Reklama

Niedziela Małopolska

Wracajcie do kościołów

Jak twierdzą znawcy problemu, epidemia może trwać jeszcze rok, a nawet dwa lata. To oznacza, że musimy się nauczyć, także we wspólnocie parafialnej, sprawnego funkcjonowania w odmiennych warunkach.

Niedziela małopolska 22/2020, str. III

[ TEMATY ]

liturgia

kościoły

COVID‑19

Jan Abrahamowicz

Duszpasterze zapraszają członków duszpasterstw i grup na celebracje liturgiczne, które organizowane są w kościołach, z zachowaniem wymaganego dystansu i limitu osób

Sytuacja ta jest dla nas, duszpasterzy, szczególnym wyzwaniem. Odpowiedzialność za powierzonych nam wiernych polega bowiem nie tylko na zminimalizowaniu zagrożeń chorobowych, ale przede wszystkim na dbałości o życie religijne i sakramentalne parafian.

Ważne spotkanie

Omówienie tego problemu stało się głównym tematem spotkania księży proboszczów dekanatu XI Kraków-Bieńczyce, które odbyło się 14 maja br. w parafii Miłosierdzia Bożego na Wzgórzach Krzesławickich. Dostrzegamy potrzebę respektowania wszystkich obowiązujących zaleceń sanitarnych, także w kościołach, gdzie parafianie coraz liczniej gromadzą się na modlitwę. Ostatnie zmiany zezwalają na udział w nabożeństwach 1 osoby na każde 10 m2 powierzchni. Nasze świątynie powoli wypełniają się wiernymi, którzy w ostatnim czasie uczestniczyli w nabożeństwach wyłącznie za pośrednictwem telewizji lub internetu.

Sprawa sakramentów

Podczas epidemii kapłani przez cały czas służą wiernym, udzielając sakramentów świętych. Odważnie i ofiarnie posługują chorym oraz umierającym w szpitalach i hospicjach. W kościołach organizowana jest spowiedź, a do 7 czerwca można przyjąć Komunię św. wielkanocną. Wielkanoc to największe święto, więc trudno sobie wyobrazić wierzącego i praktykującego katolika bez Komunii św. w tym okresie. Jest jeszcze trochę czasu. Jednak czujemy, że duchowa mobilizacja parafian jest tu konieczna.

Reklama

Celebracje I Komunii św. są przekładane raczej na jesień. Z rozmów z rodzicami wynika, że skłonni są oni czekać, aż będzie możliwość zorganizowania większego spotkania rodzinnego w restauracji. W przypadku bierzmowania termin po wakacjach wydaje się być najlepszy, choć niektóre parafie przygotowują się do sprawowania tego sakramentu w mniejszych grupach jeszcze w czerwcu. Pamiętajmy, że życia religijnego nie można utrzymywać w stanie hibernacji. Duszpasterze zapraszają więc członków duszpasterstw i grup na celebracje liturgiczne, które organizowane są w kościołach, z zachowaniem wymaganego dystansu i limitu osób.

Wydaje się, że najtrudniej będzie z powrotem do kościołów dzieci i młodzieży, którzy pozostają w izolacji domowej i od dłuższego czasu nie uczęszczają do szkół. I choć prowadzone są dla nich zajęcia katechetyczne online, to jednak chwilowo utracili doświadczenie żywej modlitwy we wspólnocie parafialnej. W okresie epidemii jest natomiast praktykowana w wielu domach modlitwa rodzinna i małżeńska. To ważny element przekazu wiary w rodzinie. Uczy samodzielnego formułowania modlitewnych próśb i podziękowań, a przede wszystkim kształtuje sumienie dziecka. Choć prawdą jest, że „jedna jaskółka wiosny nie czyni”, z radością zauważamy pojedyncze dzieci, które zaczęły, wraz z rodzicami, uczęszczać do swojego kościoła na nabożeństwa.

Rodzi się wdzięczność

Na powrót do pełnej normalności przyjdzie nam zapewne dłużej poczekać. Mamy jednak ufność, że to nowe, trudne doświadczenie okaże się dla nas, ludzi wierzących, budujące i cenne. Respektując zasady wymaganego dystansu i izolacji, widzimy bowiem wyraźniej, za czym prawdziwie tęsknimy i co naprawdę kochamy. Odkrywamy też, tuż obok siebie, często w sąsiedztwie, ludzi gotowych przyjść nam z natychmiastową braterską pomocą. Dziękujmy Bogu, że jest ich tak wielu. Zewnętrzny stan zagrożenia epidemiologicznego, paradoksalnie buduje postawy prospołeczne i aktywizuje wrażliwość chrześcijańską ochrzczonych.

2020-05-26 18:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prasa zagraniczna

Ameryka potrzebuje więcej modlitwy

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział, że kościoły oraz synagogi i meczety powinny zostać jak najszybciej otwarte, jeśli oczywiście sytuacja na to pozwoli, bo kraj „potrzebuje obecnie więcej modlitwy, nie mniej”. Jednocześnie amerykański przywódca ostro skrytykował tych gubernatorów, którzy „przez cały ten czas mają u siebie otwarte sklepy monopolowe i kliniki aborcyjne, podczas gdy pozostają tam zamknięte kościoły”. Stwierdził, że nie jest to w porządku, i dodał, że ta niesprawiedliwość wymaga poprawy.

The Brussels Times

Prawa wierzących

W Belgii w czasie trwania epidemii zabronione było sprawowanie jakichkolwiek nabożeństw z udziałem wiernych z wyjątkiem pogrzebów, w których mogło uczestniczyć do 30 osób. Zakaz ten obowiązuje nadal mimo luzowania restrykcji np. wobec sklepów wielkopowirzchniowych. Nie podoba się to grupie belgijskich młodych katolików, którzy zaskarżyli rządowe rozporządzenie do Rady Państwa. Wnioskodawcy zarzucają, że pogwałcone zostało prawo do wolności i swobody wyznania. Domagają się natychmiastowego zawieszenia rozporządzenia i „odmrożenia” kościołów.

AsiaNews.it

Trudna sytuacja patriarchy

Wrze w patriarchacie moskiewskim. I to nie tylko z powodu koronawirusa, który mocno uderzył w Rosję, w tym także w prawosławnych duchownych. Część komentatorów oskarża patriarchę Cyryla I o wykorzystywanie zamieszania wywołanego pandemią do załatwiania wewnętrznych spraw patriarchatu. Okazuje się, że w czasie pandemii Cyryl I usunął, i to bez czekania na wyroki trybunału kościelnego, czterech młodych biskupów. Szczególnie bulwersujące są dwa najświeższe przypadki. Patriarcha Moskwy usunął z urzędu dwóch biskupów za skandale, które rzekomo wywołali, a czego dowodem miały być zdjęcia. Fotografie zostały umieszczone w mediach społecznościowych. Biskupom zarzucono pijaństwo, homoseksualizm i niemoralne zachowanie. Obrońcy hierarchów twierdzą, że obydwaj są niewinni, a Cyryl nadużywa swej władzy. W tle wszystkiego jest konflikt Cyryla z zakonnikami patriarchatu moskiewskiego, którzy w ostatnim czasie nie szczędzą mu krytyki.

La Croix

Otworzyć kościoły

Najwyższy trybunał sądowy nad Sekwaną – Rada Stanu uznała, że podtrzymywanie zakazu publicznego odprawiania nabożeństw w świątyniach narusza prawa ludzi wierzących. Sędziowie nakazali francuskiemu rządowi, który pierwotnie planował otwarcie świątyń dopiero 2 czerwca br. – razem z barami i restauracjami – aby wcześniej zezwolił na praktykowanie wiary. Na Kościoły i związki wyznaniowe Rada Stanu nałożyła obowiązek opracowania regulacji sanitarnych dla uczestników nabożeństw.

Zadowoleni z rozstrzygnięcia są francuscy biskupi. Podkreślają, że jest ono zgodne z pismem wystosowanym do premiera przez przewodniczącego episkopatu – abp. Érica de Moulins-Beauforta. Rada Stanu dała rządowi 8 dni na uchylenie dekretu o zakazie i wydanie bardziej adekwatnych środków bezpieczeństwa.

Novena

Historyczne wydarzenie

Nowym delegatem biskupim dla niemieckojęzycznego wikariatu Fryburga zostanie od 1 sierpnia br. Marianne Pohl-Henzen. Będzie miała władzę praktycznie identyczną jak wikariusz biskupi. Ten, według prawa kanonicznego, ma tę samą władzę wykonawczą co biskup diecezjalny, oczywiście w ramach konkretnego obszaru czy wobec określonej grupy wiernych, jednak z wyłączeniem spraw zastrzeżonych dla ordynariusza diecezji. Wikariuszem generalnym czy wikariuszem biskupim może zostać tylko duchowny, dlatego kobiecie nadano tytuł delegata biskupiego. Dodatkowo Szwajcarka będzie zasiadała w Radzie Biskupiej. To organ spotykający się raz na tydzień i doradzający biskupowi diecezjalnemu w sprawach zarządzania diecezją. Media nazwały mianowanie Marianne Pohl-Henzen wydarzeniem historycznym.

CZYTAJ DALEJ

Abp Gądecki apeluje o stworzenie możliwości przyjmowania Komunii Świętej na rękę

2020-08-07 12:35

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

Episkopat.pl

Apeluję ponownie do wszystkich wiernych o ścisłe przestrzeganie zaleceń służb sanitarnych, a zwłaszcza o zakrywanie ust i nosa podczas nabożeństw religijnych – napisał Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w Apelu.

Przewodniczący Episkopatu zaapelował również do kapłanów, aby przypominali uczestnikom zgromadzeń religijnych o obowiązku zakrywania ust i nosa oraz aby stwarzali wiernym możliwość przyjmowania Komunii Świętej na rękę.

Jednocześnie podziękował za konsekwentne i sumienne przestrzeganie zaleceń w ostatnich miesiącach, „dzięki czemu parafie – choć w trudniejszych warunkach – mogą dalej, bez przeszkód prowadzić swoją aktywność duszpasterską i służyć nam wszystkim”.

„Wakacyjny czas sprzyja wypoczynkowi, podróżowaniu i spotkaniom z najbliższymi, może on jednak osłabić naszą czujność. Epidemia się nie skończyła i dlatego – w trosce o zdrowie wszystkich, zwłaszcza osób bardziej narażonych – proszę o roztropność i konsekwentne stosowanie zaleceń sanitarnych” – podkreślił Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, błogosławiąc na dalszy czas wypoczynku i pracy.

BP KEP

Publikujemy pełną treść Apelu:

Warszawa, dnia 7 sierpnia 2020 roku

Apel Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski

o przestrzeganie zaleceń sanitarnych

W ostatnich dniach docierają do nas informacje o wzroście zakażeń koronawirusem.

W poczuciu odpowiedzialności za życie i zdrowie Polaków, apeluję ponownie do wszystkich wiernych o ścisłe przestrzeganie zaleceń służb sanitarnych, a zwłaszcza o zakrywanie ust i nosa podczas nabożeństw religijnych.

Apeluję do kapłanów, aby przypominali uczestnikom zgromadzeń religijnych o tym obowiązku oraz by stwarzali wiernym możliwość przyjmowania Komunii Świętej na rękę, według szczegółowych przepisów diecezjalnych.

Dziękuję za konsekwentne i sumienne przestrzeganie zaleceń w ostatnich miesiącach, dzięki czemu parafie – choć w trudniejszych warunkach – mogą dalej, bez przeszkód prowadzić swoją aktywność duszpasterską i służyć nam wszystkim.

Wakacyjny czas sprzyja wypoczynkowi, podróżowaniu i spotkaniom z najbliższymi, może on jednak osłabić naszą czujność. Epidemia się nie skończyła i dlatego – w trosce o zdrowie wszystkich, zwłaszcza osób bardziej narażonych – proszę o roztropność i konsekwentne

stosowanie zaleceń sanitarnych.

Na dalszy czas wypoczynku i pracy wszystkim z serca błogosławię,

+ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

CZYTAJ DALEJ

UOKiK: 115 mln zł kary dla Biedronki

2020-08-10 10:21

[ TEMATY ]

gospodarka

sklep

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na właściciela sieci Biedronka - spółkę Jeronimo Martins Polska – karę w wysokości 115 mln zł - poinformował w poniedziałek Urząd. Biedronka naruszała prawa konsumentów, nieprawidłowo informując o cenach w sklepach - dodał.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował w komunikacie, że napływały do niego "liczne skargi konsumentów oraz informacje z Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej dotyczące nieprawidłowego uwidaczniania cen w sklepach sieci Biedronka".

"Setki sygnałów dotyczyły wyższych cen w kasie, niż na sklepowych półkach lub braku cen przy towarze. Skargi dały podstawę do wszczęcia postępowania przeciwko Jeronimo Martins Polska" - czytamy.

Jak wskazano, w jego trakcie Prezes Urzędu zlecił kontrole Inspekcji Handlowej, które potwierdziły skalę nieprawidłowego informowania o cenach w sklepach należących do JMP.

Z ustaleń Urzędu wynika, że praktyka trwa co najmniej od 2016 r. Dopiero wszczęcie postępowania pod koniec ubiegłego roku przyczyniło się do podjęcia przez właścicieli Biedronki działań, których celem ma być rozwiązanie stwierdzonych nieprawidłowości. Prezes UOKiK będzie monitorował skutki wdrażanych zmian, mających usunąć naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

"Długotrwała praktyka spowodowała realne straty w portfelach konsumentów i bezpodstawne wzbogacenie się właściciela sieci ich kosztem. Dlatego zdecydowałem o nałożeniu na Jeronimo Martins Polska kary w wysokości 115 mln zł. Istnienie nieprawidłowości potwierdziła również sama spółka tłumacząc je błędami ludzkimi wynikającymi z dużej skali działalności. Nie wykluczamy, że tak rzeczywiście mogło być, nie usprawiedliwia to jednak w żadnym stopniu działania na niekorzyść klientów, tym bardziej, że przez długi czas przedsiębiorca – pomimo licznych nieprawidłowości wykrywanych przez Inspekcję Handlową - nie starał się systemowo rozwiązać tego problemu. Tak duży podmiot powinien dochować należytej staranności w swojej działalności, aby błędy w oznaczeniu nie dotykały osób kupujących w jego sklepach" - powiedział cytowany w komunikacie Chróstny.

Jak wskazał, cena jest jednym z najważniejszych kryteriów, jakimi kierują się konsumenci przy wyborze produktów. "Niedopuszczalne jest wprowadzanie konsumentów w błąd co do właściwej ceny towarów. W przypadku Biedronki klienci przez długi czas płacili najczęściej więcej niż wynikało to z ceny na sklepowych półkach. Nie zawsze mieli nawet tego świadomość" – podkreślił prezes UOKiK.

Urząd podał przykładowe skargi konsumentów. Jedna z nich dotyczyła piersi z kurczaka.

"Zachęcony gazetka oraz kartką nad produktem postanowiłem zakupić Pierś z kurczaka w promocyjnej cenie 9.99zl. Po zrobieniu zakupów udałem się do kasy za towar zapłaciłem lecz w chwili zapłaty nie zauważyłem na paragonie że piersi są w cenie regularnej czyli 16.89 za kg (…)Poprosiłem o możliwość zwrotu towaru, lecz usłyszałem że niestety nie, bo z tym towarem opuściłem sklep i pani nie przyjmie go. Więc powiedziałem że to oszustwo i tego tak nie zostawię i zgłoszę to do UOKiK, inna z pań obsługi powiedziała +i co z tego, co nam zrobią+" - czytamy w przytoczonej przez UOKiK skardze.

Inna skarga dotyczyła papieru toaletowego, który był z wystawioną ceną 9,99 zł, a sprzedawano go po 16,99 zł. Jak wskazał autor skargi, "w przypadku zauważenia tego oszustwa, nie było możliwości zakupu papieru po cenie zgodnej z wystawioną".

Kolejna skarga dotyczyła zniczy. "Na palecie ze zniczami wisiała duża kartka z ceną za znicz. Przy zakupie dwóch zniczy miała być cena 7.99zł za sztukę. W kasie została naliczona inna cena 12,99 zł za sztukę. Po zwróceniu uwagi Pani kierownicze, poinformowała mnie że mogę jedynie zwrócić zakupione znicze" - czytamy.

UOKiK przypomina, że każdy sprzedawca ma obowiązek uwidocznienia ceny towaru. "Uniemożliwienie konsumentowi zapoznania się z ceną na etapie wyboru produktu jest poważnym naruszeniem jego prawa do rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji. Tymczasem kontrole Inspekcji Handlowej wykazały, że w sklepach Biedronka średnio aż 14 proc. towarów nie miało informacji o cenie" - podał Urząd.

UOKiK przekazał, że poza sankcją pieniężną, w sklepach Biedronka będzie musiała znaleźć się również informacja o prawach przysługujących konsumentom w przypadku różnicy w cenie na półce i w kasie o treści: "W przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny za oferowany towar konsument ma prawo do żądania sprzedaży towaru po cenie dla niego najkorzystniejszej (art. 5 ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług)".

Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ pad/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję