Reklama

Apel Jasnogórski 1 X 2020 r

Formowanie wewnętrznie zintegrowanego człowieka o dojrzałej duchowości głównym zadaniem Uniwersytetu Katolickiego

Niedziela Ogólnopolska 43/2020, str. I-VIII

Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam! (...) Czuwać to znaczy (...) mieć wyostrzoną świadomość wartości, jakie zawierają się w życiu każdego człowieka (...) przede wszystkim dlatego, że jest człowiekiem, że został stworzony na obraz i podobieństwo Boga samego. (...) Nie można pozwolić na to, by marnowało się to, co ludzkie, to, co polskie, to, co chrześcijańskie, na tej ziemi. (...) Nie mogę być przy Matce, przy Pani Jasnogórskiej, nie czuwając i nie pamiętając w ten sposób”. Tymi słowami modlił się Ojciec Święty Jan Paweł II podczas Apelu Jasnogórskiego w Częstochowie w dniu 5 czerwca 1979 r. Dzień później, również tu, na ziemi częstochowskiej, spotkał się z przedstawicielami środowiska akademickiego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Społeczność naszej uczelni, noszącej obecnie imię wielkiego papieża z Polski, który jako arcybiskup krakowski był jej profesorem, pragnie w dniu dzisiejszym rozpocząć nowy rok akademicki, odwołując się do tamtego spotkania, tym bardziej, że obchodzimy jubileusz setnych urodzin Karola Wojtyły. Chcemy podczas tegorocznych Apeli Jasnogórskich z udziałem władz, pracowników administracji, wykładowców i studentów lubelskiej uczelni zatrzymać się przy słowach wypowiedzianych przez papieża do naszych poprzedników wtedy, przed ponad czterdziestoma laty, i zastanowić się wspólnie nad istotnymi zadaniami naszego uniwersytetu, wynikającymi z jego katolickiego charakteru. Dzisiaj rozważymy pierwsze z tych zadań: formowanie wewnętrznie zintegrowanego człowieka o dojrzałej duchowości.

Powiedziałeś wówczas, Ojcze Święty: „Uniwersytet wtedy spełnia swój własny cel, gdy w określonej wspólnocie ludzi, za pomocą środków o charakterze (...) naukowo-badawczym prowadzi do tego, że się rozwija człowiek, że się wyzwala jego wszechstronny potencjał duchowy. Potencjał umysłu, woli i serca; formacja całego człowieka”.

Reklama

Te papieskie słowa są pełne szacunku dla osoby ludzkiej i przypominają, że jest ona centrum stworzonego świata. Człowiek otrzymał od Boga rozum i został postawiony na czele innych stworzeń. Aby nimi zarządzać w sposób właściwy, musi swój rozum odpowiednio ukształtować, wypełnić wiedzą i umiejętnościami. Taki jest cel wszystkich studiów: zdobycie zdolności logicznego myślenia oraz wiedzy z różnych specjalistycznych dziedzin. Współczesny człowiek w epoce zachłyśnięcia się możliwościami i wytworami swojego intelektu zapomina jednak często o tym, że będąc panem stworzenia, nie jest jego władcą ostatecznym, nie jest nawet do końca panem samego siebie. Rozumność to nie tylko intelektualna zdolność myślenia i poznawania, to także umiejętność dostrzeżenia tej rzeczywistości, która przekracza możliwości poznawcze, i otwarcia się na to, co nadprzyrodzone. Uniwersytet katolicki ma za zadanie tak ukierunkować sposób wykorzystania rozumu przez człowieka, aby umiejąc zarządzać światem, zdawał sobie równocześnie sprawę, że uczestniczy w planach powstałych w umyśle Boga. To jest właśnie owo wspomniane przez papieża „wyzwolenie w człowieku wszechstronnego potencjału duchowego”, który pozwala mu nie tylko myśleć o tym, co go otacza, ale także o tym, co go przerasta i jest źródłem duchowej siły. Albert Einstein zauważył, że nad kołyską prawdziwej nauki stoi tajemnica. Brak takiej świadomości prowadzi do ogromnej pychy rozumu, która wprowadza chaos i zniszczenie w rzeczywistość, która w zamiarach Stwórcy miała być kosmosem, czyli ładem i harmonią.

Słowa papieża akcentują mocno kwestię formacji całego człowieka. Rozum to nadrzędny element ludzkiej osoby, ale składają się na nią także uczucia i wolna wola, które wymagają wychowania do podejmowania dobrych i odpowiedzialnych decyzji. Dopiero złączenie w spójną całość tych wszystkich elementów tworzy dojrzałą osobowość. Teolodzy wczesnochrześcijańscy podkreślali, że człowiek powinien być jednością wewnętrznie zintegrowaną i podporządkowaną działaniu Ducha Świętego, ponieważ jedność jest znakiem Boga, natomiast wielość, podział i rozbicie są cechami złego ducha. Takim jednolicie uformowanym człowiekiem byłaś Ty, Maryjo, w pełni skoncentrowana na właściwym odczytaniu i wypełnieniu do końca swojego powołania. Zadaniem uniwersytetu katolickiego jest wychowanie właśnie takich ludzi: w pełni dojrzałych, nieulegających nieuporządkowanym emocjom, potrafiących dobrze wybierać i wybory te – dokonane w świetle Ducha Świętego – w życiu konsekwentnie realizować.

Reklama

Świadomi zadań, wynikających z papieskiego nauczania, rozpoczynamy kolejny rok akademicki w czasie niełatwym, dotkniętym rozmaitymi trudnościami, wywołanymi nie tylko nieustępującą epidemią COVID-19, ale może jeszcze bardziej wirusami: pychy, bezmyślności, niezgody, braku poszanowania wartości ludzkich i ewangelicznych, kryzysu rodziny, utraty wiary i nadziei. Naszym zadaniem jako uczelni katolickiej jest wprowadzenie ładu najpierw do wnętrza osoby ludzkiej, do umysłów i serc naszych studentów, aby mogli później zaszczepiać ten Boży ład w tych obszarach społecznych, do których trafią. Chcemy to czynić na chwałę Boga i dla dobra naszej ojczyzny, zgodnie z hasłem uniwersytetu: Deo et patriae.

Jako nowo wybrany rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego pragnę powierzyć moją osobę wraz z Kolegium Rektorskim i całą naszą akademicką wspólnotę opiece Bożej za wstawiennictwem Królowej Polski, Matki Jasnogórskiej i Jej gorliwego czciciela, naszego profesora i patrona, św. papieża Jana Pawła II. Najświętsza Maryjo, zanieś nasze prośby przed tron Twojego Syna. Niech On nauczy nas wyzwalać w sobie duchowy potencjał, który otrzymaliśmy w zalążku w momencie powołania do życia i w momencie chrztu. Święty Janie Pawle II, wspieraj uczelnię, którą współtworzyłeś i proś Boga, aby pozostała wierna swojej misji pełnego formowania osobowości kolejnych pokoleń polskich chrześcijan. Niech wybrzmią dziś jeszcze raz i niech się spełnią słowa, które wypowiedziałeś podczas pielgrzymki do Polski w dniu 17 czerwca 1983 r. po otrzymaniu w Warszawie tytułu doktora honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego: „Znajduję się w drodze (...) na Jasną Górę. (...) Tam pragnę zawierzyć Maryi – Stolicy Mądrości – katolicką Alma Mater z Lublina i wszystko to, co ona czyni dla przyszłości Kościoła, narodu i jego kultury”.

Apel odczytany przez ks. prof. Mirosława Sitarza, prorektora KUL

2020-10-23 11:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krajowy Duszpasterz Rodzin: Rodzina szkołą dialogu i wzajemnego słuchania

2022-09-24 09:20

[ TEMATY ]

rodzina

Adobe.Stock

W rodzinach musimy uczyć się rozmawiać i wsłuchiwać w siebie nawzajem. Takich postaw często nam brakuje. Dialog jest zasadniczym elementem każdej relacji, to spotkanie dwóch osób, dwóch światów – powiedział dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin ks. dr Robert Wielądek w kontekście zadań, jakie stoją przed współczesnymi rodzinami i 38. Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę odbywającej się w dniach 24-25 września 2022 r. pod hasłem „Rodzina wspólnotą pokoju”.

Ks. Robert Wielądek mówiąc o trudnościach, z jakimi mierzą się współczesne rodziny – spadku religijności i rezygnowania przez młodych ludzi z lekcji religii – zwrócił uwagę na rolę relacji opartych na prawdzie i wzorze płynącym z życia wartościami. „Często najprostszym rozwiązaniem jest wsłuchanie się w to, co stoi za taką, a nie inną decyzją młodego człowieka. Najmocniejsze wsparcie mają takie rodziny, w których dzieci widzą żywą wiarę swoich rodziców – taką, która faktycznie przekłada się na ich życie. To powinno mobilizować do pracy nad sobą, do formacji i wzrastania. Przymuszać czy przekonywać młodych do praktyk religijnych? Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. To zależy od indywidualnego przypadku. Na pewno trzeba prowadzić do żywej relacji z Jezusem. Z tego nigdy nie wolno się zwalniać” – ocenił dyrektor KODR.

CZYTAJ DALEJ

Za przyczyną św. Tekli...

Niedziela przemyska 39/2010

Do dziś w pamięci zachowałem opowieść zaprzyjaźnionej osoby, która św. Tekli przypisywała cudowne ocalenie swojej babci. Starsza pani nosiła imię wrześniowej Świętej, a w podniszczonej od ciągłej modlitwy książeczce do nabożeństwa z wielkim pietyzmem przechowywała nabyty na jakimś odpuście obrazek swojej Patronki. Uciekając nocą przed banderowcami, z płonącego wiejskiego domku zabrała jedynie to, co, jak później przyznała, miała najcenniejszego: modlitewnik wraz z obrazkiem św. Tekli, który po latach, kiedy nadszedł kres jej ziemskiej wędrówki, wnuki włożyły w ręce zmarłej babci...
W Muzeach Watykańskich zachował się fresk pochodzący z III wieku przedstawiający męczeństwo św. Tekli. To właśnie ją nazywa się czasem pierwszą męczennicą Kościoła - pierwsza stanęła z palmą męczeństwa przed obliczem Boga. Wiemy, że słuchała nauk św. Pawła (podczas jego podróży po Azji Mniejszej w latach 45-49) i pod ich wpływem dała się ochrzcić. Gdy, pragnąc w całości poświęcić swoje życie Bogu, zerwała swoje zaręczyny, skazano ją na stos. W chwili wykonywania okrutnej kary stała się rzecz niesamowita: nagle zaczął padać deszcz, który ugasił groźne płomienie. Później jeszcze raz próbowano zadać jej okrutną męczeńską śmierć przez wydanie na żer dzikich zwierząt. Lwy jednak, widząc Teklę, złagodniały ku zdumieniu żądnych krwawej rozrywki gapiów, nie robiąc jej żadnej krzywdy. Po śmierci Pawła miała osiąść w Seleucji i dożyć w pustelni sędziwego wieku. W samym Konstantynopolu miały istnieć aż cztery świątynie pod Jej wezwaniem. W Rzymie znajdują się katakumby św. Tekli umiejscowione w pobliżu Bazyliki św. Pawła za Murami. Tutaj znajduje się podziemna bazylika, do której przeniesiono ciało Świętej Męczennicy z Ikonium (tu także odkryto niedawno najstarszy wizerunek św. Pawła).
Stosunkowo niedawno, bo w lutym tego roku, w Podkarpackim Muzeum Etnograficznym w Rzeszowie dokonano prezentacji niezwykłego obrazu przedstawiającego św. Teklę, o którego istnieniu przez długie lata nie wiedziano, a który namalował w XIX stuleciu w Leżajsku Zachariasz Chodziński, pracujący w klasztorze ojców bernardynów. Artysta ten malował wizerunki świętych dla przybywających licznie do leżajskiego sanktuarium pątników. Jest to w tej chwili jego ósmy znany obraz. Na obrazie Chodzińskiego przedstawiono Świętą z płonącym ogniskiem, wężami oraz lwem.
Choć kult Tekli na Zachodzie rozprzestrzenił się już w czwartym wieku, to w Polsce Święta nie była jakoś szczególnie popularna. Co ciekawe, większym kultem cieszyła się Tekla na wsi polskiej. Była ona orędowniczką w czasie zagrożenia pożarem (a, jak wiemy, w zamierzchłych czasach wiejskie chaty budowano w całości z drewna i kryto słomą), a także miała chronić od zagrożenia chorobami i zarazą. Kapliczka poświęcona św. Tekli znajduje się w Nowotańcu w powiecie sanockim. Z tutejszych przekazów wiadomo, że kapliczkę Świętej wystawiła rodzina Wiktorów z Woli Sękowej na początku XIX stulecia. Jak opowiadają okoliczni mieszkańcy, modlono się do Niej podczas nawiedzającej okoliczne osady zarazy i w razie wybuchających pożarów. W miejsce dawnej drewnianej figury św. Tekli wstawiono do kapliczki kopię starej rzeźby. Ołtarz z pięknym obrazem św. Tekli z XVIII wieku znajdziemy w pojezuickiej bazylice w Starej Wsi. Święta w jednej ręce trzyma krucyfiks, zaś w drugiej dzierży palmę - symbol męczeństwa. Pod Jej stopami zaś zauważamy leżącego lwa. Wierni ziemi brzozowskiej przybywali tutaj, by prosić Świętą o liczne łaski. Wiele starych obrazów przedstawiających św. Teklę posiada ślady otarcia twarzy. Dlaczego tak jest? Nasi pobożni przodkowie przybywając 23 września (liturgiczne wspomnienie św. Tekli) do kościołów, w których znajdowały się Jej wizerunki, pocierali chusteczkami twarz Świętej tak, aby następnie, już po przyjściu do swoich domów, przykładać je domownikom w chore i bolące miejsca.
23 września jest odpustem w parafii w Jaśliskach. W tutejszym kościele, wybudowanym dzięki staraniom bp. Aleksandra Antoniego Fredry w latach 1724-50, znajduje się niezwykły obraz św. Tekli, od wieków czczony przez mieszkańców. W osiemnastym stuleciu na zabudowaniach plebanii wybuchł pożar. Po jego ugaszeniu w popiele znaleziono nietknięty obraz Świętej. Dziś po restauracji znajduje się on w jednym z ołtarzy, a o cudownym ocaleniu z pożaru w 1771 r. informuje specjalny napis.
W Jasienicy Rosielnej przy drodze do Bliznego tutejsi mieszkańcy wznieśli w osiemnastym wieku murowaną kapliczkę. Jej górna część jest oddzielona gzymsem, otwór wejściowy kaplicy ujęty jest półkolumnami dźwigającymi arkadę o spłaszczonym łuku. Pokryta jest kopulastym dachem z latarnią, krytym gontem. Wewnątrz znajduje się barokowa rzeźba św. Tekli z XVIII wieku. Najprawdopodobniej postawiona w tym miejscu figura miała chronić wieś od klęsk żywiołowych, głównie groźnych pożarów. Pod stopami figurki znajdują się pięknie rzeźbione główki lwów, w ręku Święta dzierży krzyż. Murowana kapliczka św. Tekli, wzniesiona, jak się zdaje, w roku 1806, znajduje się w Komborni w powiecie krośnieńskim, po prawej stronie drogi prowadzącej do Korczyny.

CZYTAJ DALEJ

Benedykt XVI o belgijskiej mistyczce Julii Verhaeghe

2022-09-24 15:29

Grzegorz Gałązka

Benedykt XVI znowu przerywa milczenie. Tym razem, by wyrazić wdzięczność za przybliżenie postaci belgijskiej mistyczki matki Julii Verhaeghe. Jak przyznaje, obawiał się, że jej życie nie wzbudzi zainteresowania, ponieważ brakuje w nim zewnętrznego dramatu.

Autor jej biografii, ks. Hermann Geissler, zdołał jednak przedstawić zarówno zewnętrzną dramaturgię jej losów, wiodących z Belgii przez Austrię i Węgry do Rzymu, jak i wewnętrzny dramat chrześcijańskiego życia. Obecne w nim „napięcie jest szczególnie porywające, ponieważ jest podobne do tego, co ja sam przeżywałem począwszy od lat 40-tych ubiegłego wieku” – napisał Papież Senior w liście do autora biografii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję