Może napisze do mnie pan w wieku 70-75 lat, uczciwy i szczery, który też czuje się samotny, nie szuka przygód, lecz prawdziwej przyjaźni (najlepiej z Dolnego Śląska) – aby się spotykać. Przez długie lata byłam sama, ale teraz postanowiłam to zmienić.
Mam 69 lat, jestem emerytką, choć jeszcze dorywczo pracuję. Staram się żyć zgodnie z Dekalogiem. Najbliżsi odeszli, zostałam sama. Chciałabym jesień życia przeżyć pożytecznie, czyniąc dobro. Lubię czytać, gotować, szyć i podróżować. Nawiążę korespondencję z kimś w zbliżonym wieku o podobnych zainteresowaniach (mile widziany zmotoryzowany...).
6602. Czytelnik z Lubelszczyzny
Mam 46 lat, jestem kawalerem i szukam panny. Lubię podróże, przejażdżki rowerowe na łonie natury, interesuję się piłką nożną.
6603. Czytelniczka ze Śląska
Chciałabym z kimś korespondować – najlepiej ze Śląska lub Podhala. Czuję się samotna po śmierci męża, a dzieci mają swoje życie. Jestem osobą starszą, dużo czytam. Lubię poezję i pieśni Maryjne, należę do Koła Gospodyń Wiejskich... Chciałabym nawiązać kontakt z kimś, kto lubi wiersze i pieśni, może z jakąś poetką...
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
2021-07-05 19:34
Ocena:+10Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
Wiara oznacza zaufanie, przylgnięcie i oparcie życia na Jezusie
Szczepan, wybrany wcześniej do służby przy stołach, ukazuje się teraz jako głosiciel pełen mocy. Łukasz opisuje go jako człowieka „pełnego łaski i mocy”. To znaczy, że jego działanie nie wypływa tylko z osobistej gorliwości. Jest w nim widzialne działanie Boga. Szczepan czyni wielkie znaki i wchodzi w spór z przedstawicielami synagog diaspory. Wspomniane grupy tworzą mapę żydowskiego świata rozsianego po imperium. Spór o Jezusa nie rodzi się więc tylko w środowisku jerozolimskim. Dociera także do judaizmu greckojęzycznego.
Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.
Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania.
Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali.
Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor.
Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie.
Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca!
Z wyrazami szacunku -
Parafia Matki Łaski Bożej w Górzycy przygotowuje się do jubileuszu 750-lecia przeniesienia siedziby biskupstwa dawnej diecezji lubuskiej z Lebus do Górzycy.
Z tej okazji proboszcz ks. Czesław Grzelak zorganizował spotkanie, w którym uczestniczył bp Adrian Put, proboszczowie okolicznych parafii, przedstawiciele lokalnych instytucji i parafianie. Spotkanie było okazją do zapoznania się z etapem prac remontowych w kościele parafialnym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.