Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Wsłuchać się w głos Dobrego Pasterza

„Głos Mistrza z Nazaretu nie milknie od wieków” – te słowa wyczytałem w Niedzieli ponad 20 lat temu. Powracam do nich w Niedzielę Dobrego Pasterza w rozmowie z ks. Dariuszem Babiakiem, diecezjalnym referentem duszpasterstwa powołań.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 17/2021, str. IV-V

[ TEMATY ]

powołania

Ks. Dariusz Babiak

Ks. Dariusz Babiak

Ks. Krzysztof Hawro: Dziś Niedziela Dobrego Pasterza. W Kościele rozpoczynamy wyjątkowy tydzień.

Ks. Dariusz Babiak: IV Niedziela Wielkanocna jest Niedzielą Dobrego Pasterza i Światowym Dniem Modlitw o Powołania, który rozpoczyna w polskim Kościele Tydzień Modlitw o Powołania.

Czym według Księdza jest powołanie? Jak można je określić?

Powołanie to termin bardzo szeroki. Każdy człowiek jest do czegoś powołany. Pan Bóg obdarza człowieka pewnymi talentami, predyspozycjami. Gdy człowiek je w sobie odkrywa, to też dzięki nim ukierunkowuje swoje życie. I ktoś odkrywa powołanie do bycia lekarzem, ktoś inny do zawodu nauczyciela itd. Te predyspozycje, talenty są ważne, ponieważ ciężko wyobrazić sobie lekarza, który nie lubi biologii lub nauczyciela, który nie lubi książek. Powołanie jest tak naprawdę realizacją planów, jakie Pan Bóg ma wobec nas, które odkrywamy w głębi naszego serca.

Reklama

W jaki sposób rozeznać swoje powołanie? Co chciałby Ksiądz przekazać czytelnikom Niedzieli Zamojsko-Lubaczowskiej, którzy jeszcze nie podjęli życiowej decyzji?

Zbliża się czas matur. Jest to bardzo ważny moment w życiu człowieka młodego, który stawia sobie pytanie, co dalej z życiem? Kim chcę być i co chcę w życiu robić? Wielu z nich już ma plany i marzenia, które chcą realizować. Jednak często może być lęk i obawa przed tym, czy dobrze wybieram. Czy to jest na pewno to. Czy nie jestem zbyt młody, żeby podejmować tak poważne decyzje. Dlatego trudno wyobrazić sobie wybór drogi życiowej bez konsultacji z Tym, który dał nam życie i ma plan na nie. Dlatego najważniejsza jest modlitwa o rozeznanie powołania, prośba skierowana do Pana Boga o światło i mądrość w wyborze życiowego powołania, które jednocześnie będzie zgodne z tym, czego chce ode mnie Pan Bóg.

Jest Ksiądz referentem diecezjalnego duszpasterstwa powołań. Co oznacza pełnienie tej funkcji?

Jest to funkcja, która jest ogromną radością, ale nie ukrywam, że mam także świadomość ciążącego na mnie obowiązku troski o powołania do wyłącznej służby w Kościele. Dlatego wraz z Radą ds. Powołań podejmujemy różne inicjatywy, które mają budzić nowe, liczne, święte powołania kapłańskie i zakonne, a także inicjatywy, które wspierają powołanych. Rada ds. Powołań przygotowała materiały, które mogą być wykorzystane w parafiach szczególnie w pierwsze czwartki miesiąca. Jesteśmy obecni także na spotkaniach młodzieży np. Exodus Młodych, rekolekcje oazowe czy rekolekcje Liturgicznej Służby Ołtarza, gdzie prowadzimy nabożeństwa, konferencje, spotkania dla młodzieży o tematyce powołaniowej. Zostały zorganizowane rekolekcje powołaniowe dla młodzieży męskiej. W każdą drugą i czwartą środę miesiąca w Katolickim Radio Zamość o godz. 21.30 jest audycja Pójdź za Mną, do której zapraszamy księży, siostry zakonne zakonników, którzy dzielą się historią swojego powołania. Zachęcamy wszystkich do słuchania tej audycji. W tygodniu modlitw o powołania, czyli w dniach 25-31 kwietnia w Katolickim Radio Zamość czas przedpołudniowy będzie skoncentrowany na tematyce powołaniowej. Bardzo mocno w troskę o powołania i o powołanych włącza się Wyższe Seminarium Duchowne diecezji organizując tzw. niedziele powołaniowe. Ojciec duchowny seminarium ks. Dominik Samulak jest odpowiedzialny za Duchowe Dzieło Pomocy Powołanym. Co roku też na Niedzielę Dobrego Pasterza list do diecezjan pisze ks. Jarosław Przytuła, rektor WSD. W Adwencie 2019 r. udało się także zorganizować post o chlebie i wodzie dla wszystkich chętnych w diecezji. Niestety, w tym momencie z powodu pandemii wiele inicjatyw zostało wstrzymanych.

W dzisiejszych czasach mówi się także o kryzysie powołań.

Często można usłyszeć takie stwierdzenie, że jest kryzys powołań. Nie ma żadnego kryzysu powołań. Bo to by oznaczało, że Pan Bóg ma kryzys. A w Panu Bogu nie ma żadnego kryzysu. Możemy natomiast powiedzieć o kryzysie odpowiedzi na powołanie. Pan Bóg w każdym czasie powołuje do wyłącznej służby w Kościele. Natomiast dziś wielu, którzy słyszą ten głos, boją się odpowiedzieć i ten głos zagłuszają. Dlatego zadanie budzenia powołań jest trudne, ale my musimy robić, co w naszej mocy, ale jednocześnie oddawać to całkowicie Panu Bogu.

Reklama

Jeśli mówimy o specyfice czasów, czy łatwe jest odkrywanie powołania i czy to może się dokonać w jednej chwili?

Dla Boga nie ma nic niemożliwego! Znamy przypadki osób, które nawróciły się w jednej chwili np. św. Paweł, św. Augustyn, sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki i wielu innych. Tak więc możliwe jest, że ktoś to odkryje w jednej chwili. Nikt Panu Bogu nie zabroni tego uczynić. Tak jak mówi Pan Jezus do Nikodema: „Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha” (J 3, 8).

Nie możemy jednak patrzeć na wszystko w ciemnych barwach. Zawsze pozostaje nadzieja i ufność. Jakie działania należy podejmować, by w młodym człowieku obudzić powołanie?

Pierwsze, co trzeba zrobić to pomóc mu odkryć prawdziwy obraz Pana Boga. I dopiero, gdy odkryje Boga jako kochającego Ojca, który „tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał...”, to będzie mógł odkryć prawdę o sobie. Ten prawdziwy obraz Boga i samego siebie najlepiej odkrywa się na kolanach i z Pismem Świętym w ręku. Natomiast bardzo ważna w odkrywani obrazu Pana Boga i siebie, a jednocześnie powołania jest rodzina i jej kondycja duchowa, a także wspólnota duszpasterska. Statystyki pokazują, że wspólnoty duszpasterskie mają ogromny wpływ na rozeznanie powołania. Bardzo ważny jest też obraz księdza, zakonnika, siostry zakonnej. W diecezji możemy zauważyć, że są parafie, które nie są liczebne, ale przykład księdza, czy siostry zakonnej sprawia, że z danej parafii jest kilka, a nawet kilkanaście czy kilkadziesiąt powołań do seminarium czy do konkretnego zgromadzenia.

Co powinniśmy uczynić, oprócz modlitwy, w tym szczególnym tygodniu, by wzbudzać powołania, by ułatwić młodemu człowiekowi wsłuchiwanie się w głos Jezusa, który powołuje do pójścia za Sobą?

Oprócz modlitwy bardzo ważne są nasze osobiste wyrzeczenia, a także posty w intencji nowych, licznych, świętych powołań kapłańskich i zakonnych. Post o chlebie i wodzie podejmowany w intencji powołań ma ogromną wartość. I dlatego zachęcamy do podejmowania takich inicjatyw.

Od kilku lat można dostrzec inicjatywy duszpasterstwa powołań, m.in. post w intencji uproszenia nowych powołań. Do kogo jest skierowana ta akcja?

Tak jak wcześniej wspomniałem, post ma ogromną wartość. I ta zachęta jest skierowana do każdego, komu bliska jest troska i świadomość odpowiedzialności za powołania. A tak szczerze, to powinna być ona bliska każdemu katolikowi, bo chodzi przecież o dobro duchowe każdego z nas. Żeby nigdy nie zabrakło tych, którzy sprawują Eucharystię, spowiadają w konfesjonałach itd. Żyjemy w czasach, kiedy w Polsce mamy wielu kapłanów, jednak nie zwalnia nas to z odpowiedzialności za powołania. Musimy docenić ten dar i o ten dar jednocześnie się zatroszczyć. Często doświadczamy, jak coś było ważne w momencie, gdy to tracimy, i oby nie spotkało nas coś podobnego w docenieniu i trosce o powołania.

A co ze środowiskiem rodzinnym? Czy ono wpływa na liczbę powołań?

Pewnie nie popełnię błędu i nie będę jedynym wyrazicielem tej myśli, gdy powiem, że rodzina ma największy wpływ na liczbę powołań, ponieważ to rodzina jest pierwszym i niezastąpionym środowiskiem wychowawczym. To w rodzinie człowiek powinien otrzymywać miłość, która jest odzwierciedleniem miłości samego Boga. W rodzinie, która jest silna Bogiem, człowiek odkrywa, kim jest Pan Bóg i kim jest on sam jako dziecko Boże. W takiej rodzinie łatwiej człowiekowi podjąć decyzję o oddaniu się na wyłączne służbę Panu Bogu oraz łatwiej rodzinie zaakceptować taką decyzję młodego człowieka. Jednak gdy spojrzymy na specyfikę współczesnej rodziny, to widzimy, iż niestety, wiele rodzin przeżywa ogromne kryzysy, na które wpływ ma wiele powodów np. wyjazdy zagraniczne za pracą, styl konsumpcyjny, zamożność, spadek kondycji duchowej, zgoda na związki niesakramentalne dzieci, kryzys ojcostwa i wiele innych. To jednocześnie ma ogromny wpływ na rozeznanie powołania.

2021-04-21 10:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Ouellet: potrzebna promocja powołań kapłańskich

[ TEMATY ]

kapłaństwo

powołania

kard. Ouellet

źródło: vaticannews.va

kard. Marc Ouellet

kard. Marc Ouellet

Kościół znajduje się dziś w trudnej sytuacji, są w nim silne, choć powierzchowne napięcia. Aby je przezwyciężyć, pilnie potrzebujemy pogłębionej refleksji teologicznej o tajemnicy Kościoła, o posługach i charyzmatach we wspólnocie ochrzczonych – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Marc Ouellet, wskazując na aktualność i wielkie znaczenie organizowanego przez Stolicę Apostolską sympozjum o kapłaństwie.

Odbędzie się ono w lutym przyszłego roku i jest skierowane przede wszystkim do biskupów z całego świata.

CZYTAJ DALEJ

Ivan Rupnik autorem obrazu na 10. Światowe Spotkanie Rodzin

2021-07-29 13:17

[ TEMATY ]

obraz

obraz

spotkanie rodzin

Światowe Spotkanie Rodzin

www.diocesidiroma.it

W Watykanie zaprezentowano oficjalny obraz, który będzie towarzyszył Światowemu Spotkaniu Rodzin 2022 w Rzymie. Namalowane farbami winylowymi dzieło zatytułowane „To wspaniałe misterium” przedstawia kilka scen z biblijnego wesela w Kanie Galilejskiej. Jego autorem jest Marko Ivan Rupnik, ksiądz i artysta ze Słowenii.

10. Światowe Spotkanie Rodzin będzie przebiegać pod hasłem "Miłość rodzinna: powołanie i droga do świętości”. Spotkanie, w którym weźmie udział także papież, zaplanowano na 22-26 czerwca 2022 i ma stanowić zamknięcie ogłoszonego przez papieża Franciszka w marcu „Roku Rodziny Amoris-laetitia”. Początkowo miało się ono odbyć w tym roku, zostało jednak przesunięte na 2022 ze względu na pandemię koronawirusa.

CZYTAJ DALEJ

Semper in altum

2021-07-29 21:16

Archiwum autora

Codziennie dziękuję Panu, że pozwolił mi być pielgrzymem – wyznaje prof. Stanisław Kuciel

Codziennie dziękuję Panu, że pozwolił mi być pielgrzymem – wyznaje prof.  Stanisław Kuciel

Ta pierwsza, pięciodniowa wtedy pielgrzymka, była niezwykła! Pięć grup, w tym od razu roztańczona i rozmodlona grupa włoska z ruchu Comunione e Liberazione, słońce i żar pierwszego dnia, który skończył się sierpniową burzą w Skale - profesor Politechniki Krakowskiej Stanisław Kuciel pisze nie tylko o pierwszej krakowskiej pielgrzymce na Jasną Górę.

Zawsze wzwyż - ta łacińska zasada pokierowała mnie 40 lat temu, by pójść na pierwszą pielgrzymkę, w pokorze wobec samego siebie, w poszukiwaniu prawdy i chęci dzielenia się miłością i radością z braćmi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję