Reklama

Niedziela Świdnicka

Biskup o niespożytych siłach

Wspólnota diecezjalna podczas uroczystej Liturgii w katedrze świdnickiej wyraziła wdzięczność za 16 lat posługi pasterskiej bp. Ignacego Deca.

Przedstawiciele wiernych i duchowieństwa oraz zaproszeni goście wzięli udział we Mszy św. dziękczynnej za 16-letnią posługę pierwszego biskupa świdnickiego bp. prof. dr. hab. Ignacego Deca.

U boku biskupa

Na początku Eucharystii głos zabrał obecny pasterz diecezji świdnickiej bp Marek Mendyk. Przypomniał on słowa listu, który do bp. Deca skierował w marcu br. przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki: „Kiedy Jan Paweł II bullą Totus Tuus Poloniae Populus ustanowił nową diecezję w Polsce, oczywistym było, że pierwszym jej biskupem musi zostać człowiek o nieprzeciętnej osobowości, głębokiej wierze, światłym umyśle, żarliwym sercu, niespożytych siłach i duszpasterskiej wizji, dzięki którym uda mu się stworzyć z różnych parafii Dolnego Śląska scaloną i zintegrowaną wspólnotę nowej diecezji”. Biskup Mendyk w kontekście przytoczonych słów powiedział: – Dziś, po przeszło 16-letnim pełnym poświęcenia i ofiary, mądrym posługiwaniu, pragniemy jako duchowieństwo i wierni świeccy stanąć u boku księdza biskupa i z serca podziękować za tę wspólną drogę, za miniony czas.

Słowo wdzięczności

W homilii bp Dec przypomniał działania, które związane były z tworzeniem struktur materialnych i personalnych nowej diecezji, a także najważniejsze inicjatywy duszpasterskie, katechetyczne i charytatywne.

– Gdy dobiegła kresu moja posługa na urzędzie biskupa diecezjalnego, wyrażam wdzięczność przede wszystkim Panu Bogu za Jego Opatrzność i łaskawość, która nieustannie towarzyszyła mi w posłudze biskupiej. Moją wdzięczność rozszerzam na ludzi, których Bóg postawił na drodze mojego życia. To dobro widzialne i niewidzialne, które zaistniało w naszej rodzinie diecezjalnej, jest naszym wspólnym dziełem – powiedział biskup senior.

W dalszej części były ordynariusz skierował słowa wdzięczności do duchowieństwa, osób życia konsekrowanego, katechetów świeckich, osób zrzeszonych w rozmaitych ruchach, grupach i stowarzyszeniach apostolskich, parlamentarzystów, samorządowców, służb mundurowych, pracowników służby zdrowia, przedsiębiorców oraz do środowiska akademickiego i oświaty. – Dziękuję przedstawicielom mediów, które rzetelnie realizowały swoją misję informowania o życiu naszego Kościoła lokalnego. W szczególny sposób dziękuję Radiu Maryja i Telewizji Trwam za wielką życzliwość dla naszej diecezji. Dziękuję osobom chorym, samotnym i cierpiącym. Dziękuję wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób wspierali moją posługę – wymienił bp Dec.

Reklama

Podsumowanie

Wspominając swoją posługę, pierwszy pasterz diecezji świdnickiej podkreślił, że ma świadomość, iż nie spełnił wszystkich oczekiwań księży i osób świeckich i nie zawsze reagował tak, jak się tego spodziewano, na trudne problemy, które docierały do niego w rozmowach osobistych czy w korespondencji. – Mam też świadomość, że – jak każdy z nas – jestem niedoskonały i głównie z tego powodu ktoś mógł się poczuć zawiedziony czy w jakiś sposób dotknięty. Proszę więc o wybaczenie moich niedoskonałości, błędów i potknięć – powiedział ze smutkiem.

Biskup senior zapewnił też, że nadal służy pomocą w posłudze biskupiej. – Nie wiem, kiedy Bóg powoła mnie do siebie, jednak zapewniam wszystkich, że pragnę nadal trwać w tej wspólnocie, której służyłem 16 lat jako biskup diecezjalny, od której tak wiele się nauczyłem i której stałem się niewypłacalnym dłużnikiem. Mam świadomość, że forma mojej służby w diecezji się zmienia, że w miejsce dotychczasowej aktywności duszpasterskiej pojawi się więcej czasu i możliwości na modlitwę i ofiarowywanie Panu Bogu trudów codziennego życia. Obiecuję trwać na modlitwie za wszystkich mieszkańców naszej diecezji – zapewnił.

Życzenia i podziękowania

Na zakończenie Mszy św. w imieniu duchowieństwa i wiernych podziękowania i życzenia złożył bp Adam Bałabuch: – Pokazałeś nam, księże biskupie, że trzeba nasze życie budować na Eucharystii, odwoływać się do Bożego Miłosierdzia i uciekać się pod obronę Matki Bożej. Duchowość nowo powstałej diecezji kształtowałeś m.in. przez: Diecezjalny Kongres Eucharystyczny, peregrynacje obrazu Jezusa Miłosiernego i figury Matki Bożej Fatimskiej. Za te dzieła jesteśmy ci, ekscelencjo, szczególnie wdzięczni, bo to one wycisnęły niewątpliwie duchowe piętno na naszej młodej, świdnickiej diecezji – podziękował biskup pomocniczy.

Po Liturgii, przed wejściem do katedry biskup Ignacy przyjmował podziękowania i życzenia od przedstawicieli środowisk diecezjalnych i parafialnych, a podczas uroczystego spotkania w Wyższym Seminarium Duchownym – od przedstawicieli władz państwowych, samorządowych i stowarzyszeń kościelnych. – Nigdy nie walczyłem z człowiekiem, tylko o człowieka, o prawdę, dobro i piękno – podkreślił podczas spotkania bp Dec i zachęcił, by trzymać się drogi Kościoła, który na pewno przetrwa wszystkie burze, bo moc Kościołowi daje Duch Święty.

2020-07-14 13:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Joanna Beretta Molla. Każdy mężczyzna marzy o takiej kobiecie

Niedziela Ogólnopolska 52/2004

[ TEMATY ]

św. Joanna Beretta Molla

Ewa Mika, Św. Joanna Beretta Molla /Archiwum parafii św. Antoniego w Toruniu

Zafascynowała mnie jej postać, gdyż jest świętą na obecne czasy. Kobieta wykształcona, inteligentna, delikatna i stanowcza zarazem, nie pozwalająca sobą poniewierać, umiejąca zatroszczyć się o swoją godność, dbająca o swój wygląd i urodę, a jednocześnie bez krzty próżności.

Żona biznesmena i doktor medycyny, która nie tylko potrafiła malować paznokcie - choć to też istotne, by się podobać - ale umiała stworzyć prawdziwy, pełen miłości dom. W gruncie rzeczy miała czas na wszystko! Jak to czyniła? Ano wszystko układała w świetle Bożych wskazówek zawartych w nauczaniu Ewangelii i Kościoła. Z pewnością zdawała sobie sprawę z tego, że każdy z nas znajduje czas dla tych ludzi lub dla tych wartości, na których mu najbardziej zależy. Jeżeli mi na kimś nie zależy, to nawet wolny weekend będzie za krótki, aby się spotkać i porozmawiać. Jednak gdy na kimś mi zależy, to nawet w dniu wypełnionym pracą czas się znajdzie. Wszystko przecież jest kwestią motywacji. Ona rzeczywiście miała czas na wszystko, a przede wszystkim dla Boga i swoich najbliższych.
Z tej racji była elektryzującą i pociągającą kobietą. Mało tego, ona elektryzuje i pociąga do dziś. Jest wzorem wymarzonej małżonki i matki. Nie jest to przesada, gdyż spoiwem każdej wspólnoty staje się umiejętność bezinteresowności. Do czegoś takiego zdolna jest tylko osoba żyjąca w prawdzie i bez zafałszowań, dla której dobro bliźniego jeżeli nie jest ważniejsze, to przynajmniej na równi ważne z jej dobrem. Jest to przykład kobiety, która bez mówienia o Jezusie stawała się Jego świadkiem zarówno w gronie rodzinnym, jak i poza nim. Chciałbym podkreślić, że Jezus - choć zalecił miłość nieprzyjaciół - to jednak mocno akcentował, iż poznają nas po miłości wzajemnej. Wystarczy zatem wejść do domu rodzinnego i zaraz się dowiemy, czy w nim inni ludzie poznają nas jako chrześcijan. Wystarczy wejść na plebanię i natychmiast można stwierdzić, czy poznają nas po miłości wzajemnej. Dlatego osobiście śmieję się, gdy ktoś próbuje mówić do mnie o Bożym Królestwie i Jego sprawiedliwości, a już na „dzień dobry” działa wbrew temu Królestwu i wbrew sprawiedliwości. Św. Joanna uczy mnie, że nie przez mądrość dochodzi się do ludzkiego serca, ale przez miłość. Mądrość przekonuje rozum, ale do działania zachęca miłość! Może dlatego zdobyła bez reszty serca nie tylko męża Piotra i swoich dzieci, ale również serca tych, z którymi się spotykała jako lekarka kojąca ból i rany.
Dodatkowo, w wymiarze małżeńskim rozumiała miłość jako bezinteresowny dar złożony z siebie samej. Dar ten, jak każdy inny, aby był prawdziwy, musi być nieodwołalny. Dar, który w momencie ofiarowania zakłada możliwość odebrania go, nie jest prawdziwym darem i każdy o tym wie, nawet ci, co propagują niewierność. Wówczas staje się on rodzajem faryzejskiej pożyczki, której zwrotu kiedyś się zażąda. W takiej sytuacji zarówno miłość, małżeństwo, jak i rodzina stają się zagrożone. Zresztą podobnie jest w przypadku pękniętego kapłaństwa, gdzie miłość i bezinteresowność były jedynie udawane i pozorowane.
Pragnę zwrócić uwagę jeszcze na jeden aspekt z życia św. Joanny, który mnie mocno poruszył. Mianowicie chodzi o moment przeżywania - jak pisał Karl Jaspers - sytuacji granicznej, czyli skrajnej. Powstaje pytanie: Kiedy objawia się cała nasza prawdziwa osobowość? Ano wtedy, kiedy przeżywamy sytuację wyjątkowo trudną. Gdy wszystko jest dobrze, gdy zdrowie dopisuje, gdy się nam kłaniają, gdy drzwi domu się nie zamykają z powodu natłoku gości - wówczas trudno cokolwiek powiedzieć. Ale gdy zawita trudność, gdy w tej trudności wielu z grona tzw. przyjaciół odejdzie, gdy się jest potraktowanym jak chory na trąd - wówczas objawia się w pełni nasze człowieczeństwo. I tylko ta prawda staje się istotna. Nie jest bowiem łatwo cierpieć w samotności. A ona potrafiła w takiej skrajności zachować swoją godność i twarz. Za to jej dziękuję i dlatego zawiesiłem na swojej ścianie jej zdjęcie, aby nieustannie mnie prowadziła.

CZYTAJ DALEJ

Zaproszenie na spotkanie z synem św. Joanny Beretty-Molli z okazji 100-lecia urodzin świętej

2022-10-05 12:27

[ TEMATY ]

św. Joanna Beretta Molla

flickr.com/episkopatnews

Św. Joanna Beretta Molla

Św. Joanna Beretta Molla

Dnia 8 października o godzinie 10.00 w kościele pw. bł. Władysława z Gielniowa na ul. Przy Bażantarni 3 (Ursynów) w Warszawie odbędzie się wyjątkowa konferencja poświęcona osobie św. Joanny Beretty-Molli. Gościem specjalnym będzie syn świętej Joanny – Pierluigi Molla.

W planie konferencji jest m.in. msza pod przewodnictwem Jego Ekscelencji ks. bp. Ignacego Deca, a po niej cykl rozmów o sytuacji rodziny w dzisiejszych czasach. Syn św. Joanny, który z okazji tego niezwykłego wydarzenia odwiedzi Polskę, opowie o świętości swojej Mamy. Gospodarzami wydarzenia będą pani Krystyna Zając – Prezes Fundacji SOS Rodzinie im. św. Gianny Beretty Molli, oraz ks. prał. Jacek Kozub – proboszcz parafii pw. bł. Władysława z Gielniowa w Warszawie. Wstęp na wydarzenie jest wolny.

CZYTAJ DALEJ

Lublin: Na KUL powstał Wydział Medyczny, 60 przyszłych lekarzy rozpocznie naukę w kolejnym roku akademickim

2022-10-05 18:15

[ TEMATY ]

KUL

lekarze

Adobe Stock

Chcemy widzieć całego człowieka – jego aspekt somatyczny, psychiczny i duchowy – powiedział Rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski podczas uroczystej inauguracji działalności Wydziału Medycznego, która odbyła się 5 października 2022 r.

Na nowym wydziale prowadzone jest już kształcenie na położnictwie, pielęgniarstwie, biotechnologii i dietetyce, a od października 2023 r. rozpocznie się również na kierunku lekarskim. Wsparcie dla nowego Wydziału zadeklarował Minister Zdrowia Adam Niedzielski, który zaznaczył, że wzrost liczby studentów medycyny przełoży się w przyszłości na lepszą dostępność pacjentów do lekarza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję