Reklama

Niedziela Łódzka

Nikt nie mówił: „Wesołych świąt”

Boże Narodzenie pod niemiecką okupacją.

Niedziela łódzka 52/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

wigilia

II wojna światowa

Konspiracyjne Wojsko Polskie

www.ciekawostkihistoryczne.pl

Wigilia świętowana w konspiracji w 1942 r.

Wigilia świętowana w konspiracji w 1942 r.

W wyjątkowym i trudnym czasie II wojny światowej Polacy aż 6 razy musieli spędzać Boże Narodzenie. Mimo ogromnych trudności bardzo starano się celebrować święta, aby odróżnić je od szarej okupacyjnej codzienności.

Chociaż stanowiło to spory, z punktu widzenia budżetu domowego, wydatek, każdy chciał mieć choinkę lub przynajmniej pęk jedliny. Ozdabiano ją świeczkami, papierowymi wycinankami, watą imitującą śnieg, małymi jabłkami, słodyczami (najczęściej cukierkami lub orzechami) zawiniętymi w papier lub folię. Oczywiście pod bożonarodzeniowym drzewkiem można było odnaleźć prezenty – z uwagi na czas wojny – sprowadzone raczej do roli drobnych upominków, słodyczy lub i tak potrzebnych przedmiotów. Nie było miejsca na jakiekolwiek marnotrawstwo.

Reklama

Chociaż taka sama zasada obowiązywała w przypadku menu, sytuacja nieco różniła się w mieście i na prowincji. Zdobycie karpia, szczupaka czy śledzia graniczyło z niemożliwością. Niektórzy zadowalali się stynkami – małymi, kilkucentymetrowymi rybami. W Warszawie kreatywne polskie gospodynie przygotowywały imitację ryby – najczęściej z soi lub jajek. Oprócz tego na stołach królował barszcz – łatwa i tania zupa. Jednak głównym posiłkiem były kartofle – w różnych odmianach i pod różnymi postaciami. Najczęściej stawiano na placki ziemniaczane – niezwykle lubiane i – co ważne – sycące danie. Na deser wypiekano ciasta – pierniki z marchwi lub dyni oraz drożdżówki.

Nieco lepiej pod względem zaopatrzenia sytuacja wyglądała na wsiach, gdzie było łatwiej o żywność. Nie działał tam także silny aparat kontroli niemieckiej. Kultywowano tam pewne tradycje, m.in.: kładzenie sianka pod obrusem, wspólne kolędowanie czy zaglądanie do obory, czy przypadkiem zwierzęta nie zaczną mówić ludzkim głosem.

Jedna tradycja została mimo to całkowicie zawieszona – Pasterka. Tradycyjna Msza św. w nocy z 24 na 25 grudnia nie mogła się odbywać ze względu na godzinę policyjną wprowadzoną przez okupanta. Polacy jednak i na to znaleźli sposób – przesuwano pierwsze nabożeństwo na godziny poranne. Często oznaczało to wydłużenie spotkań wigilijnych, które potrafiły kończyć się nad ranem.

Reklama

W tym wspólnym czasie kolędowano, biesiadowano i politykowano do samego świtu. Wtedy też ruszano do kościoła, składając hołd Panu Jezusowi. Po pasterce rodziny się rozchodziły. Wszyscy szli spać po bardzo długiej i wyczerpującej nocy.

Trzeba jednak pamiętać, że – niezależnie od statusu materialnego, potraw znajdujących się na stole i ilości ozdób choinkowych – Polacy w większości postrzegali święta Bożego Narodzenia jako czas wspólnego spotkania, spędzenia czasu z rodziną i oderwania się od tragicznej, wojennej codzienności lat 1939-44.

2020-12-19 20:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół wobec wojny

[ TEMATY ]

Kościół

II wojna światowa

Fotografia z książki: Bolesław Kurkowski "Z krawych dni Częstochowy"

W nauczaniu Kościoła na temat wojny nie mówi się już o „wojnie sprawiedliwej”, choć to pojęcie zostało sformułowane przez św. Augustyna i obowiązywało przez kilkanaście wieków. Od czasów Piusa XII a ostatecznie Soboru Watykańskiego II pojęcie „wojny sprawiedliwej” zastąpił termin „uprawnionej obrony z użyciem siły militarnej” - oczywiście po wyczerpaniu wszystkich innych możliwych, pokojowych środków rozwiązywania problemu.

Wojna sprawiedliwa?

Podziel się cytatem

CZYTAJ DALEJ

Trudna konfrontacja i... Zmartwychwstanie

2021-09-13 18:26

Niedziela Ogólnopolska 38/2021, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Vatican News

Jesteśmy dziś konfrontowani z prawdą o naszym wnętrzu – o jasnej i mrocznej stronie podzielonego serca człowieka. Piękne w nas jest to, że mamy dobrą wolę i w zasadzie chcemy być życzliwi, przyjaźni i sprawiedliwi. Pragniemy miłować i być dobrzy. Nie jest to jednak cała prawda. Niestety, między ludźmi toczą się spory i wojny, a najważniejsza linia frontu biegnie w sercu. Naprzeciwko siebie stają w naszym wnętrzu dwa dążenia: by czynić dobro, które buduje, i by czynić zło, które niszczy. Z serca pochodzą szlachetne pragnienia, ale to samo serce jest „rezerwuarem” negatywnej energii, która konkretyzuje się w wadach i grzechach głównych, ogólnie – w pożądliwości i żądzach skłócających nas z Bogiem i bliźnimi. Narzucające się zło bywa oczywiste i wulgarne lub przybiera pozór dobra. Wystarczy przyzwolić na jakiś rodzaj zła, np. na zazdrość, czy ulec żądzy sporu, by wkrótce doświadczyć wszechogarniającego bezładu i popaść we wszelki występek. „Gdzie zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek” – mówi św. Jakub w dzisiejszym II czytaniu.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: drugi dzień konferencji „Ochrona dzieci Bożych naszą wspólną misją”

2021-09-20 18:53

BostonCatholic / Foter.com / CC BY-ND

O odpowiedzialności pasterzy i konieczności głębokiego nawrócenia w obliczu grzechów i przestępstw wykorzystywania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne mówiono drugiego dnia międzynarodowej konferencji „Ochrona dzieci Bożych naszą wspólną misją”.

W czasie porannej Eucharystii przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich, kard. Seán O’Malley OFM Cap wyraził ubolewanie z powodu przestępstw popełnianych przez duchownych. „To nie może być to, czego Jezus chce od swojego Kościoła; taki nie może być Kościół Boga miłującego i dającego przebaczenie. Wykorzystywanie i tuszowanie muszą się skończyć, a krzywdy wyrządzone ludowi Bożemu muszą zostać naprawione” – stwierdził amerykański purpurat. Nawiązując do liturgicznego wspomnienia św. Andrzeja Kima i Towarzyszy, kard. O' Malley powiedział, że trudno jest cierpieć dla Kościoła, ale jeszcze trudniejsze może być cierpienie doznawane z rąk Kościoła i duchowieństwa kościelnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję