Reklama

Niedziela Legnicka

Sanktuarium Męki Pańskiej

W kościele w Tyńcu Legnickim, należącym do parafii Ruja, znajdują się bezcenne relikwie Męki Pańskiej. W Niedzielę Palmową wierni przeżywają uroczystość odpustową.

Niedziela legnicka 13/2021, str. IV

[ TEMATY ]

męka pańska

Relikwie Męki Pańskiej

ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Sam kościół nie wyróżnia się niczym niezwykłym. Powstał w I połowie XIX wieku. W swojej historii przeżył pożar, który strawił niemal wszystko. Został odbudowany, ale jego wnętrze było puste. Zmieniło się to w 2019 r., a sama świątynia, została ogłoszona sanktuarium lokalnym.

Potrójne relikwie

Stało się tak za sprawą relikwii Męki Pańskiej, a dokładniej kolca z korony cierniowej, drzazgi z krzyża świętego oraz nitki z płaszcza purpurowego, którym okryto Jezusa. Te znaki męki Jezusa, przywędrowały do Tyńca aż z Niemiec, a dokładnie z Kolonii, wraz z ozdobnym krzyżem i tabernakulum. To wszystko było wyposażeniem kaplicy sióstr cellitynek, które podarowały te skarby diecezji. Stało się to dzięki pomocy ks. Michaela Grüteringa, który był obecny podczas uroczystości ogłoszenia świątyni lokalnym sanktuarium. Miało to miejsce 13 kwietnia 2019 r. – To miejsce wyjątkowe, mamy bowiem potrójne relikwie Męki Pańskiej – podkreśla proboszcz parafii ks. Wiesław Złotek.

Kontakt: ks. Wiesław Złotek, tel. 501 705 614, parafia rzymskokatolicka św. Łukasza Ewangelisty, Ruja 59, 59-243 Ruja.

Podziel się cytatem

Reklama

Obok relikwii na uwagę zasługuje piękny krzyż, na którym znajdziemy również postaci 4 Ewangelistów oraz świętych czczonych w zgromadzeniu cellitynek, m.in. Maryi, św. Józefa, św. Augustyna. Natomiast na tabernakulum są sceny ukazujące 7 boleści Matki Najświętszej: proroctwo Symeona, ucieczka do Egiptu, poszukiwania zaginionego Jezusa, spotkanie z Matką podczas Drogi Krzyżowej, śmierć Jezusa na krzyżu, zdjęcie z krzyża oraz złożenie do grobu.

Ogłoszenie sanktuarium

Podczas uroczystości ogłoszenia sanktuarium odczytano dekret bp. Zbigniewa Kiernikowskiego, który zaznaczył, że w tym miejscu w szczególny sposób „Chrystus Ukrzyżowany ma doznawać należnego uwielbienia i czci, a wierni gromadzący się przy relikwiach Męki Pańskiej będą mogli ożywiać swoją wiarę, przywiązanie do Kościoła świętego oraz umacniać się w życiu moralnym, opartym o naukę Pana Jezusa zawartą w Ewangelii”.

Od tego dnia wierni z parafii oraz przybywający pielgrzymi mogą zatrzymać się przy relikwiach Męki Pańskiej. Kościół jest bowiem otwarty cały dzień. Natomiast grupy czy pielgrzymki, które tu przychodzą, po uzgodnieniu z proboszczem, mogą sprawować Mszę św. – Mieliśmy pielgrzymów z Niemiec, były siostry zakonne na dniu skupienia, przybywają małe grupy z różnych parafii oraz indywidualni pielgrzymi – mówi ksiądz proboszcz.

Pielgrzymki

Niestety, pandemia mocno ograniczyła ilość osób, które chcą i mogą oddać cześć znakom męki Jezusa. Warto jednak podkreślić, że na tegoroczny odpust do Tyńca wyruszą z 3 miejsc pielgrzymi, którzy uczestniczyć będą w ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Będą to pątnicy z Lubina, Prochowic i Koskowic. Uroczystość odpustowa zaplanowana jest na niedzielę 28 marca w południe.

2021-03-23 19:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sanktuarium Męki Pańskiej w Tyńcu Legnickim

Niedziela legnicka 17/2019, str. 1, 4

[ TEMATY ]

Relikwie Męki Pańskiej

Ks. Waldemar Wesołowski

Uroczystość zgromadziła wielu duchownych i parafian

Uroczystość zgromadziła wielu duchownych i parafian

Kościół pw. Męki Pańskiej w Tyńcu Legnickim, należący do parafii w Rui, posiada skarb niezwykły: potrójne relikwie Męki Pańskiej: relikwie drzewa krzyża, korony cierniowej i płaszcza purpurowego. W związku z tym biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski podniósł kościół w Tyńcu Legnickim do godności sanktuarium

Relikwie te wraz z krzyżem, tabernakulum i innymi elementami wyposażenia kościoła, trafiły do Tyńca z Kolonii, z kościoła sióstr Cellitynek, dzięki pomocy ks. Michaela Grüteringa.

CZYTAJ DALEJ

We władzy… „ekspertów”

Przy okazji pandemii dowiedzieliśmy się, jak nisko upadła nauka i jak mocno została wzięta na smycz przez wielkie koncerny farmaceutyczne.

Wkroczyliśmy w epokę z trudem maskowanej tyranii. Jeszcze mamią nas tym, że obowiązuje ustrój demokratyczny, jeszcze twierdzą, że media służą do informowania i edukacji... ale przecież dobrze już widzimy, co się wyłania z tej dwuletniej mgły. Pysk epoki jest odrażający. Oto ci, którzy posiadają zbyt wiele, postanowili zniewolić ostatecznie tych, którzy posiadają niewiele. Ponieważ tych, którzy niewiele posiadają, jest większość, więc jest to świadoma i bezczelna tyrania mniejszości (i to nikłej) wobec ogromnej masy, która nie ma już zupełnie nic do powiedzenia. Wybory stały się atrapą, za kulisami czają się bowiem ci, którzy sprawiają, że i tak ich rozstrzygnięcia muszą być zgodne z wcześniej przyjętym scenariuszem. Pozorna demokracja państw narodowych została całkowicie wydrążona przez pasożyta finansów. Wielkie korporacje, banki i fundusze poruszane są niewidzialnymi nićmi, które wiodą do ciągle tych samych dłoni. Wielkie pieniądze skupiane są w coraz węższych kręgach i prowadzą na szczyt finansowej piramidy. Tam już nie liczy się sama chęć zysku i posiadania, tam są bowiem ci, których nic już nie limituje – oni mają wszystko i mogą mieć jeszcze więcej, jeśli zechcą. Oni zresztą – po przeczytaniu tego felietonu – uruchomią wszelkie sprężyny, aby jego autor został zupełnie zamilczany lub też przedstawiony w psychiatrycznym świetle. Ogromna koncentracja kapitału sprawia, że posiadający go ludzie przypisują sobie boskie atrybuty. Starają się zapanować nad całą resztą mieszkańców naszej planety, której zasoby zgromadzili w swoich rękach. Gdyby jednak wszystko się wydało, gniew milionów zmiótłby ich z powierzchni ziemi, maskują zatem, kluczą, ukrywają swoje intencje i... konsekwentnie powiększają swoją – niczym niekontrolowaną – władzę. Edukację ustawili tak, że każdy przejaw zdrowego myślenia tępiony jest drwiną, śmiechem, izolacją. Po prostu nie wolno tak myśleć i już! Nie wolno patrzeć im na ręce. Oni mają zarządzać nami jak „Partią Zewnętrzną” z Roku 1984 Orwella, mają mieć wszelkie potencje do podejmowania decyzji ważących na naszym losie.

CZYTAJ DALEJ

Menedżerka Heynena: praca z Polkami wydaje się Vitalowi być bardzo ciekawym wyzwaniem

2021-09-20 16:07

[ TEMATY ]

sport

siatkówka

PAP/Andrzej Grygiel

Vital Heynen

Vital Heynen

Menedżerka Vitala Heynena Ola Piskorska potwierdziła PAP, że będący dotychczas trenerem polskich siatkarzy Belg bardzo chciałby spróbować sił w pracy z kobiecą reprezentacją tego kraju. "Lubi wyzwania, a to mu się wydaje być bardzo ciekawym wyzwaniem" - zaznaczyła.

Polscy siatkarze w niedzielny wieczór w katowickim Spodku wywalczyli pod wodzą Heynena brązowy medal mistrzostw Europy. Umowa szkoleniowca, który rozpoczął współpracę z tym zespołem w 2018 roku, wkrótce wygasa. Prezes PZPS Jacek Kasprzyk po nieudanych igrzyskach w Tokio przekazał, że nie zostanie ona przedłużona, a Belg musiałby startować ponownie w konkursie na to stanowisko. Ten od jakiegoś czasu już dość wyraźnie sugerował, że nie zamierza tego robić, a po zakończeniu występu w czempionacie Starego Kontynentu w szatni właściwie pożegnał się z podopiecznymi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję