących udział w procesie – odbyła się zdalnie przez internet z powodu trwającej pandemii COVID-19. To pierwszy wyrok śmierci ogłoszony w tym kraju na wideokonferencji. Singapur jest jednym z krajów Azji najbardziej dotkniętych pandemią wywołaną przez koronawirusa. Rzecznik SN podkreślił, że w kraju obowiązują restrykcje, które mają zmniejszyć ryzyko szerzenia się wirusa. Obrońcy praw człowieka skrytykowali używanie takiej formy w sprawach sądowych, w których oskarżonym grozi śmierć. Skazany w powyższej sprawie został uznany za współsprawcę sprzedaży co najmniej 28 kg heroiny. Singapurskie prawo surowo zabrania handlu nielegalnymi substancjami; w ostatnich dziesięcioleciach w kraju powieszono za przestępstwa narkotykowe setki osób, w tym dziesiątki cudzoziemców.

w.d.

USA

Wielka ucieczka

Od początku marca do końca kwietnia br. Nowy Jork z powodu COVID-19 opuściło ok. 420 tys. osób. Według gazety, są to głównie zamożni mieszkańcy luksusowych dzielnic. Dzielnice Nowego Jorku: Upper East Side, West Village, SoHo na Manhattanie oraz Brooklyn Heights świecą pustkami. Opuściło je nawet 40% mieszkańców. Tylko niewielki odsetek uciekinierów stanowią studenci i uczniowie, którzy po zamknięciu szkół rozjechali się do domów. Ponad połowa mieszkańców elitarnych dzielnic ma dochody w wysokości ponad 100 tys. dol. na rodzinę rocznie. Prawie 1 na 3 zarabia rocznie ponad 200 tys. dol. Tam, gdzie mieszkają, płaci się wyższe czynsze, niższe zaś są wskaźniki ubóstwa. A im wyższe zarobki w okolicy, tym większe prawdopodobieństwo, że mieszkańcy opuszczą ją w czasie zarazy.

j.k.

CPK

Prace trwają

Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego będzie jednym z narzędzi wychodzenia z kryzysu. Według wyliczeń resortu infrastruktury, dzięki CPK powstanie prawie 150 tys. miejsc pracy, w tym prawie 40 tys. w bezpośrednim otoczeniu węzła przesiadkowego. Jak twierdzi Mikołaj Wild – prezes spółki CPK, w spółce obserwują uważnie, co się dzieje w sektorze lotniczym. Dostosują wielkość portu i termin otwarcia do prognoz uwzględniających wpływ pandemii na sektor lotniczy. Bardzo aktywna w związku z budową CPK jest Wielka Brytania. Podpisano właśnie polsko-brytyjskie porozumienie o współpracy przy tej budowie. Brytyjski rząd zaproponował kredyt eksportowy w wysokości 100 mln funtów na realizację projektu.

j.k.

Cambridge

Zdalny rok

Władze słynnego uniwersytetu zapowiedziały, że odwołują wszystkie wykłady do połowy 2021 r. To pierwsza duża uczelnia, która z powodu pandemii COVID-19 oficjalnie poinformowała o ograniczeniu działania przez cały przyszły rok akademicki. Studenci będą uczestniczyli w wykładach on-line, a tylko niektóre zajęcia będą mogli odbywać bezpośrednio w małych grupach i w bezpiecznej odległości. Jak podkreślono, decyzja może się zmienić, jeśli zmienią się wytyczne dotyczące zachowania dystansu społecznego.

w.d.

Broń jądrowa

Marzenia o atomie

W odpowiedzi na postulaty niemieckich lewicowych polityków domagających się wycofania amerykańskiej broni jądrowej z terytorium RFN ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher oświadczyła na Twitterze, że „jeśli Niemcy chcą zmniejszyć potencjał nuklearny i osłabić NATO, to być może Polska – która rzetelnie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, rozumie ryzyko i leży na wschodniej flance NATO – mogłaby przyjąć ten potencjał u siebie”. Ta wypowiedź u jednych rozbudziła nadzieje, u innych – obawy, że Polska dołączy wkrótce do natowskiego programu Nuclear Sharing – udostępniania bomb jądrowych członkom Sojuszu, którzy takiej broni nie posiadają. Temat wraca co jakiś czas, ostatnio w 2019 r., gdy szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz nie wykluczył umieszczenia w Polsce pocisków nuklearnych NATO. Zastrzegł, że polski rząd wcale sobie takiego scenariusza nie życzy, ale wszystko zależy od tego, czy Rosja będzie kontynuować swoją agresywną politykę. Tym razem tę część rozważań o atomie dla Polski zakończył ambasador Niemiec w Polsce Rolf Nikel, według którego, Niemcy dotrzymują swoich zobowiązań wobec NATO i swoich partnerów, więc „wszelkie dalsze spekulacje są bezcelowe”.

w.d.

Meksyk

Telefon od papieża

Szerokim echem odbiła się niecodzienna sytuacja podczas Mszy św., kiedy odprawiający ją kapłan nagle przerwał czytanie Ewangelii, aby odebrać telefon. Dzwonił... papież Franciszek. Na filmiku wideo, który umieściła na Facebooku parafia z Jalostotitlán w stanie Jalisco, widać, jak ks. Miguel Dominguez czyta przy pulpicie tekst Ewangelii, gdy nagle dzwoni jego komórka. Duchowny przerywa czytanie, przeprasza wiernych i wychodzi do zakrystii, skąd po chwili przez głośnik przekazuje uczestnikom Liturgii swoją rozmowę z papieżem. Kapłan prosi wiernych o oklaski dla Ojca Świętego, po czym wraca do czytania Ewangelii. W sieci pojawiły się pytania, czy można przerwać Liturgię, aby odebrać telefon, nawet wtedy, gdy dzwoni sam papież. Meksykański liturgista ks. José Alberto Medel Ortego powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że wprawdzie kapłan nie złamał zasady, jednak przerwanie Liturgii jest – jego zdaniem – niewłaściwe. – To brak szacunku dla modlitwy – podkreślił. Kapłan, odbierając telefon w czasie Mszy św., okazał brak szacunku dla Liturgii, uległ próżności.

j.k.

Badania

Najgorsze za nami

Strach Polaków przed utratą pracy wyraźnie słabnie. W maju wśród konsumentów nadal przeważają pesymiści, ale nastroje nieco się poprawiły w stosunku do kwietnia. W ramach comiesięcznego ankietowego badania nastrojów konsumentów GUS od kwietnia zadaje kilka dodatkowych pytań związanych z epidemią COVID-19. Jedno z nich dotyczy obaw o utratę pracy lub o konieczność przerwania działalności gospodarczej. Do połowy kwietnia utratę zatrudnienia za bardzo prawdopodobną lub możliwą uważało 48% pracujących uczestników badania. Do połowy maja takie obawy miało już tylko 34% respondentów. Z innych badań – Polskiego Instytutu Ekonomicznego – wynika, że szczyt fali zwolnień już minął. W badaniu z połowy maja tylko 8% firm zgłosiło zamiar ograniczenia zatrudnienia, podczas gdy pod koniec kwietnia taki zamiar zgłaszało 12% z nich, a na początku kwietnia aż 28%. Zmalał również odsetek firm, które planują cięcia wynagrodzeń.

w.d.

2020-05-26 18:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymka Tygodnika Katolickiego "Niedziela" na Jasną Górę

2020-09-16 11:30

Niedziela Ogólnopolska 38/2020, str. 18-19

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

Karol Porwich/red

"Miejsce wyrażenia wiary i głębi ducha" - to hasło tegorocznej – 24. już Pielgrzymki Czytelników, Pracowników i Współpracowników Tygodnika Katolickiego Niedziela na Jasną Górę. Pielgrzymki nietypowej, bo organizowanej w reżimie sanitarnym.

W 100-lecie urodzin św. Jana Pawła II przedmiotem naszej refleksji będzie hasło zaczerpnięte ze spotkania pracowników Niedzieli z Janem Pawłem II w Watykanie (29 czerwca 1996 r.): „Niedziela – miejsce wyrażenia wiary i głębi ducha” – wyjaśnia ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny Niedzieli.

Zapraszamy wszystkich Czytelników na transmisję NA ŻYWO Mszy św. z Jasnej Góry w ramach Pielgrzymki "Niedzieli". Początek transmisji: sobota 19 września, godz. 11:00, na portalu niedziela.pl

Przez ostatnie 24 lata nasi czytelnicy towarzyszyli nam w naszym zawierzeniu Maryi na Jasnej Górze. W tym roku, ze względu na ograniczenia i obawy wynikające z pandemii, wiele osób może uczestniczyć w niej tylko w wymiarze duchowym. Właśnie z tych powodów jedynym, ale najważniejszym punktem tegorocznego spotkania będzie Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Andrzeja Przybylskiego w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej w intencji pracowników i czytelników Niedzieli. Każda nasza pielgrzymka była otwarciem Niedzieli na jutro, ale także dziękczynieniem za dotychczasowe dziedzictwo

– Trzeba radować się i dziękować Bogu, że wierzący w Polsce biorą wasz tygodnik do ręki w poszukiwaniu Dobrej Nowiny i również że znajdują na jego łamach miejsce dla wyrażenia swojej wiary i głębi ducha – powiedział św. Jan Paweł II do redaktorów Niedzieli podczas pamiętnej audiencji w 1996 r.

Przy okazji pielgrzymki 2020 warto przypomnieć zarys historii liczącego sobie blisko 95 lat pisma, które wiernie towarzyszyło w minionych dekadach Polakom i Kościołowi.

Charyzmat Niedzieli

Nasz tygodnik od początku realizował program nakreślony przez bp. Teodora Kubinę w jego Arcypasterskiej zachęcie. Biskup napisał wówczas: „Idź, śmiało, Niedzielo, w imię Boże do ludu katolickiego! Zdobywaj sobie serca, przynosząc im ducha niedzielnego, światło niedzielne i ciepło niedzielne, i głosząc pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowem. Idź z zaufaniem i radością, bo dobry lud katolicki tęskni za tobą i przyjmie cię ochotnie”.

Program Niedzieli wiernie kontynuowali kolejni redaktorzy naczelni pisma: ks. Wojciech Mondry (1926-37), ks. Stanisław Gałązka (1937-39), ks. Antoni Marchewka (1945-53), ks. Ireneusz Skubiś (1981 –2014), Lidia Dudkiewicz (2014-19). Obecny redaktor naczelny ks. Jarosław Grabowski często mówi o Niedzieli jutra, czyni to jednak w wierności dziedzictwu swoich poprzedników.

Trudny czas

Bardzo trudnym okresem była II wojna światowa. Wydawanie Niedzieli zostało wówczas zawieszone przez niemieckiego okupanta. W starania o wznowienie wydawania pisma zaangażowana była m.in. Zofia Kossak-Szczucka, która przebywała w Częstochowie po upadku Powstania Warszawskiego. Powrót w 1945 r. nie był jednak łatwy. Władze komunistyczne utrudniały wydawanie pism katolickich, zaczęły ograniczać prenumeratę i nakład papieru. Mimo interwencji m.in. kard. Stefana Wyszyńskiego „rząd Polski Ludowej nadal trwał w swoim uporze i nie dawał nam zezwolenia na reaktywowanie Tygodnika Katolickiego Niedziela”– zapisał ks. Marchewka.

Nowy początek

Szczególny moment w staraniach o wznowienie wydawania Niedzieli nastąpił wraz z rozpoczęciem pontyfikatu Jana Pawła II w 1978 r. i narodzin Solidarności w sierpniu 1980 r. Już w styczniu 1979 r. bp Stefan Bareła wystosował list do premiera Piotra Jaroszewicza w sprawie Niedzieli. Do Jaroszewicza pisali też w tej sprawie księża dziekani diecezji częstochowskiej. Kiedy w sierpniu 1980 r. na Wybrzeżu wybuchły strajki, bp Stefan Bareła podjął kolejne starania o reaktywowanie tygodnika. Tym razem się udało. Pierwszy numer reaktywowanej Niedzieli ukazał się 7 czerwca 1981 r.

Ksiądz Jarosław Grabowski, obecny redaktor naczelny, tak widzi przyszłość Niedzieli: – W moim głębokim przekonaniu tygodnik katolicki musi postawić na formację, na religijny rozwój człowieka. Musi stawiać czoło powierzchowności wiary i wzrastającej ignorancji religijnej, której konsekwencją jest negowanie prawd wiary i zasad moralnych. Ma wyjaśniać i uzasadniać naukę Kościoła, odpowiadając zarówno na proste, jak i wymagające pytania... W tym celu powinien pokazywać wzorce wzięte z życia, by udowodnić, że można żyć zgodnie z zasadami wiary w dzisiejszych czasach (fragment wywiadu Nowa, ciekawa, wierna z nr 15/2019)

Dziękując za dar wspólnej modlitwy, pozostaje nam nadzieja na spotkanie z czytelnikami za rok.

CZYTAJ DALEJ

Mamy w sercu wiele wdzięczności

2020-09-19 01:43

ks. Łukasz Romańczuk

Podczas Archidiecezjalnej Pielgrzymki Duchowieństwa i Wiernych na Jasnej Górze, Mszy św. przewodniczył ks. abp Józef Kupny.

W Mszy świętej uczestniczyli wierni, którzy przybyli na Jasną Górę wraz ze swoimi duszpasterzami. Śpiew prowadziła schola Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży wraz z organistą Krzysztofem Bagińskim. 

Na wstępie Eucharystii, metropolita wrocławski, podziękował za obecność, niewielkiej liczbie wiernych (porównując z innymi latami), którzy z radością przybyli na Jasną Górę.

Homilię wygłosił ks. Arkadiusz Krziżok, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego oraz proboszcz parafii pw. Najświętszego Imienia Jezus we Wrocławiu.

Na początku przypomniał on słowa ks. abpa z ubiegłorocznego kazania, wygłoszonego podczas czuwania:

- “Pielgrzymujemy na Jasną Górę do domu naszej Matki, by opowiedzieć jej o naszym życiu, z jakimi trudnościami się zmagamy, pragniemy przeprosić Boga za akty profanacji, za bezczeszczenie wizerunku Matki Bożej, chcemy także modlić się w intencji kapłanów, siostry zakonne, aby nie byli sami sobie.”

W odniesieniu do tych słów, kaznodzieja zaznaczył, że od tamtego czasu niewiele się zmieniło i pielgrzymi przybywają z tymi samymi troskami serce.

W dalszej części ks. Krziżok przywołał słowa Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego: “Polska nie zginęła. Jest w narodzie Bóg, jest w narodzie Jego Matka Maryja”.

I słowa wypowiedziane przez jednego z komentatorów tamtych czasów:

- “Kard. Wyszyński mógł być spokojny, gdy patrzył na polskie Kościoły wypełnione ludźmi, na polskie sanktuaria maryjne z niezliczonymi rzeszami pielgrzymów, patrzył jak na wielkie Betlejem, jak na olbrzymie kołyski – rozstawione po całym kraju, w których rodzi się Chrystus, w których przychodzi na świat miłość, sprawiedliwość, prawda i pokój. Widział on polski Naród, wierny Bogu i Ojczyźnie. Widział naród, który jest świadomy swej tożsamości i co więcej – ten Naród dawał świadectwo tej tożsamości, mimo trudnych przecież czasów.”

Odnosząc się do tych cytatów, kaznodzieja zadał pytanie:

- Co się zmieniło od tamtych czasów? Co Maryja chce nam dziś powiedzieć?”

Próbując odpowiedzieć na zadane pytania, ksiądz odniósł się do niełatwej sytuacji, która zapanowała podczas pandemii. Mówił o kłopotach związanych z życiem codziennym.

- Przez cały ten rok odkrywaliśmy Eucharystię jako tajemnicę naszej wiary. Próbowaliśmy to czynić. Teraz zaś chcemy uczynić więcej, aby zasiąść do świętej wieczerzy, aby karmić się nią i nie przyzwyczajać się do transmisji telewizyjnej czy radiowej.Może właśnie dziś, z tego wieczernika, u progu nowego roku duszpasterskiego, Maryja chce nam to przypomnieć - mówił.

Kontynuując, kaznodzieja odniósł się do obecności Maryi w wieczerniku i jej relacji do Apostołów, a także rodzącego się Kościoła.

- Maryja jest pamięcią Kościoła, która nie pozwala o nim zapomnieć. Pielęgnowanie pamięci o Jezusie dokonuje się na modlitwie i rozważaniu oraz słuchaniu słowa Bożego. Pierwszą spośród tych, którzy słuchają słowa Bożego, jest Maryja. Ona w Wieczerniku wraz z uczniami zachowuje pamięć o Jezusie, która jest pamięcią Jego świętej obecności - mówił.

Ks. Krziżok zwrócił uwagę na fakt, że Maryja prowadzi nas do Eucharystii

- Maryja jest bowiem najlepszą nauczycielką, która prowadzi nas do Miłości, która pozwala nam zjednoczyć się z Odkupicielem - powiedział.

Naśladowanie Maryi związane jest także z zadaniem prośby o siedmiorakie dary. Jest to ważne zwłaszcza w obecnych czasach niepewności i trudności, “aby Duch Święty prowadził nas do jeszcze większej bliskości z Jezusem”.

Kończąc ksiądz nakreślił cel pielgrzymki do Tronu Matki:

- Mamy w sercu wiele wdzięczności, bo mamy za co dziękować ale mamy też niepokój o to, czy jest w narodzie Bóg, czy jest w narodzie Jego Matka - stwierdził.

Na zakończenie Eucharystii, ks. abp Józef Kupny odnowił akt oddania Archidiecezji Wrocławskiej Matce Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję