Reklama

Niedziela Łódzka

Kres przedwojennej inteligencji

II wojna światowa okazała się wielką tragedią dla polskiej inteligencji. Nie inaczej było w Łodzi, gdzie w listopadzie 1939 r. rozpoczęła się skierowana przeciwko niej akcja (Intelligenzaktion).

Niedziela łódzka 47/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

inteligencja

II wojna światowa

Domena publiczna

Jednym z miejsc egzekucji był również Las Wiączyński

Jednym z miejsc egzekucji był również Las Wiączyński

W dniach 9-11 listopada rozpoczął się dramat wielu nauczycieli, urzędników, pisarzy, artystów oraz polityków. W tym czasie niemiecka policja aresztowała ok. 1500 przedstawicieli inteligencji łódzkiej. Zatrzymanych umieszczono początkowo w kinie „Wolność” w Pabianicach, w fabryce tektury Arnolda Bayera w Rudzie Pabianickiej oraz w naprędce przygotowanym obozie na Radogoszczu, który mieścił się w fabryce włókienniczej i cegielni Michała Glazera (ówcześnie ul. Krakowska 55, obecnie ul. Liściasta 17), który w następnych dniach stał się głównym miejscem osadzenia więźniów tej akcji.

Uwięzieni byli traktowani w niezwykle brutalny sposób. Obóz główny (na Radogoszczu) został zorganizowany przez łódzkie gestapo. Na wachmanów mianowani byli głównie łódzcy volksdeutsche, którzy używali siły praktycznie na każdym kroku. W efekcie kilkanaście osób zginęło już w samym obozie. Ludzi ci zostali zadręczeni przez wachmanów lub zmarli z powodu fatalnych warunków.

Reklama

Z więzienia radogoskiego osadzonych przewożono do siedziby łódzkiego gestapo przy ul. Anstadta, gdzie odbywała się kilkuminutowa rozprawa przed sądem doraźnym. Zapadały praktycznie tylko wyroki śmierci. Egzekucje wykonywano niezwłocznie w podłódzkich lasach. Rozstrzelanych przedstawicieli inteligencji zakopywano na miejscu.

Pierwsza egzekucja miała miejsce 12 listopada 1939 r. w Lesie Łagiewnickim. Zginęło w niej 40 łódzkich nauczycieli. Kolejne odbyły się w dniach 21-30 listopada. Były one kontynuowane aż do wiosny 1940 r. Jako miejsce kaźni najczęściej wybierano Las Lućmierski k. Zgierza. Innym obszarem kaźni był również poligon „Brus”, znajdujący się między Łodzią a Konstantynowem Łódzkim.

W sumie w wyniku całej akcji zginęło przynajmniej 1500 przedstawicieli łódzkiej inteligencji. Oprócz Polaków w grupie tej znaleźli się także Żydzi z Łodzi i mniejszych okolicznych miejscowości. Wśród zamordowanych znalazło się wiele wybitych postaci, m.in.: Aleksy Rżewski – pierwszy prezydent Łodzi w II RP czy Tomasz Wasilewski – przedwojenny senator i prezes Oddziału Łódzkiego Związku Nauczycielstwa Polskiego. Cześć ich pamięci.

2020-11-18 11:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uczcili ofiary

Lipowa na Żywiecczyźnie oraz Katowice-Brynów to miejsca, gdzie uczczono pamięć pomordowanych przez Niemców 37 mieszkańców gminy Lipowa.

Wśród zabitych był także proboszcz ks. Ferdynand Sznajdrowicz. 17 stycznia  delegacja władz gminy Lipowa, przedstawicielki Koła Gospodyń Wiejskich z Lipowej i Słotwiny wraz z proboszczem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Słotwinie ks. Mieczysławem Grabowskim modlili się w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach-Brynowie w intencji zamordowanych przez Niemców rodaków. Złożyli też wiązanki kwiatów pod dwiema tablicami pamiątkowymi w Katowicach i Lipowej.

CZYTAJ DALEJ

#adwentowaModlitwa: dla Ciebie, Jezu zawsze jestem najcenniejszy!

2021-12-03 08:40

[ TEMATY ]

duchowość

modlitwa

#AdwentoweInspiracje

foto: Adobe Stock

W kolejnym artykule z serii #AdwentoweInspiracje dajemy ci przestrzeń do twojej osobistej rozmowy z Jezusem. Niech poniższa modlitwa, będzie początkiem czegoś niezwykłego. To czas tylko dla ciebie i Boga!

#adwentowaModlitwa

CZYTAJ DALEJ

Ratownicy nawiązali kontakt z jednym z górników z kopalni Bielszowice

2021-12-04 20:14

[ TEMATY ]

górnicy

PAP

Ratownicy nawiązali kontakt wzrokowy i głosowy z jednym z górników uwięzionych w skalnym rumowisku po sobotnim wstrząsie w kopalni Bielszowice – poinformował PAP rzecznik Polskiej Grupy Górniczej.

Trudno ocenić, jak długo potrwa dotarcie do poszkodowanego oraz drugiego zaginionego - z nim nie ma na razie kontaktu, ale ratownicy odbierają sygnał z jego lampy górniczej. Akcja jest trudna pod względem technicznym – zaznaczają przedstawiciele kopalni.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję