Reklama

Przesłanie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chrześcijańska myśl ekonomiczna o znaczeniu uniwersalnym – a nie tylko skierowana do katolików i innych chrześcijan – stwierdza, że kradzież rozpowszechniona we wszelkich formach, a zwłaszcza kradzież zalegalizowana i w majestacie prawa popełniania przez państwa i jego urzędników na obywatelach, jest wrogiem rozwoju gospodarczego, prowadząc do ludzkiej biedy i niedoli.

Do wspomnianych form kradzieży należą, między innymi:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– zaciąganie pożyczek państwowych bez wiedzy i zgody obywateli, którzy wraz ze swym potomstwem pożyczki te będą musieli spłacać;

– drukowanie papierowych pieniędzy, bez ich pokrycia w przyroście bogactwa narodowego, co powoduje inflację i obniżanie wartości pieniędzy już posiadanych przez obywateli;

– przyznawanie przez władze różnych licencji, monopoli i innych przywilejów wybranym ludziom lub grupom ludzi, kosztem wszystkich pozostałych;

– sprzecznie z zasadą równości wszystkich obywateli wobec prawa, opodatkowanie wybiórcze ludzi zamożniejszych;

– opodatkowanie na cele, nie służące interesowi całego społeczeństwa, lecz tylko niektórych jego grup;

– łamanie prawa podaży i popytu, przez narzucanie cen minimum lub maksimum za jakieś dobra – a więc okradając właściciela danego dobra z prawa do swobodnego dysponowania swoją własnością;

Reklama

– praktykowanie socjalizmu, poprzez konfiskatę własności prywatnej na rzecz państwa i jego różnych instytucji; itd.

Siódme Przykazanie Dekalogu „Nie kradnij”, równoznaczne z nakazem szanowania prawa bliźniego do jego uczciwie nabytej własności, ma więc znaczenie nie tylko moralne, ale stanowi też imperatyw gospodarczy. Stosowanie się do tego imperatywu, zarówno przez obywateli jak i rządy, jest podstawowym warunkiem pomyślnego i dynamicznego rozwoju gospodarczego kraju.

Jeśli chcemy zmiany sytuacji gospodarczej kraju na lepsze, zacznijmy od nakłonienia polityków i parlamentarzystów do zaprzestania inicjowania oraz uchwalania praw ograniczających własność prywatną i wolność obywateli, a także dążmy do stopniowego unieważniania takich praw już istniejących.

Oby Polska stała się źródłem odnowy Europy!

2020-08-25 13:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W obecności Pana człowiek odzyskuje właściwą miarę pracy i odpoczynku

2026-01-09 19:23

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Samuel nosi w sobie ból po odrzuceniu Saula, a Bóg kieruje go ku przyszłości. Posyła go do Betlejem, do domu Jessego, z rogiem napełnionym oliwą. Droga proroka biegnie przez napięcie polityczne, bo Saul pozostaje na tronie. W Betlejem starsi pytają o „pokój”, ponieważ przyjście Samuela oznacza sąd i słowo Pana. Samuel zaprasza Jessego i jego synów na ofiarę. W tle widać prostą prawdę, że Bóg prowadzi historię przez konkretne gesty i przez posłuszeństwo.
CZYTAJ DALEJ

Poznań: dominikanki proszą o pomoc po pożarze kaplicy klasztornej

2026-01-19 10:52

[ TEMATY ]

Siostry Dominikanki

prośba o pomoc

pożar kaplicy

Facebook

Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek

Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek

Fundacja Sióstr św. Dominika prowadzi zbiórkę na rzecz sióstr dominikanek z Poznania po pożarze kaplicy klasztornej. Zbiórka potrwa do końca roku. Do pożaru doszło w sobotę 17 stycznia po godz. 12.00. Kaplica, która stanowi centralne miejsce życia wspólnoty zakonnej, uległa poważnym zniszczeniom. Jak podkreślają siostry, jest to przestrzeń modlitwy i spotkań, w której odbywały się m.in. sobotnie Eucharystie, adwentowe i wielkopostne dni skupienia oraz modlitwy z udziałem dzieci.

Siostry wyrażają wdzięczność rodzicom i pracownikom przedszkola, którzy szybko zaangażowali się w pomoc przy pracach porządkowych po pożarze. Dziękują również osobom oferującym wsparcie oraz duchownym z parafii za pomoc duchową, udzielenie noclegu i zapewnienie ciepłych posiłków.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego zniknęli Brajanowie i Dżesiki? Czyli jak rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci

2026-01-20 08:36

Adobe Stock

Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe.

PAP: Z danych publikowanych na rządowych stronach wynika, że rodzice coraz częściej sięgają po imiona uznawane za klasyczne – mamy Zofie, Janów, Hanny i Antonich. Czy rzeczywiście skręcamy dziś ku tradycji? Ponoć imiona to barometr epoki…
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję