Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Nowy blask świątyni w Trzęsinach

Kościół w parafii św. Jana Chrzciciela przeszedł kapitalny remont. Po 2 latach prac modernizacyjnych przyszedł czas na poświęcenie.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 20/2021, str. VI

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Joanna Ferens

Eucharystia pod przewodnictwem pasterza diecezji

Eucharystia pod przewodnictwem pasterza diecezji

Podczas uroczystości, która odbyła się 2 maja dokonano również wprowadzenia relikwii bł. ks. Zygmunta Pisarskiego, który w parafii w Trzęsinach pełnił funkcję proboszcza w latach 1930-32.

Wydarzenie rozpoczęło się od koncertu zespołu Zaburzanki, przedstawiono historię remontu świątyni, a następnie została odprawiona Msza św., której przewodniczył i wygłosił słowo Boże pasterz diecezji bp Marian Rojek.

Drogowskaz do świętości

Ksiądz biskup wskazał, że relikwie bł. ks. Zygmunta Pisarskiego, które od dziś znajdują się kościele, będą dla parafian drogowskazem do świętości: – Relikwie uświadamiają nam, że ten konkretny święty, człowiek, którego może jeszcze dziadkowie pamiętają i wspominają, był w tym miejscu, tutaj uświęcał się i tutaj kochał Chrystusa, pokazując go parafianom. Ta obecność w relikwiach wskazuje nam drogę do tego, gdzie idziemy, gdzie jest nasz prawdziwy dom. I on w tych relikwiach będzie nam przypominał, byśmy nie zapominali o przemijalności tego świata, ale pamiętali, że mamy inny cel, do innych rzeczy jesteśmy stworzeni i że naszym zadaniem, obowiązkiem i koniecznością świadectwa jest codzienna świętość – wyjaśniał.

Reklama

W uroczystościach wzięli udział członkowie rodziny bł. ks. Zygmunta Pisarskiego. W imieniu najbliższych księdza głos zabrała Wanda Cichocka, żona siostrzeńca błogosławionego męczennika. – Chciałam serdecznie w imieniu całej rodziny podziękować za to dzieło, które ks. Julian zrobił dla naszego wujka. Mój mąż jest siostrzeńcem błogosławionego, synem starszej siostry ks. Zygmunta. Każda taka uroczystość to jest wielkie przeżycie, dlatego chcę serdecznie podziękować za zaproszenie nas na to wydarzenie i za kontynuację dzieła, które nasz przodek w tym miejscu rozpoczął – mówiła.

Dzieło wielu ludzi

– To ogromna praca wielu osób, którym jestem bardzo wdzięczny – dodał ks. Brzezicki. – Należy docenić zaangażowanie parafian, ich ofiarność i oddanie pracy. Ponad 1500 „dniówek” parafianie przepracowali społecznie, składali ofiary, przynosili posiłki, przychodzili właściwie na każde zawołanie i te prace, które można było wykonać samemu, wykonywali. Jestem bardzo wdzięczny parafianom za ich wspaniałą postawę, wiarę, życzliwość, miłość do Kościoła, piękną współpracę, dzięki której to dzieło mogło powstać w tak krótkim czasie. Dziś możemy cieszyć się i podziwiać nasz kościółek, który stał się wyjątkową perełką i bije nowym blaskiem – dziękował ksiądz proboszcz.

Na zakończenie Eucharystii ksiądz biskup poświęcił nowo odnowioną świątynię oraz znajdujące się w niej przedmioty m.in. obraz Matki Bożej Częstochowskiej, obraz bł. ks. Pisarskiego, nowe drzwi do świątyni. Odsłonięto i poświęcono 2 tablice: upamiętniającą remont kościoła oraz tablicę szlaku turystyczno-pielgrzymkowego Droga życia bł. ks. Zygmunta Pisarskiego. Uroczystości zakończył występ zespołu Andrzejkowe Nutki z Mokregolipia.

2021-05-11 13:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sędziejowice – parafia tętniąca życiem

Niedziela łódzka 29/2021, str. IV-V

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Piotr Drzewiecki

Ołtarz główny

Ołtarz główny

Uderzenie pioruna zniszczyło XVIII-wieczny drewniany kościół, który stanowił centrum życia miejscowości. W jego miejsce powstała nowa budowla.

Sędziejowice to wieś w powiecie łaskim. Najstarsze zapisy jej dotyczące sięgają 1136 r. Stanowiła ona własność książęcą nadaną arcybiskupom gnieźnieńskim. Parafia erygowana została w XIII wieku przez abp. gnieźnieńskiego Jana Pełkę, a pierwszy kościół św. Marii Magdaleny Pokutnicy i św. Klemensa I Rzymskiego wybudowano w XV wieku.

CZYTAJ DALEJ

Leon Knabit OSB: Czy ufamy Bożej pomocy we wszystkich okolicznościach naszego życia?

2022-09-26 08:23

[ TEMATY ]

o. Leon Knabit

Karol Porwich

W ostatnich miesiącach wspominaliśmy trzy ważne bitwy, w których Polska odniosła zwycięstwo. Pod Grunwaldem – 15 lipca 1410, pod Warszawą – 15 sierpnia 1920 i pod Wiedniem – 12 września 1683. Każdej z tych bitew towarzyszyła modlitwa. W 1920 roku cała Warszawa modliła się tak, jak nigdy dotąd, nie mówiąc już o interwencji Matki Boskiej, a królowie, którzy osobiście brali udział w bitwie – Władysław Jagiełło i Jan III Sobieski (po bitwie napisał do papieża „przybyliśmy, zobaczyliśmy a Bóg zwyciężył”) rano przed bitwą „słuchali” Mszy św. Jagiełło nawet dwóch i do tego był u spowiedzi.

Mamy przykład, że silna wiara połączona z modlitwą przynosi natychmiastową odpowiedź Boga. A jakby dla kontrastu bitwa z Turkami stoczona 10 listopada 1444 pod Warną skończyła się zupełną klęską wojsk chrześcijańskich. Szanse na zwycięstwo pogrzebał naczelny dowódca, król Władysław III (Warneńczyk), który przez swoje nieroztropne działania stracił głowę. Turcy opanowali na długie lata półwysep bałkański. Sam król zresztą nigdy nie był wzorem moralnego życia. „ Historia jest nauczycielką życia”. Warto więc dzisiaj pomyśleć, czy my tak naprawdę ufamy Bożej pomocy we wszystkich okolicznościach naszego życia? Nie tylko przed wielkimi bitwami? Gorszą nas czasem Msze święte odprawiane przy okazji wydarzeń państwowych lub społecznych. Szkodliwy sojusz tronu z ołtarzem! A może to jednak jest wyraz wiary odziedziczonej po przodkach, którzy nawet akty państwowe zaczynali: W imię Pańskie – amen? Bez Boga ani do proga! I dlatego od pieśni „Kiedy ranne...” zaczynał się program radiowy i dzień w jednostce wojskowej, a nauka w szkole zaczynała się i kończyła modlitwą. I dziś jeszcze wielu żegna się przed jedzeniem, przed podróżą i przed jakimś ważnym wydarzeniem.

CZYTAJ DALEJ

Abp Szewczuk: Rosja krzywdzi Ukrainę i swój własny naród

2022-09-26 15:03

[ TEMATY ]

wojna

Adobobe.Stock/PAP

Tylko ostatniej doby ponad 40 miast i wiosek ucierpiało na Ukrainie z powodu rosyjskich bombardowań i ostrzałów. Na całej linii frontu toczą się ciężkie boje, a na terytoriach okupowanych agresor próbuje przeprowadzać nielegalne z punktu widzenia prawa międzynarodowego referenda. Wróg próbuje przywłaszczyć sobie nowe ziemie, „a równocześnie na różne sposoby dokonuje niesłychanych krzywd względem własnego narodu” – wskazał abp Światosław Szewczuk.

Zwierzchnik ukraińskich grekokatolików dziękował w swoim codziennym orędziu za życie – swoje oraz tak wielu rodaków, których Bóg do tej pory ustrzegł, a armia obroniła przed atakami agresora. Wezwał przy tym do zachowania chrześcijańskiej tożsamości, także w trudnych warunkach, w jakich znalazł się kraj i zachęcał do praktykowania rachunku sumienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję