Reklama

Aspekty

Wielcy z naszego regionu

Opat Felbiger z Żagania

Z terenu Środkowego Nadodrza pochodzi wielu znanych i uznanych badaczy, odkrywców i artystów. O niektórych z nich pisałem już na łamach Aspektów. Tym razem chcę krótko przybliżyć postać pewnego opata z Żagania.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 48/2020, str. IV

[ TEMATY ]

historia

Żagań

Archiwum Aspektów

Opat żagański Johann von Felbiger

Opat żagański Johann von Felbiger

Sytuacja pandemii spowodowała, że w szkołach trzeba było zastosować na nieznaną do tej pory skalę metodę nauczania zdalnego on-line. Każde nauczanie opiera się o jakąś metodę. Wypracowanie tej najskuteczniejszej jest zapewne pragnieniem każdego nauczyciela. Jeśli zaś chodzi o nowoczesne metody, to trzeba wspomnieć o Żaganiu i miejscowym klasztorze.

Reformator edukacji

Opactwo Kanoników Regularnych Reguły Świętego Augustyna w Żaganiu było bardzo ważnym ośrodkiem naukowym i kulturalnym Księstwa Żagańskiego i szerzej całego Śląska. Związanych z nim było wielu wybitnych duchownych. Pośród nich na szczególną uwagę zasługuje opat Johann von Felbiger, główny komisarz edukacji cesarstwa, reformator edukacji i pedagog.

Reklama

Felbiger urodził się 6 stycznia 1724 w Głogowie. W 1746 r. wstąpił do zakonu. Święcenia kapłańskie otrzymał dwa lata później. Musiał być bardzo poważany w swojej wspólnocie, bo już po dziesięciu latach został opatem klasztoru. Szczególną uwagę przywiązywał do pracy i organizacji nauczania szkół elementarnych. Dostrzegając ich niski poziom nauczania, rozpoczął od zreformowania szkół, które podlegały klasztorowi.

W 1762 r. udał się z prywatną wizytą do Berlina, gdzie odwiedził założone przez Jana Juliusza Heckera seminarium dla kształcenia nauczycieli. Zainteresował się stosowanymi tam metodami i stał się ich propagatorem. Wysłał tam też swoich uczniów, aby dokładnie zapoznali się z metodami nauczania w szkole realnej.

Centrum edukacyjne Śląska

W 1764 r. Felbiger przygotował ustawę szkolną dla katolików mieszkających na Śląsku i w Hrabstwie Kłodzkim. Opierała się ona na rozporządzeniach dotyczących szkół, zastosowanych wcześniej w szkołach podległych klasztorowi w Żaganiu. To za jego czasów Żagań stał się centrum edukacyjnym całego Śląska. Dzięki jego zabiegom wydano tzw. Katechizmy śląskie w językach niemieckim i polskim. Jemu zawdzięczamy też tak wspaniałe wydawnictwo, jak Nowo zebrane obiecadło do sylabizowania y czytania dla potrzeby osobliwie Gornego Sląska szkół, po polsku y po niemiecku wyprawione. Również za jego czasów założono na wieży klasztoru stałe obserwatorium astronomiczne i stację meteorologiczną, a na wieży kościoła w 1769 r. położono jeden z pierwszych w Europie piorunochronów.

Jeśli chodzi o nowoczesne metody nauczania, to trzeba wspomnieć o Żaganiu i miejscowym klasztorze.

Podziel się cytatem

Reklama

Do historii wychowania i dydaktyki przeszedł nasz opat jednak głównie dzięki metodzie, którą na Śląsku, a także później w Polsce i Austrii nazywano „metodą sagańską” (żagańską). Zasadniczym jej założeniem było stwierdzenie, że nauczyciel pracując z dzieckiem, ma przechodzić od rzeczy łatwiejszych do tych trudniejszych. W praktyce chodziło np., by na początku uczenia czytania stosować metodę głoskową. Metoda żagańska zakładała także wspólne nauczanie dzieci w klasie oraz sprawdzanie zdobytej przez uczniów wiedzy na lekcji. Częścią tej metodą było również używanie na lekcji tabel oraz podział uczniów na klasy, w zależności od stopnia zaawansowania w nauce.

Austria i Węgry

Owocna praca Felbigera na Śląsku została przerwana w roku 1774. W tym roku udał się do Austrii na zaproszenie Marii Teresy. Cesarzowa oddała w całości pod zarząd szkolnictwo ludowe Felbigerowi. Już w grudniu 1774 r. nasz opat przygotował i wydał zarządzenie regulujące system szkolny w Austrii.

Wiedeń nie był jednak ostatnim etapem działalności Felbigera. Po śmierci Marii Teresy popadł w niełaskę. Ostatecznie został skierowany do Bratysławy, gdzie zajmował się administrowaniem szkołami węgierskim. Zmarł 17 maja 1788 w Bratysławie.

2020-11-25 11:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niepodlegli

Niedziela częstochowska 46/2012, str. 1

[ TEMATY ]

historia

święto

Niepodległość

niepodległość

Ze zbiorów Zbigniewa Biernackiego, Księgarnia-Antykwarnia "Niezależna" w Częstochowie

Poczty sztandarowe cechów rzemieślniczych podczas obchodów Święta Niepodległości w Częstochowie w okresie II Rzeczypospolitej

Poczty sztandarowe cechów rzemieślniczych podczas obchodów Święta Niepodległości w Częstochowie w okresie II Rzeczypospolitej

Jesienią 1918 r. Królestwo Polskie i Galicja uwalniają się z pęt zaborów. Wielka dziejowa chwila, jaka nadeszła wraz z końcem I wojny światowej, znów wyzwala energię Polaków - ich działania, inspirowane m.in. przez Józefa Piłsudskiego, prowadzą do wskrzeszenia wolnego państwa.

CZYTAJ DALEJ

"Rzeczpospolita": Paszport dla wybranych

2021-07-28 07:27

[ TEMATY ]

COVID‑19

COVID

Materiał prasowy

Tysiące ozdrowieńców nie może otrzymać certyfikatu covidowego, nawet jeśli wirusa wykryto u nich testem antygenowym - pisze w środowym wydaniu "Rzeczpospolita".

Jak czytamy na łamach "Rz", Komisja Europejska nie uznaje za ozdrowieńców osób, którym zdiagnozowano zakażenie COVID-19 na podstawie testu antygenowego – najbardziej popularnego m.in. w Polsce. Przez to nie mogą otrzymać paszportu covidowego. Spotkało to Marcina T. ze Szczecina. "Miałem kaszel i wysoką gorączkę, której niczym nie mogłem zbić. Wezwałem karetkę, ratownicy w domu zrobili mi test, który potwierdził COVID-19" – opowiada "Rzeczpospolitej" Marcin T. Został zabrany do szpitala na oddział covidowy, gdzie spędził półtora tygodnia. Wypis potwierdził, że przeszedł „obustronne zapalenie płuc w przebiegu covid”.

CZYTAJ DALEJ

Semper in altum

2021-07-29 21:16

Archiwum autora

Codziennie dziękuję Panu, że pozwolił mi być pielgrzymem – wyznaje prof. Stanisław Kuciel

Codziennie dziękuję Panu, że pozwolił mi być pielgrzymem – wyznaje prof.  Stanisław Kuciel

    Zawsze wzwyż - ta łacińska zasada pokierowała mnie 40 lat temu, by pójść na pierwszą pielgrzymkę, w pokorze wobec samego siebie, w poszukiwaniu prawdy i chęci dzielenia się miłością i radością z braćmi.

    Zanim wyruszyłem na pielgrzymkę wraz z pierwszym przewodnikiem, ojcem Salezym Kaflem - duszpasterzem akademickim w klasztorze ojców Kapucynów w Krakowie przygotowywaliśmy się do pielgrzymki od strony technicznej; zakupiliśmy za zezwoleniem władz jedną pomarańczową tubę i w ogrodzie kapucynów, przy ul. Loretańskiej w Krakowie testowaliśmy jej zasięg i czas działania na bateriach R14. Następnie uznawszy, że trochę to za słabe nagłośnienie, nasz znajomy, już bez zezwolenia wymontował jedną z kolumn nagłaśniających kościół kapucynów i zrobił do niej prowizoryczny wzmacniacz. Jako jego zasilanie zastosował akumulator od Fiata 126p. I tak staliśmy się jedną z najgłośniejszych grup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję